Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1576 Postautor: Torsen » 10 września 2010, o 16:27

Sztyvny pisze:Hmm, moje "proroctwa" maja pewien punkt odniesienia. w tym roku Jelen mial okazje jechac na naszym torze w zawodach indywidualnych. w tych samych zawodach jechal Puszak. Spogladajac na wynik i styl - Jelen wypadl gorzej. Oczywiscie nie mozna tego odniesc do calego sezonu, ale jakis tam drobny, namacalny argument jednak mam.
Jeleń popłynął w zasadzie tylko przez taśmę w pierwszym starcie. Poza tym jechał bardzo dobrze. Pamiętam też przedsezonowy trening, na którym Jeleń, na tle lubelskiej kadry (fakt, że niepełnej) prezentował się niczym przybysz z innej planety.

Co do stawiania na Madsena - po pierwsze, trener wie nieco wiecej, niz ktokolwiek z nas.
Tak, ale w ZG każde posunięcie Cieślaka było porażką i chyba z tym nie będziesz polemizował.

Zna pewne niuanse (jak chocby kwestie sprzetu, kondycje zawodnika, itd.). Poza tym Madsen w ciagu sezonu udowodnil, ze jechac potrafi, zas Jelen konsekwentnie pokazywal, ze na obecna chwile ma forme beznadziejna.
Trener, przede wszystkim, powinien obserwować, co się dzieje na torze, a nie tylko patrzeć w tabelkę w przerwach między (sic) masowaniem łapek zawodnikom. To truizm, co napiszę, ale "1" w żużlu może mieć zupełnie różny ciężar gatunkowy. Po pierwsze, może oznaczać przyjechanie na 1:5, czyli totalną porażkę i punkt nie zdobyty, ale przyznany "urzędu" za dojechanie do mety przed partnerem z drużyny, który przecież nie jest przeciwnikiem. Ale "1" może również oznaczać przyjechanie na 4:2, czyli wynik korzystny i punkt zdobyty na przeciwniku. W takich wyrównanych meczach, jak ostatnie półfinały, wynikami 4:2 wygrywa się lub przegrywa mecz.
Jeleń w pierwszym starcie był współautorem przewagi Wrocławia - ta jego jedynka była bardzo cenna.
Natomiast w drugim starcie jechał na 5:1, a o spadek na ostatnią pozycję, właściwie, nie można mieć do niego żadnych pretensji. Gdyby nie ta sytuacja (tak, wiem, gdybanie), po dwóch startach miałby 4 punkty i dwa parowe zwycięstwa na koncie. Czy wtedy również Cieślak, mając na uwadze wyniki w tym sezonie, stawiałby na Madsena, a Jelenia odstawił? Zapewne nie. Czyli podjął swoją decyzję w oparciu o coś, co w zasadzie było niekorzystnym dla Jelenia zbiegiem okoliczności.

Sam przyznasz, ze skoro gosc przez caly sezon jechal naprawde dobrze (nawet na wyjazdach!), a tutaj nagle praktycznie zapomina jak sie zlozyc w luk, to jednak tez nie wyglada zbyt naturalnie.
Przyznam. Ale Jeleń to Jeleń, a nie światowa klasa, więc wszystko może się zdarzyć, szczególnie na nowym torze. Z resztą wtedy cały zespół dał przysłowiowej dupy.
Poza tym, jeśli sugerujesz sprzedanie meczu, to naprawdę istnieje wiele lepszych sposobów na podłożenie się, niż symulowanie kłopotów z płynną jazdą. Ja tego meczu nie widziałem, ale jeśli było tak, jak piszesz, to mnie tylko utwierdza w przekonaniu, że Jeleń nie rozkminił geometrii i poszedł w kosmos z przełożeniami, a nie oddał mecz. Mecz można oddać taśmą, defektem, uślizgiem, przegranym startem, zamknięciem kolegi z pary, zaciągnięciem sprzęgła na prostej i na sto innych sposobów. Nie trzeba robić z siebie kaleki i pośmiewiska.

