Lokomotiv Daugavpils - LW KMŻ Lublin
Lokomotiv Daugavpils - LW KMŻ Lublin
Kolejny mecz już w najbliższą niedzielę, także proponuje rozpoczęcie dyskusji. Mam nadzieje, że niektórzy zrehabilitują się po haniebnej porażce z 2007 roku, po której Lublin na rok zniknął z żużlowej mapy Polski. Co prawda nie liczę na zwycięstwo, ale na przyzwoity wynik, który pozwoli nam zdobyć bonus w dwumeczu.
Re: Lokomotiv Daugavpils - LW KMŻ Lublin
w tamtym roku w Duagavpils:
Daniel Jeleniewski w barwach Orła - 2 (0,2,d),
wynik spotkania 46 :13 dla Lokomotywy
wniosek: Baran za Jelenia
Daniel Jeleniewski w barwach Orła - 2 (0,2,d),
wynik spotkania 46 :13 dla Lokomotywy
wniosek: Baran za Jelenia
Re: Lokomotiv Daugavpils - LW KMŻ Lublin
Co jak co, ale jak wyjdziemy tam z 30 to będzie sukces 
Re: Lokomotiv Daugavpils - LW KMŻ Lublin
BR pisze:w tamtym roku w Duagavpils:
Daniel Jeleniewski w barwach Orła - 2 (0,2,d),
wynik spotkania 46 :13 dla Lokomotywy
wniosek: Baran za Jelenia
do tego dwa defekty na ostatnich miejscach Dawida w barwach Wybrzeża i mamy obraz zniszczenia. Ostatnio żużel stał się wyjątkowo nieprzewidywalny ale nie tacy żużlowcy jak nasi liderzy jeździli na tamtym torze jak nowicjusze. Może nam być bardzo trudno nawet o bonus, chociaż Loko znacznie traci na wyjazdach. Może Łełek z oczywistych powodów szepnie słówko jak się poprzekładać.
Re: Lokomotiv Daugavpils - LW KMŻ Lublin
Jeśli zdobędziemy 35 punktów do dla mnie będzie to zwycięstwo 
Re: Lokomotiv Daugavpils - LW KMŻ Lublin
Martwi mnie ze po ZK Jelen i Misiek wygladali cienko ,Dawid cos powalczy ale kompletu nie bedzie ,teraz cienki Korniszon lub Cameron lecz obydwaj sa na dzis slabi ....minusy przyslaniaja plusy ,i 35 pkt to bedzie niezly wynik.
Cos te nasze asiory slabna w oczach , zreszta start drugiego biegu rozwial moje watpliwosci.
Cos te nasze asiory slabna w oczach , zreszta start drugiego biegu rozwial moje watpliwosci.
Re: Lokomotiv Daugavpils - LW KMŻ Lublin
LEON1978 pisze:Martwi mnie ze po ZK Jelen i Misiek wygladali cienko ,Dawid cos powalczy ale kompletu nie bedzie ,teraz cienki Korniszon lub Cameron lecz obydwaj sa na dzis slabi ....minusy przyslaniaja plusy ,i 35 pkt to bedzie niezly wynik.
Cos te nasze asiory slabna w oczach , zreszta start drugiego biegu rozwial moje watpliwosci.
Tylko spalić i zaorać pozostaje
Nie odjechaliśmy żadnego meczu na swoim stadionie, jako jedyny pierwszoligowiec mieliśmy swoich reprezentantów z finale ZK (i to od razu trzech), z faworytem całej ligi do końca walczyliśmy o 2 punkty ale nie ma co, jest źle bo Misiek z Miesiącem źle ze startu wyszli. Rogowski też w powtórce przegrał start z naszym Mateuszem i sam sobie odpowiedz, który z nich jest lepszym zawodnikiem.
a czego wypociny wytłumacz mi czego.
Re: Lokomotiv Daugavpils - LW KMŻ Lublin
Z naszych nikt tam praktycznie nie punktowal. Ani Jelen w zeszlym roku, ani Stachyra przez ostatnie 2 lata, ani Miskowiak. Moze byc tak, ze ich Hansen bedzie wozil, a wtedy wynik w graniach -30 i wiecej.
-
alfkrystian
- Szkółkowicz
- Posty: 293
- Rejestracja: 21 czerwca 2010, o 18:33
Re: Lokomotiv Daugavpils - LW KMŻ Lublin
Wychodzi na to ,że Lokomotiv to mega potęga i jak oni zrobią tor , to ni ma ch.... we wsi nikt z trzydziestki nie wyjdzie . Ludzie nie demonizujcie
Re: Lokomotiv Daugavpils - LW KMŻ Lublin
Zadna potega, tylko naszym wybitnie tam nie idzie.
Re: Lokomotiv Daugavpils - LW KMŻ Lublin
kilar pisze:Zadna potega, tylko naszym wybitnie tam nie idzie.
No właśnie. O co chodzi z tym torem na Łotwie? Rusza się i zmienia kształt podczas jazdy? Najbardziej tajemniczy to w Europie.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Lokomotiv Daugavpils - LW KMŻ Lublin
Tor jest do walki na pewno, ale też nie zawsze pogoda pozwoli im go przygotować idealnie tak jak chcą. Ściganie przypomina mi to z Bydgoszczy, nie bardzo wiadomo gdzie niesie, wyprzedzają z różnych stron i głównie gospodarze. Ale tajemnicy tam żadnej nie ma, byli żużlowcy którzy na wyjeździe zakręcili tam koło maxa, np Jabłoński.
