Lubelski klub w sezonie 2011

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Ramzes
Posty: 137
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 22:44

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2276 Postautor: Ramzes » 26 grudnia 2010, o 22:00

To, że nie jeździliśmy w składzie "oszczędnościowym" to szastanie kasą. Po, co na mecze z góry wiadomo wygrane było ściągać chłopaków, którzy natłukli kasy na frajerach? To jest niegospodarność. Później zabrakło kasy na decydujące mecze.
Ja bym chciał w Lublinie jeździć... O wiele nie proszę...
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2277 Postautor: RadeKas » 26 grudnia 2010, o 22:11

A o czyms takim jak gwarancja startow slyszales?
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
Ramzes
Posty: 137
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 22:44

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2278 Postautor: Ramzes » 26 grudnia 2010, o 22:20

W Lublinie było pięknie a na wyjazdach ..... Na własnym torze nie sztuka wygrywać. Z resztą nie ma do czego wracać, szkoda nerwów. Nowy sezon, nowe nadzieje, oby nie płonne.
Ja bym chciał w Lublinie jeździć... O wiele nie proszę...
Tylko o kurę znoszącą złote jajka i krowę z Milki.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2279 Postautor: istred » 26 grudnia 2010, o 23:28

Nie odpowiedziałeś Ramzes na pytanie:
A o czyms takim jak gwarancja startow slyszales?

Dużo piszesz o Sprawce, ale może w końcu napiszesz jakiś konkret?
Trzeba z nim pobyć żeby zrozumieć ludzi, którzy niezbyt pochlebnie o nim piszą.
Dlaczego? Może po prostu napiszesz?

Oceniać należy efekty.
Efekt jest taki, że mamy jednego z mocniejszych sponsorów wśród wszystkich klubów żużlowych, budujemy skład na pewny awans, w ubiegłym sezonie byliśmy o krok od awansu. - To jest to czego kibic oczekuje i nie rozumiem jako wobec takich faktów można tak najeżdżać na gościa?
OK, pewnie dało się zrobić więcej, pewnie fajniejszy byłby inny mail niż trenujzmistrzem, lepiej byłoby gdyby gość był trochę bardziej ogarnięty w żużlu i gdyby ładnie się ubierał.
Ale przecież te elementy nie wpływają bezpośrednio na wynik sportowy, a kibiców w zasadzie tylko to powinno obchodzić. (albo inaczej - jak jest wynik, to reszta kibiców nie powinna obchodzić).

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2280 Postautor: jerry78 » 26 grudnia 2010, o 23:44

Ramzes pisze:sadychor to smutna postać na tym forum. Chyba go święta mocno przygnębiły.Stąd te smuty pisze ..... Zlitujmy się i darujmy .......... cóż czas świąt.


Sorry, ale właśnie po twoich postach właśnie to TY wydajesz się bardzo smutnym i przygnębionym człowiekiem.
Wylewasz jakieś żale nie wiadomo po co i do czego...
Długo jeszcze ktoś będzie oczerniał Sprawkę, który jako prezes zdążył jedynie co to podpisać kontrakt z Sucheckim?
Trochę już ten temat staje się niesmaczny.

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2281 Postautor: truskawa » 27 grudnia 2010, o 03:03

Ramzes pisze:Były prezes zajął się żużlem po to żeby znaleźć się na tym stołku, na którym obecnie jest. Przecież nie zna się na żużlu 8) . Sprawka? Skąd tu ? No też nie z miłości do tego sportu.(Może powinniście zainteresować się jego poprzednią przygodą ze sportem :lol: ) Trzeba z nim pobyć żeby zrozumieć ludzi, którzy niezbyt pochlebnie o nim piszą.


