Oprawa i doping na meczach

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#1576 Postautor: Ge(L)o » 21 lipca 2010, o 17:41

Trzeba zgapnąć tą pieśń tę od Panathinaikosu. Ale klimat :shock:
Tylko kto by śpiewał, dwie grupki od Bystrzycy przy dobrych wiatrach :D W saskim nie byłoby słychać ;)
W takim dopingu kiedyś uczestniczyć, bajka.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#1577 Postautor: Torsen » 21 lipca 2010, o 17:43

sadychor pisze:Na stadionie jest wiele osob, ktore chca dopingowac. Pisanie o nich, ze nie maja zycia czy wartosci i przyrownywanie ich do polykaczy seriali brazylijskich nie jest halo.
Manipulujesz. Nie chodziło o ludzi chcących dopingować. Ale nie wciągaj mnie w tę dyskusję.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#1578 Postautor: InDorka » 21 lipca 2010, o 17:45

Ja jestem od zawsze ZA oprawa. Doskonala, widowiskowa zabawa dla wszystkich, nawet jesli nie bierze sie w niej bezposredniego udzialu, tylko oglada.
Mam tez swoj prywatny poglad na wartosci jakie niesie zorganizowana oprawa.
Im wiecej spiewania tym mniej wyrazow, ktore trzeba na forum kropkowac...;)
Im wiecej x powtarzana jest szkocja, tym mniej dymu papierosowego musze wciagac... ;)

Ja tam żadnej "szkocji" nie robię, bo mi wtedy kiełbaska zawsze spada.

:lol: :lol: :lol:
Argument nie do obalenia, jestes zwolniony.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2740
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

Re: Oprawa i doping na meczach

#1579 Postautor: Speedway » 21 lipca 2010, o 18:00

Ge(L)o pisze:Trzeba zgapnąć tą pieśń tę od Panathinaikosu. Ale klimat :shock:
Tylko kto by śpiewał, dwie grupki od Bystrzycy przy dobrych wiatrach :D W saskim nie byłoby słychać ;)
W takim dopingu kiedyś uczestniczyć, bajka.


Próbowali tego w Łęcznej na piłce i mimo ubogiego młynka nawet nieźle wychodziło. Był po prostu młyn podzielony na dwie połówki. Na większą odleglosc nie da rady bo za szybka przyśpiewka :]

A tekst brzmiał tak:
- Górniczku mój!
* Górniczku mój!
- Ja powiem Ci
* Ja powiem Ci
- Że będę z Tobą aż do końca moich dni
* Moich dni!


x3 czy 4, różnym tempem
Obrazek

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#1580 Postautor: Ge(L)o » 21 lipca 2010, o 18:10

To na Krośnie jedziemy 8)

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Oprawa i doping na meczach

#1581 Postautor: grzesieck » 21 lipca 2010, o 18:27

falubaz pare lat temu probowal wprowadzic do swojego repertuaru te przyspiewke pao:

http://www.youtube.com/watch?v=s26JEV8BYSU

ale jak widac slabo im to wychodzilo i chyba szybko zrezygnowali z tego pomyslu
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Oprawa i doping na meczach

#1582 Postautor: mikas » 21 lipca 2010, o 18:28

Jesli chodzi o zuzel to Falubazom ta przyspiewka jako tako wychodzila, a gdy tylko zostala kilka lat temu zauwazona w necie przez polskich kibicow to spiewali ja do swoich tekstow chyba wszyscy kibice pilkarscy w Polsce, wiec zadna nowoscia to nie bedzie ;)
ale sprobowac zawsze mozna...

edit: grzesiecek 3 ;)
Ostatnio zmieniony 21 lipca 2010, o 18:38 przez mikas, łącznie zmieniany 1 raz.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2462
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Oprawa i doping na meczach

#1583 Postautor: Hayden » 21 lipca 2010, o 18:34

ravajas pisze:my z Torsenem zawsze robimy "szwecję" ;)


"Szwecje" to przez pierwsze trzy mecze robili koledzy na szczycie I luku :lol:
Motor mocny

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Oprawa i doping na meczach

#1584 Postautor: ravajas » 21 lipca 2010, o 19:03

czyli, że co? bo nic nie rozumiem? :shock:

w miejscu, które wskazujesz, pewna grupka śpiewa tak:

"jak wygramy - się nachlamy
jak przegramy - się nachlamy
jak zremisujemy, to się napijemy!"
hej!
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

kylong
Junior
Posty: 387
Rejestracja: 25 października 2004, o 20:08
Kontakt:

Re: Oprawa i doping na meczach

#1585 Postautor: kylong » 21 lipca 2010, o 19:14

a ja może przypomnę coś dawno u nas nie słyszanego 8)

Motor jest jeden,
kółeczka ma dwa,
dziś wygra Lublin,
I ligę ma.

