ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#351 Postautor: go! » 12 października 2010, o 19:45

Artii pisze:Hela
zacytowac Twoje posty napinaczu ?

Ekhmm
Hela to ONA :P

Rekinica
Posty: 38
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:08
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#352 Postautor: Rekinica » 12 października 2010, o 19:48

jerry78 pisze:Na http://www.itvl.pl była relacja w necie na żywo.

To było takie bardziej retoryczne pytanie. Dawno w Rybniku nie widziałam tak ciekawych zawodów. Nawet jeśli nasi byli na prowadzeniu, a w wyścigu jechał Baran, Puszakowski, albo Fisher, to niczego nie można było być pewnym. Szczególnie cudowny wyścig dziewiąty. Taki żużel chce się oglądać.

Poza tym, to trochę zapachniało hipokryzją ze strony Pana, który uważa, że takie tory jak dziś zabijają żużel.
Obrazek
Obrazek

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#353 Postautor: jerry78 » 12 października 2010, o 19:51

Rekinica, nie wiem czy stać Cię na obiektywizm, ale chyba przyznasz, że sędzia wam wyjątkowo dziś pomagał? To samo u nas w przypadku Kylmaekorpiego... Szajka sędziowska działa jak widać nie tylko w piłce nożnej.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#354 Postautor: Ge(L)o » 12 października 2010, o 19:52

Tor był dobry, było trochę mijanek, więc nie wiem na co narzekacie :? Jamroży walnął dwóch naszych w jednym biegu, można ? Karol jakieś mijanki robił, Puzon. A brak bezpośredniej walki w wielu biegach nie wynikał z przygotowania toru, tylko z różnicy poziomów.
Tylko sędzia się nie popisywał z tego co widziałem z tej całej transmisji. Jak leżał rybniczanin to leciała powtórka w czterech albo wykluczony zawodnik KMŻ. Ale to tak na zupełnym marginesie, bo arbiter wyniku meczu nie wypaczył.

ROWFAN
Posty: 15
Rejestracja: 29 września 2010, o 21:42

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#355 Postautor: ROWFAN » 12 października 2010, o 19:57

Witam,
Na początku muszę powiedzieć że fajną mieliście ekipę wyjazdową. Spotkaliśmy się na godzinę przed spotkaniem na piwku. Równe chłopaki, bawili się w najlepsze (nawet po spotkaniu).
Co do samego spotkania, to było one dość emocjonujące, najlepsze w tym sezonie w wykonaniu Rekinów. Zawodnicy z Lublina: Puszakowski, Fisher, Baran walczyli bardzo ładnie. Ambicje mieli wielką, jednak przegrywali starty. Na dystansie naprawdę było ciężko wyprzedzać. Jednak w tym elemencie byliście lepsi :)
Rempała, Kostro, Sweetaman (pozdrawiam tego informatora co pisał o 16:37 że Słodkiego nie ma w Rybniku), niestety nic nie pokazali na torze w Rybniku. Niestety byli słabi. 30 punktów to najmniejszy wymiar kary. Niestety błąd Karpowa i defekt w pierwszym biegu, później dał się zrobić Karolowi. Tylko dzięki ambicji Lubelskich zawodników po pięciu biegach nie było 25-5. Później błąd Momota w 11 biegu i wykluczenie Karpowa. Biegi nominowane objechane na luzie.
Co do sędziego, raczej błędu nie popełnił. Są pewne sporne kwestie, jednak tutaj potrzeba by było zobaczyć powtórki.
Cóż przepaść między ligami istnieje. Szkoda mi Waszego klubu. Szkoda że nie awansowaliście bezpośrednio. Za rok będzie lepiej.
Ostatnio zmieniony 12 października 2010, o 19:59 przez ROWFAN, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#356 Postautor: niespokojny » 12 października 2010, o 19:58

Ale Rowy jechaly na ekstraligowym sprzecie, co bylo widac golym okiem. A my na II ligowym. Sprawiedliwy wynik bylby 55;35 bo mielismy defekty na punktowanych pozycjach i przynajmniej 1 kontrowersyjna decyzje z wykluczeniem Fishera. Najgorzej, ze nasi nie szli ze startu. A wiecej my ich mijalismy niz oni nas. I to na gorszym sprzecie, bo II ligowym. Trzeba bylo jechac Zielinskimi dwa mecze to by Rybnik nie dal rady splacic dlugow i my bysmy byli w I lidze :wink:
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#357 Postautor: Sledzio » 12 października 2010, o 20:01

Działacze nam przegrali mecz jak i awans. Niech więcej umawiają meczy na tygodniu.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#358 Postautor: jerry78 » 12 października 2010, o 20:02

W sumie to nie nasz problem, ale ciężko będzie im to wszystko pospłacać, skoro ostatnio mieli płacone za 2 pierwsze mecze w II rundzie

Rekinica
Posty: 38
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:08
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#359 Postautor: Rekinica » 12 października 2010, o 20:02

jerry78 pisze:Rekinica, nie wiem czy stać Cię na obiektywizm, ale chyba przyznasz, że sędzia wam wyjątkowo dziś pomagał? To samo u nas w przypadku Kylmaekorpiego... Szajka sędziowska działa jak widać nie tylko w piłce nożnej.


