Tomek Piszcz

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Carter#15
Szkółkowicz
Posty: 220
Rejestracja: 10 marca 2003, o 09:59
Lokalizacja: AZS LUBLIN

Re: Tomek Piszcz

#1076 Postautor: Carter#15 » 8 kwietnia 2010, o 00:08

Prawe mowiac to Tomek nie był komentatorem czy nawet ekspertem komentatora. To był wywiad na zywo. Tomek odpowiadal na pytania bardzo sprawnie. To nie takie proste wyrazic swoja opinie na roznorodne pytania bez przygotowania (prawdopodobnie) w tempie ekspresowym. Czasu na zastanowienie bylo bardzo malo, a odpowiedzi w wiekszosci ciekawe i wyczerpujace. Do tego dochodzi problem ze stresem. Trudnosci jest duzo i nawet dokladna znajomosc tematu nie zawsze pomaga. Ogolnie rzecz biorac debiut na +.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Tomek Piszcz

#1077 Postautor: Cooper » 8 kwietnia 2010, o 19:17

Jak dla mnie bardzo poztywnie, a jak sobie przypomne wczesniejsze wyczyny niektorych riderow, typu Kowalik, to w ogole wpadam w zachwyt. Tomasz ma niezly glos, sparwnie sie wyslawia i potrafi cos ciekawego powiedziec:) Teraz juz po debiucie, wiec dojdzie jeszcze wiecej luzu nastepnym razem:)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1078 Postautor: Torsen » 20 kwietnia 2010, o 19:29

Według moich informacji sezon się dla Tomka właśnie zakończył.

Awatar użytkownika
poli
Senior
Posty: 900
Rejestracja: 2 listopada 2005, o 16:08
Kontakt:

Re: Tomek Piszcz

#1079 Postautor: poli » 20 kwietnia 2010, o 19:30

prosze o jasniejsze info?

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1080 Postautor: Łoptymista » 20 kwietnia 2010, o 19:31

no tez tak slyszalem z bdb zrodla :?

fatum jakies
jasniej:
wszystko wskazuje na to, ze nie wyleczy sie do konca sezonu
Ostatnio zmieniony 20 kwietnia 2010, o 19:31 przez Łoptymista, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Tomek Piszcz

#1081 Postautor: tezetomaniak » 20 kwietnia 2010, o 19:31

to samo co Gjedde ? :?

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Tomek Piszcz

#1082 Postautor: RadeKas » 20 kwietnia 2010, o 19:35

No to nam sie fajny, wyrownany sklad posypal w tym momencie :/. Niestety wyglada na to, ze teraz do konca sezonu bedziemy mieli jedna luke, bo nie sadze, ze ktos z naszych pozostalych zawodnikow, bedzie w stanie zastapic Tomka. Zwlaszcza w Lublinie...
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1806
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

Re: Tomek Piszcz

#1083 Postautor: luCas » 20 kwietnia 2010, o 19:36

Pozostaje mniec nadzieje, ze wypali jakis wynalazek. Moze Hauzi jak glejt dostanie. Oby..
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Awatar użytkownika
poli
Senior
Posty: 900
Rejestracja: 2 listopada 2005, o 16:08
Kontakt:

Re: Tomek Piszcz

#1084 Postautor: poli » 20 kwietnia 2010, o 19:39

kurde to moj ulubiony zawodnik i nie tylko moj wraca do zdrowia tomku

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Tomek Piszcz

#1085 Postautor: niespokojny » 20 kwietnia 2010, o 19:43

I caly balon i zapal przedsezonowy poszledl w.... Moze mirka jablonskiego wypozyczyc? Albo suchego. Kogokolwiek.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1086 Postautor: Torsen » 20 kwietnia 2010, o 19:45

Właśnie się dowiedziałem, że Piszcz zerwał więzadła krzyżowe i jeszcze jakieś ponaciągał. Sama rehabilitacja tego to ponoć pół roku, nie mówiąc o leczeniu. Złamań nie ma, ale kontuzja, którą odniósł, jest gorsza. Sezon z głowy i oby nie więcej.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Tomek Piszcz

#1087 Postautor: niespokojny » 20 kwietnia 2010, o 19:47

sam mialem taka kontuzje i wspolczuje. Wracaj do zdrowia Tomek! Szkoda... :(
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Tomek Piszcz

#1088 Postautor: grzesieck » 20 kwietnia 2010, o 19:48

ech zawsze cos...

wracaj do zdrowia Tomek
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1089 Postautor: istred » 20 kwietnia 2010, o 20:12

Sama rehabilitacja tego to ponoć pół roku, nie mówiąc o leczeniu. Złamań nie ma, ale kontuzja, którą odniósł, jest gorsza. Sezon z głowy i oby nie więcej.

Kontuzja fakt, paskudna, ale może nie będzie aż tak długo.
Z doświadczenia wiem - nie wiem czy każde zerwanie "leczy" się tak samo - że są dwa wyjścia.
Albo operacja i miesiąc, dwa tygodnie(?) leżenia w łóżku, a później rehabilitacja.
Albo przez jakieś dwa, trzy tygodnie noga w kolanie w zasadzie unieruchomiona, a później długa rehabilitacja. W sumie może to potrwać pół roku i więcej. I wtedy nigdy człowiek do końca zdrowy nie będzie - do końca życia na kolano trzeba uważać i co jakiś czas je rehabilitować.

