Tomek Piszcz
Re: Tomek Piszcz
Prawe mowiac to Tomek nie był komentatorem czy nawet ekspertem komentatora. To był wywiad na zywo. Tomek odpowiadal na pytania bardzo sprawnie. To nie takie proste wyrazic swoja opinie na roznorodne pytania bez przygotowania (prawdopodobnie) w tempie ekspresowym. Czasu na zastanowienie bylo bardzo malo, a odpowiedzi w wiekszosci ciekawe i wyczerpujace. Do tego dochodzi problem ze stresem. Trudnosci jest duzo i nawet dokladna znajomosc tematu nie zawsze pomaga. Ogolnie rzecz biorac debiut na +.
Re: Tomek Piszcz
Jak dla mnie bardzo poztywnie, a jak sobie przypomne wczesniejsze wyczyny niektorych riderow, typu Kowalik, to w ogole wpadam w zachwyt. Tomasz ma niezly glos, sparwnie sie wyslawia i potrafi cos ciekawego powiedziec:) Teraz juz po debiucie, wiec dojdzie jeszcze wiecej luzu nastepnym razem:)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Tomek Piszcz
Według moich informacji sezon się dla Tomka właśnie zakończył.
Re: Tomek Piszcz
prosze o jasniejsze info?
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Tomek Piszcz
no tez tak slyszalem z bdb zrodla
fatum jakies
jasniej:
wszystko wskazuje na to, ze nie wyleczy sie do konca sezonu
fatum jakies
jasniej:
wszystko wskazuje na to, ze nie wyleczy sie do konca sezonu
Ostatnio zmieniony 20 kwietnia 2010, o 19:31 przez Łoptymista, łącznie zmieniany 1 raz.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Tomek Piszcz
No to nam sie fajny, wyrownany sklad posypal w tym momencie :/. Niestety wyglada na to, ze teraz do konca sezonu bedziemy mieli jedna luke, bo nie sadze, ze ktos z naszych pozostalych zawodnikow, bedzie w stanie zastapic Tomka. Zwlaszcza w Lublinie...
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Re: Tomek Piszcz
Pozostaje mniec nadzieje, ze wypali jakis wynalazek. Moze Hauzi jak glejt dostanie. Oby..
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Tomek Piszcz
kurde to moj ulubiony zawodnik i nie tylko moj wraca do zdrowia tomku
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Tomek Piszcz
I caly balon i zapal przedsezonowy poszledl w.... Moze mirka jablonskiego wypozyczyc? Albo suchego. Kogokolwiek.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Tomek Piszcz
Właśnie się dowiedziałem, że Piszcz zerwał więzadła krzyżowe i jeszcze jakieś ponaciągał. Sama rehabilitacja tego to ponoć pół roku, nie mówiąc o leczeniu. Złamań nie ma, ale kontuzja, którą odniósł, jest gorsza. Sezon z głowy i oby nie więcej.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Tomek Piszcz
sam mialem taka kontuzje i wspolczuje. Wracaj do zdrowia Tomek! Szkoda... 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Tomek Piszcz
Sama rehabilitacja tego to ponoć pół roku, nie mówiąc o leczeniu. Złamań nie ma, ale kontuzja, którą odniósł, jest gorsza. Sezon z głowy i oby nie więcej.
Kontuzja fakt, paskudna, ale może nie będzie aż tak długo.
Z doświadczenia wiem - nie wiem czy każde zerwanie "leczy" się tak samo - że są dwa wyjścia.
Albo operacja i miesiąc, dwa tygodnie(?) leżenia w łóżku, a później rehabilitacja.
Albo przez jakieś dwa, trzy tygodnie noga w kolanie w zasadzie unieruchomiona, a później długa rehabilitacja. W sumie może to potrwać pół roku i więcej. I wtedy nigdy człowiek do końca zdrowy nie będzie - do końca życia na kolano trzeba uważać i co jakiś czas je rehabilitować.
Nie wiem, która to jest noga i na ile kolano podczas jazdy pracuje, ale znając zacięcie żużlowców mam nadzieję, że Tomka zobaczymy w tym sezonie na torze za jakieś dwa, trzy miesiące.
Re: Tomek Piszcz
http://www.kurierlubelski.pl/sport/2465 ... ,id,t.html
w tamtym roku baran na treningu zaliczyl dzwona
w tamtym roku baran na treningu zaliczyl dzwona
Ostatnio zmieniony 20 kwietnia 2010, o 20:22 przez poli, łącznie zmieniany 1 raz.
