Żużlowe różności
Re: Żużlowe różności
Oczywiscie, ze chodzilo o bonus. A co za tym idzie, o realna przewage w kontekscie walki, o tytul mistrza kraju.
Mnie tam zachowanie Gorzowiakow nie dziwi.
Zaproponowali odwolania spotkania w momencie, gdy info o Lee bylo juz jasne (po 7 biegu), ale tez nie wypaczajacym w zaden sposob sportowej rywalizacji (mecz nie bylby zaliczony i zostalby powtorzony). Zielonka odmowila, z prostej przyczyny - chcieli pojechac taktyka w 8 biegu i zakonczyc mecz takim wynikiem, ktory gwarantowal im jak najmniejsze straty.
Cala pozniejsza szopka to nic innego, jak proba ugrania wyniku. I tak jak napisalem - najmniejsza w tym wina Gorzowa. Byli o wiele lepsi i niby dlaczego mieliby zostac pokrzywdzeni strata kolejnych 7 wyscigow, a w efekcie byc moze i PEWNEGO bonusa? Bo Zielonce sie odechcialo nagle jechac, pomimo tego, ze chwile wczesniej prosba o odwolanie (nie zakonczenie) spotkania padla i zostal zignorowana?
Wystarczy obejrzec transmisje - kierownik Zielonej zadaje pytanie "czemu sedzia chcial odwolac po 7 biegu". Pozniej kierownik Gorzowa mowi wprost, ze proponowal przerwanie po 7 biegu, ale odmowiono. Sprawa jest jasna i czarno na bialym widac, kto probuje ugrac wynik, a kto sie przed tym broni.
Juz nie wspominajac tekstu kierownika druzyny z Zielonej, ktory wprost powiedzial "Ja juz przed pierwszym biegiem wiedzialem, ze on nie zyje". No sorry...
Z kolei na osobny komentarz zasluguja kolesie w studiu komentatorskim (bo dziennikarzami sportowymi trudno ich nazywac). Nie chodzi o odmowienie prowadzenia spikerki, ale o to, ze w momencie gdy Wojaczek poszedl skonsultowac sie z przedstawicielami druzyn, ci panowie juz podjeli decyzje, ze jedynym wyjsciem jest zakonczenie spotkania. A potem konsekwentnie dorzucali swoje "szlachetne oburzenie" i automatycznie stawiali w negatywnym swietle fakt, ze ktos w ogole moze chciec jechac dalej.
Na szczescie w pewnym momencie zamilkli, wiec mozna bylo posluchac komentarzy z parkingu i samemu ocenic, kto i co powiedzial i jak to naprawde wygladalo.
Mnie tam zachowanie Gorzowiakow nie dziwi.
Zaproponowali odwolania spotkania w momencie, gdy info o Lee bylo juz jasne (po 7 biegu), ale tez nie wypaczajacym w zaden sposob sportowej rywalizacji (mecz nie bylby zaliczony i zostalby powtorzony). Zielonka odmowila, z prostej przyczyny - chcieli pojechac taktyka w 8 biegu i zakonczyc mecz takim wynikiem, ktory gwarantowal im jak najmniejsze straty.
Cala pozniejsza szopka to nic innego, jak proba ugrania wyniku. I tak jak napisalem - najmniejsza w tym wina Gorzowa. Byli o wiele lepsi i niby dlaczego mieliby zostac pokrzywdzeni strata kolejnych 7 wyscigow, a w efekcie byc moze i PEWNEGO bonusa? Bo Zielonce sie odechcialo nagle jechac, pomimo tego, ze chwile wczesniej prosba o odwolanie (nie zakonczenie) spotkania padla i zostal zignorowana?
Wystarczy obejrzec transmisje - kierownik Zielonej zadaje pytanie "czemu sedzia chcial odwolac po 7 biegu". Pozniej kierownik Gorzowa mowi wprost, ze proponowal przerwanie po 7 biegu, ale odmowiono. Sprawa jest jasna i czarno na bialym widac, kto probuje ugrac wynik, a kto sie przed tym broni.
Juz nie wspominajac tekstu kierownika druzyny z Zielonej, ktory wprost powiedzial "Ja juz przed pierwszym biegiem wiedzialem, ze on nie zyje". No sorry...
Z kolei na osobny komentarz zasluguja kolesie w studiu komentatorskim (bo dziennikarzami sportowymi trudno ich nazywac). Nie chodzi o odmowienie prowadzenia spikerki, ale o to, ze w momencie gdy Wojaczek poszedl skonsultowac sie z przedstawicielami druzyn, ci panowie juz podjeli decyzje, ze jedynym wyjsciem jest zakonczenie spotkania. A potem konsekwentnie dorzucali swoje "szlachetne oburzenie" i automatycznie stawiali w negatywnym swietle fakt, ze ktos w ogole moze chciec jechac dalej.