Każdy człowiek który wykonuje jakąś działalność, robi to po to żeby zostać docenionym (osiągnąć pewne cele). Zbyszek chce robić kariere w polityce, więc podniósł żużel. Spoko. Sprawce życzę podobnej drogi i systematycznych awansów życiowych i zawodowych.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
Desmo
Junior
Posty: 312
Rejestracja: 16 czerwca 2010, o 10:17

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2282 Postautor: Desmo » 27 grudnia 2010, o 08:26

Jestem ciekaw, dlaczego nie doszli do porozumienia z Fisherem, jakoś w Grudziądzu znalazł miejsce.
Czy Stead będzie lepszy, oi nie wiem. :?
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!

Awatar użytkownika
MLSpeedy
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2007, o 16:30
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2283 Postautor: MLSpeedy » 27 grudnia 2010, o 09:03

istred pisze:Nie odpowiedziałeś Ramzes na pytanie:
A o czyms takim jak gwarancja startow slyszales?

Dużo piszesz o Sprawce, ale może w końcu napiszesz jakiś konkret?
Trzeba z nim pobyć żeby zrozumieć ludzi, którzy niezbyt pochlebnie o nim piszą.
Dlaczego? Może po prostu napiszesz?

Oceniać należy efekty.
Efekt jest taki, że mamy jednego z mocniejszych sponsorów wśród wszystkich klubów żużlowych, budujemy skład na pewny awans, w ubiegłym sezonie byliśmy o krok od awansu. - To jest to czego kibic oczekuje i nie rozumiem jako wobec takich faktów można tak najeżdżać na gościa?
OK, pewnie dało się zrobić więcej, pewnie fajniejszy byłby inny mail niż trenujzmistrzem, lepiej byłoby gdyby gość był trochę bardziej ogarnięty w żużlu i gdyby ładnie się ubierał.
Ale przecież te elementy nie wpływają bezpośrednio na wynik sportowy, a kibiców w zasadzie tylko to powinno obchodzić. (albo inaczej - jak jest wynik, to reszta kibiców nie powinna obchodzić).


Amen 8)

Zamiast najezdzac non stop na zarzad, patrzmy na wyniki sportowe. Mamy awansowac z 1-go miejsca, a kim i kto poprowadzi klub itd to juz niech nas nie interesuje.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2284 Postautor: jerry78 » 27 grudnia 2010, o 09:42

Desmo pisze:Jestem ciekaw, dlaczego nie doszli do porozumienia z Fisherem, jakoś w Grudziądzu znalazł miejsce.
Czy Stead będzie lepszy, oi nie wiem. :?


Sprawka na którymś spotkaniu mówił, że Grudziądz zaoferował mu sporo więcej niż my mogliśmy dać. Ponadto jak Fisher będzie się prezentował na swoim sprzęcie też tego nikt nie wie. Stead już zdążył poznać kilka II-ligowych torów no i ma swój sprzęt na miejscu w Polsce.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2285 Postautor: niespokojny » 27 grudnia 2010, o 11:09

Istred 100 % racji.

Co z tego ze Sprawka nie znal np. Sucheckiego? I bardzo dobrze, przynajmniej sie nie wtraca w tworzenie skladu. Trener mowi jakich zawodnikow chce a Sprawka to podpisuje i tyle. Ja wole taki uklad niz jakby mial np. jakis Skrzydlewski, znawca speedwaya zalatwiac zawodnikow do skladu, czy inny nieogarniety prezes.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2286 Postautor: harry » 27 grudnia 2010, o 11:59

ozzyman pisze:Dla mnie w tym sezonie liczy się tylko awans, jak to Pan Sprawka zrobi i jakimi środkami mało mnie interesuje, aby tylko długów nie narobił. Większe schody zaczną się moim zdaniem jak awansujemy i tutaj trzeba szukać mocnego składu i mądrego zarządzania. Druga liga to tylko przedsionek do poważnego kierowania klubem żużlowym z którym obecne kierownictwo przy tym sponsorze strategicznym powinno sobie poradzić:).

