Lubelski klub w sezonie 2011
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Pan Dariusz S. jest bohaterem tragicznym bo nawet jakby ściągnął tu Drabika, Gomólskiego i innych dobrych rajderów spłaciłby wszystko bezproblemowo, to dla niektórych i tak byłby niedorajdą, która się do niczego nie nadaje i na niczym nie zna.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A niech tylko nie bedzie dzisiaj kontraktu to zobaczy!

Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
kibicLBN pisze:Pan Dariusz S. jest bohaterem tragicznym bo nawet jakby ściągnął tu Drabika, Gomólskiego i innych dobrych rajderów spłaciłby wszystko bezproblemowo, to dla niektórych i tak byłby niedorajdą, która się do niczego nie nadaje i na niczym nie zna.
Ale kto tu mowi o kontraktach?
Ja ze skladu, zarowno w mijajacym jak i nadchodzacym sezonie, jestem bardzo zadowolony i zlego slowa nie powiem.
Klub to jednak nie tylko podpisywanie kontraktow.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
harry pisze:To znaczy że panowie Zając i Strugalski też chcieli byc prezesami i nie zostali?
Czy chcieli tego nie wiem, ale zaproponowany kandydat zawsze może nie wyrazić zgody na kandydowanie...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Cooper pisze:kibicLBN pisze:Pan Dariusz S. jest bohaterem tragicznym bo nawet jakby ściągnął tu Drabika, Gomólskiego i innych dobrych rajderów spłaciłby wszystko bezproblemowo, to dla niektórych i tak byłby niedorajdą, która się do niczego nie nadaje i na niczym nie zna.
Ale kto tu mowi o kontraktach?
Ja ze skladu, zarowno w mijajacym jak i nadchodzacym sezonie, jestem bardzo zadowolony i zlego slowa nie powiem.
Klub to jednak nie tylko podpisywanie kontraktow.
Zgoda kontrakty to nie wszystko.
1.Popatrzmy na organizację zawodów. Mecze nie ulegają mega wydłużeniu od czasów spotkania z Wandą (a to i tak krakowian wina). Jest w tym elemencie znacząca poprawa
- zapraszanie Lorka, co nie było może jakimś super pomysłem ale ciekawą inicjatywą
2. Bardziej poważny wizerunek, w końcu na meczach Sprawka pojawiał się w garniturze i przypominał dyrektora
3. Coraz lepiej potrafi obstawać przy swoim mimo braku obycia i braku znajomości w żużlowym towarzystwie (przykład-Rawicz, wyjątek u nas z Łodzią, ale wtedy naprawdę ponoć ktoś z wodą gdzieniegdzie przesadził
Wiele tego nie ma i ja uważam że Dariusz Sprawka jest działaczem dość przeciętnym, by nie powiedzieć słabym, ale na pewno nie można uznać go za beznadziejnego, a jeśli ktoś na 10 postów z pomyjami napisze 1 w którym przyzna że coś D.S zrobił dobrze to ja nie mam pytań.
Wiadomo błędy są nadal:
-opieszałość przy załatwianiu licencji
-niepotrzebne obiecanki
-odwoływanie kolejnych spotkań z kibicami i robienie "z gęby cholewy"
Także jak ja miałbym oceniać pana Darka to według ocen szkolnych dałbym mu 3 z małym minusem
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
kibicLBN pisze:Zgoda kontrakty to nie wszystko.
1.Popatrzmy na organizację zawodów. Mecze nie ulegają mega wydłużeniu od czasów spotkania z Wandą (a to i tak krakowian wina). Jest w tym elemencie znacząca poprawa
- zapraszanie Lorka, co nie było może jakimś super pomysłem ale ciekawą inicjatywą
2. Bardziej poważny wizerunek, w końcu na meczach Sprawka pojawiał się w garniturze i przypominał dyrektora
3. Coraz lepiej potrafi obstawać przy swoim mimo braku obycia i braku znajomości w żużlowym towarzystwie (przykład-Rawicz, wyjątek u nas z Łodzią, ale wtedy naprawdę ponoć ktoś z wodą gdzieniegdzie przesadził) , obserwator GKSŻ w Łodzi z tego co pamiętam
Wiele tego nie ma i ja uważam że Dariusz Sprawka jest działaczem dość przeciętnym, by nie powiedzieć słabym, ale na pewno nie można uznać go za beznadziejnego...[...] Także jak ja miałbym oceniać pana Darka to według ocen szkolnych dałbym mu 3 z małym minusem
No rzeczywiscie, niekonczace sie pasmo sukcesow..."mecze nie trwaja 4 godziny", "chodzi w garniturze", no po prostu zaslugi w sam raz na awans na prezesa:)
Sam na koncu wyciagnales wnioski.
