meesha pisze:Klasyczny doping jest przede wszystkim przed meczem
...kiedy w parkingu każdy zawodnik grzeje 2-3 motocykle... Byłeś kiedyś w tym czasie w parkingu? Pytam bez złośliwości i bez czegokolwiek negatywnego... Ja raz miałem taką możliwość (w Krośnie) i do dziś jest to jedno z najlepszych wspomnień żużlowych, jak chodzę na mecze, od dziecka, już ze 25 lat, albo i więcej. Aha. Nic wtedy nie słychać.
oraz w przerwach pomiędzy biegami!
Trudno mi powiedzieć, czy wtedy cokolwiek dociera do tych, którzy za 2 minuty mają jechać. Może i tak. Ale...
Ot i całą Twoja teoria obalona z powodu błędnego założenia

Nie cała, bo napisałem przecież, że dla mnie doping na żużlu jest bezsensowny przede wszystkim z tych powodów, które uważasz, że obaliłeś.
Ale schodzimy z tematu.
kibicLBN pisze:Ta jak zawodnicy wychodzą na prezentację, robią rundkę (tego ostatnio zabrakło

)
Mnie nie zabrakło. Dla mnie rundka to zmora. Nie dość, że u nas prezentacja zaczyna się 5 minut po czasie, trwa w nieskończoność, 15 osób musi coś powiedzieć (a jedna wywrzeszczeć) do mikrofonu, to jeszcze później trzeba czekać aż całe towarzystwo się przewali, psu na budę. Później kibice obrzucą ich 100 kg makulatury, co przez kolejnych 5 minut trzeba sprzątać. Później jeżdżą taksówki, ale płacą za to, więc nie mam pretensji.
Reasumując, nie ma bata, żeby w Lublinie odjechać 1. bieg wcześniej niż 20 minut po godzinie, na którą zaplanowano mecz. Pod warunkiem, oczywiście, że przyjezdni nie zmusili sędziego do ubicia toru, bo wtedy trzeba doliczyć jeszcze z pół godziny. Generalnie mnie to wkurza, bo to tak, jak by ktoś nie szanował mojego czasu. A lepiej też chyba, żeby zawodnicy gości nie mieli kolejnej możliwości rycia butem na całej długości toru i to tuż przed meczem. Przecież w naszym interesie jest, żeby tor był tajemnicą.
kilar pisze:Torsen pisze: Ale nie angażuję się w doping i inne dziecinne zabawy.]
Po tym zdaniu wnioskuje, nie obraz sie, ze jestes troche sztywny. A brawo bijesz w ogole, czy to tez dzieciniada ?
Nie obrażam się, ale uważam, że stanowczo za daleko odbiegasz od tematu. Mam lekką alergię na punkcie dyskutowania na forum o forumowiczach - nawet jeśli to potwierdza Twoją opinię.
Aplauz sportowcom się należy, ale nie za byle co. Na moje brawa trzeba sobie zasłużyć
