Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
KeslleY
Junior
Posty: 311
Rejestracja: 19 kwietnia 2010, o 14:23
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#701 Postautor: KeslleY » 6 czerwca 2011, o 13:51

No kibiców KMŻ to ze świecą szukać, więc faktycznie nie czują :)
"...pocieszać po porażkach, cieszyć po zwycięstwach..."

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#702 Postautor: meesha » 6 czerwca 2011, o 13:53

To widzę szykuje się nowa schizma na lubelskich trybunach - ci niedobrzy "od Motoru" gwiżdżący i odwracający się i ci superfani spod znaku KMŻ oklaskujący porażki 1:5. Proponuję jeszcze kozę reaktywować na murawie, wywiesić baner real,- na płocie i będziemy mieli piękny powrót do przeszłości :lol:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
KeslleY
Junior
Posty: 311
Rejestracja: 19 kwietnia 2010, o 14:23
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#703 Postautor: KeslleY » 6 czerwca 2011, o 13:59

Zapomniałeś o "będzie 5:1" co bieg 8)
Ostatnio zmieniony 6 czerwca 2011, o 14:11 przez KeslleY, łącznie zmieniany 1 raz.
"...pocieszać po porażkach, cieszyć po zwycięstwach..."

Awatar użytkownika
Agg
Posty: 20
Rejestracja: 10 marca 2011, o 12:48

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#704 Postautor: Agg » 6 czerwca 2011, o 14:00

oczywiście ze nie oklaskiwalem porażki 5:1,ale to się zdarza i nie ma co gwizdać w takich momentach.....
o przeszłosci nie porozmawiamy, bo za tamtych czasów na zuzlu mnie nie było:D

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2068
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#705 Postautor: dannie » 6 czerwca 2011, o 14:19

A najśmieszniejsze jest to, że największe gwizdy po porażkach idą z całego stadionu tylko nie z trybuny od Bystrzycy :lol:

@Misionis, jak ktoś krzyczał "Polonia Piła" (choć ja też tego nie słyszałem, a brawa dla Pawlickich, Franka czy reszty były w pełni uzasadnione i świadczą o wysokiej kulturze lubelskich kibiców żużlowych doceniających dobrych zawodników) to mogłeś do niego podejść lub zwrócić uwagę, że chyba się zagalopował. A teraz wylewasz żale na forum, które i tak do "zainteresowanego" pewnie nie trafią. Bo na pewno większa grupa takich przyśpiewek nie intonowała. Za to, co dzieje się na trybunach odpowiada każdy z osobna po części. I to była "lubelska siła", że jak jakiś buc rzucił butelką to od razu wszyscy sprowadzali go na ziemię (metaforycznie ;) ).

I może już sobie darujmy te dyskusje, bo one niczego nie wnoszą.
Grzesieck ma racje. Tak naprawdę to ten klub nie ma prawa narzekać na kibiców. To jest kolejny sezon w II lidze i kolejny, w którym lubelscy kibice są na WSZYSTKICH wyjazdach, od Piły po Miszkolc. A my jak często mamy okazje gościć zorganizowaną grupę z innego miasta? Na każdy meczu jest te 3 tys. ludzi. Więc o czym my rozmawiamy?
Ostatnio zmieniony 6 czerwca 2011, o 14:22 przez dannie, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
Fantys
Zawodowiec
Posty: 1023
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, o 11:24

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#706 Postautor: Fantys » 6 czerwca 2011, o 14:21

dannie tylko że takim meczem jak wczoraj odpychają te 3 tys kibiców na meczu,i na następnym będzie ich 1,5 tys.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3939
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#707 Postautor: Łoptymista » 6 czerwca 2011, o 14:25

zgadza sie
wczoraj odbyla sie skuteczna antypromocja zuzla w Lublinie co niebawem odczuje klubowa kasa. dlatego renegocjacje kontaktow powinny byc jednym z pierwszych dzialan sternikow. niestety wiele wskazuje ze nie bedzie ani nowych sternikow, ani renegocjacji.
kurka wodna, nawet obiecanego chwieja nie mamy 8)

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#708 Postautor: Davv » 6 czerwca 2011, o 14:32

Renegocjacji? Bez jaj panowie. Nikt na to nie pójdzie. Poza tym to trochę niepoważne i ja na miejscu władz bym tego nie robił. Sposób jest taki, że spotykamy się przed każdym meczem, rozmawiamy i stawiamy sobie cel: 2 pkt/1pkt/3pkt. Jak cel zrealizowany to płacimy, jak nie zwracamy koszty. Komu nie pasuje niech dalej drogo siedzi w domu.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#709 Postautor: bkapusta » 6 czerwca 2011, o 14:36

Davv pisze:No nie gadaj, Joonas robił robotę, a później to już coraz słabiej. Taki 1 ligowy średniak.

