Żużlowe różności

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe różności

#6976 Postautor: Torsen » 4 maja 2010, o 12:22

Sting sugerował porównanie do samochodów, na co odpowiedziałem, że jak jest przyczepność, to lepsza jest pełna moc, niż toczenie. Wytłuszczony przeze mnie fragment widać nawet w tym, co zacytowałeś.
Niżej napisałem, że zawsze mi się wydawało, że półsprzęgło po starcie osłabia poślizg tylnego koła - czyli dokładnie to samo, co napisałeś w odpowiedzi.

Moja wątpliwość dotyczyła tego, jakim cudem te sprzęgła się nie palą, pomimo ich "ślizgania" przy tak wysokim momencie obrotowym.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowe różności

#6977 Postautor: ravajas » 4 maja 2010, o 13:39

to może wróćmy też do tematu, którego nikt nie raczył podjąć: jadąc z przednim kołem uniesionym w górę, aby to koło opuścić, należy:
a) gwałtownie przyspieszyć tym samym zrywając przyczepność i powodując bezwładne opadnięcie przodu, czy
b) ująć gazu, co poskutkuje opuszczeniem przodu przez wyłącznie napędu?

Sting jest dość blisko z zawodnikami, więc może by mógł spytać. O co niniejszym proszę.

r
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Crocop
Posty: 140
Rejestracja: 27 stycznia 2010, o 20:21
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe różności

#6978 Postautor: Crocop » 4 maja 2010, o 13:49

Ująć gazu, a na starcie gdy sklei i podniesie nie ma czasu na ujmowanie gazu gdyż to za duża strata i start przegrany i wtedy się "idzie po sprzęgle" aby przód opadł nie popuszczając gazu.
My jesteśmy tu gdzie wtedy,oni tam gdzie stało zomo ;]

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Żużlowe różności

#6979 Postautor: tezetomaniak » 4 maja 2010, o 15:03

jadac na kole i gwaltownie dajac gazu to mozna sobie najwyzej dupe potluc :D
Crocop napisal cala prawde 8)

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowe różności

#6980 Postautor: ravajas » 4 maja 2010, o 18:03

tezetomaniak pisze:jadac na kole i gwaltownie dajac gazu to mozna sobie najwyzej dupe potluc :D
Crocop napisal cala prawde 8)


to możesz już swobodnie zmienić podpis pod postami :)
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe różności

#6981 Postautor: Torsen » 4 maja 2010, o 18:25

Tu Cię boli :twisted: To już druga aluzja 8)
Cóż, jak mówiłem, ja motocyklistą, a tym bardziej żużlowcem, nie jestem. Ale logika wskazuje, że jeżeli przednie koło podnosi się wraz z z mocą puszczoną przez tylne koło "w podłoże", to zerwanie przyczepności powinno dać efekt odwrotny. Jeśli dodasz gazu nie zrywając przyczepności, szybciej fikniesz - i tak pisałem już poprzednio, kiedy o tym dyskutowaliśmy. Ale jeśli dodanie gazu spowoduje zerwanie przyczepności, to "ciąg" się zmniejszy, dzięki czemu przednie koło powinno opaść.
Motocykle żużlowe mają ogromny moment obrotowy - pełna łycha przy prędkości poniżej 50 kmh chyba w każdym przypadku spowoduje zerwanie przyczepności tylnego koła. Moim zdaniem nie powinno to prowadzić do upadku. Natomiast zdjęcie mocy - czy to przez wysprzęglenie, czy zamknięcie gazu - zmniejszy moment obrotowy, sklei koło i nakręci świecę.
Że jest inaczej może mnie przekonać wyłącznie żużlowiec. Słucham 8)
:)

