kibicLBN pisze:Czarek pisze:W Gnieźnie jest taka atmosfera, że miejscowym zawodnikom trzęsą się ręce i tracą, często w głupi sposób, punkty. W niedzielę ciążąca na nich presja będzie największa w tym sezonie i powinniśmy to wykorzystać.
Bardzo dobrze że ktoś to zauważył. Niech przemyślą twe słowa panowie
Istred, Gelo i Torsen.
Rozum mówi, że szanse mamy nie wielkie, ale serce podpowiada co innego. Osoby śledzące i orientujące się co działo i dzieje się w polskim żużlowym grajdołku jak Gelo na pewno pamiętają lepiej ode mnie a na pewno bardziej dokładnie, ale z tego co pamiętam w ostatnich dwóch latach Gniezno zaprzepaściło awans, który mieli już właściwie w garści, w tamtym roku o ile dobrze pamiętam w dwumeczu z Lotosem a potem w ostatnim biegu w Częstochowie rozstrzygnęło się kto został zwycięzcą barażu. Po całej tej zeszłorocznej klapie Gniezno pogoniło swój skład wychowanków, którym to tak się szczyciło i z tego co pamiętam z wypowiedzi przedsezonowych Jabłońscy mają na Gniezno dużego focha i myśle, że przy odpowiedniej zachęcie mogli by nam pomóc.
Wracając do poprzedniego i biorąc pod uwage ostatnie lata presja na awans w Gnieźnie jest po prostu niewyobrażalna, wiadomo, zawodnicy inni ale zarząd i trener ten sam, wspomnienia pewnie teraz wracają a z nimi strach przed kolejnym blamażem. Dlatego po cichu mam nadzieje tak jak wielu tutaj, że Gniezno przekombinuje z torem bądź tak jak napisał Czarek, że zawodnicy z Gniezna pod wpływem presji zaczną popełnac głupie błędy

No ale umiesz liczyc - licz na siebie, wszystko jest w naszych rekach i nie ma co się nastawiać na pomoc ze strony gospodarzy
@Gelo
Na papierze pewnie, że jest. Tylko co z tego skoro ten sezon jak żaden inny pokazuje, że nazwiska nie jadą, w elidze zbyszek suchecki robi 9 pkt, falubazy kontraktują jankesów itd. Wiele rzeczy i rozstrzygnięć w tym sezonie jest dla mnie i chyba nie tylko dla mnie niespodzianką, nawet Tarnów swoim dream teamem jest moim zdaniem dalej od tego finału niż Toruń w tej chwili...