Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#151 Postautor: istred » 20 września 2010, o 11:40

OK, kontrakt kontraktem, ale(...)
bez "ale". Umowa to umowa, po to się ją podpisuje żeby przestrzegać jej postanowień.
A to, że inne kluby tak robią nie jest żadnym argumentem. To, że ktoś kradnie, nie znaczy, że wszyscy mogą kraść. (oczywiście nie twierdzę, że ktoś kradnie. Chodzi o sposób myślenia.)

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#152 Postautor: _piotrusss » 20 września 2010, o 11:46

Poza tym nie zapominajmy, że to Tomek osłabił klub swoją kontuzją już na początku sezonu i to z jego winy mieliśmy problemy kadrowe. Z jego obecną formą nie powinien pojechać w żadnym meczu, a pojechał w kilku. Bardzo mi się spodobało zachowanie i wypowiedź po meczu Karola Barana. Tomkowi ją wydrukować i wysłać, bo póki co KB jest przed nim jakieś 3 lata świetlne. Wina zarządców klubu jest oczywista, ale nie można przed najważniejszym meczem wszystkiego rzucać i się obrażać na cały świat.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#153 Postautor: jerry78 » 20 września 2010, o 11:50

Ale przecież klub nie ma obowiązku zmuszać go do jazdy. Piszcz się nie zgodził, pojechał sobie do domu i takie miał prawo, tylko niech teraz się nie fochuje, bo skoro nie miał w kontrakcie gwarancji startów to oznacza, że wcale nie musiał jechać w tym meczu jak i w innych gdzie natłukł kasy. Skoro nie musiał jechać to nie jechał i klub tutaj nie złamał żadnej umowy.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#154 Postautor: Torsen » 20 września 2010, o 11:54

Klub nie robił mu żadnej łaski, wstawiając go do składu. Dopóki skład był kompletny, Piszcz był poza nim, jeśli odstawał na treningach.

Co do postu Jerrego - klub chciał renegocjować umowę, czyli nie chciał dochować jej uzgodnionych warunków.

arek200
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 10 kwietnia 2004, o 15:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#155 Postautor: arek200 » 20 września 2010, o 12:23

Trochę mu tę łaskę jednak zrobił, np. kiedy Piszczyk zostal wystawiony na mecz z Krosnem (u siebie). Przecież mozna było wtedy pojechać Zielińskim, a jeszcze lepiej Mistygaczem, który by nic nie zarobił, a wynik meczu i tak nie miał żadnego znaczenia (poza tym zwycięstwo nie było zagrozone). Więc akurat Piszcz był chyba jedynym, który zyskał na tym, że zarząd nie potrafił odpowiednio dysponować kasą. Reszta zawodników albo miała gwarancje startów w tym meczu, albo jest zbyt ważna strategicznie dla drużyny, żeby się narażac na focha z ich strony. Piszcz mógł nie jechac w żadnym meczu po kontuzji, wyniki by były podobne, tylko problemu z ZZ by nie było.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#156 Postautor: istred » 20 września 2010, o 12:26

Piszcz mógł nie jechac w żadnym meczu po kontuzji, wyniki by były podobne, tylko problemu z ZZ by nie było.
Czyli, że nie byłyby podobne :)
Więc akurat Piszcz był chyba jedynym, który zyskał na tym, że zarząd nie potrafił odpowiednio dysponować kasą. Reszta zawodników albo miała gwarancje startów w tym meczu,
A podpisywanie gwarancji startów to już nie jest [nieudolne] dysponowanie budżetem?

ermen
Zawodowiec
Posty: 1284
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#157 Postautor: ermen » 20 września 2010, o 12:34

Renegocjacje kontraktów w tym sezonie były w kilku klubach. Na ostatni mecz u nas nie przyjechało z druzyną ostrowską trzech podstawowych zawodników. I co ? I nic. Polecam ten tekst:
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/ ... ona-glowa/

W składzie Holdikom Ostrovii w niedzielnym meczu zabrakło trzech liderów: Daniela Pytela, Mariusza Staszewskiego, i Krystiana Klechy. Klubowi działacze zastosowali wariant oszczędnościowy. - Rozmawialiśmy z tymi zawodnikami i dziękuję im za to, że zgodzili się na takie rozwiązanie. Nie było żadnych konfliktów i będą brani pod uwagę jeśli chodzi o skład na nasz ostatni mecz ligowy - wyjaśnia sternik klubu.