A tak poza tym, to mam wrazenie, ze chyba nie do konca wiesz o czym mowisz, skoro dla Ciebie organizacja zawodow, to czas ich trwania i sciaganie Lorka...
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Oj tam, oj tam, nawet papier w drukarce bywał ostatnio
Taaa, tylko nie wiem na co nam był ten obserwator skoro był nim sprzyjający Orłowi Rysio Głód (nawet się nie krępował świętując po meczu awans razem z łodzianami)
obserwator GKSŻ w Łodzi z tego co pamiętam
Taaa, tylko nie wiem na co nam był ten obserwator skoro był nim sprzyjający Orłowi Rysio Głód (nawet się nie krępował świętując po meczu awans razem z łodzianami)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Noooo, ilez mozna z tej Czestochowy do Lublina jechac ? 
Motor mocny
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
W związku z przejęciem przez Sprawkę funkcji szefa lubelskich żużlowców nie będzie jednak zmiany na stanowisku dyrektora. – Taka osoba jest potrzebna w klubie ale nie będziemy nikogo zatrudniać. Po prostu będę pełnił obie te funkcje jednocześnie – tłumaczy Dariusz Sprawka.
P.S Podpisu nie będzie zostaliśmy przebici
P.S Podpisu nie będzie zostaliśmy przebici
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych

Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Jest przymrużone oczko, co nie zmienia chyba zbytnio faktu, że Kolega Mars domaga się bana 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Nie będzie bana
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... /390787141
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... /390787141
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ale gdzie tam jest napisane, że nici z kontraktu, bo ktoś nas przebił? 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
meesha pisze:Ale gdzie tam jest napisane, że nici z kontraktu, bo ktoś nas przebił?
A czy mi chodziło o jakis kontrakt , ale jesteście boscy.
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych

Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A niby jak ma ktoś rozumieć takie zdanie w kontekście tego o czym się tu pisze na ostatnich stronach (czyli nowym kontrakcie jaki miał niby być dziś podpisany)?Mars pisze:P.S Podpisu nie będzie zostaliśmy przebici
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Cooper przecież piszę o poprawie a nie że wszystko jest super w sprawie organizacji. Ale wykluczyliśmy problem (3 godzinne mecze) który dotyczył kilku klubów w II lidze w poprzednim sezonie. Niepotrzebny był też pan Kwiek i jego gatki do obecnych na stadionie że jest ich mało;). Błedy nadal są popełniane i to mnie martwi. Dlatego mówię 3- to dość adekwatna ocena. Nie wiem czy się ze mną zgodzisz?
A ty meesha masz rację ale o braku obycia w światku speedwaya wspomniałem. Nie wszystko od razu
Ja napisałem co myślę, możecie się z tym zgadzać albo i nie. Wszystkiego nie wiem, ale ponoć ci co wiedzą mniej żyją dłużej
A ty meesha masz rację ale o braku obycia w światku speedwaya wspomniałem. Nie wszystko od razu
Ja napisałem co myślę, możecie się z tym zgadzać albo i nie. Wszystkiego nie wiem, ale ponoć ci co wiedzą mniej żyją dłużej
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ja juz sie zagotowalem. Prosze jasniej
.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
meesha pisze:A niby jak ma ktoś rozumieć takie zdanie w kontekście tego o czym się tu pisze na ostatnich stronach (czyli nowym kontrakcie jaki miał niby być dziś podpisany)?Mars pisze:P.S Podpisu nie będzie zostaliśmy przebici
a czy ja czytam ostatnie strony? fajnie że ma być jakis kontrakt.
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych

Re: Lubelski klub w sezonie 2011
No ogólnie jak się chce brać udział w dyskusji na jakimś forum to dobrze by było przeczytać o czym wcześniej była rozmowa.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
oK jestem własnie na 2 stronie mam nadzieje że szybko nadrobie 
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych

Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Pierwsza decyzja odnosnie transmisji meczow z Zygmuntowskich jest bardzo dobra. Uklon w strone tych, ktorzy "kibicuja" na odleglosc lub chca obejrzec powtorke. Malo tego - kibice z innych miast tez moga sledzic mecz i skonczyc sie napinac, jacy to oni nie byli mocni i jaki to gowniany tor jest w Lublinie.
