Gelo pisze:jak na moj gust troszke Flint przesadziles - istred to nie jest moj idol na tym forum ale mimo wszystko forma chyba lekko przesadzona.
Odwołam się w tym poście parę razy do kibiców z Rzeszowa.
Jeśli chodzi o istreda, to od ziomka, który ma prawie 3000 postów (no chyba, że je sobie nabijał, ale skoro napisałeś to co napisałeś, to nie mam prawa Ci nie wierzyć;]) oczekuję, by jednak wiedział co się dzieje w świecie. Miesiąc przez swoją karierę nie był ogórkiem, by go nigdy w życiu na oczy nie widzieć. Mógł go oglądać w Polsacie w ekstralidze w barwach Rzeszowa. Mógł w I lidze w barwach Daugavpils i mógł np. w finale DMŚJ bodajże w Rybniku.
Typ jeździ już na żużlu 11 lat i przez ten czas zawsze miał (w porównaniu z innymi) starty mocno przeciętne. Oczywiście możecie pisać tu, że powinien popracować nad startami, bo nie mogę Wam tego zabronić, ale myślisz, że on sam nie zdaje sobie z tego sprawy? No i drugie pytanie. Myślisz, że mając lepsze starty jeździły teraz w II lidze?
Gelo pisze:Nikt aż tak bardzo po Baranie i Miesiacu nie jezdzi.
W jakichś 60% (a to niewiarygodnie dużo) postów napisanych tu na forum przez ostatnie 5 dni pojawia się nazwisko Baran. I są to w większości próby jakiegoś wyśmiewania mimo, że tak naprawdę nie wyszedł mu jeden mecz. Nie na tym rzecz polega.
Nie zaglądam tu często, ale możesz obczaić moje posty i zobaczysz, że jak jechali po Rempale to też go broniłem mimo, że typ mi lata koło dzyndzla.;f
Gelo pisze:To, że Baran ma w głębokim powazaniu treningi i nie jezdzi jak na goscia z ksmem ponad 9 punktów przystało jest faktem niezaprzeczalnym.
Tak. Ale do tej pory odbyły się zaledwie II kolejki. On tak po prostu wchodzi w sezon. W zeszłym sezonie było identycznie. W Krośnie wykręcił co prawda same trójeczki, ale chyba obaj pamiętamy jaki tam było tor. Jako jeden z nielicznych wtedy nie bał się odkręcić gazu więc i 3 powpadały. Później mecz z Rawiczem. 2 defekty i przeciętna jazda. W ostatnim starcie śmigał na sprzęcie kogoś tam. Zauważył, że jest coś nie tak, pojechał do tunera i wszystko wróciło do normy. Znów zaczął wozić swoje i wciąż był przez Was wychwalany.
Analogiczna sytuacja jest teraz. Dał dupci z Krakowem i zdał sobie z tego sprawę. Silniki poszły do tunera, a on sam zaczął szukać jazdy. Więc jak widać i tak poczynił postępy jeśli chodzi o zaangażowanie, bo o ile dobrze pamiętam w zeszłym roku po meczu z Rawiczem w żadnych sparach nie jeździł.
I najważniejsze. Do meczu z Opolem zostało jeszcze dużo czasu (a co za tym idzie pewnie z jeszcze jeden, może dwa treningi). Uważam więc, że sparing w Rybniku i turniej w Debreczynie dadzą mu więcej niż trening w Lublinie na 10 dni przed meczem, na dystansie 2 okrążeń.
A, że mimo oddania sprzętu do tunera nie przyjechał do Lublina?
Mlody26 nawinął, że musiał pojechać gdzieś w Polskę, żeby pozałatwiać swoje sprawy. Ja mu wierzę i Ty też powinieneś.
Gelo pisze:Na razie nie ma - niestety - murowany faworyt do awansu jest przedostatni w Polsce. I to nie dzieki kibicom - to zawodnicy jezdzą po torze.
Nie są przedostatni.;f
Ale widzisz. Czemu patrzysz na to tak, a nie inaczej? Napisałeś, że są przedostatni, a równie dobrze mogłeś napisać, że tracą zaledwie 2 punkty do lidera, który na dodatek ma mecz więcej.
To dopiero II kolejka, a tu na forum żałoba i pojazdy, jakbyście stracili szanse na awans. Zapominacie, że zostało jeszcze 14(!) kolejek do końca. Ok, II liga jest w tym sezonie b. wyrównana, ale do zdobycia jest jeszcze mnóstwo punktów.
Sytuacja nie jest najlepsza, ale chyba taki Baran, któremu obrywa się najmocniej swoimi 2 sezonami w Waszych barwach zasłużył sobie chyba na trochę większy szacunek i tylko o to mi chodzi.
A to, że kibice w dużej mierze odpowiadają za atmosferę (w obecnych czasach w dużej mierze właśnie na forach) można wyczaić na przykładzie sezonów 2005, 2008 i 2009 i drużynie Hadykówki.;]
Gelo pisze:ps. Do Zaratustry - tak - Zbyszek podkreslam - NOMINALNIE - jest obok Piszcza najslabszym zawodnikiem - miał byc torpedą z niskim ksmem. A co do Jelenia rzecz jasna nigdy nie przyznam racji jezeli to pochlebna opinia.
Wykorzystując okazję, to kiedyś napisałeś mi, że wjeżdżam na Ziółkowskiego i Wilka, bo ich nie lubię. Sandał oczywiście zawsze będzie ode mnie zbierał hejty za to, jakim się okazał człowiekiem, ale Wilka nie mam prawa nie lubić. Wszak należał on bowiem do naszej złotej młodzieży.;]
A to, że twierdzę, że z niego kiepściutki trener to co innego.