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Żużlowe różności

#6982 Postautor: tezetomaniak » 4 maja 2010, o 19:02

ravajas nic nie musze zmieniac bo Torsen przeciez pisze wszystko dobrze ; >

co do zrywania przyczepnosci to w teorii tak moze byc, ale nie sądzę zeby ktos decydowal sie na taki krok na torze, naturalnym odruchem jest zamkniecie gazu lub wcisnięcie sprzęgla. A jestem w stanie się założyc, ze nie w kazdym przypadku byloby to wykonalne. Przyklad: tor w Zielonej Górze gdy próbowano po raz n-ty rozegrac finał DMP 2009. Tam się nie dało nawet złamac motocykla w wirazu bo taka była glina. :P

Awatar użytkownika
Crocop
Posty: 140
Rejestracja: 27 stycznia 2010, o 20:21
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe różności

#6983 Postautor: Crocop » 4 maja 2010, o 19:08

Dokładnie przy pełnej prędkości na łuku jak kogoś "złapie" nikt przecież nie doda gazu tylko ujmie bo przy tej prędkości to poprostu nie wykonalne to tak jakby Własow w niedziele gdy go złapało i poszedł w płot dodał gazu zamiast ująć to chyba wiadomo jakby sie to skończyło 8)
My jesteśmy tu gdzie wtedy,oni tam gdzie stało zomo ;]

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowe różności

#6984 Postautor: ravajas » 5 maja 2010, o 11:05

Panowie Torsen i Tezetomaniak, nic mnie nie boli, ja tylko po prostu swoim chłopskim rozumem nie potrafiłem tego pojąć co mi Torsen mówił. Na dodatek teraz Crocop wyjaśnił, ze jednak tak nie jest. A ponieważ Tezetomaniak poparł Crocopa, stwierdziłem, że Torsen na prezydenta się nie nadaje 8) 8) 8)
pis end lof


Aha, jeszcze jedno: sklejenie koła pozbawionego napędu (toczącego się tylko siłą rozpędu) nie nakręci świecy, no bo jak? :shock:
Ale masz rację, posłuchajmy żużlowca.

r
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe różności

#6985 Postautor: Torsen » 5 maja 2010, o 11:17

ravajas pisze:Aha, jeszcze jedno: sklejenie koła pozbawionego napędu (toczącego się tylko siłą rozpędu) nie nakręci świecy, no bo jak? :shock:
Słusznie. Czyli sprzęgło.
Wracamy teraz do pytania, jakim cudem się ono nie pali.

Awatar użytkownika
Crocop
Posty: 140
Rejestracja: 27 stycznia 2010, o 20:21
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe różności

#6986 Postautor: Crocop » 5 maja 2010, o 11:21

No czasem się pali ale jest to chwilowe użycie sprzęgła dlatego daje rade i od razu po zjechaniu do parku maszyn pierwsze co się robi to podstawia dmuchawe na sprzęgło.
My jesteśmy tu gdzie wtedy,oni tam gdzie stało zomo ;]

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowe różności

#6987 Postautor: ravajas » 7 maja 2010, o 08:18

pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
stefanzdzialek
Senior
Posty: 571
Rejestracja: 6 września 2005, o 11:47

Re: Żużlowe różności

#6988 Postautor: stefanzdzialek » 7 maja 2010, o 17:11

Ta dyskusja jest zupełnie bez sensu, gdyz (prawie) każdy żużlowiec wychodząc z wirażu na prosta ma pizde odkrecona do oporu, wiec jak go hapnie to niby co ma dokrecic??? turbo ma wlaczyc.
Teoria torsena moze jest i dobra ale na pewno nie ma zastosowania w wyscigach na zuzlu. Pozdro dla wszystkich znawcow co w zyciu na motorze nie siedzieli.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe różności

#6989 Postautor: Torsen » 7 maja 2010, o 17:22

E, to nie do mnie. Ja jeździłem Suzuki Bandit po ulicy osiedlowej przez 15 minut i nawet do 60 km/h się rozbujałem :) Kto wie, jak by się sytuacja rozwinęła, gdyby brak kasku nie zwabił rajdowozu. Pan był poruszony słysząc, że oprócz kasku nie mam też przy sobie ani jednego dokumentu, ani nie posiadam uprawnień.

