Lubelski klub w sezonie 2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5401 Postautor: Hela » 13 października 2010, o 20:24

A, to wszystko wyjaśnia. Chociaż Torsen pisze, że Fisher po meczu wrócił do Anglii i przyleciał we wtorek drugi raz. Nie wierzę, aby dokładał ze swoich. Chyba, że jestem małej wiary. Może Bartosh coś więcej wie?
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5402 Postautor: Maxx » 13 października 2010, o 21:10

Powiem tak, choć to i tak musztarda po obiedzie. Załóżmy, że komuś rozsypał się silnik po niedzielnym meczu. Oczywiście nikt tego nie ujawni bo byłoby to irracjonalne. W ciągu dwóch dni poskładać sprzęt nie jest łatwo a wręcz niemożliwe. Uważam, że ten termin był błędem. Druga sprawa to fakt, że doskonale znali specyfikę toru w Rybniku i można było coś ze sprzętem pokombinować. Trzeba było chcieć. Jestem przekonany, że co niektórzy z naszych widzieli już Rybnik w drugiej lidze i tutaj zgubnie zadziałała zbytnia pewność siebie. Ktoś się może ze mną nie zgodzić oczywiście ale mam jakieś takie nieodparte wrażenie, że rywal został nieco zlekceważony.

Awatar użytkownika
Artii
Szkółkowicz
Posty: 161
Rejestracja: 12 września 2010, o 19:06

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5403 Postautor: Artii » 13 października 2010, o 22:16

Panu Sprawka dziekujemy !!! do widzenia (Dariusz Sprawka) :D
Ostatnio zmieniony 13 października 2010, o 23:04 przez Artii, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek
Codziennie rano sprawdzam czy nie ma mnie na liście najbogatszych ludzi świata...
Jeżeli nie to wstaję i idę do pracy

Awatar użytkownika
KosaRKS
Zawodowiec
Posty: 1107
Rejestracja: 17 lipca 2008, o 12:35

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5404 Postautor: KosaRKS » 13 października 2010, o 22:21

Komu ?
Naczelny obrońca Karola Barana.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5405 Postautor: harry » 13 października 2010, o 22:58

Łoptymista pisze:http://www.kurierlubelski.pl/opinie/wywiady/319563,zuzel-to-loteria-mowi-dyrektor-lubelski-wegiel-kmz,id,t.html



milej zabawy

Ubaw po pachy. Oszczędności z przełozenia meczu to najwyżej 300zł.
Wypozyczenie silnika to dwa tysiące złotych a z obsługą mechanika trzy tysiące złotych.
Fisher i ewentualnie Nieminen nic nie wiedzieli o niebraniu pieniędzy za dojazd do Rybnika.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

mariusz1987
Junior
Posty: 398
Rejestracja: 4 września 2010, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5406 Postautor: mariusz1987 » 13 października 2010, o 23:40

Patrząc na okoliczności meczu w Rybniku to faktycznie wygląda jakby lekceważyli rywala, pare tysięcy złotych na wypożyczenie troche sprzętu np z tarnowa to chyba niewielka cena za cel obrany i realizowany przez cały sezon??? :?

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5407 Postautor: harry » 13 października 2010, o 23:58

Lekceważenie I-ligowca to absolutny szczyt głupoty. Mimo wszystko aż tak źle to z nimi nie było.

To w takim razie może warto by zacząć rozpatrywać wariant że komuś bardzo nie zależało na awansie?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5408 Postautor: Maxx » 14 października 2010, o 09:22

harry pisze:Lekceważenie I-ligowca to absolutny szczyt głupoty. Mimo wszystko aż tak źle to z nimi nie było.

To w takim razie może warto by zacząć rozpatrywać wariant że komuś bardzo nie zależało na awansie?


Nie można wykluczyć również takiej opcji. Ale z drugiej strony byłyby to dość poważne zarzuty. Ja jednak obstaję przy tym, że zlekceważono Rybnik. Może nie tak zupełnie ale...