No coz, zarzad sie ciagle uczy, roznie to bywa, ale osobiscie nie pojmuje powszechnej krytyki. Kiedys kontakt z kibicami nie istnial, krazyly tylko ploty. Teraz idzie ku cywilizacji, dalej slyszy sie pokatnie jaki to burdel panuje w klubie, ale to nieodlaczny element tego miasta. A to zawodnicy sie zala, ze im zle, chociaz sami zamiast jezdzic remontuja lazienke lub oplakuja psa lub "sa tylko ludzmi". A to kibice psiocza, bo nie maja co ze soba zrobic w zyciu. Dzis pierwszy dzien zimy, do rozpoczecia sezonu daleko a tutaj brakuje jeszcze tylko dwoch-trzech ogniw w skladzie do optimum, niesplacenie zawodnikow nam nie grozi, sponsor nie uciekl...
Nic tylko narzekac proforma, a noz sie sp***li i bedzie taki jeden z drugim mogl powiedziec to durne, staropolskie "a nie mowilem
".
I tym akcentem zycze wszystkim Wesolych Swiat.
No coz, zarzad sie ciagle uczy, roznie to bywa, ale osobiscie nie pojmuje powszechnej krytyki. Kiedys kontakt z kibicami nie istnial, krazyly tylko ploty. Teraz idzie ku cywilizacji, dalej slyszy sie pokatnie jaki to burdel panuje w klubie, ale to nieodlaczny element tego miasta. A to zawodnicy sie zala, ze im zle, chociaz sami zamiast jezdzic remontuja lazienke lub oplakuja psa lub "sa tylko ludzmi". A to kibice psiocza, bo nie maja co ze soba zrobic w zyciu. Dzis pierwszy dzien zimy, do rozpoczecia sezonu daleko a tutaj brakuje jeszcze tylko dwoch-trzech ogniw w skladzie do optimum, niesplacenie zawodnikow nam nie grozi, sponsor nie uciekl...
Nic tylko narzekac proforma, a noz sie sp***li i bedzie taki jeden z drugim mogl powiedziec to durne, staropolskie "a nie mowilem
I tym akcentem zycze wszystkim Wesolych Swiat.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
kibicLBN pisze: Błedy nadal są popełniane i to mnie martwi. Dlatego mówię 3- to dość adekwatna ocena. Nie wiem czy się ze mną zgodzisz?
Nie mnie co prawda pytasz, ale ja sie zgodze co do oceny. Natomiast nie bardzo rozumiem wyrozumialosc i "Rejsowe" podejscie do krytyki?
Wez pod uwage, ze sponsora mamy na mistrza Polski! Nie moze byc organizacja drugoligowa (na 3-) a sponsor extra. Ile tak wytrzyma?
Ostanio (w uproszczeniu) slyszalem taki text: "Chcecie sie taplac w blotku, klocic ze mna, stawiac mi warunki, probowac mnie? Prosze bardzo, ale nie za moje pieniadze."
Pomysl nad tym.
C’est la vie!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
kibicLBN pisze:Cooper przecież piszę o poprawie a nie że wszystko jest super w sprawie organizacji.
Ale ja sie wciaz domagam wskazania tej poprawy. Bo na razie to wyglada troche tak, jakby np. byc wdziecznym PKP za to, ze pociagi w ogole jezdza, a to ze dalej jezdza jak chca no to dajmy im nad tym popracowac. Porownania kolejowe sa na czasie
Dla mnie to, ze dyrektor chodzi w garniturze a nie w dresie naprawde trudno nazwac poprawa...
A co dlugosci trwania meczow - akurat moje zdanie w tej kwestii jest takie, ze w tym sezonie klub czesto nie mial wplywu ani na ich wydluzanie (zachowanie gosci) ani rozgrywanie w normalnym czasie (sprawny, stanowczy sedzia). Jesli juz, to w tej kwestii doszukiwalbym sie zaslug Rafala Koszalki (kto byl, ten widzial).
