Lubelski klub w sezonie 2011
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
I jeszcze żeby chłopak miał rywalizować z Maćkiem Janowskim czy Pawlickim, a tu chodzi o zdolnego chłopaka, który jednak wcale nie musi być bardzo dobry w najbliższym sezonie. Jak dla mnie mustafa ma więcej racji. Poza tym to zawodnicy bardziej lecą w pana z klubami niż na odwrót, choć z juniorami bywa różnie.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
no właśnie... chociażby latanie z gotowymi kontraktami do konkurencyjnych klubów, aby ugrać jak najwięcej.
a poza tym w naszym klubie to chyba mieliśmy najwięcej różnych przykładów jak to zawodnik potrafi polecieć w ....
a poza tym w naszym klubie to chyba mieliśmy najwięcej różnych przykładów jak to zawodnik potrafi polecieć w ....
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ambicja? Nie wydaje mnie się...
Ilu młodych żużlowców zmienia barwy klubowe?
Niewielu, a jeśli już to tylko i wyłącznie po to żeby regularnie startować.
Po co więc zmieniać (przypuszczam, że) ekstraligę na II ligę żeby i tam startować od święta?
Przecież też może iść na wypożyczenie do innego klubu drugoligowego, gdzie starty będzie miał pewne...
Albo też może uznać, że dużo większe korzyści przyniesie mu trenowanie i podpatrywanie czołowych zawodników tej dyscypliny i startowanie w wielu turniejach juniorskich niż rywalizacja o skład w drużynie II ligowej.
...jakkolwiek, pozwólmy zawodnikom kierować swoją karierą.
Ale przyznawanie się przez klub, że "szkoda, że gościa nie oszukaliśmy, bo już byśmy mieli jego kontrakt" jest moim zdaniem trochę niestosowne.
Ilu młodych żużlowców zmienia barwy klubowe?
Niewielu, a jeśli już to tylko i wyłącznie po to żeby regularnie startować.
Po co więc zmieniać (przypuszczam, że) ekstraligę na II ligę żeby i tam startować od święta?
Przecież też może iść na wypożyczenie do innego klubu drugoligowego, gdzie starty będzie miał pewne...
Albo też może uznać, że dużo większe korzyści przyniesie mu trenowanie i podpatrywanie czołowych zawodników tej dyscypliny i startowanie w wielu turniejach juniorskich niż rywalizacja o skład w drużynie II ligowej.
...jakkolwiek, pozwólmy zawodnikom kierować swoją karierą.
Ale przyznawanie się przez klub, że "szkoda, że gościa nie oszukaliśmy, bo już byśmy mieli jego kontrakt" jest moim zdaniem trochę niestosowne.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
no ale zaraz, w końcu plan nie jest taki że mamy najczęściej jeździć składem bez Sweetmana / obcokrajowca, czyli dwóch polskich juniorów? a poza tym, jeżeli zawodnik boi się rywalizować w najsłabszej lidze z innym zawodnikiem który dopiero zaczyna karierę żużlową, to raczej powinien zacząć myśleć o czymś innym niż o ściganiu na torze.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
W taki razie uważasz, że oszukując zawodnika w negocjacjach i uzyskując podpis na kontrakcie poprzez wprowadzenie zawodnika w błąd w rzeczywistości zawodnikowi oszukanemu zrobilibyśmy przysługę, tak?
Takie trochę uszczęśliwianie go na siłę - dobrze rozumiem?
Takie trochę uszczęśliwianie go na siłę - dobrze rozumiem?
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
oczywiście, że tak nie uważam. ani klub ani zawodnicy nie powinni nikogo oszukiwać.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Istred, ale mogło być też tak (hipotetycznie): widzimy dobrego chłopaka, który ze swoimi umiejętnościami mógłby być skutecznym konkurentem dla Łukaszewskiego, więc chętnie go ściągniemy. I już, już ma chłopak podpisać kontrakt, ale jak się dowiedział kto u nas jest na juniorce, to poleciał i zamknął się w kiblu.
I co? Gdzie tu mowa o robieniu zawodnika w ch...?
To tylko moja koncepcja.
wypowiedź godna "polska zasługuje na cud gospodarczy"
I co? Gdzie tu mowa o robieniu zawodnika w ch...?
