Polecę skrótem, żeby mi znów ktoś nie wyskoczył, że oku Saurona ma to, co dział się/dzieje w Rzeszowie.;]
sadychor pisze:No wiec rozwin ta historie, bo czyz nie byla analogiczna do tej obecnej w Lodzi

Ruda sama utrzymywala team i to jej nie wkurzalo

W sumie wiesz lepiej, bos z tego miasta.
Tak, utrzymywała go sama. Dlaczego? Bo ktokolwiek, kto chciał jej pomóc był odsyłany z kwitkiem jeżeli nie był jej ziomkiem. Jednak jeśli myślisz, że laska na tym sporcie nie zarabia, to się grubo mylisz, wierz mi.;]
O, takim świeżym przykładem jest np. Hadykówka. Jeszcze niedawno była w nazwie, pamiętasz? Gdzie jest teraz? Nie wiadomo. Tzn. wiadomo. Coś poszło nie tak i było koniec współpracy. Hadykówka zwęszyła jednak na tyle interes w żużlu, że chciała stworzyć klub od 0 w Przemyślu. Pomysł jednak upadł. Nie wiem z jakiego powodu.
Musisz mi też uwierzyć na słowo, że gdyby Półtorak chciałaby teraz klub oddać w czyjeś ręce, to w Rzeszowie znalazłoby się parę firm, które z chęcią by go przejęły, tak jak było w 2008.
A zresztą.;]
viewtopic.php?f=10&t=2338&hilit=p%C3%B3%C5%82torak&start=4775Obczaj sobie posty moje i młodego.
I polecam jeszcze:
http://zuzlowy.blog.onet.pl/Prowadzili go Maciej Kędzior i Radek Król. Jeżeli kupowałeś kiedyś TŻ, to powinieneś kojarzyć zipków.
Aha. I czytaj od końca.;]
I nie napinaj sie tutaj, bo mistrzami swiata nie byliscie.
W którym miejscu się napinam? W tym, że wyszydziłem "gdyby nie Marta, to na żużel do Krosna"?
Lublin przyjezdzal i bywalo cieplo
Pamiętam, i nawet nie wiesz jak tęsknię za tamtymi czasami.
Przyszla Marta z foliami to i sklad sie wzmocnil i e-liga na horyzoncie zamajaczyla
Życzę Wam awansu do ekstraligi, naprawdę. Jeśli o mnie chodzi i jeszcze parę innych osób, to wierz mi, że zdecydowanie bardziej woleli klimat z I ligi. Ekstraliga to straszna komercha (tak, tak, wiem jak to brzmi). Nie ma się z kim identyfikować, bo co chwilę ktoś przychodzi, ktoś odchodzi i tak w kółko. Nie przychodzisz dla dla zawodników, przychodzisz na żużel.
1. Kuciapa
2. Miesiąc/Trojan/Lampart
3. Stachyra
4. Baran
5. Jakiś ogarnięty zagraniczny/drugi na wszelki wypadek
Z I ligi byśmy nie spadli, a mecze przy H69 byłyby mega zajebiste. No i codziennie któregoś z nich mógłbyś spotkać na mieście, czy gdzieś. A nie, że przyjedzie jeden z drugim odjedzie 5 biegów, zawinie się i tyle się go widziało.
Teraz jest Ekstraklasa, powstaje nowy stadion, ale uj, lepiej szukac ziomali w Lublinie
I właśnie. To jest Półtorak. Obczaj sobie w jakiej cenie są bilety na tę trybunę, później obczaj na zdjęciach, albo w TV ile ludzi na niej siedzi. Bez podjary więc, naprawdę.
No i stadion jest miejski tak w ogóle.;]
Znajdz mi gupiego co bedzie sypal kasa i bedzie tanczyl jak mu paru slonecznikow zagra.
Weźmy przykład z nazwą. Jakimś dziwnym trafem każdy wraca do oldschoolowych nazw. Wróciła Sparta, wrócił Falubaz. Jak nazywają się inne kluby? Caelum STAL Gorzów, Dospel WŁÓKNIARZ Częstochowa, POLONIA Bydgoszcz, Lotos WYBRZEŻE Gdańsk, UNIA Leszno. Sponsorów w nazwie mają zaledwie 3 kluby. Z tą tylko różnicą, że w Toruniu Apator z wiadomych względów zostać nie mógł. Ale co robi Karkosik? Na wyluzce zgadza się, by logo nowego klubu było identyczne jak herb Apatora. Tarnów w nazwie ma to samo co Rzeszów. Ale oni przynajmniej nie zmienili herbu. Jak mieli tam jaskółkę, tak mają ją tam nadal.
O, dobrym przykładem jest też Asseco RESOVIA Rzeszów. Mistrz Polski 2012 w piłce siatkowej. Tak się składa, że pracuję przy organizacji meczów w Rzeszowie. Nawet sobie nie zdajesz sprawy jaki tam jest kontakt między klubem kibica a Asseco. Pewnego dnia był też pomysł, aby klub nazywał się po prostu Asseco Rzeszów. Kibice zaprotestowali i ten sam dzień, kiedy to zrobili był ostatnim dniem, kiedy taki temat w ogóle się pojawił.;]
Z Półtorak było podobnie. Na samym początku każdy nosił ją na rękach. Ona sama potrafiła też pisać do nas, kibiców otwarte listy tak, ażeby nasz kontakt był jak najlepszy. Ale szybciutko jej się w dupie poprzewracało. Zaczęła zgrywać najmądrzejszą i skończyło się to tak, jak się skończyło.;]
Zajmij sie weterynarja duzych zwierzat, latwiej bedzie diagnozowac, bo psychologia slabo ci idzie.
Nie mogę. Muli mnie na widok igły.

To tyle, bo to nie temat na takie rozmowy.;f