Motor Lublin - Orzeł Łódź 30.06.2013 (nd) g. 19:30

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#26 Postautor: jerry78 » 25 czerwca 2013, o 15:50

major pisze:Ten fakt jakoś umknął mojej uwadze, ale i tak znalazłbym dla nich inną nazwę

Na syfach obiła mi się o uszy nazwa "latex", chyba od obecnego sponsora. Jak dla mnie fajna ;) Może być?

Rudy
Junior
Posty: 423
Rejestracja: 5 września 2010, o 17:17

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#27 Postautor: Rudy » 25 czerwca 2013, o 15:54

jerry78 pisze:
major pisze:Ten fakt jakoś umknął mojej uwadze, ale i tak znalazłbym dla nich inną nazwę

Na syfach obiła mi się o uszy nazwa "latex", chyba od obecnego sponsora. Jak dla mnie fajna ;) Może być?

Zamiast latex można też mówić condomy na jedno wychodzi.
"Nigdy nie rozmawiaj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem".

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#28 Postautor: grzesieck » 25 czerwca 2013, o 16:33

to juz chyba lepiej kondomy niz condomy ;)
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#29 Postautor: $korzen$ » 25 czerwca 2013, o 17:42

A nie lepiej po prostu penisy 8) ?

Awatar użytkownika
Remus
Senior
Posty: 654
Rejestracja: 16 czerwca 2009, o 14:11

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#30 Postautor: Remus » 25 czerwca 2013, o 17:48

Od penisa można pójść jeszcze dale .... :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#31 Postautor: ravajas » 25 czerwca 2013, o 18:18

... chyba głębiej ;)
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#32 Postautor: Speedway-Mati » 25 czerwca 2013, o 18:42

Wejść po całym dniu na forum - bezcenne :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
Furiosus
Posty: 14
Rejestracja: 29 września 2011, o 21:11

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#33 Postautor: Furiosus » 25 czerwca 2013, o 19:12

Wracając to tematu meczu z miastem UĆ to warto się wybrać na budowę S-17 i wszystkie walce popsuć bo jak nam tu Skrzydlewski (ze sponsorem Wodniczkiem) przyślą znowu betoniarza na niedzielę to bida bedzie :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Tak serio to mam nadzieję, że Witold zechce jednak po męsku podejść do sprawy i cyrków czynić nie będzie.
Don't think!!! DRINK!!!

MotorABG
Posty: 49
Rejestracja: 14 lipca 2012, o 12:30
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#34 Postautor: MotorABG » 25 czerwca 2013, o 19:26

Mam poważne obawy co do tego meczu. Przyjadą z komisarzem, będą ubijali tor, a na twardym torze nasza drużyna traci połowę wartości. I uważam, że treningi nie wiele tu pomogą. Co więcej uważam, że Orzeł ma znacznie silniejszą pakę niż amatorzy z Ostrowa więc może być gorąco. No chyba, że przyjedzie Zenek Plech, to się chłopaki z Łodzi zdziwią 8)

Awatar użytkownika
mundzio
Zawodowiec
Posty: 1044
Rejestracja: 8 kwietnia 2010, o 15:58
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#35 Postautor: mundzio » 25 czerwca 2013, o 20:11

Furiosus pisze:Tak serio to mam nadzieję, że Witold zechce jednak po męsku podejść do sprawy i cyrków czynić nie będzie.


rly ? :lol:

bedzie drugie leszno, mowie wam :P

chyba ze jak zwykle pomoze/przeszkodzi nam deszcz

Awatar użytkownika
lombard
Senior
Posty: 795
Rejestracja: 21 kwietnia 2011, o 15:44

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#36 Postautor: lombard » 26 czerwca 2013, o 08:16

W oparciu o wiadomy obrót sprawy obecnie bardziej życzę spadku ekipie z Ostrowa. Obym po tym meczu nie zmienił zdania bo szykuje nam się kolejny horror na torze 8)

Awatar użytkownika
Chaser
Junior
Posty: 370
Rejestracja: 25 czerwca 2011, o 12:05

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#37 Postautor: Chaser » 26 czerwca 2013, o 13:40

A może po prostu zrobić takie bronowanie toru, że nawet 5 godzinne ubijanie walcem nie zrobi nam betonu?