Niepokonany Motor nasz kochany,
Niepokonany nasz lubelski klub.
A my kibice mamy swoją pieśń,
Motor Lublin potęgą jest!


W formie urozmaicenia 2 razy w meczu mogłoby się pojawić :)
Nie odnajdzie więcej nas ta druga liga...!

Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2462
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Oprawa i doping na meczach

#1586 Postautor: Hayden » 21 lipca 2010, o 19:16

ravajas pisze:czyli, że co? bo nic nie rozumiem? :shock:

w miejscu, które wskazujesz, pewna grupka śpiewa tak:

"jak wygramy - się nachlamy
jak przegramy - się nachlamy
jak zremisujemy, to się napijemy!"
hej!



I dokladnie ta sama grupka ufna w swe sily i pewna swego przez trzy pierwsze mecze robila "Szwecje" :lol:.
Motor mocny

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2740
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

Re: Oprawa i doping na meczach

#1587 Postautor: Speedway » 21 lipca 2010, o 20:12

kylong pisze:a ja może przypomnę coś dawno u nas nie słyszanego 8)

Motor jest jeden,
kółeczka ma dwa,
dziś wygra Lublin,
I ligę ma.

Niepokonany Motor nasz kochany,
Niepokonany nasz lubelski klub.
A my kibice mamy swoją pieśń,
Motor Lublin potęgą jest!


W formie urozmaicenia 2 razy w meczu mogłoby się pojawić :)


Przejedz się busem na jakiś wyjazd to będziesz mógł po drodze ową przyśpiewkę wałkować 10 godzin z pewnym osobnikiem, który ją sobie wybitnie upodobał 8)
Obrazek

Awatar użytkownika
Saint
Kadrowicz
Posty: 1500
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

Re: Oprawa i doping na meczach

#1588 Postautor: Saint » 21 lipca 2010, o 20:50

ravajas pisze:co masz na myśli?

Nic, zupełnie nic po prostu głupia wrzutka bez żadnego podtekstu. Zwłaszcza, że do Bimmera ;) mam sporo szacunku po przeczytaniu jego strony o F1. Miał wyjść śmiesznie a wyszło nie bardzo ;)

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Oprawa i doping na meczach

#1589 Postautor: sadychor » 21 lipca 2010, o 22:02

ravajas pisze:(...)ani jednego razu nie wyczytałem, żeby ktokolwiek komukolwiek zabraniał kibicowania. A co do traktowania innych jako ludzi gorszej kategorii, zauważam, że kibice zaangażowani, dość pogardliwie odnoszą się w stosunku do kibiców biernych.(...)

Torsen pisze:
sadychor pisze:Na stadionie jest wiele osob, ktore chca dopingowac. Pisanie o nich, ze nie maja zycia czy wartosci i przyrownywanie ich do polykaczy seriali brazylijskich nie jest halo.
Manipulujesz. Nie chodziło o ludzi chcących dopingować. Ale nie wciągaj mnie w tę dyskusję.

(...) ale jakieś przyśpiewki to błazenada do kwadratu. Najlepsze jest to, że zdajesz się sugerować, że mają one jakąś głęboką treść - tzn. w przypadku meczów piłkarskich, bo na żużlu nie wykorzystuje się szerokich możliwości interpretacji tematu. Komedia!(...) a adrenalina, którą organizm w tym momencie wyzwala, absolutnie wystarcza za doping. Poza tym, podczas wyścigu zawodnicy nic nie słyszą. Czy coś słyszą w parkingu, grzebiąc przy sprzęcie, nie mnie oceniać. Nie wierzę jednak, że jakieś durnowate przyśpiewki miałyby jakikolwiek wpływ na to, z jakim nastawieniem wyjadą następnie do biegu.

(...)Nie jestem widzem, po prostu wyrosłem z klimatów podstawówkowych.(...)

(...)Jestem pewien, że żużlowcom wystarczyłaby obecność kibiców oraz aplauz, bo aplauzem od starożytności sportowców się nagradza.(...)

