A co do Miśka i Dawida to mógł powiedzieć im - jedźcie po 5 punktów, na więcej nas nie stać
Już oczami wyobraźni słyszę jak kibice GKM krzyczą po 15 biegu na Zygmuntowskich - "Pierwsza liga dla Lublina taki ch*j"
Rabiosa pisze:Czarek pisze:... nie podjął męskiej decyzji o odstąpieniu od bicia się o Ekstraligę i np. jazdy 3 juniorami, albo "wycelowaniu" w 5 miejsce.
Twoim zdaniem miał powiedzieć Miśkowiakowi i Stachyrze jedzcie po 5 pkt w meczu żebym mógł wam mniej zapłacić ? Podpisując kontrakty zawarł umowę od której nie można od tak sobie odstąpić w trakcie sezonu.
klops pisze:Już oczami wyobraźni słyszę jak kibice GKM krzyczą po 15 biegu na Zygmuntowskich - "Pierwsza liga dla Lublina taki ch*j"![]()
Rabiosa pisze: Wy myślicie że oni jadąc meczu pomyśleli sobie a ch... tam pojadę dziś za 5000 zł a spokojnie mogliby wziąść 15 000 zł.
Czarek pisze:Mam do Prezesa Sprawki pretensje o jedną sprawkę: przez kilka lat przyzwyczaił nas do tego, że mówi głośno o wszystkich problemach klubu. Często mówił o tym za dużo, ale w trakcie zeszłego sezonu nic nie powiedział o generowaniu ogromnego długu i nie podjął męskiej decyzji o odstąpieniu od bicia się o Ekstraligę i np. jazdy 3 juniorami, albo "wycelowaniu" w 5 miejsce.
Łoptymista pisze:Czarku, ale nie zauważyłeś, że te omawiane problemy klubu, każdego roku są takie same?
Problemem klubu tak naprawdę to, że prezes za każdym razem toczy bój z rzeczywistością. Nie jest w stanie, albo nie chce pojąć jak w Polsce funkcjonuje żużel. Wciska teksty o mądrym gospodarowaniu finansami, że w Lublinie będzie inaczej niż w innych miastach. No i niestety jest, bo dzisiaj nawet II liga konczy zamykać składy. A my?
Czarek pisze:Łoptymista pisze:Czarku, ale nie zauważyłeś, że te omawiane problemy klubu, każdego roku są takie same?
Problemem klubu tak naprawdę to, że prezes za każdym razem toczy bój z rzeczywistością. Nie jest w stanie, albo nie chce pojąć jak w Polsce funkcjonuje żużel. Wciska teksty o mądrym gospodarowaniu finansami, że w Lublinie będzie inaczej niż w innych miastach. No i niestety jest, bo dzisiaj nawet II liga konczy zamykać składy. A my?
A my lepszego kandydata na prezesa nie mamy...
Łoptymista pisze:Czarek pisze:Łoptymista pisze:Czarku, ale nie zauważyłeś, że te omawiane problemy klubu, każdego roku są takie same?
Problemem klubu tak naprawdę to, że prezes za każdym razem toczy bój z rzeczywistością. Nie jest w stanie, albo nie chce pojąć jak w Polsce funkcjonuje żużel. Wciska teksty o mądrym gospodarowaniu finansami, że w Lublinie będzie inaczej niż w innych miastach. No i niestety jest, bo dzisiaj nawet II liga konczy zamykać składy. A my?
A my lepszego kandydata na prezesa nie mamy...
A skad ta pewnosc?
Poza tym co to za argument? Facet sie nie nadaje, ale ma siedziec na stołku, bo na forum nie podajemy nazwiska następcy? DS trafil na ten stołek z łapanki i dzięki znajomości z Wojciechowskim. Nie miał pojęcia o żużlu i chyba nadal ma barki. Nie wiem czy ma jakiekolwiek doświadczenie w zarządzaniu, prowadzeniu firmy, ubieganiu się o dotacje itp itd. Prawda jest taka, że większość ludzi złapanych teraz na deptaku miałaby podobne przygotowanie do kierowania klubem żużlowym do tego jakim DS gdy trafił do KMZ. Jeszcze gorsze jest to, że z jego wypowiedzi i działań wynika, że nie uczy się nawet na swoich błędach.
Zaratustra pisze:Skoro była podjęta w klubie decyzja - jedziemy o extraligę - to chyba była ona podejmowana świadomie.A może się mylę
Łoptymista pisze:A my lepszego kandydata na prezesa nie mamy...
A skad ta pewnosc?
Poza tym co to za argument? Facet sie nie nadaje, ale ma siedziec na stołku, bo na forum nie podajemy nazwiska następcy? Nie wiem czy DS ma jakiekolwiek doświadczenie w zarządzaniu, prowadzeniu firmy, ubieganiu się o dotacje itp itd. Jeszcze gorsze jest to, że z jego wypowiedzi i działań wynika, że nie uczy się nawet na swoich błędach.