Awatar użytkownika
mlody26
Junior
Posty: 389
Rejestracja: 15 lipca 2010, o 22:29

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#38 Postautor: mlody26 » 26 czerwca 2013, o 13:54

Już kiedyś to pisałem, zawodnicy tez tak mówili. Niestety chyba się boimy "ewentualnych" konsekwencji :roll:
tak btw. Łódź weźmie do Lublina wszystko co możliwe. Ze dwóch komisarzy i jakiegoś obserwatora :wink: 8)

Awatar użytkownika
Chaser
Junior
Posty: 370
Rejestracja: 25 czerwca 2011, o 12:05

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#39 Postautor: Chaser » 26 czerwca 2013, o 14:11

Ale chyba nie ma żadnych ograniczeń jeżeli chodzi o górną granicę przyczepności? :) Tor musi być równy na całej długości, szerokości i bez dziur. Dobra wiem, że pomysł abstrakcyjny. Czego w tym kraju się nie dotknie to wszędzie gówno.

Awatar użytkownika
Marcinex
Senior
Posty: 726
Rejestracja: 25 listopada 2005, o 19:19
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#40 Postautor: Marcinex » 26 czerwca 2013, o 14:46

Jeśli chodzi o obserwatora to może my o takiego poprosimy?
Czy komisarz ma większą władzę od sędziego jeżeli chodzi o tor? A nawet jeżeli ma, to jeżeli tor jest przyczepny, ale równy na całej powierzchni, to jakim prawem komisarz może pod presją gości zmieniać całkowicie jego przygotowanie skoro był przygotowany regulaminowo i był bezpieczny?
Chociaż słowo bezpieczny w odniesieniu do tego sportu nie pasuje nawet do mega równego betonu...
Obrazek

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#41 Postautor: ravajas » 26 czerwca 2013, o 16:02

już pytałem w innym wątku: a czy my nie możemy zamówić komisarza toru na mecze u siebie? ;)
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#42 Postautor: Ge(L)o » 26 czerwca 2013, o 16:16

A komisarz jest przypisany do konkretnej drużyny czy do meczu ?
Przyjedzie Łódź i powie komisarzowi - panie, robimy betonik. A my - panie, robimy przyczepnie.
A jakby każda z drużyn wzięła po jednym komisarzu ?
Jak to my weźmiemy komisarza do Ostrowa to zrobi nam kopkę ?

Absurd goni absurd w polskim żużlu.

Bialko
Posty: 37
Rejestracja: 21 marca 2012, o 15:26

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#43 Postautor: Bialko » 26 czerwca 2013, o 17:51

Orzeł Łódź
1. Rory Schlein
2. Jakub Jamróg
3. Magnus Zetterstroem
4. Daniel Pytel
5. Peter Kildemand
6. Marcin Bubel
Lubelski Węgiel KMŻ
9. Daniel Jeleniewski
10. Cameron Woodward
11. Paweł Miesiąc
12. Karol Baran
13. Maciej Kuciapa
14. Mateusz Łukaszewski

zuzlopiotrek
Posty: 72
Wiek: 35
Rejestracja: 30 kwietnia 2013, o 09:30

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#44 Postautor: zuzlopiotrek » 26 czerwca 2013, o 18:00

A Larssen gdzie? W takim razie komisarza pewnie tez nie wezma, bo bezswojego lidera raczej nie maja czego u nas szukac. Szkoda, ze trener nie zdecydowal sie na ustawienie Cama z Miesiacem bo przy slabszych startach tego drugiego Cam ladnie rozgrywal mu pierwszy luk.
Ostatnio zmieniony 26 czerwca 2013, o 18:01 przez zuzlopiotrek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#45 Postautor: Hela » 26 czerwca 2013, o 18:00

Marcinex pisze:Jeśli chodzi o obserwatora to może my o takiego poprosimy?
Czy komisarz ma większą władzę od sędziego jeżeli chodzi o tor? A nawet jeżeli ma, to jeżeli tor jest przyczepny, ale równy na całej powierzchni, to jakim prawem komisarz może pod presją gości zmieniać całkowicie jego przygotowanie skoro był przygotowany regulaminowo i był bezpieczny?
Chociaż słowo bezpieczny w odniesieniu do tego sportu nie pasuje nawet do mega równego betonu...


