Tomek Piszcz

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Tomek Piszcz

#1201 Postautor: Koper » 21 maja 2010, o 21:27

a mają wyjście ? :wink:

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

Re: Tomek Piszcz

#1202 Postautor: JAG » 21 maja 2010, o 21:33

maja:D
kolano jest regularnie badane, Tomek cwiczy, chodzi na zabiegi...mysle ze za 2 tyg bedzie juz mozna bardziej konkretnie sie wypowiedziec.
:),czasami :(

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tomek Piszcz

#1203 Postautor: harry » 22 maja 2010, o 10:54

Czy hasło "chodzi na zabiegi" użyłaś w przenośni czy naprawdę chodzi?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2462
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Tomek Piszcz

#1204 Postautor: Hayden » 22 maja 2010, o 13:13

lata 8) 8)
Motor mocny

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

Re: Tomek Piszcz

#1205 Postautor: JAG » 22 maja 2010, o 14:13

naprawde chodzi, nie bylo tam żadnej przenosni.
:),czasami :(

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tomek Piszcz

#1206 Postautor: harry » 22 maja 2010, o 18:21

Eee to spoko luz. Jak chodzi to za trzy tygodnie będzie jeździł.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Tomek Piszcz

#1207 Postautor: Davv » 23 maja 2010, o 08:53

Ale chodzi o własnych siłach?

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tomek Piszcz

#1208 Postautor: harry » 23 maja 2010, o 09:29

Tak. Czasami nawet stabilizatora nie chce mu się zakładać :shock: . Trochę ryzykuje.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1209 Postautor: jerry78 » 27 maja 2010, o 19:17

Tomek był na dzisiejszych zawodach, chodzi samodzielnie, bez kul, trochę kulejąc, więc raczej w ciągu miesiąca powinien się wykurować i wzmocnić nas zespół. W każdym razie życzę szybkiego powrotu do pełnego zdrowia i na tor.

arturek111
Szkółkowicz
Posty: 180
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 15:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Tomek Piszcz

#1210 Postautor: arturek111 » 27 maja 2010, o 19:36

Witam

Trochę może ostudzę, rokowania co do powrotu Tomka na tor - niestety z tej informacji jaką dziś usłyszałem Tomka czeka operacja. I raczej nie łudźmy się że w tym sezonie powróci na tor. To że chodzi bez kul o niczym nie świadczy, czy też bez stabilizatora. Nie jako jestem bezpośrednio związany z (można powiedzieć takim samym urazem - córka ma naderwane wiązadła krzyżowe lewego i prawego kolana - piłka ręczna) i chodzi bez sbilizatora i bez kul. W czerwcu operacja prawego kolanka - rekonstrukcja wiazadeł, a raczej ich przyczepów. Także spokojnie i bez emocji. Tym bardziej że nawet po takim urazie kolana raczej dość trudno, szybko wrócić do formy. A jak wiemy w tej chwili cierpimy na brak zawodników którzy robią pkt. Tym bardziej że Karol B. w dniu dzisiejszym nie zaprezentował się dość okazale (mam nadziej że dzisiejszy turniej potraktował jako trening). Wracając do Tomka - ja osobiście nie oczekuję powrotu Tomka w tym sezonie do jazdy - a tym bardziej po tym co usłyszałem. A usłyszałem to od lekarza który oglądał rezonans magnetyczny kolana. Pozdrawiam

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

Re: Tomek Piszcz

#1211 Postautor: JAG » 27 maja 2010, o 22:11

od kogo usłyszełes:O:O:O chyba doktor sie zapomnial:O
:),czasami :(

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1212 Postautor: istred » 27 maja 2010, o 22:22

Mam wrażenie, że Arturek pisał o swojej córce, że ona ma podobną kontuzję i w jej wypadku tak to wygląda.

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

Re: Tomek Piszcz

#1213 Postautor: JAG » 27 maja 2010, o 22:26

a no chyba ze;)
:),czasami :(

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Tomek Piszcz

#1214 Postautor: niespokojny » 27 maja 2010, o 22:27

Ale wkoncu Tomek nie mial problemu z krzyzowymi tylko pobocznymi, czy nie tak? Przynajmniej tak mi sie ostatnio obilo o uszy.... :lol:
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
MikeMistrz
Senior
Posty: 866
Rejestracja: 8 stycznia 2009, o 20:29

Re: Tomek Piszcz

#1215 Postautor: MikeMistrz » 28 maja 2010, o 06:58

No ludzie jak Piszcz mówi, że wróci niedługo, to chyba na podstawie konsultacji z lekarzem...