Loko to klub 'starej daty', działa w oparciu o treningi i klubowego mechanika, co w erze osobistych tunerów jest rzadkie. Moim zdaniem bardziej w tym ich siła niż w torze.
Dzisiaj dopasowanie do toru znaczy jeszcze więcej niż kiedyś, a tam klubowy majster pomaga nawet obcokrajowcom. Miejscowa szkółka, częste treningi, poważne przygotowania do meczów, stały trener Kokin, stały mechanik i toromistrz. I z niewielkim budżetem można profesjonalnie działać. Dauga w lidze ruskiej byli najbiedniejsi, musieli sobie radzić własnym torem. Tak opowiadał Świst który tam jeździł, przygotowanie do spotkań i ludzie tam pracujący na poziomie ekstraligi. Mogą mieć kadrowo słaby skład ale potrafią coś wyciągnąć. Teraz mają najsłabszą kadrę odkąd awansowali do 1 ligi.
Toromistrza też chwalą ale wielkim magiem chyba nie jest skoro przed GP na ciągniku siedział Gollob
Tor w Dauga jest specyficzny, jak wiele innych.
Lokomotiv jeździ w Polsce już tak długo a nadal wielu pęka przed tym wyjazdem.
I to doświadczeni żużlowcy.
Magnus Zetterstroem (Lechma Start Gniezno):" Mimo wszystko, nie mogę rozgryźć tego toru. Jeździłem tutaj tyle razy i wciąż nie wiem, jak się tutaj jeździ. Jestem bardzo zawiedziony"
Dla porównania "nowi miejscowi":
Mikael Max: "Tutaj jest absolutnie normalny tor. Miałem problemy kilka lat temu, jak byłem w Daugavpils pierwszy raz. Za każdym następnym razem jechało się tutaj coraz lepiej"
Kenneth Hansen: "Byłem bliski rozpaczy. Dwa dni treningów i nie wychodziło absolutnie nic. Byłem uparty, nikogo nie słuchałem, chciałem sam trafić z ustawieniami. Jest jednak drużyna i w końcu posłuchałem dobrych rad Povazhnego oraz Maxa. Wczoraj pod koniec treningu zrozumiałem, że latam po tym torze."
Uważam że 95% zawodników których sobie Daugavpils sprowadzi, to im się sprawdzi i zrobi u siebie jakieś niezłe punkty. Także ci z LW KMŻ. Tym bardziej przykro z powodu słabiutkiej łotewskiej przygody Tomka Piszcza.
Lublinianie powinni jechać z zamiarem zaklepania bonusa.
Mam nadzieję że doświadczenie Miesiąca się przyda, przynajmniej jemu.
Loko to klub 'starej daty', działa w oparciu o treningi i klubowego mechanika, co w erze osobistych tunerów jest rzadkie. Moim zdaniem bardziej w tym ich siła niż w torze.
Dzisiaj dopasowanie do toru znaczy jeszcze więcej niż kiedyś, a tam klubowy majster pomaga nawet obcokrajowcom. Miejscowa szkółka, częste treningi, poważne przygotowania do meczów, stały trener Kokin, stały mechanik i toromistrz. I z niewielkim budżetem można profesjonalnie działać. Dauga w lidze ruskiej byli najbiedniejsi, musieli sobie radzić własnym torem. Tak opowiadał Świst który tam jeździł, przygotowanie do spotkań i ludzie tam pracujący na poziomie ekstraligi. Mogą mieć kadrowo słaby skład ale potrafią coś wyciągnąć. Teraz mają najsłabszą kadrę odkąd awansowali do 1 ligi.
Toromistrza też chwalą ale wielkim magiem chyba nie jest skoro przed GP na ciągniku siedział Gollob
Tor w Dauga jest specyficzny, jak wiele innych.
Lokomotiv jeździ w Polsce już tak długo a nadal wielu pęka przed tym wyjazdem.
I to doświadczeni żużlowcy.
Magnus Zetterstroem (Lechma Start Gniezno):" Mimo wszystko, nie mogę rozgryźć tego toru. Jeździłem tutaj tyle razy i wciąż nie wiem, jak się tutaj jeździ. Jestem bardzo zawiedziony"
Dla porównania "nowi miejscowi":
Mikael Max: "Tutaj jest absolutnie normalny tor. Miałem problemy kilka lat temu, jak byłem w Daugavpils pierwszy raz. Za każdym następnym razem jechało się tutaj coraz lepiej"
Kenneth Hansen: "Byłem bliski rozpaczy. Dwa dni treningów i nie wychodziło absolutnie nic. Byłem uparty, nikogo nie słuchałem, chciałem sam trafić z ustawieniami. Jest jednak drużyna i w końcu posłuchałem dobrych rad Povazhnego oraz Maxa. Wczoraj pod koniec treningu zrozumiałem, że latam po tym torze."
Uważam że 95% zawodników których sobie Daugavpils sprowadzi, to im się sprawdzi i zrobi u siebie jakieś niezłe punkty. Także ci z LW KMŻ. Tym bardziej przykro z powodu słabiutkiej łotewskiej przygody Tomka Piszcza.
Lublinianie powinni jechać z zamiarem zaklepania bonusa.
Mam nadzieję że doświadczenie Miesiąca się przyda, przynajmniej jemu.