Żużlowe różności

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Żużlowe różności

#7976 Postautor: GIGI » 30 grudnia 2010, o 13:16

jerry78 pisze:Najpierw Opole, teraz Start...

http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... ata-2011-/

Ciekawe czy my się czegoś takiego doczekamy...



Wybory przebiegły chyba po naszej myśli. Bądź cierpliwy ;)

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe różności

#7977 Postautor: jerry78 » 30 grudnia 2010, o 13:20

Łoptymista pisze:nie krytykuj 8)


Rozumiem, że to jakiś nowy punkt regulaminu forum? ;)

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Żużlowe różności

#7978 Postautor: kibicLBN » 2 stycznia 2011, o 13:20

O rolniczej, spokojnej przyszłości Wiesia Jagusia, naprawdę ciekawy wywiad.
http://espeedway.pl/news,marchewkowe_po ... 64,12.html
jeździłem z tyłu i...

To pana frustrowało?
Ogromnie, bo całe życie byłem liderem, a teraz nagle stałem się drugim do pary, dodatkiem. I tak sobie jeździłem, ale wewnątrz cały się gotowałem. Moja ambicja była coraz bardziej podrażniona. Wiesław, to ci nie przystoi, myślałem sobie.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowe różności

#7979 Postautor: meesha » 2 stycznia 2011, o 13:30

"Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść...". Taki Świst na przykład nie wie :D
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
ozzyman
Posty: 139
Rejestracja: 15 czerwca 2003, o 08:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe różności

#7980 Postautor: ozzyman » 2 stycznia 2011, o 13:39

Każdy sportowiec sam decyduje kiedy zakończyć karierę sportową. W przypadku Wiesia nie tylko moim zdaniem za wcześnie zszedł ze sceny, ale jak czytam ten wywiad to go rozumiem. Stracił motywację i chęć do uprawiania tego niebezpiecznego sportu, do tego słaby sezon, kontuzje i jak to określa chęć wyciszenia wpłynęły na podjęcie tej decyzji. Dla mnie jednak zawsze pozostanie "wielkim" wojownikiem :D .

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowe różności

#7981 Postautor: meesha » 2 stycznia 2011, o 15:15

Każdy sportowiec sam decyduje kiedy zakończyć karierę sportową
W żużlu akurat nie każdy, za wielu decyduje los w postaci ciężkiej kontuzji. Tak naprawdę żużlowcy, którzy przejeździli te 15-20 lat i z własnej nieprzymuszonej woli potrafią powiedzieć "stop" będąc wciąż w dobrej formie to zdecydowana mniejszość. Z ostatniej dekady przychodzą mi do głowy Nielsen, Adams i właśnie Jaguś. I za to szacunek. Bo pokusa "odcinania kuponów" od dawnej sławy gdzieś w drugiej lidze jest silna, nazwiskami można sypać jak z rękawa 8)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Żużlowe różności

#7982 Postautor: grzesieck » 2 stycznia 2011, o 15:24

no, Jordan czy Schumacher np. : )
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowe różności

#7983 Postautor: RadeKas » 2 stycznia 2011, o 15:28

Jeszcze Rickardsson skonczyl jezdzic, a mogl spokojnie do dzisiaj o medale walczyc.

Ale swoja droga, mam takie wrazenie, ze za sezon/dwa bedzie wielki "KAM BEK" Jagusia 8). Poza tym ja rozumiem, ze facet nie lubi przegrywac, ale czy on nie wie ze istnieja druzyny poza Toruniem? Moglby byc liderem w kazdej ekipie I ligi, a nawet w takim Wroclawiu czy Czestochowie.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Żużlowe różności

#7984 Postautor: tezetomaniak » 2 stycznia 2011, o 15:34

syfy pisze:Jesper B. Monberg jest spawaczem, natomiast Mads Korneliussen pomaga przy budowie domków letniskowych. Claus Vissing pracował w elektrowni wiatrowej, Urlich Ostergaard w przedszkolu, a Hans Clausen przy ścince choinek. Nie próżnują także Henning Bager oraz Rory Schlein. Pierwszy zarabia jako elektryk, a drugi udziela się w radiu.


to tylko potwierdza slowa niektorych znafcow spitleja, ze zuzlowcy zarabiaja duzo za duzo :)

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Żużlowe różności

#7985 Postautor: Cooper » 2 stycznia 2011, o 15:37

Jacy zuzlowcy takie zarobki. Wszyscy ktorych wymieniles to "srednie sredniaki", nic dziwnego wiec, ze nie wystarcza im na zycie z samego zuzla.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowe różności

#7986 Postautor: meesha » 2 stycznia 2011, o 15:52

Jeszcze Rickardsson skonczyl jezdzic, a mogl spokojnie do dzisiaj o medale walczyc.
Zastanawiałem się czy jego też nie umieścić w tym towarzystwie, ale zdaje się, że w jego przypadku kontuzja miała jednak duży wpływ na decyzję...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Żużlowe różności

#7987 Postautor: kibicLBN » 2 stycznia 2011, o 15:56

Najlepszy z nich jest Schlein i on jest już "dobrym średniakiem" jak dla mnie, dlatego też nie spawa tylko w radiu robi ;) Dla przykładu z innych sportów to na przykład do niedawna norweski skoczek Anders Jacobsen był hydraulikiem, Małysz miał zakładać knajpę w Wiśle (lata 98-99) także jeśli jest się zawodnikiem jakich wielu to ciężko liczyć na fortunę i tak jest wszędzie poza piłką nożną bo tam wystarczy być pełnosprawnym by zgarniać setki tysięcy złotych rocznie (Smolarek w obecnej formie 1,6 mln zł i inna dziadowizna) .
Zwłaszcza że żużel nie jest sportem olimpijskim i nie ma stypendiów, trzeba sobie radzić i tyle.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Żużlowe różności