Dlaczego więc zgadzają się jechac "za ryczałt" wszyscy oprócz Piszcza? Powiedzmy sobie szczerze bo oni mają jechać o coś w przeciwieństwie do Tomka. Walczą o awans i zatrudnienia na przyszły rok. I wszyscy to zatrudnienie moga znaleźc w I lidze w naszym zespole. Wszyscy oprócz Piszcza. Gdzie będzie jeździł w przyszłym sezonie? Kto go zatrudni? On będzie miał problem ze znalezieniem jakiekokolwiek klubu!!
Na początku sezonu spierałem się z żoną o to, czy zatrudnienie Piszcza było dobrym piomysłem. Broniłem go i w tym kontrakcie widziałem szanse dla klubu i jego samego. Tymczasem kobieta miała rację mówiąc: "zobaczysz, jeszcze będziemy tego żałować". Dla mnie temat Piszcza w druzynie lubelskiej powinien zostac raz na zawsze zamknięty.
Każdemu jego Everest...

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#158 Postautor: Gelo » 20 września 2010, o 12:36

Skonczmy juz z tym Kultem Zawodnika. Zawsze to zawodnik jest święty i nietykalny a działacz zły. Zawsze to zawodnik może miec slabszy dzien, bo nie jest przecież "maszynką do robienia punktów", zawsze to zawodnik jest okradany przez klub, a nigdy odwrotnie. A o tym, że akurat Piszcz okradl nas z ubiegłorocznego awansu nikt nie mowi? O tym, że wlasnie Piszcz nie chcial podpisac ugody w roku 2008 kiedy w ogole nie wystartowalismy w lidze nikt nie mówi? O tym, że przez własny głupi bład osłabił drużynę tak, że trzeba było łatać sklad drogimi zawodnikami nikt nie mówi? A jak czytam wspisy, ze nie mozna renegocjowac kontraktów to mi się gówna gotują. Ani nie znamy zapisów w umowie czy klub sobie tego nie zastrzegł ani żużlowcy nie chodzą w podartych gaciach, zeby się obrazac i jęczeć jacy oni biedni. Zarabiają bardzo poważne pieniądze , ktorych zapewne wiele zawodów im zazdrości i nikomu łaski nie robią.
Ostatnio zmieniony 20 września 2010, o 12:37 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.

arek200
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 10 kwietnia 2004, o 15:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#159 Postautor: arek200 » 20 września 2010, o 12:37

istred pisze:Czyli, że nie byłyby podobne :)


No jak w Łodzi nie zastosujemy ZZ za Piszcza, to jednak podobne. (cały czas rozważamy sytuację domniemanego focha Tomka w stosunku do klubu) :)

A podpisywanie gwarancji startów to już nie jest [nieudolne] dysponowanie budżetem?


Jest, ale Piszcz był jedynym, na ktorym klub mógł w tych meczach oszczedzić (reszta musiała jechać, chocby ze wzgledu na to nieudolne podpisywanie umów, ale nie tylko).

Mam jednak nadzieję, że tematu nie będzie i Tomek zrobi to, co powinien.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#160 Postautor: istred » 20 września 2010, o 12:46

A jak czytam wspisy, ze nie mozna renegocjowac kontraktów to mi się gówna gotują.
Polecam udać się do toalety :)
A o tym, że akurat Piszcz okradl nas z ubiegłorocznego awansu nikt nie mowi?
No właśnie nie... padło pytanie do zarządu, ale odpowiedź była wyjątkowo wymijająca:
Przypominam:
Dlaczego w poprzednim sezonie - 2009 - pomimo iż mieliśmy zakontraktowanych prawie dwudziestu zawodników, ostatni najważniejszy mecz w sezonie, w Miszkolcu pod numerami 2 i 4 był "brak zawodnika"? W innych klubach takie sytuacje nie mają miejsca.

Zbigniew Wojciechowski: Ze szczegółowymi pytaniami, co do składu, jaki mieliśmy w Miszkolcu proszę zwrócić się przede wszystkim do trenera. Ja byłem wówczas na meczu na Węgrzech i niewiele brakowało do wygranej w tym meczu, ale chyba popełniliśmy trochę błędów taktycznych Na wynik w Miszkolcu złożył się też upadek Barana. Moim zdaniem mieliśmy wówczas pecha, bo mogliśmy tam wygrać.