Dokładnie tak. Z tym budżetem, z tymi pieniędzmi i z tym składem brak awansu zająłby bezsprzecznie drugie miejsce w historii kompromitacji w polskim żużlu (pierwsza to spadek z eligi Wybrzeża Gdanśk jak mieli zdobyć mistrzostwo z najwiekszym budżetem w dziejach polskiego żużla - coś około 12 MILIONÓW złotych. Prokurator później nie wychodził z klubu). Nie biorę sobie pod uwagę po prostu innej opcji. Żeby tylko nikt zawodnikom nie przeszkadzał.

A prezes ma wyjatkową okazję w historii lubelskiego żużla, przy tak dużych pieniadzach, zrobienia porządku w klubie i wyczyszczeniu tej stajni Augiasza. Po to żeby po awansie nie zajmować się duperelami ( aczkolwiek bardzo ważnymi na przykład przy licencji) a skoncentrować się już we wrzesniu czy październiku na skompletowaniu super składu do awansu do eligi, bo z tego co pamiętam takie były założenia LW.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2287 Postautor: Egon » 27 grudnia 2010, o 12:17

Dawno już nie było takiej napiny..mam ubaw po pachy :D
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2288 Postautor: harry » 27 grudnia 2010, o 12:19

A co? Juz asekurujesz zarząd? Czyżby bali sie o awans? Przy dwóch zespołach awansujących?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2289 Postautor: kibicLBN » 27 grudnia 2010, o 12:22

jerry78 pisze:
Ramzes pisze:sadychor to smutna postać na tym forum. Chyba go święta mocno przygnębiły.Stąd te smuty pisze ..... Zlitujmy się i darujmy .......... cóż czas świąt.


Sorry, ale właśnie po twoich postach właśnie to TY wydajesz się bardzo smutnym i przygnębionym człowiekiem.
Wylewasz jakieś żale nie wiadomo po co i do czego...
Długo jeszcze ktoś będzie oczerniał Sprawkę, który jako prezes zdążył jedynie co to podpisać kontrakt z Sucheckim?
Trochę już ten temat staje się niesmaczny.

Dokładnie niektórzy mogą założyć sobie osobny wątek tudzież forum tytule: "Najazd na pana Sprawkę w sezonie 2011".
Będzie awans to zaczniemy się martwić czy nowy prezes poradzi sobie w I lidze. W II sobie według mnie radzi nie najgorzej i jak zdrowie i forma zawodników dopiszą to awans możemy zapewnić sobie już na początku rundy finałowej i to jest ważne. Poza tym sądzę że częścią obowiązków dyrektora pan D.S podzieli się z resztą zarządu. Jakbyśmy mieli znowu w klubie sporo etatów to byłoby narzekanie, że marnuje się pieniądze sponsora, że jest bałagan itp.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2290 Postautor: Hela » 27 grudnia 2010, o 12:57

niespokojny pisze:Istred 100 % racji.

Co z tego ze Sprawka nie znal np. Sucheckiego? I bardzo dobrze, przynajmniej sie nie wtraca w tworzenie skladu. Trener mowi jakich zawodnikow chce a Sprawka to podpisuje i tyle. Ja wole taki uklad niz jakby mial np. jakis Skrzydlewski, znawca speedwaya zalatwiac zawodnikow do skladu, czy inny nieogarniety prezes.


Pokręcona logika. Jednym, często znającym spraw(k)ę odbierasz prawo do krytykowania, a sam w swoim wpisie krytykujesz człowieka o działalności którego czytasz jedynie w prasie...Za grosz konsekwencji.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2291 Postautor: jerry78 » 27 grudnia 2010, o 13:02

Hela, to krytykuj - tylko merytorycznie - kawa na ławę: co Sprawka spierdzielił jako prezes lubelskiego klubu?