Nie wiem, która to jest noga i na ile kolano podczas jazdy pracuje, ale znając zacięcie żużlowców mam nadzieję, że Tomka zobaczymy w tym sezonie na torze za jakieś dwa, trzy miesiące.

Awatar użytkownika
poli
Senior
Posty: 900
Rejestracja: 2 listopada 2005, o 16:08
Kontakt:

Re: Tomek Piszcz

#1090 Postautor: poli » 20 kwietnia 2010, o 20:18

http://www.kurierlubelski.pl/sport/2465 ... ,id,t.html
w tamtym roku baran na treningu zaliczyl dzwona
Ostatnio zmieniony 20 kwietnia 2010, o 20:22 przez poli, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kmzlublinfan
Senior
Posty: 561
Wiek: 36
Rejestracja: 7 stycznia 2010, o 14:31
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1091 Postautor: kmzlublinfan » 20 kwietnia 2010, o 20:19

Szkoda tak mocnego zawodnika jak Tomek. Nawet na wyjazdach by się liczył w walce. A tak cóż trzeba szukac kogoś na Opole i Rawicz.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1092 Postautor: Łoptymista » 20 kwietnia 2010, o 20:21

istred niestety takie kontuzje to koszmar

http://www.ortopedia.edu.pl/htmle/kolan ... 20acl.html

Awatar użytkownika
Remus
Senior
Posty: 654
Rejestracja: 16 czerwca 2009, o 14:11

Re: Tomek Piszcz

#1093 Postautor: Remus » 20 kwietnia 2010, o 20:21

Ja właśnie jestem po operacji więzadła krzyżowego jak i pobocznego, oraz łękotki i torebki stawowej. Wcale to nie jest tak jak piszecie. Wszystko zależy od tego jak szybko będzie przeprowadzona operacja bo niestety ale zerwanie leczy się operacyjnie innej opcji nie ma. Jeśli operacja była by przeprowadzona naprawdę szybko to po takim zabiegu czeka go minimum trzy miesiące rehabilitacji. A pół roku od operacji to się przeszczep więzadła zarasta i to jest problem. Ten przeszczep jest bardzo łatwo uszkodzić i trzeba bardzo uważać. Dlatego Piszcz moim zdaniem ma już sezon z głowy.

Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia Tomku.
Obrazek

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1094 Postautor: Łoptymista » 20 kwietnia 2010, o 20:28

wszystko zalezy od "cech osobniczych"

ja po lekotce i rzepce zaczalem chodzi po prawie 5 m-cach

TP zycze wszystkiego najlepszego. przede wszystkim, zeby dobrze przetrwal te pierwsze dni. bo one beda najgorsze

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Tomek Piszcz

#1095 Postautor: Sledzio » 20 kwietnia 2010, o 20:37

Ehhhhh... :( wielka szkoda. Tomek wracaj do zdrowia szybko.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1096 Postautor: istred » 20 kwietnia 2010, o 20:46

Wygląda na to, że wszystko zależy od indywidualnego przypadku.
W moim przypadku akurat dało się uniknąć operacji, choć była ona zalecana.
Kontuzja odniesiona pod koniec lipca. W październiku było już w miarę OK. Do września kolano było usztywnione.

Filip
Junior
Posty: 321
Rejestracja: 16 marca 2007, o 15:35
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#1097 Postautor: Filip » 20 kwietnia 2010, o 20:54

Co za pech... Szybkiego powrotu do zdrowia Tomek!

Boje sie teraz szczególnie o mecze wyjazdowe mamy 4 seniorów którzy prezentują niezły poziom a piąty to teraz będzie wielka luka w składzie...
Uważam że do Opola powinien pojechać Lenar a potem to pozapraszać Gatiatova i Hauzingera na treningi i zobaczyć czy są czegoś warci w ogóle.

Tak czy siak wielka strata dla teamu.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Tomek Piszcz

#1098 Postautor: niespokojny » 20 kwietnia 2010, o 20:58

Szkoda Tomka. Cala zima przygotowan, wyrzeczen. A to przeciez jego praca. A kase dostaje tylko za punkty....

Ja bym bral Hauzingera na najblizsze mecze. I myslec o jakims wypozyczeniu..... Tak sie ladnie sezon zapowiadal...
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1806
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

Re: Tomek Piszcz

#1099 Postautor: luCas » 20 kwietnia 2010, o 20:59

Hauzi w Opolu robil wiecej niz Darkin i to jego najchetniej bym zobaczyl w piatek.
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Tomek Piszcz

#1100 Postautor: mustafa » 20 kwietnia 2010, o 21:03

eh, no wchodzę na forum i nie wierzę... co za nie fart. Tomek to ma jednak pecha. Kilka lat temu podobnie - wywrotka z byle czego, na wolnej prędkości, a upadek wyeliminował go na pół sezonu. No szkoda chłopaka, tyle przygotowań. No i na kogo teraz na szybko postawić...