Jeśli chodzi o Joonasa, to już pisałam na naszym forum, że mamy szczęście, że Spychała był zajęty oglądaniem Barana i Nermarka, bo mniemam, że gdyby widział popis Kylmaekorpiego, to wykluczyłby go do końca zawodów. ;) Co do sytuacji Pysznego z Fisherem, to mi oczka wyszły z orbit, jak zobaczyłam wykluczenie. Sędzia długo się zastanawiał nad tą decyzją - nie wiem, może oglądał powtórki na kamerach. Jak dla mnie wykluczenie Ryana zdecydowanie niesłuszne. Trochę inne zdanie mam co do drugiej sytuacji. Uważam, że Fisher smyrnął jedynie tylne koło Nermarka. Nie są to jednak w 100% pewne obserwacje i mogę się mylić. Chętnie obejrzę powtórki.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#360 Postautor: niespokojny » 12 października 2010, o 20:04

ROWFAN pisze:Niestety błąd Karpowa i defekt w pierwszym biegu, później dał się zrobić Karolowi


Nie chce robi napinki ale sam ja uskuteczniles. Byles chyba na innym meczu. Karpow w pierwszym biegu przejechal po trawniku dwoma kolami! Wiec jaki defekt? Defekt to my mielismy na punktowanych pozycjach, chocby Puzona i karola na 2 miejscach. Druga sprawa to Karpow powinien byc wykluczony z powtorki. Sytuacja taka sama jak z Fisherem w 9 tylko ze przy wyjsciu z I luku. Wszyscy ogladali tutaj mecz wiec nie naciagaj :roll:
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
KeslleY
Junior
Posty: 311
Rejestracja: 19 kwietnia 2010, o 14:23
Lokalizacja: Lublin

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#361 Postautor: KeslleY » 12 października 2010, o 20:05

Fakt, faktem, że sędzia był w każdej spornej sytuacji za wami. Często niesłusznie, ale nie o tym mowa. Prawda jest taka, że nie mieliśmy sprzętu 8).
"...pocieszać po porażkach, cieszyć po zwycięstwach..."

ROWFAN
Posty: 15
Rejestracja: 29 września 2010, o 21:42

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#362 Postautor: ROWFAN » 12 października 2010, o 20:08

ROWFAN pisze:Niestety błąd Karpowa i defekt w pierwszym biegu, później dał się zrobić Karolowi


Może tak przeczytasz dokładne co pisze? Czy dla Ciebie mam pisać jak dla dziecka?
I napinkę w tym momencie ty zacząłeś.
Co do Fishera, z mojej perspektywy to słusznie wykluczony. Wyglądało jak zagranie aktorskie. Chociaż ręki uciąć nie dam. Mam nadzieje że gdzieś będą powtórki.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#363 Postautor: jerry78 » 12 października 2010, o 20:14

Baraż przegrany zdecydowanie pierwszym meczem u nas, a nie rewanżem. Już w niedziele wychodząc ze stadionu dało się wyczuć minorowe nastroje, że wygraliśmy zdecydowanie za mało. Można było wygrać z Rybnikiem u siebie do 30-32, gdyby była ZZ za Drymla i był Sweetman. Ten pierwszy mecz był kluczem do sukcesu.
Mimo b. dobrego występu Rempały w Lublinie czułem też, że w Rybniku nic nie ujedzie i tutaj był potrzebny dobry senior. Trzeba było zakontraktować zamiast Nieminena betoniarza Hefenbrocka i z nim jechać do Rybnika w miejsce Rempały. Wtedy w czterech można by bronić przewagi. W trzech niestety nie było szans.

Awatar użytkownika
KeslleY
Junior
Posty: 311
Rejestracja: 19 kwietnia 2010, o 14:23
Lokalizacja: Lublin

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#364 Postautor: KeslleY » 12 października 2010, o 20:16

Mądry Polak po szkodzie :roll: .
"...pocieszać po porażkach, cieszyć po zwycięstwach..."

