STAL - TZ LUBLIN 44:45 :)

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gr@cEk
Posty: 20
Rejestracja: 16 maja 2003, o 23:31
Lokalizacja: ...:::...LoObLyN...:::...

#26 Postautor: Gr@cEk » 16 kwietnia 2004, o 22:08

:D przed momentem wrocilem z Rzeszowa...... mecz byl zajebisty!! i stal na wysokim poziomie, cieszy zwyciestwo skromne ale 2 pkt sa.......Co do postawy naszych zawodnikow to niemialbym duzych zastrzezen ale postawa piszczyka i jelenia stawia nas w nie komfortowej sytuacji przed meczem w gorzowie :roll:. Uwazam jednak ze do meczu pozostalo jeszcze sporo czasu i mam nadzieje ze uda sie nadrobic troche zaleglosci. Wracajac jeszcze do piszcza chcialem swoja uwaga skierowac, ze tomek jest bardzo slabo przygotowany do sezonu sprzetowo jak i kondycyjnie :cry: ... Mysle ze jazdy Petera Karlssona nie trzeba komentowac, zrobil to co do niego nalezalo, a nawet wiecej ! :wink:
Ostatnio zmieniony 16 kwietnia 2004, o 22:12 przez Gr@cEk, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 667
Wiek: 39
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#27 Postautor: Erwin » 16 kwietnia 2004, o 22:09

Świeżo z podroży :D Mecz znakomity, końcówka nie do pobicia, oczywiście dla nas, tor dzisiaj strasznie dziurawy i ciężki, kto wszedł ciasno w łuk z wyjścia był już daleko na zewnętrznej, Grzesiek Knapp stracił tak 2 swoją pozycję :x . Klasą dla siebie był Peter, strasznie szybki, jedyna porażka z dobrym Baranem, który ponoć na treningach przegrywał z Miesiącem :shock: . 13, 14 bieg prawdziwy festiwal naszych zawodników, świetna feta na naszym sektorze i oczywiście wynik obroniony przez Karlssona, który po meczu latał w powietrzu.
Szczęścia nam dzisiaj nie brakowało, defekt Gjedde na ostatnim łuku zamiast 3 pkt zainkasował 2, upadek i niezdolność do jazdt Trojana i defekt Rajkowskiego przy pewnym 1 pkt.
Wyjebane spotkanie :!: :wink:

P.S Podziękowania dla towarzysza Gr@cka, dzięki któremu obejrzałem to widowisko :wink: ResPeCt :twisted:

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2780
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

#28 Postautor: GIGI » 16 kwietnia 2004, o 22:13

...Ogólnie mówiąc fart i tragedia!!
Dobrze że 2 punkty sa w Lublinie , ale styl w jakim zostały zdobyte pozostawia wiele do życzenia !!

Zastrzeżeń nie można mieć do Frankowa i Śledzia ...Karlsson odpuścił Baranowi w jednym biegu poza tym jak najbardziej ok.

Piszcz ....bez komentarza
Jeleń ...bez komentarza
Stachyra........problemy z motocyklami

Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

#29 Postautor: maestro76 » 16 kwietnia 2004, o 22:13

witam,wlasnie wrocilem z rzeszowa
napisze krotko:

!!! PETER KARLSON PETER !!!

Mariusz,Darek,Grzesiek
pozdr

Awatar użytkownika
kuba
Szkółkowicz
Posty: 191
Rejestracja: 7 czerwca 2003, o 11:05

#30 Postautor: kuba » 16 kwietnia 2004, o 22:13

Z tym piszczem to chyba przesadzacie byla walka na pierwszym luku i szczepili sie motocyklami a ze trojan byl na zewnetrznej to gorzej na tym wyszedl .to tyle nja ten temat !! jesli chodzi o zawodnikow to pozwole sobie na male podsumowanie .
Sledź- pewny punkt ale razi w oczy to 0
Frankow- ladnie a atak na Wilka w 14 biegu to prawdziwe cudo miedzy banda a wilkiem bylo jakies 40 cm nie wiem jak on sie przecisnÄ…Å‚
Karlsson-17 mowi samo za siebie chociaz w 12 biegu przed sama meta zdefektowal Gjedde na 1 miejscu
Piszcz- 1 zrobiony na D barana mowi samo za siebie
Knapp-nie najlepiej czul sie na tym torze , ale walecznosci odmowic mu nie wolno
Stachyra- upadek na 4 pozycji na swoim torze nie cieszy
Jeleniewski- wystarczy porównac do Miesiąca

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#31 Postautor: Zulu » 16 kwietnia 2004, o 22:17

Nie wieszajcie psów na Piszczu, bo gdyby nie on na 100 %przerąbalibyśmy ten mecz. Choć oczywiście nie wierzę, że wjechał celowo w Trojanowskiego. Chyba po starcie od razu szukał miejsca pod bandą, dlatego przedłużył prostą i zderzył się z Rafałem. Uważam, że sędzia postąpił właściwie wykluczając Tomka z powtórki.Wygrana 1 pkt w takich okolicznościach co prawda chwały nam nie przynosi, ale wielkie brawa dla chłopaków za ambicję. Bo jak przegrywaliśmy 7 punktami kilka biegów przed końcówką - myśałem, że już po meczu. W sumie fajne zawody, choć za dużo emocji pozasportowych. Gjedde obiektywnie powinien być wykluczony za utrudnianie startu i przekroczenie czasu 2 minut. Ziółkowski interweniował, ale chyba jest za niski, bo potraktowali go w Rzeszowie jak gówniarza.

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#32 Postautor: Zulu » 16 kwietnia 2004, o 22:17

Nie wieszajcie psów na Piszczu, bo gdyby nie on na 100 %przerąbalibyśmy ten mecz. Choć oczywiście nie wierzę, że wjechał celowo w Trojanowskiego. Chyba po starcie od razu szukał miejsca pod bandą, dlatego przedłużył prostą i zderzył się z Rafałem. Uważam, że sędzia postąpił właściwie wykluczając Tomka z powtórki.Wygrana 1 pkt w takich okolicznościach co prawda chwały nam nie przynosi, ale wielkie brawa dla chłopaków za ambicję. Bo jak przegrywaliśmy 7 punktami kilka biegów przed końcówką - myśałem, że już po meczu. W sumie fajne zawody, choć za dużo emocji pozasportowych. Gjedde obiektywnie powinien być wykluczony za utrudnianie startu i przekroczenie czasu 2 minut. Ziółkowski interweniował, ale chyba jest za niski, bo potraktowali go w Rzeszowie jak gówniarza.