Na szczescie w pewnym momencie zamilkli, wiec mozna bylo posluchac komentarzy z parkingu i samemu ocenic, kto i co powiedzial i jak to naprawde wygladalo.
Re: Żużlowe różności
Chodzi o to, że istnieją sytuacje, w których, przy pewnym poziomie wrażliwości, punkty, bonusy, rezerwy taktyczne i generalnie cała ta zabawa powinny stracić na znaczeniu. W tym wypadku nie straciły ani na jotę. Chyba już lepiej by było, gdyby po prostu pojechano do końca, zgodnie z prezentowaną wrażliwością, zamiast próbować coś ugrać zasłaniając się emocjami, których w rzeczywistości się nie odczuwało.
Tak jak powiedziałem - podczas całego zamieszania w parkingu nawet raz nie padło imię Richardsona, rzęsiście za to leciały bluzgi oraz knowania co do sposobów wymanewrowania przeciwnika i sędziego. Więc o czym tu w ogóle mowa.
Tak jak powiedziałem - podczas całego zamieszania w parkingu nawet raz nie padło imię Richardsona, rzęsiście za to leciały bluzgi oraz knowania co do sposobów wymanewrowania przeciwnika i sędziego. Więc o czym tu w ogóle mowa.
Re: Żużlowe różności
Chyba już lepiej by było, gdyby po prostu pojechano do końca, zgodnie z prezentowaną wrażliwością, zamiast próbować coś ugrać zasłaniając się emocjami, których w rzeczywistości się nie odczuwało.
Zdecydowanie tak. Albo przerwac po 7 biegu i nie tworzyc niezdrowej sytuacji. Problem w tym, ze w obu przypadkach odmowili Zielonogorzanie.
Re: Żużlowe różności
Wywiad z K. Cegielskim, ktory sensownie odpowiada na czesto pojawiajace sie pytania po smierci Lee.
http://www.sport.pl/sport-wroclaw/1,123 ... erzyc.html
http://www.sport.pl/sport-wroclaw/1,123 ... erzyc.html
Re: Żużlowe różności
Sugerowanie że Lee umarł przez spreparowanie toru we Wrocławiu jest równie odrażające co lubuskie derby. 
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Żużlowe różności
O "spreparowaniu" mowy być nie może, ale że na wyjściu z pierwszego łuku były wyrwy i koleiny, z którymi sobie wielu zawodników nie radziło (na czele z latającym tego dnia po torze Walaskiem) to jest fakt. I nikt z tym nic przez cały mecz nie zrobił...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Żużlowe różności
Ale czy Twoim zdaniem, ten wywiad nie został przeprowadzony w celu odnalezienia sensacji i wskazania kogoś kto się do tego przyczynił, albo narażał zdrowie/życie zawodników?
Dla mnie postawa dziennikarza jest zatrważająca i przypomina tą sytuację po próbie samobójczej prokuratora wojskowego, kiedy to wszyscy chwycili za kamery a żaden nie chciał pomóc...
Dla mnie postawa dziennikarza jest zatrważająca i przypomina tą sytuację po próbie samobójczej prokuratora wojskowego, kiedy to wszyscy chwycili za kamery a żaden nie chciał pomóc...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Żużlowe różności
Nie mam takiego odczucia po jego przeczytaniu.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Żużlowe różności
Przecież podczas meczu 3 maja, z Gorzowem, tor wrocławski był równy jak stół. Pamiętam, że nawet komentatorzy nie dowierzali.
Warto zwrócić uwagę jak dużo padało przed meczem... Pogoda diametralnie w Polsce uległa pogorszeniu. To był po prostu splot niefortunnych zdarzeń, której ofiarą padł Lee...
We wczorajszym teleekspresie zakomunikowano, iż Lee zmarł w wyniku obrażeń po uderzeniu w... betonową bandę
Ktoś szuka na siłę sensacji?
Warto zwrócić uwagę jak dużo padało przed meczem... Pogoda diametralnie w Polsce uległa pogorszeniu. To był po prostu splot niefortunnych zdarzeń, której ofiarą padł Lee...
We wczorajszym teleekspresie zakomunikowano, iż Lee zmarł w wyniku obrażeń po uderzeniu w... betonową bandę
Ktoś szuka na siłę sensacji?