Wyjatek potwierdzajacy zasade, ktoremu mozemy przeciwstawic ogromne armie zuzlowcow, ktorzy podczas sezonu w Lublinie:
a) zapominali jak sie scigac na zuzlu
b) odmawiali jazdy bo akurat byl ich ulubiony serial w TV albo trzeba bylo leciec z kotem do weterynarza

Sorry jak dla mnie zuzel w Lublinie to amatorka. Zawodnicy to najemna sila robocza - jak sie ich "rozpusci" to bimbaja sobie ile wlezie, najwyrazniej u nas sa wyjatkowo sprzyjajace warunki do bimbania.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7896
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#710 Postautor: kibicLBN » 6 czerwca 2011, o 14:41

Agg pisze:Lepiej by było aby np po 8 biegu krzyczeli "Paweł Miesiąc". Na pewno miło będą wspominac mecz z Lublinem, poczuli sie jak u siebie, szkoda że zawodnicy kmz tego nie czują..

Ej miszczu, powiedz mi na ilu wyjazdach byłeś? Ile zrobiłeś km za drużyną. Są tu ludzie (nie ja) które robią po 5000km rocznie za Motorkiem, a ty się mądrzysz, a guzik wiesz zapewne. Ja sam zrobiłem w tym roku 1050km i rozumiem ich i sam też krzyczałem: Simon Stead, Rafał - dziękujemy, i odwróciłem się plecami, a wiesz dlaczego?
Bo po tym jak mimo ulewy w Krakowie dopingowałem jak wariat dopóki szansa na zwycięstwo była choćby matematyczna, bo w Krośnie byłem bliski zawału, bo wszyscy mówili i śmiali się z tasowania składu a Wilk się świetnie tym losowaniem bawi. Prawda jest taka że na awansie to tylko kibicom zależało, bo zawodnikom na pewno nie. Wilkowi zależało, ale też nie tak bardzo bo nasz klub to zakład pracy chronionej i tyle. Wilk na asystenta i faceta od kontraktów OK. ale trenerem lepszym byłby chociażby Gelo, grzesiecek, Jcob i parę innych ludzi którzy żużlu się znają choć trochę.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Bozena
Senior
Posty: 601
Rejestracja: 6 maja 2009, o 11:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#711 Postautor: Bozena » 6 czerwca 2011, o 14:45

Siedziałam akurat koło chłopaków, którzy odwrócili się przed biegami nominowanymi(zdradzę,że ukradkiem zerkali na to co się dzieje na torze).Osobiście akcja nie podobała mi się, tyle że niektórym nerwy mocno puściły i chyba nie ma się co dziwić.Kibice z całej Polski się z nas śmieją ,a do miłych nie należą ciągłe komentarze typu;"Motor miał być taki mocny, a jest taki cienki" :( Na meczu z nami siedział znajomy chłopak z Piły, podobał mu się doping naszych kibiców, tablica świetlna i atmosfera panująca na stadionie (mam na myśli początek meczu).Był też zdziwiony że pilanie tak dobrze na tle naszych zawodników wypadli. W Pile zdają sobie sprawę z tego, że Pawliccy po dobrym sezonie mogą trafić do wyższej ligi (zwłaszcza ten młodszy). Brawa dla nich od lubelskich kibiców jak najbardziej się należały. Wypracowali sobie swoje wyniki, może wyrastają następcy Golloba?W dodatku pilanie ładnie zachowali się wyjeżdżając do nas po meczu, o czym nasi zawodnicy często zapominają nawet na wyjazdach.W Pile ponoć zawodnicy mają niezłą motywację do jazdy od Stokłosy, który kasę wykłada zaraz po meczu. Do tego za wygraną najlepsi dostają dodatkowo coś extra i jak widać chce m się jeździć.A u nas jak u się nie wkurzyć, gdy np. Franków objeżdża naszych asów; Miesiąca , czy Woodwarda? W drużynie z Piły zawalił jedynie Iwanow, ale ten przecież to specjalista od jazdy ale na lodzie :) Poza tym z atmosferą w drużynie widocznie nie jest najlepiej, do tego dochodzi chroniczny brak treningów,a ciągłe zmiany w składzie jak widać nic też dobrego nie przynoszą.Szczerze, to bardziej zdołowana niż wczoraj bywałam po meczach Startu, który zamiast walczyć o awans walczył o utrzymanie.(Sorry za takie porównanie, ale akurat przyszło mi do głowy, że może być jeszcze gorzej).Tak naprawdę uważam, że kibice lubelscy nieraz udowodnili, że nie nigdy nie odwrócili się od swojej drużyny i wcale nie mam na względzie wczorajszej akcji. Na szacunek u fanów zawodnicy, trenerzy i działacze muszą sobie tylko sami zapracować.

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2068
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#712 Postautor: dannie » 6 czerwca 2011, o 14:54

A wczoraj po meczu właśnie się nad tym zastanawialiśmy. Mamy nowy rekord! :)

Najwięcej użytkowników online (209) było 05-06-2011, 21:47


Porażki elektryzują ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Agg
Posty: 20
Rejestracja: 10 marca 2011, o 12:48

Re: Motor Lublin - Polonia Piła 05.06.2011

#713 Postautor: Agg » 6 czerwca 2011, o 14:58

wiedzialem ze to padnie bo gówno wiem i gówno widzialem:D heheh mam świadomośc tego ze sa tu ludzie co kilkanascie lat sa z zuzlem na bierzaco , co jezdza na wyjazdy i szacunek dla nich ,nic zlego na nich nie powiedzialem wiec o co Ci chodzi?? "Swieżych" nie uznajesz?? nie liczysz sie z ich zdaniem?? dobra ja juz nie pisze bo świży jeste i 1000 km za motorkiem nie przejechałem