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5409 Postautor: asid » 14 października 2010, o 11:35

Zmieniają nazwę klubu w Łecznej na GKS Lubelski Węgiel Łęczna S.A. widać tu pewną analogię do naszej nazwy.
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... /981749619

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5410 Postautor: jerry78 » 14 października 2010, o 12:07


Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5411 Postautor: grzesieck » 14 października 2010, o 12:16

achhh tak niewiele zabraklo do medalu ;/
METHANOL ADVENTURE TEAM

soniak
Szkółkowicz
Posty: 241
Rejestracja: 12 stycznia 2010, o 11:44
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5412 Postautor: soniak » 14 października 2010, o 13:19


Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5413 Postautor: Torsen » 14 października 2010, o 13:20

Maxx pisze:
harry pisze:To w takim razie może warto by zacząć rozpatrywać wariant że komuś bardzo nie zależało na awansie?
Nie można wykluczyć również takiej opcji. Ale z drugiej strony byłyby to dość poważne zarzuty. Ja jednak obstaję przy tym, że zlekceważono Rybnik. Może nie tak zupełnie ale...
To był zamach...

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5414 Postautor: go! » 14 października 2010, o 13:34

soniak pisze:Wywiad ze Sprawką

Ciekawe co sprawia, ze ten pan czuje sie tak pewnie? Ze w przyszlym sezonie bedzie wespol z Wilkiem nadal pracowac dla naszego klubu?
Management LW jest zapewne przyzwyczajony do wyciagania konsekwencji z nieudanych pociagniec taktycznych. Mam nadzieje ze w tym przypadku bedzie podobnie.

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5415 Postautor: asid » 14 października 2010, o 13:53

Byłem wcześniej też tego zdania, że konsekwencje trzeba wyciągnąć i rozliczyć zarząd ale w pewnym momencie dotarło do mnie, że sponsor dołączył w TRAKCIE SEZONU a drużyna budowana była wcześniej i nie bardzo można rozliczać za brak awansu. Próba została podjęta i było blisko ale niestety nie udało się. Inaczej wyglądałaby sytuacja gdyby sponsor dołączył przed sezonem. Wówczas wysoki budżet przed sezonem pozwoliłby zakontraktować być może lepszych zawodników i cel mógłby być tylko jeden. Mam nadzieję, że do następnego sezonu przystąpimy z takiej pozycji a założony plan awansu zostanie osiągnięty.

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5416 Postautor: GIGI » 14 października 2010, o 13:56

A mnie to jakoś nie dziwi. Już tyle sie naczytałem o rewelacjach pana Sprawki w mediach że jak widze kolejny wywiad to go olewam. Wam też radzę, niewątpliwie zaoszczędzicie sobie kolejnych siwych włosów na głowie.
Pozdrawiam !

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5417 Postautor: ravajas » 14 października 2010, o 13:58

Torsen pisze:To był zamach...
Sugerujesz, że nasi nie byli ani w kursie, ani na ścieżce?
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5418 Postautor: Torsen » 14 października 2010, o 14:08

Tak. Do tego doszło przegięcie. Tzn. przeciągnięcie.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5419 Postautor: go! » 14 października 2010, o 14:17

asid pisze: sponsor dołączył w TRAKCIE SEZONU a drużyna budowana była wcześniej i nie bardzo można rozliczać za brak awansu. Próba została podjęta i było blisko ale niestety nie udało się. Inaczej wyglądałaby sytuacja gdyby sponsor dołączył przed sezonem. Wówczas wysoki budżet przed sezonem pozwoliłby zakontraktować być może lepszych zawodników i cel mógłby być tylko jeden.