I to jest właśnie kwestia która nie daje mi spokoju. Komisarz ma nadzorować prace nad torem i czuwać, aby prace prowadzone przez gospodarzy w efekcie zakończyły się oddaniem do zawodów regulaminowego toru.

Zakładam dobrą wolę komisarza, że jest obiektywny oraz kieruje się zasadą fair play. Dlatego ciężko uwierzyć mi w scenariusz, że przyjeżdża komisarz i pierwsze co robi to wzywa organizatorów do ubijania toru, bo taką nawierzchnię preferują goście. Przecież taka bzdura by nie przeszła. Jeśli tor był równie przyczepny i organizator mógłby to udowodnić to po co wysyła sprzęt do ubijania? Dlaczego nie protestuje kierownik zawodów? Kierownik drużyny? Trener? Toromistrz?

Bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że komisarz przyjechał, ocenił tor, okazał się on nie do końca równy i wtedy komisarz zarządził prace. Przecież komisarz nie może podejmować decyzji na podstawie własnego widzimisię, ale na podstawie panujących warunków. Tym bardziej, że jest zobowiązany wydawać polecenia na piśmie. Czy ktoś kto jest bliżej organizatorów mógłby napisać jak było? Komisarz wziął swoje argumentu z sufitu, czy faktycznie tor nie był do końca równy?

Jeśli był nierówny to nie narzekajmy. Wiadomo jakie są przepisy.
Jeśli z torem było wszystko OK to nasze kierownictwo dało ciała, że dali sobie narzucić wolę gości.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Rudy
Junior
Posty: 423
Rejestracja: 5 września 2010, o 17:17

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#46 Postautor: Rudy » 26 czerwca 2013, o 18:15

A ja bym wziął kamerę i nagrał w jakim stanie jest tor,a jak komisarz by przyjechał,to za nim kamera powinna iść i nagrywać jego ocenianie toru i ewentualne zastrzeżenia.Jeśli tor byłby równy na całej długości i szerokości byłby dowód w sprawie,że komisarz jest podkupiony i nie działa zgodnie z regulaminem tylko dla własnego widzi misie ubija tor.W obecnych czasach tylko tak trzeba załatwiać sprawę ,bo to kabaret zaczyna się robić.
"Nigdy nie rozmawiaj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem".

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#47 Postautor: Hela » 26 czerwca 2013, o 18:17

Ale to jest w regulaminie. Jednym z obowiązków komisarza jest sporządzenie dokumentacji w postaci zdjęć i nagrań. Dlatego mając to na uwadze ciężko mi uwierzyć, że komisarz robił to co robił bez powodu.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Rudy
Junior
Posty: 423
Rejestracja: 5 września 2010, o 17:17

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#48 Postautor: Rudy » 26 czerwca 2013, o 18:44

Hela pisze:Ale to jest w regulaminie. Jednym z obowiązków komisarza jest sporządzenie dokumentacji w postaci zdjęć i nagrań. Dlatego mając to na uwadze ciężko mi uwierzyć, że komisarz robił to co robił bez powodu.

Hela to u nas w klubie same "pizdy" pracują ? Jeśli przygotowany był tor twardy ,a pozwolili jeszcze jeździć 5 godzin i ubijać tor, to ja nic nie rozumiem i to wszystko niby jest nagrane :shock: .
"Nigdy nie rozmawiaj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem".

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#49 Postautor: Koper » 26 czerwca 2013, o 19:34

Cytat o komisarzu toru osoby która pracuje w Lublinie:
Marian Wardzała: Komisarz toru zdecydowanie pokrzyżował nam szyki, ja się spodziewałem jego pracy, ale nie sądziłem, że ta praca będzie tak ogromnie skrupulatna. On ubijał nam tor przez 5 godzin. Proszę sobie wyobrazić ile to kosztuje, żeby coś takiego wykonać. Komisarz zrobił to nie swoim kosztem, ale naszym. Nasz sprzęt walcował, równał, tak sobie ten pan zażyczył, ale takie jest prawo, takie są przepisy, my nie mamy na to żadnego wpływu. Wardzała dodał także, że osoby sprawujące odpowiedzialność za stan toru przeszkadzają drużynom, które startują na przyczepnej nawierzchni. - Wyniki w Polsce mówią same za siebie, że komisarze krzyżują plany. Może w końcu ktoś kiedyś powie, że będziemy jeździć na normalnych przyczepnych torach, bo na razie tego nie ma. W sobotę po każdorazowym polaniu tor wyglądał jak szklanka. Tutaj było naprawdę ślisko.