@Gelo
Różnice, które wymieniasz, są oczywiste, ale nic nie zmieniają w mojej ocenie sytuacji. Karlsson to wielokrotny uczestnik mistrzostw świata, a Jeleń, jak wspomniałem wyżej, to Jeleń. Nie miał być ani czołowym jeźdźcem ligi, ani liderem drużyny. Karlsson nigdy nie był pierwszoligowcem, tylko cwanym zawodnikiem na poziomie ekstraligi, który znalazł sobie łatwiejszy sposób na zarabianie dużych pieniędzy. Był zdecydowanie zawodnikiem ponad ówczesny standard pierwszoligowy i udowadniał to w każdym meczu. Natomiast Zielona Góra była spadkowiczem z ligi, w której Karlsson znalazłby z pocałowaniem w rękę miejsce w każdej drużynie.
Jego występ był wielkim rozczarowaniem i gdyby nie Ty, można by powiedzieć, że nie ma co do tego dwóch zdań. A tak są: Twoje i reszty świata.
Jeleń natomiast był młodym i w miarę rokującym zawodnikiem z pierwszoligowej drużyny. Dobrze wiesz o tym, że nigdy w swoim życiu nie był czwartym zawodnikiem w Polsce, a jedynie czwartym zawodnikiem na pewnych zawodach, na których miał dzień konia. Też liczyłem na Jelenia w lidze, ale jego porażka na kompletnie nieznanym mu torze nigdy nie mogła być zaskoczeniem i dla mnie nie była.

keram
Szkółkowicz
Posty: 189
Rejestracja: 16 czerwca 2006, o 08:29
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1577 Postautor: keram » 10 września 2010, o 18:02

Ale czy wszyscy co napisali tyle postów nie widzieli, że jazda Jelenia to tylko start i hej do przodu. A jak ze startu nie pierwszy to woda w mózgu i nie wiadomo jak wyprzedzić przeciwnika. Zawodnik ala Staszek. A mnie się wydaje, że chodzimy na takich co powalczą i wiedzą jak wyprzedzać. Jak chcecie Jelenia w drużynie to tor beton tylko start i jazda gęsiego przy krawężniku. Niech on sobie jeździ w tej ekstralidze, a do nas kontraktować walczaków. Czego się wszystkim podobał w tamtym roku Baran, bo coś się działo w biegach z jego udziałem. A że w tym cały czas coś poprawiają z naszym torem to niekiedy nie ma jak powalczyć, bo jazda po zewnętrznej to strata dystansu do przeciwnika.

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1578 Postautor: mustafa » 10 września 2010, o 18:27

keram pisze:Ale czy wszyscy co napisali tyle postów nie widzieli, że jazda Jelenia to tylko start i hej do przodu. A jak ze startu nie pierwszy to woda w mózgu i nie wiadomo jak wyprzedzić przeciwnika. Zawodnik ala Staszek.


Dokładnie... Keram trafnie to ujął. Czym innym jest to, że Jeleń z sezonu na sezon sumiennie potrafił sobie przygotować coraz to lepsze silniki i pod koniec TŻ tłukł na naszym torze nawet najlepszych pierwszoligowców. Potem zabłysnął piekielnie dobrymi startami w prestiżowych zawodach i wylądował w ekstralidze. Jednak, jeszcze (o ile kiedykolwiek) daleko mu do talentu na miarę Barana ( nawet tego w czasach Rzeszowa ), albo chociażby Piszcza, który swego czasu robił akcje które nawet nie śniły się Jeleniowi. No a że w tym sporcie 80% to silniki , to już inna sprawa.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1579 Postautor: Gelo » 10 września 2010, o 18:40

Był zdecydowanie zawodnikiem ponad ówczesny standard pierwszoligowy i udowadniał to w każdym meczu. Natomiast Zielona Góra była spadkowiczem z ligi, w której Karlsson znalazłby z pocałowaniem w rękę miejsce w każdej drużynie.
Jego występ był wielkim rozczarowaniem i gdyby nie Ty, można by powiedzieć, że nie ma co do tego dwóch zdań. A tak są: Twoje i reszty świata.

Zielona Góra nie była żadnym spadkowiczem, mało tego nie była najgorszą drużyną w Ekstralidze. Dla mnie ten występ nie był żadnym rozczarowaniem. Zawsze twierdzilem, że Peter jest zawodnikiem dobrym na 1 lige. A w Ekstralidze jego poziom to ok 6-7 punktów co pokazują jego pozniejsze dokonania w Gorzowie i Częstochowie. Powiedzialbym nawet z perspektywy czasu, że wtedy pojechał lepiej niż był w stanie.
Jeleń natomiast był młodym i w miarę rokującym zawodnikiem z pierwszoligowej drużyny. Dobrze wiesz o tym, że nigdy w swoim życiu nie był czwartym zawodnikiem w Polsce, a jedynie czwartym zawodnikiem na pewnych zawodach, na których miał dzień konia. Też liczyłem na Jelenia w lidze, ale jego porażka na kompletnie nieznanym mu torze nigdy nie mogła być zaskoczeniem i dla mnie nie była.