Na Tomasza Piszcza nałożona została w poprzednim sezonie kara pieniężna przez klub. Pomimo tego, Tomek ponownie podpisał kontrakt z klubem z Lublina. Jak sprawa kary pieniężnej została załatwiona? Czy Tomasz Piszcz ją zapłacił?


Zbigniew Wojciechowski: Dogadaliśmy się z Tomkiem, wyjaśniliśmy sobie wszystkie sprawy i ja zawsze jestem zwolennikiem budowania zgody i do tej zgody doszło. Tomek miał jeździć regularnie w naszej drużynie i bardzo żałuję, że wyeliminowała go kontuzja, bo na pewno byłby jednym z podstawowych zawodników. Natomiast raz jeszcze podkreślam, sprawa z poprzedniego sezonu została wyjaśniona i pozytywnie załatwiona dla obu stron.

Awatar użytkownika
zycho
Junior
Posty: 492
Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 16:44
Lokalizacja: W-wa/Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#161 Postautor: zycho » 20 września 2010, o 13:08

arek200 pisze:Trochę mu tę łaskę jednak zrobił, np. kiedy Piszczyk zostal wystawiony na mecz z Krosnem (u siebie). Przecież mozna było wtedy pojechać Zielińskim, a jeszcze lepiej Mistygaczem, który by nic nie zarobił, a wynik meczu i tak nie miał żadnego znaczenia (poza tym zwycięstwo nie było zagrozone). Więc akurat Piszcz był chyba jedynym, który zyskał na tym, że zarząd nie potrafił odpowiednio dysponować kasą. Reszta zawodników albo miała gwarancje startów w tym meczu, albo jest zbyt ważna strategicznie dla drużyny, żeby się narażac na focha z ich strony. Piszcz mógł nie jechac w żadnym meczu po kontuzji, wyniki by były podobne, tylko problemu z ZZ by nie było.


bylby inny problem. Gdyby Piszcz nie wysrubowal sobie sredniej z takim Krosnem, to nie moglibysmy zrobic za niego ZZ :wink:

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#162 Postautor: Torsen » 20 września 2010, o 13:10

ermen pisze:Renegocjacje kontraktów w tym sezonie były w kilku klubach.
Ale 15 minut przed prezentacją? Ludzie, zastanówcie się, co piszecie.
Aha, Gelu, możliwości renegocjacji nie trzeba zapisywać w umowie, więc aktualne brzmienie umowy Piszcza nie ma żadnego znaczenia. Renegocjować można w zasadzie każdą umowę. Ale, jak sama nazwa wskazuje, istotą renegocjacji jest zgoda obu stron, a nie chęć jednej.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#163 Postautor: Gelo » 20 września 2010, o 13:13

no to sie wypiał spakowal i odjechał - krzyżyk na droge. Zachowuje sie jakby był Crumpem a tymczasem nie łapie sie do drugoligowego skladu. Pan Obrażalski powinien zejsc na Ziemie

Awatar użytkownika
manjolo
Junior
Posty: 319
Wiek: 38
Rejestracja: 13 września 2010, o 21:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#164 Postautor: manjolo » 20 września 2010, o 13:17

takie zarządzanie pieniędzmi jakie zaprezentowali nasi działacze jest może i godne pożałowania, ale skoro zawodnicy tacy jak Baran, TR, czy Puzon godzą się jechać za mniejszą stawkę, to dlaczego Piszcz nie może? trzeba teraz za wszelką cenę załatwić to jego L4 i pożegnać się z nim, niezależnie w której lidze będziemy jeździć za rok.
motoru brum

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#165 Postautor: Cz@rek » 20 września 2010, o 13:18

Torsen pisze:
ermen pisze:Renegocjacje kontraktów w tym sezonie były w kilku klubach.
Ale 15 minut przed prezentacją? Ludzie, zastanówcie się, co piszecie.
Aha, Gelu, możliwości renegocjacji nie trzeba zapisywać w umowie, więc aktualne brzmienie umowy Piszcza nie ma żadnego znaczenia. Renegocjować można w zasadzie każdą umowę. Ale, jak sama nazwa wskazuje, istotą renegocjacji jest zgoda obu stron, a nie chęć jednej.