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2292 Postautor: meesha » 27 grudnia 2010, o 13:12

Jako prezes to raczej nic przez te cztery dni spierdzielić nie zdołał :lol:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2293 Postautor: jerry78 » 27 grudnia 2010, o 13:26

No właśnie ;) też tak myślę, więc dajmy mu póki co spokój, albo faktycznie załóżmy osobny temat i tam oceniajmy jego pracę - jak coś spierdzieli to ja też jestem za krytyką, ale konstruktywną.

Co do składu to ja mam nadzieję, że jednak Drabik jest nadal w kręgu naszych zainteresowań. Jakby tak sobie przeanalizować KSM to siódemka:

1. Puszakowski 9,50
2. Suchecki 2,50
3. Stead 6,50
4. Miesiąc 6,68
5. Drabik 3,82
6. Łukaszewski 2,50
7. Sweetman 6,50
KSM = 35,50

jest najbardziej optymalnym składem. Wystarczy wtedy mieć ze dwóch rezerwowych z KSM = 6,50 i wtedy taki zawodnik może zastąpić dowolnego ze składu od Puzona (9,50) do Sucheckiego (2,50) i nadal mieścimy się w granicach ksm. Nie trzeba będzie wtedy kombinować z opcjami rezerwowych z wyższym i niższym ksm. Nawet jakby tfu, tfu Puzon wypadł i musielibyśmy jechać dwoma polskimi juniorami to też mieścimy się w ksm.
Tak więc nie ma co, Drabik byłby super opcją. Mam nadzieję, że właśnie tak Wilk kombinuje.
Ostatnio zmieniony 27 grudnia 2010, o 13:31 przez jerry78, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2294 Postautor: Egon » 27 grudnia 2010, o 13:29

harry pisze:A co? Juz asekurujesz zarząd? Czyżby bali sie o awans? Przy dwóch zespołach awansujących?
Nic z tych rzeczy nikogo nie asekuruję..akurat wypadło to pod Twoim postem, ale raczej stwierdziłem ogólnie fakt, że wśród lubelskich kibiców aż się gotuje i nie tylko na naszym forum, lecz ogólnie :P Kogo nie spotkam to pierwszy rozpoczynany temat to żużel..jest grudzień a ćwierć miasta dostaje żużlowej sraczki :D Jest wielki głód sukcesu, to jest oczywiste. Również uważam, że taka szansa może się już nigdy nie powtórzyć i nie możemy z niej nie skorzystać..nie ma takiej opcji, że nie awansujemy, bo już lepszych warunków do awansu być nie może.
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2295 Postautor: niespokojny » 27 grudnia 2010, o 13:31

Hela pisze:
niespokojny pisze:Istred 100 % racji.

Co z tego ze Sprawka nie znal np. Sucheckiego? I bardzo dobrze, przynajmniej sie nie wtraca w tworzenie skladu. Trener mowi jakich zawodnikow chce a Sprawka to podpisuje i tyle. Ja wole taki uklad niz jakby mial np. jakis Skrzydlewski, znawca speedwaya zalatwiac zawodnikow do skladu, czy inny nieogarniety prezes.


Pokręcona logika. Jednym, często znającym spraw(k)ę odbierasz prawo do krytykowania, a sam w swoim wpisie krytykujesz człowieka o działalności którego czytasz jedynie w prasie...Za grosz konsekwencji.


