Skoro wam się tak ten kawałek podoba, to ja mogę wciągnąć do repertuaru i wyemitować "po cichu" [jest ryzyko, jest zabawa]
Pirat wytłumacz, o co chodzi?!!

Od razu wyjaśniam, jak wybrnąłem z przytaczaną tu piosenką
http://pl.wikipedia.org/wiki/Chod%C5%BA ... %C5%9Bwiat - wpisuję w rubryki : kompozytor - J. Kruk,
autor tekstu - M. Dutkiewicz [i modlę się, żeby Meesha siedział cicho], a gram z płyty oryginalnej 2+1 z hologramem ZAiKSu.
Kiedyś wyjaśniałem, jak to jest z muzyką odtwarzaną publicznie, kto płaci, jakie obowiązki spoczywają na organizatorze imprezy i DJ-u.
Przypomnę tylko, jak wygląda druk ZAiKSu.
http://www.youtube.com/watch?v=sGlImq_JeDU Taki wykaz powinienem składać przed każdą imprezą [w praktyce - po] do w.w. instytucji. Aby sobie uprościć sprawę, dogaduję się z panem inspektorem na 15 - 20 utworów na zawody razy ilość meczów czyli 150 - 200 piosenek, które potem gram "w kółko", jak to niektórzy nazwali.
[Na marginesie - w ub. sezonie wyemitowałem ok.180 kawałków - przeważnie rockowych z oryginalnych płyt. Jeżeli ktoś ma równie bogatą płytotekę ZAPRASZAM do współpracy!]
Tak więc kończąc ten wywód, to nie moje "fochy" decydują o graniu lub nie, ale ..
.formalności. Powinienem otrzymać przed jutrzejszymi zawodami 1. oryginalny nośnik [najlepiej płytę cd z hologramem ZAiKSu, STOARTu, SAWPu, ZPAVu],
2. Tytuł utworu, kompozytora muzyki, autora tekstu, 3. Zgłosić do ZAiKSu lub itd.
Miałem do czynienia z policją gospodarczą [ bez przykrych konsekwencji] i wiem, że taka przyjemność grania bez spełnienia
formalności kosztuje 5.000 zł. Ile to by było meczów?
p.s. Na szczęście ja nie jestem organizatorem [tylko pomagam] i nie czerpię z tej imprezy korzyści, ale to żadne usprawiedliwienie
dla panów inspektorów, gdy mnie złapią z piratem. Uff, rzekłem!