- kmzlublinfan
- Senior
- Posty: 561
- Wiek: 36
- Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
- Lokalizacja: Lublin
Re: Tomek Piszcz
Szkoda tak mocnego zawodnika jak Tomek. Nawet na wyjazdach by się liczył w walce. A tak cóż trzeba szukac kogoś na Opole i Rawicz.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Tomek Piszcz
Ja właśnie jestem po operacji więzadła krzyżowego jak i pobocznego, oraz łękotki i torebki stawowej. Wcale to nie jest tak jak piszecie. Wszystko zależy od tego jak szybko będzie przeprowadzona operacja bo niestety ale zerwanie leczy się operacyjnie innej opcji nie ma. Jeśli operacja była by przeprowadzona naprawdę szybko to po takim zabiegu czeka go minimum trzy miesiące rehabilitacji. A pół roku od operacji to się przeszczep więzadła zarasta i to jest problem. Ten przeszczep jest bardzo łatwo uszkodzić i trzeba bardzo uważać. Dlatego Piszcz moim zdaniem ma już sezon z głowy.
Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia Tomku.
Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia Tomku.

- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Tomek Piszcz
wszystko zalezy od "cech osobniczych"
ja po lekotce i rzepce zaczalem chodzi po prawie 5 m-cach
TP zycze wszystkiego najlepszego. przede wszystkim, zeby dobrze przetrwal te pierwsze dni. bo one beda najgorsze
ja po lekotce i rzepce zaczalem chodzi po prawie 5 m-cach
TP zycze wszystkiego najlepszego. przede wszystkim, zeby dobrze przetrwal te pierwsze dni. bo one beda najgorsze
Re: Tomek Piszcz
Ehhhhh...
wielka szkoda. Tomek wracaj do zdrowia szybko.
Re: Tomek Piszcz
Wygląda na to, że wszystko zależy od indywidualnego przypadku.
W moim przypadku akurat dało się uniknąć operacji, choć była ona zalecana.
Kontuzja odniesiona pod koniec lipca. W październiku było już w miarę OK. Do września kolano było usztywnione.
W moim przypadku akurat dało się uniknąć operacji, choć była ona zalecana.
Kontuzja odniesiona pod koniec lipca. W październiku było już w miarę OK. Do września kolano było usztywnione.
Re: Tomek Piszcz
Co za pech... Szybkiego powrotu do zdrowia Tomek!
Boje sie teraz szczególnie o mecze wyjazdowe mamy 4 seniorów którzy prezentują niezły poziom a piąty to teraz będzie wielka luka w składzie...
Uważam że do Opola powinien pojechać Lenar a potem to pozapraszać Gatiatova i Hauzingera na treningi i zobaczyć czy są czegoś warci w ogóle.
Tak czy siak wielka strata dla teamu.
Boje sie teraz szczególnie o mecze wyjazdowe mamy 4 seniorów którzy prezentują niezły poziom a piąty to teraz będzie wielka luka w składzie...
Uważam że do Opola powinien pojechać Lenar a potem to pozapraszać Gatiatova i Hauzingera na treningi i zobaczyć czy są czegoś warci w ogóle.
Tak czy siak wielka strata dla teamu.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Tomek Piszcz
Szkoda Tomka. Cala zima przygotowan, wyrzeczen. A to przeciez jego praca. A kase dostaje tylko za punkty....
Ja bym bral Hauzingera na najblizsze mecze. I myslec o jakims wypozyczeniu..... Tak sie ladnie sezon zapowiadal...
Ja bym bral Hauzingera na najblizsze mecze. I myslec o jakims wypozyczeniu..... Tak sie ladnie sezon zapowiadal...
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Tomek Piszcz
Hauzi w Opolu robil wiecej niz Darkin i to jego najchetniej bym zobaczyl w piatek.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski
Re: Tomek Piszcz
eh, no wchodzę na forum i nie wierzę... co za nie fart. Tomek to ma jednak pecha. Kilka lat temu podobnie - wywrotka z byle czego, na wolnej prędkości, a upadek wyeliminował go na pół sezonu. No szkoda chłopaka, tyle przygotowań. No i na kogo teraz na szybko postawić...