To tylko moja koncepcja.
mustafa pisze:oczywiście, że tak nie uważam. ani klub ani zawodnicy nie powinni nikogo oszukiwać.
wypowiedź godna "polska zasługuje na cud gospodarczy"
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nigdzie. Ja mówię o sytuacji, której nasi włodarze żałują, to znaczy, że nie oszukali tamtego juniora.Istred, ale mogło być też tak (hipotetycznie): widzimy dobrego chłopaka, który ze swoimi umiejętnościami mógłby być skutecznym konkurentem dla Łukaszewskiego, więc chętnie go ściągniemy. I już, już ma chłopak podpisać kontrakt, ale jak się dowiedział kto u nas jest na juniorce, to poleciał i zamknął się w kiblu.
I co? Gdzie tu mowa o robieniu zawodnika w ch...?
jerry wyraźnie napisał:
To znaczy, że uczciwość uważają za "błąd taktyczny" - i tylko i wyłącznie odnośnie tego piszę.Dodatkowo odnośnie transferów to panowie przyznali się do błędu taktycznego odnośnie przedwczesnego ogłoszenia transferu Łukaszewskiego. Gdyby przetrzymali tą informację do 31 stycznia to prawdopodobnie mielibyśmy przynajmniej jeszcze jednego fajnego juniora, który się wycofał, gdy usłyszał z kim ma rywalizować o pozycję juniora.
PS. Mnie odpowiedź mustafy w pełni satysfakcjonuje, bo przyznaje mi rację
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
istred pisze:To znaczy, że uczciwość uważają za "błąd taktyczny" - i tylko i wyłącznie odnośnie tego piszę.
Ale jeśli sytuacja wyglądała tak, jak ją opisałem (dodam: hipotetycznie) to nie można powiedzieć, że chodziło o oszustwo. Oczywiście nie upieram się przy swojej wersji, ale STANOWCZO TWIERDZĘ, że to co piszesz NIE JEST OCZYWISTE. Chociaż masz prawo - jak każdy - do błędu
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ale nie, nie... ja mam wrażenie, że się nie rozumiemy 
Ja w zupełności podzielam Twoje zdanie. Według mnie też to mogło podobnie wyglądać - gość orientuje się kogo mamy zakontraktowanego z juniorów i rezygnuje mimo wcześniejszych chęci.
Tu oczywiście żadnego oszukiwania nie ma. Każdy do momentu złożenia podpisu ma prawo się rozmyślić.
Chodzi mi tylko o samo podejście działaczy do sprawy - że (jeśli było jak pisze jerry) uczciwość uznają za "błąd taktyczny". Moim zdaniem żadnego błędu nie popełnili.
Ja w zupełności podzielam Twoje zdanie. Według mnie też to mogło podobnie wyglądać - gość orientuje się kogo mamy zakontraktowanego z juniorów i rezygnuje mimo wcześniejszych chęci.
Tu oczywiście żadnego oszukiwania nie ma. Każdy do momentu złożenia podpisu ma prawo się rozmyślić.
Chodzi mi tylko o samo podejście działaczy do sprawy - że (jeśli było jak pisze jerry) uczciwość uznają za "błąd taktyczny". Moim zdaniem żadnego błędu nie popełnili.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Różnica jest subtelna, w stylu: nie mówienie całej prawdy a mówienie nieprawdy.
Twierdzę jedynie, że skoro Klub nie ma OBOWIĄZKU upubliczniania faktu podpisania każdego kontraktu natychmiast po tej czynności, to robiąc to - tym samym przekreślając szansę na zdobycie kolejnego wartościowego zawodnika - może we własnym mniemaniu uznać owo upublicznienie za błąd taktyczny.
Jeśli jednak obowiązek upublicznienia faktu podpisania kontraktu istnieje, to Klub nie miał wyjścia i opublikować musiał. A w takiej sytuacji rzeczywiście uznawanie tegoż faktu za "błąd" jest pozbawione sensu.
Moja polemika z Tobą - aczkolwiek zgodnie z Twoim podpisem obaj wiemy o czym mówi drugi z nas - wywiązała się z tego, że moim zdaniem użyłeś zbyt mocnych słów pisząc o nieuczciwości.