Awatar użytkownika
stefanzdzialek
Senior
Posty: 571
Rejestracja: 6 września 2005, o 11:47

Re: Żużlowe różności

#6990 Postautor: stefanzdzialek » 7 maja 2010, o 17:35

Jednym slowem "Kozak" :wink: A ile ci dowalil, jesli mozna? Czy skonczylo sie na pouczeniu?

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe różności

#6991 Postautor: Torsen » 7 maja 2010, o 17:43

Jeśli dobrze pamiętam, jazda bez uprawnień - 500, bez kasku - 200 i brak każdego wymaganego dokumentu - 100 zł za sztukę (dowód rejestracyjny, ubezpieczenie, dowód osobisty, prawko). Przekroczyło 1000. Skończyło się na dość ekspresyjnym pouczeniu, ale w końcu partnerem pana w rajdowozie była pani policjantka i była silnie podniecona, jak jej kolega mnie łaja. Miał oczywiście rację opieprzając mnie, do tego mandat rysował się chyba rekordowo pokaźnie, więc wyłącznie przytakiwałem :)

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Żużlowe różności

#6992 Postautor: sadychor » 7 maja 2010, o 18:39

Czyli w koncu dostales kwita czy e tam?
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe różności

#6993 Postautor: Torsen » 7 maja 2010, o 18:40

Etam :)
No tak, napisałem trochę niejasno.
Pan natomiast bardzo jasno wyliczał mi, ile będę musiał zapłacić, dlatego przekazałem te informacje. Był tak surowy, że koleżance policjantce się podobało, więc poczuł się usatysfakcjonowany, na szczęście. Tym i moją skruchą. No i właściciel się znalazł, z papierami. Też mu się zebrało. Ale mandatu na szczęście nie było. Dostał ktoś kiedyś 1000-złotowy mandat?

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowe różności

#6994 Postautor: ravajas » 7 maja 2010, o 23:29

Torsen pisze: Miał oczywiście rację opieprzając mnie,


Czy ja dobrze widzę???? :shock: :shock: :shock:
a co z prawem volenti non fit iniuria?
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe różności

#6995 Postautor: Torsen » 7 maja 2010, o 23:45

U nas takiego prawa nie ma.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowe różności

#6996 Postautor: ravajas » 8 maja 2010, o 10:13

ale nie chodzi o to czy prawo jest, tylko o Twoje przekonanie!

No wiem, wiem. To co Ty myślisz, ONI mają w.... stepie szerokim... 8)
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Żużlowe różności

#6997 Postautor: niespokojny » 8 maja 2010, o 10:58

ravajas pisze:ONI mają w.... stepie szerokim...


U nas nie ma takiego stepu.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowe różności

#6998 Postautor: ravajas » 8 maja 2010, o 11:20

kocham Was! :lol: 8) :lol:
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Jcob
Senior
Posty: 597
Rejestracja: 12 marca 2008, o 00:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe różności

#6999 Postautor: Jcob » 11 maja 2010, o 17:36

Niezła corrida w Rawiczu :D

Niebezpieczny karambol w pierwszym łuku. Kociemba wjechał w Cyrana, a ten wpadł w Woźniaka. Wszyscy zawodnicy o własnych siłach wstali z toru. Powtórka w czteroosobowym składzie. Trwa naprawa bandy.


http://live.sportowefakty.pl/zuzel2.htm
"Hans Nielsen, niczym taka dobra kwoka, czuwająca nad swym kurczęciem."

Awatar użytkownika
sting126
Senior
Posty: 929
Rejestracja: 3 września 2009, o 21:41

Re: Żużlowe różności

#7000 Postautor: sting126 » 14 maja 2010, o 12:00

Pisalem o tym juz przed sezonem,ze ktos mydlil oczy kibicom zuzla ws. dyrektywy unijnej o poziomie halasu i potwierdzilo sie:

http://www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/05/14/unijna-dyrektywa-nie-jest-wrogiem-zuzla/
Czas na zmiany :]