Kalix
Szkółkowicz
Posty: 214
Rejestracja: 6 maja 2009, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#365 Postautor: Kalix » 12 października 2010, o 20:18

podpisuje się pod postem jerry78

nie trzeba posiadać nie wiadomo jakiej wiedzy, żeby uznać ze TR nic nie pojedzie na betonie, a atut swojego toru wykorzystywać do maksimum mając taki prezent od losu jak ZZ.... :(

Awatar użytkownika
KeslleY
Junior
Posty: 311
Rejestracja: 19 kwietnia 2010, o 14:23
Lokalizacja: Lublin

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#366 Postautor: KeslleY » 12 października 2010, o 20:20

Co wy gadacie? Przecież Tomek jest znany jako betoniarz, bynajmniej był znany. Po prostu nie potrafi jechać wyjazdów..
"...pocieszać po porażkach, cieszyć po zwycięstwach..."

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#367 Postautor: janek » 12 października 2010, o 20:22

To nie od dzisiaj wiadomo, Rempała jest chimerycznym zawodnikiem i to wyszło po raz kolejny na wyjeździe.
Z resztą on nie miał trzymać wyniku, tylko być II linią.
Zawaliło brak solidnego seniora oraz juniora

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#368 Postautor: niespokojny » 12 października 2010, o 20:33

ROWFAN pisze:
ROWFAN pisze:Niestety błąd Karpowa i defekt w pierwszym biegu, później dał się zrobić Karolowi


Może tak przeczytasz dokładne co pisze? Czy dla Ciebie mam pisać jak dla dziecka?
I napinkę w tym momencie ty zacząłeś.
Co do Fishera, z mojej perspektywy to słusznie wykluczony. Wyglądało jak zagranie aktorskie. Chociaż ręki uciąć nie dam. Mam nadzieje że gdzieś będą powtórki.


Napisales blad i defekt w pierwszym biegu? To skoro popelnil blad ze go wykluczyli to jakie znaczenie mial jego defekt, ktorego nie bylo? I nie widze tu zadnego pecha, tak sie napalil na Puzona ze pojechal jak pojechal. Tak samo moge napisac, ze Fisher mial pecha ze zachaczyl go Nermark itd :shock:
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
sacreble9
Posty: 122
Wiek: 45
Rejestracja: 30 czerwca 2005, o 09:39
Lokalizacja: Grudziądz

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#369 Postautor: sacreble9 » 12 października 2010, o 20:34

Tak jak niestety przewidywałem i napisałem to w tym wątku o awansie zdecydowała znakomita postawa Jamrożego oraz juniorów rybnickich.
mlody26 pisze:przykładem szitu na polskich stadionach jest np. ostatnie GP w bydzi czy też gniezna czy inne betoniarnie.....

Obejrzyj sobie mecze Startu ze Stalą Rzeszów czy z Lokomotivem, to zobaczysz jak może być piękna walka na tym betonie, mimo iż sam jestem zwolennikiem torów przyczepnych.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#370 Postautor: sadychor » 12 października 2010, o 20:37

Rekinica pisze:(...)Poza tym, to trochę zapachniało hipokryzją ze strony Pana, który uważa, że takie tory jak dziś zabijają żużel.

Tia, jedna sciezka, ktora trzyma i juz widowisko na calego...
Beton zle wplywa najwidoczniej i na kibicow. Zapominaja, ze na torze czasami walka idzie na calej szerokosci toru, a z ta hipokryzja to chyba aluzja do lubelskiego owalu. Tylko, ze u nas mozna zobaczyc dobry kawalek speedwaya, was kochajacy betony, toromistrze i dzialacze wykastrowali z tej mozliwosci.
Mam juz naprawde dosc torow robionych, aby wygrac i szykowania sie na start. Zero walki i widowiska i nie mowie o dzisiejszym meczu, chociaz i w nim walki bylo jak na lekarstwo. Zuzel nie na tym polega, niestety rywalizacja o byt zaczyna tworzyc nowa definicje scigania.
Jak tak dalej pojdzie, kibice dzisiaj zaczynajacy przygode z tym sportem za kilka lat beda sikali w majty na widok dwoch mijanek na torze w meczu. A po czterech potrzebna bedzie reanimacja. A zawodnicy stana sie takimi Miedzinskimi, ktorzy w kontraktach wpisza sobie "nie dla przyczepnego".
Koniec speedwaya w tym roku, kropka. Mozna gasic swiatlo :(
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

ROWFAN
Posty: 15
Rejestracja: 29 września 2010, o 21:42

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#371 Postautor: ROWFAN » 12 października 2010, o 20:37

No cóż powinienem postawić "!!" przy słowie "błąd" wtedy byś wiedział o co chodziło :) Winny jak najbardziej Karpow :)
Co do Fishera, z miejsca gdzie siedziałem, mógłby być z niego dobry aktor :) (mam nadzieje że jakieś powtórki wyjaśnią wszystko).