Re: Żużlowe różności
Raczej ktoś mówi/pisze bez pojęcia. Normalne w przypadku dziennikarzy, którzy na co dzień nie mają do czynienia z jakimś tematem, a ktoś im nagle każe zrobić jakiś materiał o żużlu na przykład...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Żużlowe różności
http://www.youtube.com/watch?v=cDaVe78W ... re=related
wie ktos moze kiedy i miedzy jakimi zawodnikami mialy miejsce te cztery pierwsze sytuacje z klipu? szczegolnie ta pierwsza i czwarta mnie interesuje, bo jednak rzadko oglada sie bokserskie pojedynki miedzy zuzlowcami, no i ciekawe co tam sie dzialo przy sytuacji nr 3, bo wyglada to jakby obsluga zawodow znecala sie nad jednym z zawodnikow
wie ktos moze kiedy i miedzy jakimi zawodnikami mialy miejsce te cztery pierwsze sytuacje z klipu? szczegolnie ta pierwsza i czwarta mnie interesuje, bo jednak rzadko oglada sie bokserskie pojedynki miedzy zuzlowcami, no i ciekawe co tam sie dzialo przy sytuacji nr 3, bo wyglada to jakby obsluga zawodow znecala sie nad jednym z zawodnikow
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Żużlowe różności
Główna Komisja Sportu Żużlowego, która w poniedziałek obradowała w siedzibie Zarządu Okręgu Polskiego Związku Motorowego w Poznaniu orzekła:
- Winę obwinionego Victora GOLUBOVSKIY w popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu art. 334 pkt 20 RSŻ, tj. za publiczne, krytyczne oraz obraźliwe wypowiedzi skierowane wobec sędziego Pawła Słupskiego jako osoby funkcyjnej. Na zawodnika Kolejarza Rawicz nałożono karę pieniężną w wysokości 2.000,00 zł na podstawie art. 334 pkt 20 RSŻ i na zasadzie art. 307 ust. 1 pkt 1 ppkt a RSŻ zawiesza wykonanie kary na okres 1 roku, oraz zobowiązuje obwinionego na zasadzie art. 306 ust. 1 pkt 16 RSŻ w zw. z art. 306 ust. 4 i 5 RSŻ do opublikowania na portalu www.SportoweFakty.pl w formie ogłoszenia na głównej stronie portalu, wyświetlanego stale przez okres co najmniej 3 dni, o wielkości nie mniejszej niż 336x280 pikseli oświadczenia o następującej treści: "Ja, Victor GOLUBOVSKIY przepraszam za swoje krytyczne oraz obraźliwe wypowiedzi skierowane pod adresem sędziego Pawła Słupskiego wypowiedziane publicznie na łamach w/w portalu internetowego w artykule Przecież nie będę bił się z sędzią opublikowanym w dniu 22 kwietnia 2012 roku w związku z meczem rozegranym miedzy drużynami KSM Krosno - RKS Kolejarz RAWAG Rawicz" - w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się przedmiotowego orzeczenia (art. 329 ust 1 RSŻ).
METHANOL ADVENTURE TEAM
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Żużlowe różności
A oto co powiedział do sędziego Gołubowskij:
Czy "a ja mam swoje zdanie", "Ja się z tym nie zgadzam" są to wypowiedzi krytyczne?
A "tacy ludzie jak on, to nie wiedzą chyba, co to jest żużel", "Niech wsiądzie na motor i sam się wyrąbie" obraźliwe? Ja mam spore wątpliwości.
Wiktor Gołubowskij pisze:Sędzia podjął taką decyzję, a ja mam swoje zdanie. Rozmawiałem z nim, ale stwierdził, że jej nie zmieni. Przecież nie będę się z nim bił. Starałem się mu wytłumaczyć, jak to wyglądało z mojej perspektywy, ale tacy ludzie jak on, to nie wiedzą chyba, co to jest żużel. On nie rozumie, jak to jest przywalić w bandę przy takiej prędkości. Niech wsiądzie na motor i sam się wyrąbie. Wtedy by zobaczył jak ciężko jest się pozbierać z toru i czy on też zachowałby się niesportowo. Jego zdaniem zobaczyłem, że wynik na torze nie jest korzystny i dlatego nie wstawałem. Ja się z tym nie zgadzam. Gdy zobaczyłem, że bieg nie jest przerwany, to zacząłem uciekać pod bandę
Czy "a ja mam swoje zdanie", "Ja się z tym nie zgadzam" są to wypowiedzi krytyczne?
A "tacy ludzie jak on, to nie wiedzą chyba, co to jest żużel", "Niech wsiądzie na motor i sam się wyrąbie" obraźliwe? Ja mam spore wątpliwości.
