owen1989 pisze:Na miejscu kibicow z Krakowa to jakby wyszli do mnie zawodnicy po meczu to odwrocilbym sie plecami... brak checi ambicji i czegokolwiek

Wyjatek Kudriaszow. A co do naszych to brawo Kostro

Zawodnicy z Krakowa szli też do nas, ale nie wiem czego w końcu zawrócili. W sumie to ładnie z ich strony, że pomimo nie najlepszej jazdy podziękowali swoim wiernym kibicom. Nas ten zaszczyt nie kopnął

Szkoda Darkina, ale na tym samum łuku mieliśmy kilka upadków i wiele atrakcji typu dwukrotnie naprawiana banda. Niezłą furorę zrobił gość, który podjechał tam zabytkowym rowerem. Wyglądał mi na"Ukrainę"

Tym razem bilety nie były takie miniaturowe, program po 3 zł, podkład muzyczny pod hymn głośniejszy i wyszło nam chyba lepiej niż ostatnio. Grzesiek prowadzący doping rozgrzewał nas wszystkich swoim negliżem i nawet deszczyk mu nie przeszkadzał

Rzucał się w oczy brak Manitou i meeshy. Szkoda, że Was nie było, bo na stadionie pomimo obaw, czy uda nam się uniknąć deszczu jakoś nasi dojechali do końca było fajnie. Dłużyło się trochę, bo najpierw były próby toru, równania toru, potem te upadki, świeca Kostro, dziurawa banda, ale za to nasi pojechali o niebo lepiej niż na meczu z Rawiczem...Ładnie na naszym torze zaprezentował się Kudriaszow, a od nas Baran,,Puszakowski, Hadek, no i Kostro

Spora grupka kibiców z Krakowa zapraszała nas do siebie. Mecz rozegrany w przyjemnej atmosferze. Szkoda, że niektóre wyścigi w niepełnym składzie,a zawodnicy z Krakowa chyba nie najlepiej przygotowani jeśli chodzi o sprzęt