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#372 Postautor: niespokojny » 12 października 2010, o 20:43

To miej pretensje nie do mnie tylko do siebie za zla skladnie w swoim zdaniu. Juniorzy zrobili roznice, gratuluje wygraliscie zasluzenie. Ale szczerze mowiac tej przepasci ,co niektorzy twierdza nie widac.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#373 Postautor: istred » 12 października 2010, o 20:43

Hela napisał:
Nie, nie jest faworytem. Teraz to my mamy zdecydowanie większe szanse na awans.
Nie chcę się pastwić, ale nadal uważasz, że to my byliśmy faworytem przed rewanżem?

Niestety moje i pewnie wielu innych forumowiczów przewidywania się sprawdziły, cudu nie było.
Rybnik jest zdecydowanie silniejszą drużyną, co nie oznacza, że nie dało się ich pokonać w dwumeczu. Jak już pisano, przegraliśmy w Lublinie - dało się zrobić Rybnik u nas do 30 i rewanż by wyglądał inaczej. Działacze duży błąd popełnili kontraktując Nieminena, a nie wystawiając ZZ i mam nadzieję, że to ich czegoś nauczy.
Sezon się skończył. Mimo wszystko ja uważam go za bardzo pozytywny. Szkoda, że nie udało się awansować.

Co do samego meczu, przebieg można było przewidzieć. Puszakowski i Baran + Fisher nawiązali walkę, a Rempała, Kostro i Sweetman nie. Po Rempale mimo wszystko oczekiwałem kilku jedynek. Byliśmy słabsi, ale uważam, że przy lepszym wyniku w Lublinie byliśmy w stanie powalczyć. Kilka punktów pogubionych przez defekty, wykluczenia...
Też napiszę, że nie podobała mi się bardzo praca sędziego. Powtórki w czterech przy upadkach z winy zawodników Rybnika. Bardzo kontrowersyjne wykluczenie Barana - prawie tak samo zachował się Kylmeakorpi w Lublinie w trzecim chyba biegu, z tym, że w Lublinie Baran jakoś utrzymał się na motorze. Trzy wykluczenia, dwa defekty mówią same za siebie.

Jakby nie było, byliśmy słabsi i nie zasłużyliśmy na I ligę.

PS. Tomek Rempała to zawodnik na dobrą II linię w II lidze. Dobry w Lublinie, kiepski na wyjazdach.
Faktycznie, znany był jako startowiec, ale w tym sezonie pokazał, że potrafi się ścigać nieraz porządnie walcząc na dystansie na łokcie. Nie odpuszcza, czym zyskał moją sympatię.

PPS. Może ja jakiś dziwny jestem, ale uważam, że w meczu było sporo walki, głównie za sprawą Barana, Puszakowskiego i Fishera. W biegach z udziałem Rempały i juniorów często walki nie było, bo ci zawodnicy nie potrafili tej walki nawiązać. Tor, mimo że twardy do walki nadawał się jak najbardziej. ...myślę, że nie mniej niż ten lubelski w niedzielę.

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#374 Postautor: Hela » 12 października 2010, o 20:50

istred pisze:Hela napisał:
Nie, nie jest faworytem. Teraz to my mamy zdecydowanie większe szanse na awans.
Nie chcę się pastwić, ale nadal uważasz, że to my byliśmy faworytem przed rewanżem?


Oczywiście. Ale to sport, a często w sporcie faworyci przegrywają. Szkoda, że tak się stało. Baraż był do wygrania, ale zabrakło ZZ w meczu w Lublinie i paru punktów w Rybniku. Łatwo mówić po meczu...
Teraz zamiast wyciągać kto co powiedział i rozkładać w nieskończoność porażkę na czynniki pierwsze trzeba się szybko zabrać do roboty. Po pierwsze z Bogdanką. Należy kuć żelazo póki gorące i skoro zapadła decyzja, że przedłużają umowę to trzeba ją jak najszybciej podpisać, aby w duzym stopniu zabezpieczyć budżet. A potem przyjdzie pora na skład. Obawiam się jedynie, że prezes zajmie się polityką i żużel zejdzie na dalszy plan.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: ROW Rybnik - Motor Lublin 12.10.10r. godz. 16:00

#375 Postautor: Maxx » 12 października 2010, o 20:53

Ten mecz to jazda w żałobnym kondukcie Rempały i tyle. Sweetman jest młody i nie można wymagać od niego żeby po jednym starcie jak stary wyjadacz rozgryzł tor i zaczął jechać jak nowy. O kilka punktów (3-4 chociaż) mógł się jednak pokusić, jeździć potrafi. Oczywiście można mówić, że Puzon powinien więcej punktować i Karol ale, no właśnie ALE... RYBNIK MIAŁ RAKIETY POD TYŁKAMI i odjeżdżali spod taśmy aż miło (nam nieco mniej miło rzecz jasna). Sprzętowo Rybnik to był Heavy Metal a u nas tylko Metal niestety. Tadek Kostro na swoim niestety marnym poziomie.

Nie winiłbym zarządu, to nie oni jadą na motocyklach. A krawiec tak kraje jak mu materii staje.