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Żużlowe różności
za tą wypowiedź ta kara? nie przesadzają?
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/28150 ... l-z-sedzia
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/28150 ... l-z-sedzia
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Re: Żużlowe różności
Myślę, że bardziej chodzi o podważanie decyzji sędziego niż o obrażanie go.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Re: Żużlowe różności
Oj... bo jeszcze ktoś uwierzy, że to było naprawdę...kibicLBN pisze:(...)przypomina tą sytuację po próbie samobójczej prokuratora wojskowego, kiedy to wszyscy chwycili za kamery a żaden nie chciał pomóc...
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Żużlowe różności
Według aktualnych statystyk Misiek jest 3 rajderem ligi, a Dawid ma 10 średnią. Prowadzi Watt ze średnią 2,33 więc na razie wygląda że nie ma hegemona żadnego.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Żużlowe różności
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/28850 ... -jonassona

Nicki Pedersen w fazie zasadniczej pewnie zwyciężył w czterech wyścigach. Jedynym jego pogromcom był Jason Crump, który wykorzystał słabszy start Duńczyka.
Motor mocny
Re: Żużlowe różności
mam rodzinę w łodzi i u nich wymowa w tej formie tych końcówek to norma(som,będom,mówiom itp.)
zresztą na lubelszczyznie tez nie wymawia się tych końcówek jak należy: soł,będoł,mówioł...
zresztą na lubelszczyznie tez nie wymawia się tych końcówek jak należy: soł,będoł,mówioł...
never ride faster than your angel can fly
Re: Żużlowe różności
a nie no, skoro w Łodzi tak mowia, to pan redaktor z syfow jest usprawiedliwiony
http://www.youtube.com/watch?v=IJ2kvZpJ_BU
http://www.youtube.com/watch?v=IJ2kvZpJ_BU
METHANOL ADVENTURE TEAM
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: Żużlowe różności
maestro76 pisze:mam rodzinę w łodzi i u nich wymowa w tej formie tych końcówek to norma(som,będom,mówiom itp.)
zresztą na lubelszczyznie tez nie wymawia się tych końcówek jak należy: soł,będoł,mówioł...
Akurat te.."końcówki" wymawia się "czasami" niepoprawnie w całej Polsce. Zależy od człowieka
Re: Żużlowe różności
Kolejne pomysły "uzdrowienia" polskiego żużla:
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/288587/rewolucyjny-regulamin-finansowy-w-enea-ekstralidze
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/288666/oplaty-zmniejsza-liczbe-transferow
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/288690/regulamin-finansowy-proszkoleniowy
Kolejne podejście do regulaminu finansowego, na który się pewnie kluby zgodzą, a później będą kombinować jak go obejść.
Z opłat z transfery to wynika, że zawodnicy tacy jak Hampel czy Gollob którzy z powodzeniem startują kilka lat w danym klubie nie mają szans na zmianę. Klub, który awansował by do ekstraligi miałby duże trudności ze stworzeniem mocnej ekipy, bo za każdego zawodnika, który rok wcześniej startowałby w ekstralidze musieliby płacić podatek.
Dodatkowo zastanawiające jest czy ten regulamin na pewno jest proszkoleniowy, bo niby szkolenie nie ma być wliczane do limitu wydatków, a z drugiej strony z numerami 6,7 i 14,15 będą mogli startować nie tylko juniorzy (chyba, że autorowi tekstu chodziło o zawodników młodzieżowych, a nie zawodników).
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/288587/rewolucyjny-regulamin-finansowy-w-enea-ekstralidze
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/288666/oplaty-zmniejsza-liczbe-transferow
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/288690/regulamin-finansowy-proszkoleniowy
Kolejne podejście do regulaminu finansowego, na który się pewnie kluby zgodzą, a później będą kombinować jak go obejść.
Z opłat z transfery to wynika, że zawodnicy tacy jak Hampel czy Gollob którzy z powodzeniem startują kilka lat w danym klubie nie mają szans na zmianę. Klub, który awansował by do ekstraligi miałby duże trudności ze stworzeniem mocnej ekipy, bo za każdego zawodnika, który rok wcześniej startowałby w ekstralidze musieliby płacić podatek.
Dodatkowo zastanawiające jest czy ten regulamin na pewno jest proszkoleniowy, bo niby szkolenie nie ma być wliczane do limitu wydatków, a z drugiej strony z numerami 6,7 i 14,15 będą mogli startować nie tylko juniorzy (chyba, że autorowi tekstu chodziło o zawodników młodzieżowych, a nie zawodników).