Twierdzę jedynie, że skoro Klub nie ma OBOWIĄZKU upubliczniania faktu podpisania każdego kontraktu natychmiast po tej czynności, to robiąc to - tym samym przekreślając szansę na zdobycie kolejnego wartościowego zawodnika - może we własnym mniemaniu uznać owo upublicznienie za błąd taktyczny.
Jeśli jednak obowiązek upublicznienia faktu podpisania kontraktu istnieje, to Klub nie miał wyjścia i opublikować musiał. A w takiej sytuacji rzeczywiście uznawanie tegoż faktu za "błąd" jest pozbawione sensu.
Moja polemika z Tobą - aczkolwiek zgodnie z Twoim podpisem obaj wiemy o czym mówi drugi z nas - wywiązała się z tego, że moim zdaniem użyłeś zbyt mocnych słów pisząc o nieuczciwości.
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Istred, jak ktoś chce to się czepi wszystkiego. A Ty potrafisz z jakieś najprostszej sprawy rozpętać problem na całą stronę na forum.
Oszukanie to powiedzenie komuś nieprawdy. To, że klub miałby oszukać tego juniora to jest tylko i wyłącznie Twoje przypuszczenie. Klub nie ma obowiązku informować zawodnika o tym kogo zakontraktował zasłaniając się polityką transferową klubu. Tak samo junior podpisując kontrakt nie ma prawa sądzić, że będzie jedynym w drużynie albo że z góry ma zapewnioną pozycję juniora nr 1. Tak więc proszę nie rób z igły widły i nie dorabiaj wymyślonych hipotez.
Oszukanie to powiedzenie komuś nieprawdy. To, że klub miałby oszukać tego juniora to jest tylko i wyłącznie Twoje przypuszczenie. Klub nie ma obowiązku informować zawodnika o tym kogo zakontraktował zasłaniając się polityką transferową klubu. Tak samo junior podpisując kontrakt nie ma prawa sądzić, że będzie jedynym w drużynie albo że z góry ma zapewnioną pozycję juniora nr 1. Tak więc proszę nie rób z igły widły i nie dorabiaj wymyślonych hipotez.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nie mam zamiaru na ten temat dyskutować, ale mylisz się. Oszukanie to wprowadzenie kogoś w błąd i nie ma znaczenia czy poprzez "powiedzenie komuś nieprawdy" czy poprzez zatajenie prawdy.Oszukanie to powiedzenie komuś nieprawdy.
Widzisz, sam tej strony nie napisałem. Ja wyraziłem swoją opinię, a że komuś ona nie pasuje to wchodzi w dyskusję - przynajmniej nudno na forum nie jest
Jak napisałem wyżej, moim zdaniem obie sytuacje to oszustwo.Różnica jest subtelna, w stylu: nie mówienie całej prawdy a mówienie nieprawdy.
Obowiązku nie ma.Twierdzę jedynie, że skoro Klub nie ma OBOWIĄZKU upubliczniania faktu podpisania każdego kontraktu natychmiast po tej czynności, to robiąc to - tym samym przekreślając szansę na zdobycie kolejnego wartościowego zawodnika - może we własnym mniemaniu uznać owo upublicznienie za błąd taktyczny.
Jeśli jednak obowiązek upublicznienia faktu podpisania kontraktu istnieje, to Klub nie miał wyjścia i opublikować musiał. A w takiej sytuacji rzeczywiście uznawanie tegoż faktu za "błąd" jest pozbawione sensu.
Ale przypuszczam, że w przypadku juniora (a przynajmniej w sytuacji do której się odnosimy) istotne dla zawodnika było kogo będzie miał za rywala do składu, dlatego też zakładam, że się o to pytał. Wtedy klub ma do wyboru - albo powiedzieć prawdę, albo zataić - zatajenie byłoby oszustwem.
Mam wrażenie, że idealnym rozwiązaniem według klubu byłaby sytuacja kiedy 31 stycznia ujawniają kontrakty i pojawia się trzech niezłych juniorów, z których każdy był zapewniany, że jest tym jedynym.