(...)a kwestia sensu wyśpiewywania lub wykrzykiwania bzdetów tak, by było to słychać pod Parkiem Saskim to wręcz zabrzmiało jak prowokacja(...)

podobnie jak inni, nie jesteś w stanie zaprezentować argumentów, że zgraja bądź co bądź dorosłych ludzi, przeraźliwie fałszująca

Oczywiscie zle dobralem slowo, co ravajas skrzetnie wykorzystal. Po przeczytaniu powyzszych wpisow autora znanego, niejednemu odechcialoby sie kibicowania. Kibicowania, ktore wg autora jest fe jesli nie polega na obecnosci i aplauzie. Takze liczba okreslen ludzi aktywnych jasno dowodzi, ze chyba jest troche w druga strone z ta pogarda. Oczywiscie wszystkie posty sa zmanipulowane, bo wpisy nie dotyczyly osob chcacych dopingowac, a juz dopingujacych. A to jest na bank spora roznica :lol: :lol:
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Oprawa i doping na meczach

#1590 Postautor: ravajas » 21 lipca 2010, o 22:11

:)

A swoją droga: chce się Wam?
Chodzi mi o wałkowanie, a nie o kibicowanie :)
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Oprawa i doping na meczach

#1591 Postautor: yamahaR1 » 21 lipca 2010, o 22:36

bardziej mnie dziwi, że Tobie się chce odpisywać co chwilę w temacie, który Cię nie interesuje. Mogła się tu rozwinąć ciekawa dyskusja o dopingu, może coś by z tego wyszło na przyszłość, raz jest lepiej raz gorzej ale najważniejsze żeby próbować. Za to wyszło wysłuchiwanie w co drugim poście ludzi, których kompletnie ten temat nie interesuje a to wszystko to podstawówka i żadnego sensu nie ma bo przecież punktów w tabeli nam nie doda ...

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#1592 Postautor: _piotrusss » 21 lipca 2010, o 23:27

yamahaR1 pisze:bardziej mnie dziwi, że Tobie się chce odpisywać...

Trzeba kolegę wesprzeć, mimo wszystko.


Wejście na forum ogrodnicze (powiedzmy Pana X), do wątku poświęconego uprawie pomidorów. Aktualnie toczy się dyskusja na temat ulepszenia hodowli, tak by były one smaczniejsze i miały ładniejszy kolor. Dyskusja została wywołana przez nowego członka, który skrytykował obecne formy hodowli i porównał je, do lepszych nawyków i pojedynczych elementów u konkurencji. Zaistniała szansa, że z burzliwej dyskusji wynikną pozytywne wnioski i najbliższy sezon może zaowocować trochę lepszymi pomidorami.
Pojawia się wtedy Pan X, znany (przez dosłownie wszystkich skupionych na tym forum) z nieziemskiej wręcz niechęci do pomidorów. Co robi? Zaczyna zapisywanie, rozpisywanie, nadpisywanie, dopisywanie najdłuższych w temacie i jednych z najdłuższych na forum postów, by ludzi, dla których pomidory są bardzo wartościowym produktem i które to pomidory przynoszą im wiele radości podczas jedzenia śniadania, przekonać do tego, że te pomidory im nie smakują, a jeśli już smakują to wynika z tego nic więcej (no bo przecież nie pasja do pomidorów, nie własne przekonania, ani co nie daj boże własny, inny niż Pana X system wartościowania) tylko to, że nie dorównują ci pasjonaci ani poczuciem smaku ani tym bardziej wykształceniem... Panu X.

W sumie problemu by nie było, bo Pan X (powtarza to dość często) opiera swoje działania na wolności wyrażania opinii i w sumie wolności do własnych przekonań, np. takich, że ma się jedyny słuszny pogląd na każdą sprawę, a przynajmniej na sprawę pomidorów. Ale problem jest taki, że działanie Pana X działa destrukcyjnie na grupę wielbicieli pomidorów i poprzez to, nie wynikną z tego początkowego poruszenia żadne pozytywne działania, które by mogły dać jeszcze więcej radości z hodowli, fanom pomidorów. Pytanie wiec pozostaje, co kieruje Panem X? Człowiek nie potrafi przedsięwziąć tak intensywnych działań bez motywacji. Jaką więc motywację człowiek z dobrymi i intencjami może znaleźć w działaniu na szkodę innego człowieka? Tylko czy naprawdę to jest problem Pasjonatów Pomidorów? Nie, to jest problem Pana X. Jedynym problemem PP jest to, że nie potrafią solidarnie zbojkotować Pana X.
Zalecam więc bojkot Panów X w określonych działach, co też sam czynię.