A gdzie ja go krytykuje? Prezes nie musi sie znac na zawodnikach. Trener jest od tego, i tak powinno byc w kazdym dobrze dzialajacym klubie. Prezes ktoremu wydaje sie ze na wszystkim sie zna wiecej potrafi zepsuc, niz pomoc. I tutaj pole do popsu ma trener. M.in od tego jest. Prezes ma zalatwiac kase na zawodnikow i organizowac mecze. A historia pokazala, ze jak ktos sie zna na wszystkim to sie nie zna na niczym. Liczy sie efekt koncowy, czyli awans i brak zadluzenia na koniec sezonu. Do tego mozna dodac punktualne rozgrywanie meczow i co mnie jak kibica moze wiecej obchodzic? Jak to zostanie zrobione, jakimi srodkami to juz spraw(k)a Prezesa. Zreszta podaj mi jakies konkretne zastrzezenia, ktore masz do jego osoby bo nie bardzo wiem do czego sie odniesc. Ja mialem ich rok temu sporo np. uciekali nam zawodnicy dogadywani przez Facebooka, ale teraz kontrakty sa takie jak sobie zyczylem to co mnie obchodzi czy przez gg kogos namowili czy Poczta Polska :lol: . Cel uswieca srodki. To tylko pokazuje ze nazwa solidnego sponsora w nazwie klubu jest najwazniejsza dla zawodnikow, a nie forma kontaktu. Powiesz ze kazdy glupi by umial w takich okolicznosciach klub prowadzic. A to Ty znalazles tego sponsora, czy Sprawka z Wojeciechowskim?
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2296 Postautor: Cooper » 27 grudnia 2010, o 13:36

meesha pisze:Jako prezes to raczej nic przez te cztery dni spierdzielić nie zdołał :lol:

Meesha, nie badz zgryzliwy:P

ozzyman pisze:Dla mnie w tym sezonie liczy się tylko awans, jak to Pan Sprawka zrobi i jakimi środkami mało mnie interesuje, aby tylko długów nie narobił. Większe schody zaczną się moim zdaniem jak awansujemy i tutaj trzeba szukać mocnego składu i mądrego zarządzania.


Moze mi ktos wyjasnic dlaczego, jako kibice, nie powinnismy tego oczekiwac juz teraz? Czy przy tak silnym sponsorze nie powinnismy podnosic standardow, a nie usprawiedliwiac niska ich jakosc?

istred pisze:OK, pewnie dało się zrobić więcej, pewnie fajniejszy byłby inny mail niż trenujzmistrzem, lepiej byłoby gdyby gość był trochę bardziej ogarnięty w żużlu i gdyby ładnie się ubierał.
Ale przecież te elementy nie wpływają bezpośrednio na wynik sportowy, a kibiców w zasadzie tylko to powinno obchodzić. (albo inaczej - jak jest wynik, to reszta kibiców nie powinna obchodzić).


Istred - manipulujesz. Mnie jako kibica to w ogole nie obchodzi. Uwazam to po prostu za oczywista oczywistosc na stanowisku dyrektora czy prezesa. Nie moja wina, ze niektorym dojscie do tego zajmuje 2 lata. Ja bym nawet przez litosc o tym nie wspominal, ale to ktos inny przytoczyl te kwestie jako odpowiedz na moje pytanie - co udalo sie zmienic przez ostatnie dwa lata rzadow?

Swoja droga, odpowiedzi na to pytanie dalej nie otrzymalem. "Obroncy" zadnych argumentow nie podaja. Oczywiscie poza "dajmy czas, dajmy sie wykazac".
I podkreslam caly czas, ze nie chodzi o sprawy sportowe. Bradzo mi sie podoba budowanie skladu i zlego slowa nie powiem. Choc, gdybym byl zlosliwy jak meesha:) i mial doslownie potraktowac takie o to sformulowania:
MLSpeedy pisze:
Zamiast najezdzac non stop na zarzad, patrzmy na wyniki sportowe.


to tak sobie patrze i widze, ze przez dwa lata nie osiagnelismy nic:) A mozliwosci byly.