Źródło: http://7sky.pl/sport4-news-42992.htm

Oraz cytaty o komisarzu toru ludzi którzy nie pracują w Lublinie:
Obserwatorów niedzielnego spotkania dziwiły przede wszystkim słabe starty miejscowych zawodników, bowiem wcześniej spisywali się oni w tym elemencie o wiele lepiej. Co było tego przyczyną? - Po pierwsze mamy ten pieprz***, głupi przepis o komisarzu pojawiającym się na torze już 8 godzin przed meczem. Tylko w Polsce takie gów** może mieć miejsce. Nie możemy zrobić z nawierzchnią tego, co chcemy, a chcemy, żeby był do walki. Tak naprawdę nie możemy jednak narzekać na tor, po prostu nie znaleźliśmy odpowiednich ustawień - powiedział Szwed.

Źródło: http://www.sportowefakty.pl/zuzel/36486 ... sarzu-toru

Próbę toru w przeszłości mieliśmy już okazję przerabiać i można zgodzić się co do słuszności jej przywrócenia. Więcej wątpliwości i mieszanych uczuć budzi natomiast wspomniany komisarz. Jak na wprowadzenie takiego organu zapatruje się trener Żużlowej Reprezentacji Polski? - Mogłoby to być dobre, ale pod warunkiem, że ten ktoś będzie się znać na robieniu toru. Jeśli ktoś będzie w tej materii zielony, to może narobić tylko problemów - uważa Marek Cieślak.

Czy w Polsce mamy zatem wystarczającą liczbę fachowców od toru, którzy mogliby pełnić takową funkcję? - Znam może kilku ludzi, którzy mogliby pełnić takie funkcje i rzeczywiście się na tym znają. Ale na pewno nie jest to wystarczająca liczba, by obsłużyć całą ligę - mówi rozmówca portalu NiceSport.pl.

Źródło: http://nicesport.pl/zuzel/139767/komisa ... ceptycznie

A tutaj Filip Czyszanowski o komisarzach toru:
http://sport.tvp.pl/10913154/felietony/ ... dych-torow

Nie bagatelizowałbym Helu tych opinii...kwitując to tylko dwoma zdaniami:
Hela pisze:Jeśli był nierówny to nie narzekajmy. Wiadomo jakie są przepisy.
Jeśli z torem było wszystko OK to nasze kierownictwo dało ciała, że dali sobie narzucić wolę gości.


Jednak różne osoby, którym znajomości realiów polskiego żużla odmówić nie można dostrzegają problem z komisarzami toru.

Awatar użytkownika
Masi
Senior
Posty: 780
Rejestracja: 28 kwietnia 2009, o 20:26
Lokalizacja: Lublin (Dziesiąta)

Re: Motor Lublin - Komisarz Łódź 30.06.2013 (niedziela)

#50 Postautor: Masi » 26 czerwca 2013, o 19:59

Hela pisze:Bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że komisarz przyjechał, ocenił tor, okazał się on nie do końca równy i wtedy komisarz zarządził prace. Przecież komisarz nie może podejmować decyzji na podstawie własnego widzimisię, ale na podstawie panujących warunków. Tym bardziej, że jest zobowiązany wydawać polecenia na piśmie. Czy ktoś kto jest bliżej organizatorów mógłby napisać jak było? Komisarz wziął swoje argumentu z sufitu, czy faktycznie tor nie był do końca równy?

Jeszcze ze 3 h przed meczem był mocno nierówny, nawet na prostych zdarzaly sie miejsca przyczepne i plastelinowe oraz zupełnie twarde. Myślę, że duzo przeszkodzil nam upał, trener i toromistrz nie byli w stanie przez to utrzymać przyczepności na całej długości i szerokości. Aczkolwiek ubijanie toru przez 5h o czym mówił w wywiadach Wardzała było naprawdę dziwne. 5 godzin ubijać nawierzchnię?!
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także... :D