Może mi ktoś konkretnie napisać o co macie pretensje do zarządu
Są wakacje, masz dużo czasu - poczytaj, choćby ten temat.
Jedyne o co można mieć do nich pretensje to to, że naszym trenerem był Wilk, a przed sezonem jakoś nikt z was na to nie narzekał.
Przed którym sezonem? Przed 2009? Wtedy nikt nie wiedział czego się można spodziewać po Wilku więc i narzekania nie było... pomijając już, że wtedy była wielka radość, że w ogóle był żużel.
Aspektu finansowego i tego przetracenia pieniędzy nie komentujcie bo nikt z was nie wie jak jest.
Skąd wiesz, że nikt nie wie jak jest?
A pretensje co do tego, że nie mamy 1 ani 2 miejsca w tabeli
Przecież nie wiesz o co kibice mają pretensje do zarządu.
na pewno nie są idealni ale bez przesady?
Pytasz się czy twierdzisz?
Taka lubelska mentalność jak nie idzie znajdź winnego czasem nawet na siłę. Tak było z Drymlem którego teraz część by chciała. Z Wilkiem ( to akurat było jedyne słuszne i rozsądne posunięcie w tym sezonie) a teraz ze Sprawką.
Zauważ, że ci bardziej ogarnięci kibice co wiedzą odrobinę więcej i są bliżej klubu pisali o sprawkach Sprawki już bardzo dawno, bez względu na sukcesy i porażki. (a, przepraszam - jesteś na forum od niedawna, więc skąd możesz to wiedzieć?)
Ja bym w pierwszym momencie zadał pytanie po co nam Ziółkowski w klubie?
Bo brakowało nam KIEROWNIKA DRUŻYNY. Wiesz czym zajmuje się kierownik drużyny?
mozna by na przykład Dzikowskiego stworzyć menago a zarzad zarządem.
Niestety - za późno. Kiedyś już znaleźli się tacy co Cię uprzedzili i Dzikowskiego stworzyli.
Co do samego wywiadu, to jak zwykle farmazony.
Najlepsze fragment:
Finansowo stać was na wzmocnienia, w klubie nie brakuje pieniędzy?
- Cały czas jesteśmy wypłacalni wobec wszystkich. Zawodnikom nie tylko daliśmy pieniądze na przygotowanie sprzętu, ale też cały czas na bieżąco wypłacamy im należne kwoty za zdobyte punkty.
Teraz czekam na mądrego, który jest w stanie napisać czy nas stać czy nas nie stać
Planujecie pomóc zawodnikom, choćby przy remontach sprzętu?
- W tym momencie byłoby to niepoważne.
Rzeczywiście - byłby to absurd. Lepiej niech zdobywają cały czas po 5 punktów - kogo to obchodzi? Przecież wynik sportowy jest rzeczą zupełnie drugorzędną...
No właśnie masz 100% racji to wina tych gwiazd.
A jeśli po sezonie Bogdanka odejdzie ponieważ Sprawka nie dotrzymał wcześniejszych uzgodnień i przez następnych x (znaczy dużo) lat będziesz oglądał żużel na poziomie Krakowa, Krosna i Rawicza to czyja to będzie wina?