#7988 Postautor: Cooper » 2 stycznia 2011, o 16:05

Najwiekszym problem w tym wszystkim jest taki, ze troche trudno to wytlumaczyc zuzlowcowi polskiego pochodzenia:)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Żużlowe różności

#7989 Postautor: niespokojny » 2 stycznia 2011, o 16:20

Stac ich na zycie z samego zuzla by bylo na spokojnie i to na wysokim poziomie. Ale to teraz. A koniec kariery kolo 40 i kolejna polowe zycia trzeba za cos zyc. W Danii jedno piwo w knajpie na nasze to okolo 20 zl. Takze duzo tego trzeba odlozyc :wink:
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Żużlowe różności

#7990 Postautor: kilar » 2 stycznia 2011, o 16:28

No w Danii zycie drogie, lecz tam sie wiecej zarabia. Nie wiem jak to jest wsrod zarobkow zuzlowcow, ale ogolnie zyje sie tam duzo lepiej.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Żużlowe różności

#7991 Postautor: sadychor » 2 stycznia 2011, o 16:31

niespokojny pisze:(...)W Danii jedno piwo w knajpie na nasze to okolo 20 zl. Takze duzo tego trzeba odlozyc :wink:

Patrzac wstecz na posture Jespera to ciut tego odlozonego zezarl. Takze teraz chyba trzeba nadgonic :)
Plus te wasze plomienne i niesmiertelne basnie, jak to na Zachodzie sie swietnie zyje i pracuje, a rak sie z kieszeni nie wyjmuje :)
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Żużlowe różności

#7992 Postautor: kibicLBN » 2 stycznia 2011, o 16:44

Oj bida w Danii straszna 8) , taka, że zasiłku dla bezrobotnych jest raptem 1500 euro :lol:
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Żużlowe różności

#7993 Postautor: sadychor » 2 stycznia 2011, o 18:04

Na umysl Polaka to cala masa kasy, zeby przezyc tam w norze, zrec smiecie i jeszcze utrzymywac rodzine w kraju lub odlozyc na wymarzonego 5-letniego Passata :lol: :lol:
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Żużlowe różności

#7994 Postautor: go! » 2 stycznia 2011, o 18:25

sadychor pisze:Na umysl Polaka to cala masa kasy, zeby przezyc tam w norze, zrec smiecie i jeszcze utrzymywac rodzine w kraju lub odlozyc na wymarzonego 5-letniego Passata :lol: :lol:

A czym sie rozni umysl Polaka w Polsce? Bo ceny w przytlaczajacej wiekszosci takie same, a tyle mniejszych co i wiekszych, standard "smieci" i "nor" bez porownania wiekszy niz tych polskich.
PS. Jedyne co masz racje to z tymi Passatami, tez nie rozumiem tego fenomenu, tyle ze zjawisko ma miejsce tak samo w Polsce jak i zagranica.
Ostatnio zmieniony 2 stycznia 2011, o 18:41 przez go!, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Żużlowe różności

#7995 Postautor: kilar » 2 stycznia 2011, o 18:38

go! pisze:Bo ceny w przytlaczajacej wiekszosci takie same, a tyle mniejszych co i wiekszych, standard "smieci" i "nor" bez porownania wiekszy niz tych polskich.

Takie same ? Baaa czasem na zachodzie jest taniej niz w tych naszych marketach 8)

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Żużlowe różności

#7996 Postautor: kilar » 2 stycznia 2011, o 18:40

sadychor pisze:Na umysl Polaka to cala masa kasy, zeby przezyc tam w norze, zrec smiecie i jeszcze utrzymywac rodzine w kraju lub odlozyc na wymarzonego 5-letniego Passata :lol: :lol:

W dupie byles, gowno widziales. Doslownie i w przenosni :lol:

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Żużlowe różności

#7997 Postautor: sadychor » 2 stycznia 2011, o 18:42

A tym, ze za granica (w sporej czesci) najwiekszy len w Polsce zmienia sie w przodownika pracy 8)
Zrobmy ankiete, co ludzie mysla o pieczywie na Wyspach. To nam wiele powie o podejsciu do zycia. Ale to moze nie w tym dziale. No i zalozcie temat gloryfikujacy Zachod :] Tylko ze juz po kilku latach stwierdzicie, ze organizm zdrowo podupadl w przypadku fizycznej pracy, albo przybralo sie kilka ladnych kg od "ichniego" jedzenia.
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Żużlowe różności

#7998 Postautor: go! » 2 stycznia 2011, o 18:45

sadychor pisze:A tym, ze za granica (w sporej czesci) najwiekszy len w Polsce zmienia sie w przodownika pracy 8)

A dlaczego?

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Żużlowe różności

#7999 Postautor: kibicLBN » 2 stycznia 2011, o 18:48

Na pewno 1500 euro w Danii znaczy więcej niż kilkaset złotych w Polsce i na tym ja bym skończył bo zrobił się OT jak mało kiedy ;)
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Żużlowe różności

#8000 Postautor: kilar » 2 stycznia 2011, o 18:50

sadychor pisze:Zrobmy ankiete, co ludzie mysla o pieczywie na Wyspach. To nam wiele powie o podejsciu do zycia. Ale to moze nie w tym dziale. No i zalozcie temat gloryfikujacy Zachod :] Tylko ze juz po kilku latach stwierdzicie, ze organizm zdrowo podupadl w przypadku fizycznej pracy, albo przybralo sie kilka ladnych kg od "ichniego" jedzenia.

Jak ktos je najtansze gowno, zeby tylko zaoszczedzic, to co ma powiedziec o takim jedzeniu. Kwestia mentalnosci i odpowiedniego podejscia.