Wiec jeszcze raz powtórze - przegrac na obcym torze z trzykrotnym mistrzem swiata, z rewelacyjnie startującym Okoniewskim i ze Świstem w życiowej formie nie było wtedy ujmą dla żadnego zawodnika na świecie, a tym bardziej dla jakiegoś dziadka z ligi niżej. Żeby było smieszniej Jeleń w tym meczu odjechał jedne z najleszych zawodów w swojej karierze. Ale to raczej inny ciezar gatunkowy niż ściganie się z Paurą i Bajerskim, na których tydzien przed naszym meczem niejaki Mariusz Franków trzepnął na tym samym torze 10 punktów w sparingu. 10 punktów - dwa razy tyle co Jeleń.

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1580 Postautor: GIGI » 10 września 2010, o 19:20

Oj Grzesiu uwziąłeś się ;) ale jest nas dwóch!

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1581 Postautor: istred » 10 września 2010, o 19:49

Mariusz Franków trzepnął na tym samym torze 10 punktów w sparingu. 10 punktów - dwa razy tyle co Jeleń.
Nie porównuj drużynowego mistrza polski a także srebrnego i dwukrotnego brązowego medalistę DMP, do zawodnika przeciętnego, którego sukcesem było miejsce poza podium w jednym indywidualnym turnieju.
ze Świstem w życiowej formie
Polemizowałbym.
Sezon 2004 był dla Śwista sezonem słabym.
Wówczas był to jego 19ty sezon startów w polskiej lidze.
Uzyskana w tym sezonie średnia biegopunktowa była wówczas dopiero jego 13 najlepszą średnią uzyskaną na koniec sezonu (12 razy uzyskiwał lepszą). Czy to nazywa się "życiowa forma"? Chyba nie.
Co więcej.
Średnia uzyskana przez Petera Karlssona w 2004 roku była jego najlepszą średnią w historii startów w polskiej lidze - rekordowa do tej pory. Myślę, że można zaryzykować stwierdzenie, że to Peter był w 2004 roku w życiowej formie.
z rewelacyjnie startującym Okoniewskim
Czyli jak wytłumaczył kolega wyżej poziom Staszka, tudzież Jeleniewskiego - start i hej do przodu.

;)

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1582 Postautor: GIGI » 10 września 2010, o 19:52

z tym ostatnim się zgadzam, jak wyjdzie to jedziemy, jak nie to lipa i to po całosci, zero walki.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1583 Postautor: niespokojny » 10 września 2010, o 20:10

Mozna zawodnika nie lubic, ale oceniac go jako sportowca przez pryzmat jednego meczu, i przegranych z jakims Paura to juz przesada. Tak samo moge powiedziec, ze jest swietnym napieraczem i sie bardzo rozwinal bo uratowal Wrockowi w tamtym roku ekstralige, wygrywajac z zawodnikami jezdzacymi dzisiaj w GP. A co do porownan z Baranem i Piszczem... moze lepiej byloby nie komentowac, ale wystaczylo przyjsc na pare treningow. Nasi sprawiali swietne wrazenie, ale jak wyjechal Jelen na tor to nawet zoltodzioby twierdzily ze calkowicie inny poziom pokonywania lukow. Slaby ma Daniel sezon ale stac go spokojnie na srednia na poziomie 1,6 pkt w ekstralidze jak nie wiecej. Co czynilo by go swietnym zawodnikiem I ligowym. Lepszym od Szczepaniakow, Hlibow i reszty polskich zawodnikow I ligowych. Spokojnie moglby jezdzic na poziomie Okoniewskiego, Kuciapy czy Buczkowskiego.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1584 Postautor: truskawa » 10 września 2010, o 20:36

istred pisze:Wówczas był to jego 19ty sezon startów w polskiej lidze.
Uzyskana w tym sezonie średnia biegopunktowa była wówczas dopiero jego 13 najlepszą średnią uzyskaną na koniec sezonu (12 razy uzyskiwał lepszą). Czy to nazywa się "życiowa forma"? Chyba nie. Co więcej....


człowieku ty powinieneś jakimś śledczym zostać :lol:
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1585 Postautor: istred » 10 września 2010, o 20:38

A skąd wiesz, że nie jestem? :)

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1586 Postautor: asid » 10 września 2010, o 20:40

Jeleniewski i tak zostanie w ekstralidze bo jest lepszy od Buczkowskiego, Okoniewskiego, Hliba, Szczepaniaków czy Kuciapy.