Dobranoc!
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Oprawa i doping na meczach

#1593 Postautor: meesha » 21 lipca 2010, o 23:38

Czyli jednak...


POMIDOR !!! :lol:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Oprawa i doping na meczach

#1594 Postautor: Koper » 21 lipca 2010, o 23:52

Torsen pisze:Mnie by to wcale nie przeszkadzało, gdyby klub miał w nazwie słowo "Motor".
Chyba po tej opinii Twoje "prezydenckie" notowania u tezetomaniaka mocno spadną :wink:

Saint pisze:Nic, zupełnie nic po prostu głupia wrzutka bez żadnego podtekstu. Zwłaszcza, że do Bimmera ;) mam sporo szacunku po przeczytaniu jego strony o F1.
Rzeczywiście super stronka :!: , masz może linka bo ja gdzieś go zgubiłem a bardzo chętnie poczytałbym raz jeszcze o Sennie na tej stronie.

Awatar użytkownika
Bozena
Senior
Posty: 598
Rejestracja: 6 maja 2009, o 11:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#1595 Postautor: Bozena » 21 lipca 2010, o 23:56

InDorka pisze:
Ja tam żadnej "szkocji" nie robię, bo mi wtedy kiełbaska zawsze spada.

:lol: :lol: :lol:
Argument nie do obalenia, jestes zwolniony.

Do mnie argument zupełnie nie trafia. Nie rozumiem, skąd ta kiełbaska Ci spada, kiedy obie ręce robieniem 'szkocji" masz zajęte :wink:
Hela, z jakich konkretnie powodów doping przeszkadza starszym osobom, bo nie bardzo wiem ?

Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2462
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Oprawa i doping na meczach

#1596 Postautor: Hayden » 22 lipca 2010, o 00:00

Moze lubia spokoj i cisze, dlatego niedzielne popoludnia lubia spedzac na zuzlu =]
Motor mocny

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Oprawa i doping na meczach

#1597 Postautor: Koper » 22 lipca 2010, o 00:05

Brytyjczycy GP w Cardiff reklamują hasłem "take a break from the quiet" 8)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#1598 Postautor: Torsen » 22 lipca 2010, o 00:12

@Sadychor
Wbrew pozorom w tej dyskusji pojawiło się kilka wątków, między innymi ten dotyczący "wierności klubowi sportowemu". Mówiąc o osobach pasjonujących się brazylijskimi serialami nie miałem na myśli ogółu osób chcących dopingować (czy dopingujących, jak sugerujesz). Jeśli jeszcze Ci się chce, z pewnością łatwo dostrzeżesz swój błąd. Ja obiecywałem, że nie dam się wciągnąć w dyskusję o rozwoju emocjonalnym, bo po pierwsze, nic mi do tego, a po drugie bez wątpienia naruszałoby to zasady forum.
Wytłuszczone przez Ciebie fragmenty rzeczywiście nie brzmią dobrze, ale w przytłaczającej większości odnoszą się do warstwy tekstowej kibicowskich przyśpiewek, czy okrzyków, a nie do jakichkolwiek osób. Natomiast słowo "zgraja" użyłem nie chcąc nikogo obrazić, po prostu pasowało do sytuacji, dobrze oddając jej grozę ;)
Jeśli masz wątpliwości co do tej grozy, spójrz choćby parę postów wyżej do zacytowanego tekstu piosenki o "Górniczku". Wiesz już, co mam na myśli? Przecież to kompletna masakra.
Aha, nie gardzę zupełnie nikim.