Pewnie, że wiemy. Ja po prostu lubię nazywać rzeczy po imieniu.Moja polemika z Tobą - aczkolwiek zgodnie z Twoim podpisem obaj wiemy o czym mówi drugi z nas - wywiązała się z tego, że moim zdaniem użyłeś zbyt mocnych słów pisząc o nieuczciwości.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
bo jesteś najważniejszy i przyznaje(tylko) tobie racjeistred pisze:Nigdzie. Ja mówię o sytuacji, której nasi włodarze żałują, to znaczy, że nie oszukali tamtego juniora.Istred, ale mogło być też tak (hipotetycznie): widzimy dobrego chłopaka, który ze swoimi umiejętnościami mógłby być skutecznym konkurentem dla Łukaszewskiego, więc chętnie go ściągniemy. I już, już ma chłopak podpisać kontrakt, ale jak się dowiedział kto u nas jest na juniorce, to poleciał i zamknął się w kiblu.
I co? Gdzie tu mowa o robieniu zawodnika w ch...?
jerry wyraźnie napisał:To znaczy, że uczciwość uważają za "błąd taktyczny" - i tylko i wyłącznie odnośnie tego piszę.Dodatkowo odnośnie transferów to panowie przyznali się do błędu taktycznego odnośnie przedwczesnego ogłoszenia transferu Łukaszewskiego. Gdyby przetrzymali tą informację do 31 stycznia to prawdopodobnie mielibyśmy przynajmniej jeszcze jednego fajnego juniora, który się wycofał, gdy usłyszał z kim ma rywalizować o pozycję juniora.
PS. Mnie odpowiedź mustafy w pełni satysfakcjonuje, bo przyznaje mi rację
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A ja uważam, że bardziej pożyteczne będzie jeśli zamiast "rozbierać" na czynniki pierwsze słów "nieprawda" czy "nieuczciwość" i próbować je zdefiniować, wspólnie z podobnym zaangażowaniem rozbierzecie na czynniki pierwsze maszynę startową i poskładacie z powrotem tak aby działała niezawodnie 
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
-
Speedway-Mati
- Zawodowiec
- Posty: 1240
- Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Boję się tych nart. Oby problem z ustaleniem składu sam się w tych górach nie rozwiązał.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
stara rzeszowska tradycja
tam ciagle ktos sie uszkadzal na nartach
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Pół biedy jak ktoś ma jako takie pojęcie o jeździe na nartach..gorzej jak ktoś jest "ni w te ni we wte" i będzie uczony nie daj Boże
oby wszyscy wrócili cali i zdrowi, a Tomek trzymał się jak najdalej od stoku 
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Dajcie juz na luz, moze w ogole zabronmy im wychodzic z domu, a przede wszystkim wsiadac na motory, bo to przeciez bardzo niebezpieczne.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Taa, juz Kubica miał pasje pojeździć sobie....
Generalnie to bardzo dobry plan taki wspólny wyjazd, aby tylko wszystko zakończyło sie bez przykrych niespodzianek.
Generalnie to bardzo dobry plan taki wspólny wyjazd, aby tylko wszystko zakończyło sie bez przykrych niespodzianek.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ale kraczecie wszyscy
Super, ze chlopaki pojechali na oboz, zespol sie zintegruje, pocwiczy wspolnie. Nastepny wyjazd na poludnie pare dni pojezdzic i mozna atakowac I ligę 
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Chyba jednak w zły dzień to napisałeś...bo jeden już dziś pojeździł..nie ta skala..ale jednak
kontuzja przed sezonem i to jeszcze przy KSM-ie, trzecim sezonie w II lidze i trzecim sezonie napinki o awans to chyba nic dobrego. Dlatego niepotrzebne ryzyko trzeba minimalizować. Nikt nikomu niczego nie zabroni, ludzie po prostu mają nadzieję że przejeździmy sezon w miarę możliwości najlepszym składem oczywiście mając na uwadze ograniczenie KSM-em. Sam wyjazd to super pomysł oczywiście i oby skończył się pełnym sukcesem 
edit: no właśnie zostałem uprzedzony
edit: no właśnie zostałem uprzedzony
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Egon pisze:Chyba jednak w zły dzień to napisałeś...bo jeden już dziś pojeździł..nie ta skala..ale jednakkontuzja przed sezonem i to jeszcze przy KSM-ie,
A mógłbyś to rozwinąć czyżby któryś z naszych się nie daj Bóg rozwalił ...