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1587 Postautor: GIGI » 10 września 2010, o 20:50

asid pisze:Jeleniewski i tak zostanie w ekstralidze bo jest lepszy od Buczkowskiego, Okoniewskiego, Hliba, Szczepaniaków czy Kuciapy.


hahahah, wprawiłeś mnie w weekendowy nastrój ;)

Awatar użytkownika
zycho
Junior
Posty: 492
Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 16:44
Lokalizacja: W-wa/Lublin

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1588 Postautor: zycho » 15 czerwca 2011, o 22:47

odgrzewam :D

http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2011/ ... -wybrzeza/

Co prawda nie bezposrednio chodzi o bylego zawodnika naszego klubu, ale fakt ten jest spowodowany jego... Coz, beznadziejna postawa w tym sezonie na torze.
Dawidek nie ma juz cieplego miejsca w kadrze...

Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2462
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1589 Postautor: Hayden » 15 czerwca 2011, o 23:21

To dobrze.

Nie trafi do Pily :D
Motor mocny

Awatar użytkownika
Dobromir
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 16 marca 2003, o 10:46
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1590 Postautor: Dobromir » 16 czerwca 2011, o 08:24

To dobrze bo po takim sezonie chyba go w Gdańsku nikt nie zostawi. A KSM będzie miał cacy, w sam raz na odbudowanie się w naszym składzie 2012:)

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1591 Postautor: asid » 16 czerwca 2011, o 08:52

Może to i dobrze, że nie awansowaliśmy w tamtym roku bo ani Jeleń nic specjalnego nie pokazuje w tym roku a Dawid to wogóle porażka a obaj mieli być naszymi liderami w przypadku awansu. Doliczając obecną formę Barana i Puzona to ładnie by po nas jeździli w 1 lidze.

Tobuls
Szkółkowicz
Posty: 181
Wiek: 47
Rejestracja: 23 sierpnia 2010, o 09:37
Lokalizacja: Lublin

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1592 Postautor: Tobuls » 16 czerwca 2011, o 09:56

Chyba nie myślisz , że Baran i Puzon mieliby pewne miejsce w kadrze , w przypadku awansu. Może jako 2 linia 2 linii :lol:
Zawsze najlepszy - Hans Nielsen

Sober
Senior
Posty: 659
Rejestracja: 4 kwietnia 2004, o 12:03
Lokalizacja: Lublin

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1593 Postautor: Sober » 16 czerwca 2011, o 12:57

Na chwile obecna Baran i Puzon to przecietna druga linia w klubie drugoligowym, wiec jaka pierwsza liga, panowie? :shock:

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1594 Postautor: asid » 16 czerwca 2011, o 13:18

Ale przed sezonem nikt nie wiedział w jakiej formie będą

mariusz1987
Junior
Posty: 398
Rejestracja: 4 września 2010, o 11:14

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1595 Postautor: mariusz1987 » 19 czerwca 2011, o 21:24

Tak swoją droga to Jacek R. wymiata w 1 lidze, kolejny piękny występ,ciekawe czy już się upewnił, że jego miejsce jest w 2 lidze :wink:

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1596 Postautor: Davv » 19 czerwca 2011, o 23:34

Bardziej w garażu...

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1597 Postautor: Egon » 5 lipca 2011, o 13:15

Poważna kontuzja Alexandra Edberga
Szkoda chłopaka, nie wygląda to ciekawie, a w tym roku szło mu na wyspach naprawdę dobrze.
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1598 Postautor: meesha » 28 września 2011, o 11:12

Może nie "występy", ale jak już się dorwałem do skanera... ;)

Wiem że ta ekipa ma na tym forum wielu wielbicieli więc postanowiłem wrzucić, będzie z czego zrobić sobie tapetę na pulpit 8)

Obrazek

Źródło: Magazyn Żużlowy "Wokół Toru" nr 3/96
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1599 Postautor: Cooper » 28 września 2011, o 11:49

Szkoda, ze teraz nie robia juz takich zdjec, z motocyklami itp. (jak na zdjeciu powyrzej 8) )
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Występy byłych zawodników lubelskiego klubu

#1600 Postautor: Koper » 30 stycznia 2012, o 01:06

Tym razem nie chodzi o występ na torze ale poza nim, a konkretnie o rehabilitację Leigh Adamsa. Tzw. pionizacja :
Obrazek