Torsen kto naopowiadał Ci bajek o 15 min.? Negocjacie trwały gdzieś od połowy tygodnia.
Piszcz pewnie myślał ze jadnak postawi na swoim a zarząd machnie reką i pojedzie.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#166 Postautor: Torsen » 20 września 2010, o 13:31

manjolo pisze:skoro zawodnicy tacy jak Baran, TR, czy Puzon godzą się jechać za mniejszą stawkę, to dlaczego Piszcz nie może?
Wymienieni przez Ciebie zawodnicy, pod względem finansowym, mieli prawdopodobnie najlepszy sezon od lat, więc mogli jeden mecz odpuścić.
Sytuacja Piszcza jest zupełnie inna.
Swoją drogą, czy nikt nie martwi się o Drymla? Wybierał się na mecz po łatwe pieniądze, a zawrócił z drogi, mimo że ma - co już wiemy - gwarancję startów. Ktoś da sobie coś uciąć, że Lukas zjawi się w Łodzi i pojedzie na maksimum możliwości?
Cz@rek pisze:
Torsen pisze:
ermen pisze:Renegocjacje kontraktów w tym sezonie były w kilku klubach.
Ale 15 minut przed prezentacją? Ludzie, zastanówcie się, co piszecie.
Aha, Gelu, możliwości renegocjacji nie trzeba zapisywać w umowie, więc aktualne brzmienie umowy Piszcza nie ma żadnego znaczenia. Renegocjować można w zasadzie każdą umowę. Ale, jak sama nazwa wskazuje, istotą renegocjacji jest zgoda obu stron, a nie chęć jednej.

Torsen kto naopowiadał Ci bajek o 15 min.? Negocjacie trwały gdzieś od połowy tygodnia.
To chyba nie z Piszczem. O ile wiem, gdyby tak było, obeszłoby się bez tych wszystkich emocji. A tak... No cóż. Dość powiedzieć, że na linii klub-Piszcz jest słabo. Ze wszystkimi konsekwencjami.

mariusz1987
Junior
Posty: 398
Rejestracja: 4 września 2010, o 11:14

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#167 Postautor: mariusz1987 » 20 września 2010, o 14:01

Jak Piszcz sfochował się na amen to nie będzie w Łodzi ani ZZ ani Piszcza czyli jakby nie patrzeć możemy liczyć na dobry występ Tadzia i Sweetiego zastępującego któregoś juniora w podstawowym składzie...tylko czy to wystarczy na wygrana?? :?

Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#168 Postautor: Speedway-Mati » 20 września 2010, o 14:05

Przecie mamy jeszcze w drużynie dwukrotnego Mistrza Ukrainy 8) :P

A tak na poważnie to rzeczywiście ten Piszcz już przesadza... Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni do niedzieli. Wierzę, że damy radę :) :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#169 Postautor: niespokojny » 20 września 2010, o 14:11

Wiesci o poteznej kasie w Lublinie, zrobily nam krzywde. Inne kluby sie poddawaly przed meczem, wystawiajac rezerwowe sklady i nie podejmujac walki. Dzieki temu nasi zawodnicy robili w kazdym meczu kolo kompletu. Przeciez na niektore zawody jak u nas z Krosnem, Rawiczem, Opolem, Piła jechal caly czas podstawowy sklad seniorow. A przeciez klub nie musial wystawiac wtedy Puzona, Barana czy Rempaly, tylko pojechac oszczednosciowo i tez wygrac. Jak nie ma sie pieniedzy na cos w sklepie to sie tego nie kupuje. Ale w klubie poszli na reke zawodnikom i wystawiano wszystkich w kazdym meczu. Przez dlugi okres mieli wszystko rowno wyplacane. Dopiero teraz pojawily sie zaleglosci podczas, gdy w prawie wszystkich klubach w roznych ligach problemy zaczely sie juz po miesiacu rozgrywek. Nie widze wiec tragedii, ze zawodnicy jeden mecz pojechali za okrojone stawki. A ta kasa, ktorej teraz nie ma trafila przeciez do zawodnikow. Jezeli klub chcialby sie zmiescic w budzecie to by praktycznie dostali mniej niz do tej pory. Nie widze wiec powodu do robienia tragedii. Zgoda jednak do kwestii, ze takie rozwiazanie wzbudza nesmak i kompromituje klub. Ale zachownie Piszcza nie bylo lepsze. Jak on szuka jeleni na ktorych moze zarobic, a przeciez wczoraj ogladalismy polzawodowcow po kilkuletnich przerwach to ja dziekuje za takiego rajdera. Ma pecha Tomek ze kasa byla jak on byl chory a teraz jej nie ma. Niech przemysli sprawe ZZ, bo sie obrazi i nie dosc ze bedzie mial wilczy bilet w Lublinie(a przeciez nie ma pewnosci, ze awansujemy) i kolejny smord bedzie sie za nim ciagnal po Polsce, to jeszcze straci kase ktora moze dostac za ZZ, a przeciez pieniadze na ulicy nie leza :lol: 8) . Ostatnio sie dostalo Baranowi, a teraz pokazal komu najbardziej zalezy w druzynie na wyniku. Za zwrot kosztow?, gryzl wczoraj tor :D . Szacun dla Karola. Swoja droga jakas taka dziwna zaleznosc, ze im mniej kasy w klubie....... tym Karol lepiej jezdzi :o
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

