Rabiosa pisze:Oczywiście że 3 punkty wystarczą tyle że , jeśli z miejsca przypiszemy sobie 2 za wygraną z Łodzią (o bonusie nie ma co marzyć) to trzeba jeszcze ten jeden punkt.
Nie ma co marzyć? IMHO 55-35 najłagodniejszy wymiar kary dla skrzydla, nawet jakby mieli jechać z Adamczakiem i Jamrogiem na juniorach.
Rabiosa pisze:Gniezno to nie Grudziadz i wygrana z nimi to 40% szans , a w Grudziądzu zrobić 40 pkt ? no nie wiem - trzeba być dobrej myśli a może się okazać że to za mało.
ps.Jeśli Grudziądz robi 39 pkt u nas " bez juniorów " i defektami to trzeba być niekiepskim optymistą by wierzyć w wygraną z Gnieznem.
W I lidze poza Adamczakiem nie ma juniorów-pewniaków jak w elidze Janowski, Pawlicki czy Dudek (o boże, napisałem to!).
A Grudziądz robi u nas 39 oczek bo:
- Stachyra nie ma startu i się trochę na własne życzenie wyklucza się z meczu w połowie zawodów,
- Wood po raz kolejny zawala pierwszy bieg jadąc najprawdopodobniej bez treningu,
- po dwóch pewnych biegach Łukaszeski oddaje po frajersku oczko Cyranowi.
W formie niedzielnej i taktyką Kempesa nie mieli prawa więcej jak 35 oczek zrobić. Są naprawdę słabi bo jak inaczej można nazwać drużynę która po półmetku rozgrywek rundy zasadniczej zajmuje ostatnie m-ce? Przypadek?
No i oczywiście nie trzeba być niekiepskim optymistą tylko patrzeć realnie na to co się dzieje