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
- sponsor tytularny (najpierw Redstar, teraz Bogdanka). I bez gadania, kto, co i jak zalatwil, bo wiekszosc nie ma o tym pojecia (w tym ja). Faktem jest natomiast, ze sponsor przyszedl, gdy dyrektorem byl Sprawka a prezesem Wojciechowski. I chocby to byl fart i przyslowiowe "slepej kurze ziarno", to trafilo sie ono akurat za ich kadencji.
- dobre kontrakty przy marnych srodkach (patrz poczatek poprzedniego sezonu). Zatrzymano lidera (Barana) i zbudowano ciekawa druzyne
- sprawna organizacja spotkan (skoro bylo jeczenie, ze mecz trwa 3 godziny, to moze warto byloby przyznac, ze zostalo to poprawione?)
- Coraz wyrazniejsza "walka o swoje" (Obserwator w Lodzi, protest na tor w Rawiczu)
- Umiejetnosc dogadania sie z zawodnikami gdy klub byl w trudnej sytuacji i uzgodnienia "wariantu oszczednosciowego" na mecz z Ostrowem
- Wizerunek klubu i kontakt z kibicami (ponownie, niedawno byly za to ostre zjeby. Obecnie kontakt jest bardzo dobry i wszystkie informacje sa na biezaco. Dyrektor tez wyglada ja dyrektor - tak, nawet ta glupia marynarka to dobry ruch i liczy sie na plus, chociaz raczej symboliczny
)
- Fajna polityka transferowa (nie chwalimy sie z kim to nie rozmawiamy. Jesli juz cos jest "praktycznie klepniete" to mowimy o tym kibicom, ale nie zdradzajac szczegolow. Chociaz patrzac na reakcje gdy ktorys z tych "prawie klepnietych" kontraktow nie wyjdzie, moze lepiej dla niektorzych byloby, zeby sklad oglosic im w kwietniu, na tydzien przed startem ligi. Byloby mniej marudzenia).
Mysle, ze problemem sporej czesci kibicow, jest patrzenie na klub przez pryzmat plotek i obiegowych opinii. Jakis dziadek rzuci na stadionie haslo, ktos to podchwyci, pusci dalej i plota idzie.
Popatrzcie na to wszystko z boku, nie zaglebiajac sie w takie informacje. Wtedy duzo latwiej znalezc pozytywy (i to calkiem niemalo), a negatywne rzeczy nie sa az tak istotne.
- dobre kontrakty przy marnych srodkach (patrz poczatek poprzedniego sezonu). Zatrzymano lidera (Barana) i zbudowano ciekawa druzyne
- sprawna organizacja spotkan (skoro bylo jeczenie, ze mecz trwa 3 godziny, to moze warto byloby przyznac, ze zostalo to poprawione?)
- Coraz wyrazniejsza "walka o swoje" (Obserwator w Lodzi, protest na tor w Rawiczu)
- Umiejetnosc dogadania sie z zawodnikami gdy klub byl w trudnej sytuacji i uzgodnienia "wariantu oszczednosciowego" na mecz z Ostrowem
- Wizerunek klubu i kontakt z kibicami (ponownie, niedawno byly za to ostre zjeby. Obecnie kontakt jest bardzo dobry i wszystkie informacje sa na biezaco. Dyrektor tez wyglada ja dyrektor - tak, nawet ta glupia marynarka to dobry ruch i liczy sie na plus, chociaz raczej symboliczny
- Fajna polityka transferowa (nie chwalimy sie z kim to nie rozmawiamy. Jesli juz cos jest "praktycznie klepniete" to mowimy o tym kibicom, ale nie zdradzajac szczegolow. Chociaz patrzac na reakcje gdy ktorys z tych "prawie klepnietych" kontraktow nie wyjdzie, moze lepiej dla niektorzych byloby, zeby sklad oglosic im w kwietniu, na tydzien przed startem ligi. Byloby mniej marudzenia).
Mysle, ze problemem sporej czesci kibicow, jest patrzenie na klub przez pryzmat plotek i obiegowych opinii. Jakis dziadek rzuci na stadionie haslo, ktos to podchwyci, pusci dalej i plota idzie.
Popatrzcie na to wszystko z boku, nie zaglebiajac sie w takie informacje. Wtedy duzo latwiej znalezc pozytywy (i to calkiem niemalo), a negatywne rzeczy nie sa az tak istotne.