To wszystko co piszesz, to masz racje. Ja abstrachuje od wyniku sportowego i w przypadku awansu - a moze tym bardziej - bylbym takze za odwolaniem Sprawki z jego stolka. W I lidze zjedli by go na sniadanie, strawili i wydalili w pierwszym meczu. Mi chodzi tylko o kompletnie chybione decyzje, brak elementarnej wiedzy o zuzlu, nagminny brak logicznej taktyki, nieznajomosc przepisow i cala (nie mala) reszte...

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5420 Postautor: jerry78 » 14 października 2010, o 14:18

Podsumowując jeszcze ten sezon na podstawie statystyk, trzeba przynać, że mieliśmy dwóch liderów z prawdziwego zdarzenia: Puszakowskiego (działacze naprawdę z nim trafili) i Barana. Ponadto Karol ma najlepszą średnią ze wszystkich drugoligowców na wyjeździe, u nas zawaliły mu średnią dwa mecze: z Rawiczem i Łodzią (nieszczęsne wykluczenia).
Brawa dla nich i miejmy nadzieję, że zarząd zrobi wszystko, żeby ich w pierwszej kolejności zatrzymać na najbliższy sezon.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5421 Postautor: istred » 14 października 2010, o 14:21

Podsumowując jeszcze ten sezon na podstawie statystyk, trzeba przynać, że mieliśmy dwóch liderów z prawdziwego zdarzenia: Puszakowskiego (działacze naprawdę z nim trafili) i Barana.
Dość wybiórczo patrzysz na średnie ;) ja widzę trzech liderów :)

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5422 Postautor: jerry78 » 14 października 2010, o 14:24

No widzisz, spojrzałem na pierwszą 5-tkę ;)
A tak poważnie to z Drymla żaden lider, który zawala najważniesze mecze w sezonie.

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5423 Postautor: GIGI » 14 października 2010, o 14:27

go! pisze:To wszystko co piszesz, to masz racje. Ja abstrachuje od wyniku sportowego i w przypadku awansu - a moze tym bardziej - bylbym takze za odwolaniem Sprawki z jego stolka. W I lidze zjedli by go na sniadanie, strawili i wydalili w pierwszym meczu. Mi chodzi tylko o kompletnie chybione decyzje, brak elementarnej wiedzy o zuzlu, nagminny brak logicznej taktyki, nieznajomosc przepisow i cala (nie mala) reszte...


Za postawę Sprawki obwiniałbym również prezesa który nie potrafił nad wszystkim zapanować. Już dawno powinien uderzyć pięścią w stół i powiedzieć jasno co o tym myśli. Pan Darek zdecydowanie wykraczał poza swoje kompetencje i przez to chyba nie skupiał się w 100% na tym co do niego należało.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5424 Postautor: istred » 14 października 2010, o 14:29

E tam zawala.
Pojechał jeden mecz na trzy najważniejsze, z chorobą, przywiózł 6 pkt w 5 startach co daje 3 wynik indywidualny, lepszy niż Rempały. Z Rybnikiem pewnie przywiózł by około kompletu w Lublinie i co najmniej trzeci wynik w Rybniku.
Oczywiście, zawiódł wszystkich oczekiwania, ale nie można go traktować jako źródło wszelkiego zła.
Jakby nie było porządną średnią wyjeździł i to głównie meczami w pierwszej czwórce, czyli z najsilniejszymi rywalami.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2010

#5425 Postautor: Torsen » 14 października 2010, o 15:02

Tylko że w tej pierwszej czwórce dwie drużyny od początku rundy finałowej jechały o nic - a z pozostałych dwóch jedna z nich to my :)
Nie oszukujmy się - Dryml, biorąc pod uwagę cele, jakie przyświecały jego zakontraktowaniu, okazał się kompletną porażką. Średnią natłukł na drużynach bardzo słabych, słabych lub jadących o nic, a prawdziwą swoją wartość pokazał w meczu w Łodzi, kiedy jego występ pierwszy raz miał znaczenie i kiedy mógł (i powinien był!) zrobić różnicę. A był zmieniany z taktycznej.