Awatar użytkownika
kmzlublinfan
Senior
Posty: 561
Wiek: 36
Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1216 Postautor: kmzlublinfan » 28 maja 2010, o 08:26

No to dobrze się stanie jakby wrócił w lipcu. Na pewno jak się rozjeździ na treningach to będzie zdobywał punkty dla naszego klubu.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1217 Postautor: Torsen » 30 maja 2010, o 22:09

Widziałem dziś Tomka na stadionie. Lekarzem nie jestem, ale na moje oko to dobrze to nie wygląda. Niby chodzi, ale na przykurczu, z wielkim trudem i wydawałoby się, przesadną ostrożnością, trzymając się za nogę.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Tomek Piszcz

#1218 Postautor: niespokojny » 30 maja 2010, o 22:11

Mnie dzisiaj tez dobiegly sluchy ze Piszcz ma miec operacje.. :?
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

owen1989
Senior
Posty: 930
Rejestracja: 2 października 2008, o 10:24

Re: Tomek Piszcz

#1219 Postautor: owen1989 » 30 maja 2010, o 22:12

Szczerze powiem to lepiej niech by mial ta operacje jak najszybciej, bo wyjdzie na to, ze nie wyrobi sie na nastepny sezon nawet.

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Tomek Piszcz

#1220 Postautor: mustafa » 30 maja 2010, o 22:15

no więc na stacji benzynowej mam znajomego, gdzie tam często zajeżdża Tomek i się znają. dzisiaj przed meczem akurat tam zajechaliśmy, to mówił że kilka dni temu gadał z Tomkiem i ten mu powiedział, że na pewno jeszcze pojeździ w tym sezonie.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1221 Postautor: Torsen » 30 maja 2010, o 22:17

No ale to kurcze skandal jest. Facet się rozbił miesiąc temu, czy ile, i co przez ten czas się działo, żeby go doprowadzić do porządku? Przecież jeśli konieczna jest operacja, to konieczna była od razu po urazie. Wychodzi więc na to, że ten czas był czasem straconym.

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

Re: Tomek Piszcz

#1222 Postautor: Apocalips » 30 maja 2010, o 22:20

Niekoniecznie. Musieli przecież poczekać aż krwiak zejdzie, bo nic na badaniach nie wychodzilo. Poza tym nikt jasno nie powiedzial, ze operacja jest konieczna. Nieraz w takich przypadkach nie ma koniecznosci operacji, zwlaszcza jesli mocne sa miesnie. Dobrze, ze jest to lewa noga, ktora ponoc jest mniej obciazona podczas jazdy na zuzlu. Rehabilitacja, zabiegi i moze obejdzie sie bez operacji, a Tomek juz niedlugo z powrotem siadzie na motor.
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1223 Postautor: istred » 30 maja 2010, o 22:23

A ja od samego początku (choćby ze względu na komunikaty i rokowania co do powrotu na tor) mam wrażenie, że jego kontuzja jest bardzo podobna do "mojej".
Chodzi o to, że potrzeba czasu (i ciężko to przyśpieszyć, chyba że jakimiś naświetlaniami) aż sytuacja w kolanie wróci do normy, znaczy zrośnie się wszystko. Wtedy rozpoczyna się rehabilitacja, która ma doprowadzić do tego, że kolano się będzie zginać i będzie można je zacząć normalnie obciążać.
... i wio na tor.

Oczywiście to są jedynie moje przypuszczenia mogące nie mieć nic wspólnego z rzeczywistością.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Tomek Piszcz

#1224 Postautor: ravajas » 30 maja 2010, o 22:28

Torsen pisze:Widziałem dziś Tomka na stadionie. Lekarzem nie jestem, ale na moje oko to dobrze to nie wygląda. Niby chodzi, ale na przykurczu, z wielkim trudem i wydawałoby się, przesadną ostrożnością, trzymając się za nogę.

Ty widziałeś? ;)
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1225 Postautor: Torsen » 30 maja 2010, o 22:33

Właściwie, to widział go Ravajas i zawiadomił mnie o tym, po czym zobaczyłem i ja. To rzeczywiście zmienia postać rzeczy, sorry Rafał :)