@_piotrusss
Wiele jest tematów, zapewne na każdym forum, które zawsze, gdy wypłyną, powodują burzę. U nas dyżurnym tematem tego typu jest "powrót do tradycyjnej nazwy Motor" - bez wymiany "uprzejmości" i co najmniej kilku postów, a w wielu przypadkach całych stron, nigdy się nie obejdzie. Dzieje się tak, pomimo że większość forumowiczów w miarę orientuje się w tym, jakie kto ma na ten temat poglądy i czym je uzasadnia. A jednak dyskusja raz po raz wybucha. Dlaczego? Nie wiem. Jakoś jednak nikt nikomu przy tym nie zarzuca megalomanii, ani nie doszukuje się ukrytych celów, a Ty w tym miejscu robisz to wobec mnie. Jest to dla mnie zupełnie niezrozumiałe i trochę mi przykro, ale nieważne. Dość powiedzieć, że nigdy i nigdzie nie zająknąłem się na temat swojego wykształcenia, co zdecydowanie wyklucza epatowanie nim. Temat sposobu kibicowania podłapuję, bo jest dla mnie lotny. Piszę dużo, bo lubię i mam ostatnio więcej czasu.
Nie uważam, że mam jedyny słuszny pogląd na jakąkolwiek sprawę, w tym i na tę. Po prostu mam pogląd i uważam go za słuszny. Czy to coś złego? Chyba nie.
Zarzucając, że sposób, w jaki udzielam się w tym temacie, "działam na szkodę innego człowieka", stanowczo przeginasz. To kompletna bzdura.
Jeśli jednak ktoś poczuł się dotknięty, albo postanowił, z powodu moich postów, zamknąć się w sobie, z całego serca przepraszam i zachęcam do dopingowania :) Jeśli czujecie, że ma to sens, to pewnie tak jest, tylko ja tego ogarnąć nie mogę. Ani, niestety, nikt nie potrafi mi tego wytłumaczyć.
Pomidory uwielbiam.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Oprawa i doping na meczach

#1599 Postautor: ravajas » 22 lipca 2010, o 01:17

Bozena pisze: Nie rozumiem, skąd ta kiełbaska Ci spada, kiedy obie ręce robieniem 'szkocji" masz zajęte

tackę trzymam na kolanach

_piotrusss pisze:Wejście na forum ogrodnicze (powiedzmy Pana X), do wątku poświęconego uprawie pomidorów. Aktualnie toczy się dyskusja na temat ulepszenia hodowli, tak by były one smaczniejsze i miały ładniejszy kolor. Dyskusja została wywołana przez nowego członka, który skrytykował obecne formy hodowli i porównał je, do lepszych nawyków i pojedynczych elementów u konkurencji. Zaistniała szansa, że z burzliwej dyskusji wynikną pozytywne wnioski i najbliższy sezon może zaowocować trochę lepszymi pomidorami.
Pojawia się wtedy Pan X, znany (przez dosłownie wszystkich skupionych na tym forum) z nieziemskiej wręcz niechęci do pomidorów. Co robi? Zaczyna zapisywanie, rozpisywanie, nadpisywanie, dopisywanie najdłuższych w temacie i jednych z najdłuższych na forum postów, by ludzi, dla których pomidory są bardzo wartościowym produktem i które to pomidory przynoszą im wiele radości podczas jedzenia śniadania, przekonać do tego, że te pomidory im nie smakują, a jeśli już smakują to wynika z tego nic więcej (no bo przecież nie pasja do pomidorów, nie własne przekonania, ani co nie daj boże własny, inny niż Pana X system wartościowania) tylko to, że nie dorównują ci pasjonaci ani poczuciem smaku ani tym bardziej wykształceniem... Panu X.

W sumie problemu by nie było, bo Pan X (powtarza to dość często) opiera swoje działania na wolności wyrażania opinii i w sumie wolności do własnych przekonań, np. takich, że ma się jedyny słuszny pogląd na każdą sprawę, a przynajmniej na sprawę pomidorów. Ale problem jest taki, że działanie Pana X działa destrukcyjnie na grupę wielbicieli pomidorów i poprzez to, nie wynikną z tego początkowego poruszenia żadne pozytywne działania, które by mogły dać jeszcze więcej radości z hodowli, fanom pomidorów. Pytanie wiec pozostaje, co kieruje Panem X? Człowiek nie potrafi przedsięwziąć tak intensywnych działań bez motywacji. Jaką więc motywację człowiek z dobrymi i intencjami może znaleźć w działaniu na szkodę innego człowieka? Tylko czy naprawdę to jest problem Pasjonatów Pomidorów? Nie, to jest problem Pana X. Jedynym problemem PP jest to, że nie potrafią solidarnie zbojkotować Pana X.
Zalecam więc bojkot Panów X w określonych działach, co też sam czynię.

Dobranoc!


Hola, hola... nic do pomidorów nie mam, ja tylko jestem przeciwny zachwycaniu się ogórkami
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Oprawa i doping na meczach

#1600 Postautor: jerry78 » 22 lipca 2010, o 08:02

to nic dziwnego, że ci spada z kolan skoro "szkocję" robi się na stojąco :D