kaka440
Posty: 15
Rejestracja: 28 maja 2006, o 12:07

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#170 Postautor: kaka440 » 20 września 2010, o 14:28

Czytam to forum i jakos troszke wioseczka zalatuje... o niczym innym nie piszecie tylko o zz Piszcza, to on juz chory jest czy dopiero mu sie wykluwa? z takim podejsciem do e-liga nie za 3 lata tylko za 30 jak pozostanie 10 klubow w Polsce

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#171 Postautor: Torsen » 20 września 2010, o 14:33

Ma uszkodzone więzadła krzyżowe i skierowanie na operację. Żaden lekarz o zdrowych zmysłach nie pozwoliłby mu chodzić :) Ale cóż. Na wioseczkach w takim stanie uprawia się sport wyczynowy.

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#172 Postautor: GIGI » 20 września 2010, o 14:34

kibice lubelscy, jak kobieta zmienni są ;) Rok temu wszyscy nienawidzili Piszcza, potem go znowu kochali, teraz znowu nienawidzą. Co jest?? Jak rok temu pisałem o Tomku źle to każdy na mnie wiadro pomyj wylał i kto miał rację? Powtórzę jeszcze raz, ten człowiek nie ma prawa bytu w naszym klubie, po pierwsze kamikadze jak ch...a( co sezon kontuzja), po drugie charakterny i to za bardzo. Ja modlę sie teraz zeby z/z było w Łodzi( co wcale nie jest takie pewne teraz) i oby Lukasowi sie chciało. Zna ktos szczegoly nieobecnosci Lukasa na meczu? Jak to było z tym zawracaniem z drogi??

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#173 Postautor: $korzen$ » 20 września 2010, o 17:38

Co do Piszcza, panowie, ochloncie. Radze najpierw zorientowac sie, ile klub zaproponowal naszym zawodnikom za wczorajszy wystep. Najlepiej zadzwoncie z tym prosto do Sprawki albo Wojciechowskiego 8) Po uzyskaniu tej informacji radze zweryfikowac swoje poszczegolne wpisy. Ja sie Piszczowi nie dziwie, facet odjezdza z roznych wzgledow sezon prawdopodobnie na grubym minusie. Tymczasem w (prawie) najwazniejszym momencie sezonu na mniej niz godzine przed zawodami nasi super dzialacze stawiaja go w dosc mocno zenujacej i smiesznej sytuacji, stawiajac przy tym takie a nie inne warunki. Kazdy z was by sie w****l. Poza tym dochodza jeszcze inne, dosc niepokojace sytuacje na linii trener-zawodnicy. Cieeeeeezko bedzie w Lodzi. Tyle w tym temacie

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#174 Postautor: Hela » 20 września 2010, o 17:42

Wczoraj dało się słyszeć takie porównanie na trybunach, że płacą tyle ile żużlowcy mogą zarobić w Premier League za komplet punktów.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Awatar użytkownika
barteKMŻ
Posty: 19
Rejestracja: 17 września 2010, o 06:35
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski Węgiel KMŻ - Ostrovia Ostrów 19.09.2010

#175 Postautor: barteKMŻ » 20 września 2010, o 17:46

Myślę,że ta wypowiedź na temat braku pieniędzy jest trochę nieprzemyślana.Jak można przed najważniejszym meczem w sezonie tak gadać :shock: Podobno są winni Drymlowi 30 tysięcy.