Ja nie mam zadnej obsesji - jestem po prostu ciekawy konkretnych rozwiazan. Jestem ciekawy jak nowy prezes poradzi sobie z laczeniem dwoch stanowisk, skoro dotad - zgodzimy sie wszyscy - nie do konca dobrze szlo ze wszystkim na jednym stanowisku. Obawiam sie po prostu, ze pod wzgledem zarzadzania i organizacyjnym ten klub moze niechcacy zrobic krok wstecz (choc patrzac na zeszly seozn pod tym wzgledem to za plecami juz chyba sciana, albo i przepasc). A uwazam, ze pod tym wzgledem powinnismy przewyzszac lige w ktorej sie znajdujemy, a nie rownac w dol do miernego poziomu.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2297 Postautor: istred » 27 grudnia 2010, o 15:04

Istred - manipulujesz. Mnie jako kibica to w ogole nie obchodzi. Uwazam to po prostu za oczywista oczywistosc na stanowisku dyrektora czy prezesa. Nie moja wina, ze niektorym dojscie do tego zajmuje 2 lata. Ja bym nawet przez litosc o tym nie wspominal, ale to ktos inny przytoczyl te kwestie jako odpowiedz na moje pytanie - co udalo sie zmienic przez ostatnie dwa lata rzadow?

Swoja droga, odpowiedzi na to pytanie dalej nie otrzymalem. "Obroncy" zadnych argumentow nie podaja. Oczywiscie poza "dajmy czas, dajmy sie wykazac".
I podkreslam caly czas, ze nie chodzi o sprawy sportowe. Bradzo mi sie podoba budowanie skladu i zlego slowa nie powiem. Choc, gdybym byl zlosliwy jak meesha:) i mial doslownie potraktowac takie o to sformulowania:

to tak sobie patrze i widze, ze przez dwa lata nie osiagnelismy nic:) A mozliwosci byly.

Udało się osiągnąć bardzo dużo. Wręcz powiedziałbym, że nigdy w historii nie osiągnęliśmy tak dużo w lubelskim żużlu w dwa lata.
Wystarczy przypomnieć sobie co było dwa lata temu i co jest dziś.
Dwa lata temu - były małe szanse, że w ogóle wystartujemy w lidze.
Dziś - zastanawiamy się nad kontraktowaniem Drabika i przebieramy w pomysłach na budowanie składu i narzekamy, że KSM nas ogranicza. Czy komukolwiek przyszłoby to dwa lata temu do głowy? Gdyby ktoś napisał dwa lata temu, że pod koniec 2010 r. będziemy w tym miejscu gdzie teraz to każdy z piszących tutaj forumowiczów tylko taką osobę wziął za optymistycznego wariata :)
Obiektywnie trzeba sobie powiedzieć, że dwa lata temu byliśmy w czarnej dupie, teraz budujemy skład na bezproblemowy awans i już pewnie wielu myśli jak za rok awansować do eligi - to duży skok.

Co ze względów sportowych udało się osiągnąć przez dwa lata?
W pierwszym roku udało się załapać do play-off - osiągnięto założony cel - i w zasadzie byliśmy po Łodzi drugą drużyną ligi.
W drugim roku, pomimo kiepskiego składu na początku sezonu byliśmy o włos od awansu budując skład w zasadzie od połowy sezonu - jak dla mnie duży wyczyn.
Jakby ktoś chciał się czepić "słabego składu" - wystarczy przypomnieć sobie jak stawiali przed ubiegłym sezonem bukmacherzy...

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2298 Postautor: Łoptymista » 27 grudnia 2010, o 15:06

Istred nie to ze krytykuje wladze, ale... w pierwszym roku bylismy czwarta druzyna

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2299 Postautor: jerry78 » 27 grudnia 2010, o 15:09

a tak realnie to trzecią... bo dwumecz z Krosnem o III miejsce tylko zaciemnia fakt, że w tamtym sezonie byliśmy od Wilków lepszym zespołem.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#2300 Postautor: Łoptymista » 27 grudnia 2010, o 15:12

ludzie... jakie realnie? przegralismy mecz o 3 miejsce? przegralismy
poza tym co to za roznica czy bylismy 3 czy 4 ekipa? nic. awansowal Miszkolc. Lodz jechala dogrywke. My nic nie zyskalismy.