Janusz Stachyra

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Janusz Stachyra

#76 Postautor: Davv » 7 czerwca 2011, o 11:17

Ale treningi chociaż były. Nepotyzm, może i tak, ale nikogo więcej nie faworyzował. Co do taktyki to raczej nie ma szans na nikogo wybitnego w tym zakresie, a jakoś musimy się ratować bo ani Wilk, ani Sprawka nie rokują nadziei na przyszłość.

speedway7
Posty: 13
Rejestracja: 29 maja 2011, o 18:32

Re: Janusz Stachyra

#77 Postautor: speedway7 » 7 czerwca 2011, o 11:40

Wiem,że to niekoniecznie miejsce na takie pytania,ale jak to się stało,że wydało się kim jest Harry?! Śledziłem to forum od dawna, każdy się śmiał z niego, a tu się okazuje,że to nie jest ogórek za jakiego go każdy miał. Czy to rzeczywiście J.Ś.? :o

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Janusz Stachyra

#78 Postautor: istred » 7 czerwca 2011, o 11:47

Historia stara jak świat:
pewnego dnia, jak wszyscy się z niego śmiali, znalazł się pewien kibic, który nie mógł siedzieć bezczynnie jak ktoś obraża Dyrektora Naszego Klubu, a że był jednocześnie hackerem, to włamał się do jego kompa, i poprzez kamerę internetową znajdującą się tuż obok monitora zrobił mu zdjęcie i zamieścił tu na forum. Wtedy, po długiej dyskusji, ustalony, że to on.
To było w jakimś 2009 roku.

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Janusz Stachyra

#79 Postautor: Davv » 7 czerwca 2011, o 11:48

Później JS był w Rozmowach Toku i opowiedział swoją historię...

speedway7
Posty: 13
Rejestracja: 29 maja 2011, o 18:32

Re: Janusz Stachyra

#80 Postautor: speedway7 » 7 czerwca 2011, o 11:53

Pytałem poważnie:>

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Janusz Stachyra

#81 Postautor: istred » 7 czerwca 2011, o 11:53

A my poważnie odpowiadamy.
Jeśli nie wierzysz, to spytaj się kogokolwiek, kto w 2009 roku był na tym forum.

speedway7
Posty: 13
Rejestracja: 29 maja 2011, o 18:32

Re: Janusz Stachyra

#82 Postautor: speedway7 » 7 czerwca 2011, o 11:55

Ja je od X lat przeglądałem i jeszcze na początku tego roku ktoś wrzucał Harremu ostro;p Swoja drogą jeśli to rzeczywiście JS to mocno troszczy się nadal o dobro Naszego Klubu. 8)
Ostatnio zmieniony 7 czerwca 2011, o 11:59 przez speedway7, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Janusz Stachyra

#83 Postautor: grzesieck » 7 czerwca 2011, o 11:58

o tym, ze harry = JS chyba wiekszosc tego forum wie juz od 4-5 lat, zreszta nie bylo to nigdy jakas wielka i pilnie strzezona tajemnica

ale nie przypominam sobie, zeby bylo tak, ze wiekszosc forum miala go za ogorka :>

speedway7, JŚ to moze byc Jaroslaw Świdzinski, inicjaly bylego dyrektora to raczej JS...
METHANOL ADVENTURE TEAM

speedway7
Posty: 13
Rejestracja: 29 maja 2011, o 18:32

Re: Janusz Stachyra

#84 Postautor: speedway7 » 7 czerwca 2011, o 12:01

No ja tego nie wiedziałem, a już na pewno się nie domyślałem ;D Myślałem - wielki sympatyk Naszego Klubu, który jednocześnie bardzo nie przepada za pracą naszego Prezesa :)

mariusz1987
Junior
Posty: 398
Rejestracja: 4 września 2010, o 11:14

Re: Janusz Stachyra

#85 Postautor: mariusz1987 » 7 czerwca 2011, o 12:05

kurde to nie takie trudne było,z niektórych postów sam dość szybko zajarzyłem ze to J.S :)

a tak swoja droga chodzę już parenaście lat na żużel, czytałem, że do działalności dyrektora Siwka niektóre osoby miały i mają tutaj na forum zastrzeżenia, ja nie znałem sytuacji w klubie, liczył się dla mnie wynik drużyny i awans Sipmy, pierwszy i jedyny awans naszej drużyny jaki przeżyłem i zobaczyłem, super chwile. Nie wiem co było nie tak w działalności dykrektora i naszych działaczy ale awans był i dzięki za to Harry :D
liczyłem, że przeżyje po raz kolejny awansik ale cóż, chyba trochę jeszcze lat na to poczekam :(
Ostatnio zmieniony 7 czerwca 2011, o 12:11 przez mariusz1987, łącznie zmieniany 1 raz.

speedway7
Posty: 13
Rejestracja: 29 maja 2011, o 18:32

Re: Janusz Stachyra

#86 Postautor: speedway7 » 7 czerwca 2011, o 12:10

W takim razie come back Harry,aby wróciły czasy, gdy sprowadzałeś zawodników takich, jak: Peter, Lee :D
Fajnie wrócić do czasów awansu do 1 ligi i bliskiego awansu do e-ligi. Pamiętny mecz z Zieloną Górą :(

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Janusz Stachyra

#87 Postautor: bkapusta » 7 czerwca 2011, o 12:15

grzesieck pisze:o tym, ze harry = JS chyba wiekszosc tego forum wie juz od 4-5 lat, zreszta nie bylo to nigdy jakas wielka i pilnie strzezona tajemnica

ale nie przypominam sobie, zeby bylo tak, ze wiekszosc forum miala go za ogorka :>

speedway7, JŚ to moze byc Jaroslaw Świdzinski, inicjaly bylego dyrektora to raczej JS...

Bo teraz mlode to w gimnazjum chowane i wszystko wiedza lepiej - dlatego harry robi za forumowego ogorka :)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Dobromir
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 16 marca 2003, o 10:46
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Janusz Stachyra

#88 Postautor: Dobromir » 7 czerwca 2011, o 12:24

Szkoda, że nikt teraz nie pamięta jak na Siwku psy wieszali, szczególnie po pamiętnym meczu z Rzeszowem w 2004 roku co przegraliśmy 41:49. Szef klubu to parszywe zajęcie i nie sądze, żeby Siwek chciał do tego wrócić, mimo że się sprawdził.

speedway7
Posty: 13
Rejestracja: 29 maja 2011, o 18:32

Re: Janusz Stachyra

#89 Postautor: speedway7 » 7 czerwca 2011, o 12:26

Z całym szacunkiem, ale Siwek to stary wilk w temacie żużla, zjadł zęby na tym sporcie, a jak wiadomo wilka ciągnie do lasu :)

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Janusz Stachyra

#90 Postautor: yamahaR1 » 7 czerwca 2011, o 14:12

speedway7 pisze:Z całym szacunkiem, ale Siwek to stary wilk w temacie żużla, zjadł zęby na tym sporcie, a jak wiadomo wilka ciągnie do lasu :)


Taka mała prośba o nieużywanie pogrubionego wyrazu bo mi ciśnienie skacze, a i Pan Siwek może się poczuć urażony mocno ;)