12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Patrze chyba 10 raz w program i wlasnym oczom nie wierze. Jak Opole majac w skladzie Kononowa, Iwanowa i Bondarenke moglo strzelic u nas 42 pkt
? Nie bede sie rozpisywal, bo pojdzie poemat jak po meczu z Lodzia. Ale to co robil wczoraj na torze Klimek.. takiego kaleczenia Speedwaya nie widzialem od lat. Chlopak ma 20 (?) lat, niesamowicie wazny okres jego "kariery".. a co robi Rafal ? po 3 biegach nie jest w stanie utrzymac motocykla w rekach. Powiem krotko, jak ma to tak wygladac to daj sobie Rafal z tym sportem spokoj. Mniej kompromitacji i przy okazji zachowam ja i wielu kibicow troche wiecej nerwow. Kolejna sprawa, Jaca napinal bicepsy ? Oczywiscie zaraz odezwie sie obronna gwardia narodowa, ale mimo wszystko zaryzykuje. Wyobrazacie sobie, zeby Peter, Lee czy nawet Joonas dali sie powiezc w takim momencie spotkania 1:8 ? Wlasnie w takich momentach wychodzi klasa zawodnika.. klasa, ktorej Jacek raczej w tym sezonie nie ma. Mozna dywagowac jak to by bylo z Piszczem w skladzie, ale prawda jest taka, ze na chwile przed najwazniejszym momentem sezonu my nadal jestesmy w szarej dupie.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Flint pisze:Klakierów do obrony? Klakierzy są od ataku. Ciebie można do nich spokojnie zaliczyć.
Duzo glupot tu pada, ale twoje sa wyjatkowe, bo mnie dodatkowo bawia
Klakierzy (tacy jak ty) sa od przyklaskiwania, bez wzgledu na jakosc widowiska.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
$korzen$ pisze:prawda jest taka, ze na chwile przed najwazniejszym momentem sezonu my nadal jestesmy w szarej dupie.
To i tak dobrze, ze nie w czarnej, tylko widac jakies swiatlo i jest szaro. Tylko czy idziemy wglab czy bedziemy wychodzic na swiat ?
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
$korzen$ pisze:Wyobrazacie sobie, zeby Peter, Lee czy nawet Joonas dali sie powiezc w takim momencie spotkania 1:8 ? Wlasnie w takich momentach wychodzi klasa zawodnika.. klasa, ktorej Jacek raczej w tym sezonie nie ma. Mozna dywagowac jak to by bylo z Piszczem w skladzie, ale prawda jest taka, ze na chwile przed najwazniejszym momentem sezonu my nadal jestesmy w szarej dupie.
Nie jestem obronna gwardią narodową ale czemu nie widzialem takich wpisów tydzien temu? I kto powiedzial, ze zawodnik ktory skazujac sie na jazde w polamatorskiej 2 lidze ma miec taką klasę jak obcokrajowcy czołowych ekip ekstraligowych? Zajmujemy bardzo dobre trzecie miejsce w tabeli, sklad mamy na powalczenie o awans, wczorajszy mecz wygrany a biadolenie jakby sie stało cos tragicznego.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Gelo pisze: Zajmujemy bardzo dobre trzecie miejsce w tabeli, sklad mamy na powalczenie o awans, wczorajszy mecz wygrany a biadolenie jakby sie stało cos tragicznego.
Nic sie Gelu tragicznego nie stalo.. No problem, tylko moje rozzazone nadzieje na awans dopiero teraz stygna, dlugo sie ludzilem, ale juz czas przestac o tym mowic.
Druzyna lubelska nie zasluguje w tym roku na awans i prawdopodobnie nie bedzie on jej dany (chyba ze nastapia jakas cudowna metamorfoza znakomitej czesci druzyny).
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
...biadolenie jakby sie stało cos tragicznego
Bo sie stalo, wlasnie w biegu osmym. Majac juz 14 punktow odrobionych, w czasie 68,87 tracimy siedem z nich.
Jak jestem tolerancyjna, tak tego nie moge przezyc do dzisiaj.
Poza tym w meczu, gdzie trzeba wiele punktow odrobic w programie widnieje siedem remisow?
Pomijajac konieczna rotacje zawodnikow, nie widze par.Par, ktore sie rozumieja i umieja wspolpracowac na torze, a minely juz trzy miesiace ... eksperymentow.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
ale ludzie - o czym mowicie?
rozwodzenie sie nad jakims punktem bonusowym, ktory nie daje kompletnie nic? wazne zeby takie cos nie zdarzylo sie w finale np z łodzią. wtedy pobiadolimy wszyscy.
rozwodzenie sie nad jakims punktem bonusowym, ktory nie daje kompletnie nic? wazne zeby takie cos nie zdarzylo sie w finale np z łodzią. wtedy pobiadolimy wszyscy.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Gelo pisze:ale ludzie - o czym mowicie?
rozwodzenie sie nad jakims punktem bonusowym, ktory nie daje kompletnie nic? wazne zeby takie cos nie zdarzylo sie w finale np z łodzią. wtedy pobiadolimy wszyscy.
True, true...
Mozna biadolic nad jakoscia widowiska czy pewnymi problemami organizacyjnymi jednak warto zaznaczyc, ze to biadolenie dotyczy faktu pozbawionego znaczenia strategicznego a poziom dramatyzmu na forum jest zadziwiajacy.
Dali troche dupy i organizatorzy, i zawodnicy, ale nie ma co robic az takich scen.
Sa tez pewne pozytywy, ktore sa ignorowane:
Tomek Rempala mial genialny mecz, Hynek potwierdza przydatnosc dla druzyny...
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Ja nie placze nad bonusem, ja rycze, ze w tak waznym biegu mozna bylo tak nie przypilnowac, zle wystartowac , a potem nic juz nie robic.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
tak jak mówiłem, Jacek zamiast wypychać w bandę Zelińskiego i próbować robić miejsce wolnemu Messingowi, powinien sam jechać do przodu i byłoby ok. Nie udało się i po tym biegu już praktycznie straciliśmy bonusa.
Trzeba by jakoś w play-offac przekonać Piszcza - finansowo
aby liga polska była ważniejsza niż liga angielska i żeby nasze mecze wybierał jako priorytet, to będzie ok.
Na razie to nie wiadomo, czy lepiej dla nas zająć 2 miejsce czy 3. Opole pomimo że jest słabe, lepiej żeby nas ominęło w pierwszej kolejce, ze względu że u nich na torze pojechaliśmy najgorzej. Więc jak ich Krosno prześcignie to lepiej zająć 3 miejsce. Dobrze piszę ?
Trzeba by jakoś w play-offac przekonać Piszcza - finansowo
Na razie to nie wiadomo, czy lepiej dla nas zająć 2 miejsce czy 3. Opole pomimo że jest słabe, lepiej żeby nas ominęło w pierwszej kolejce, ze względu że u nich na torze pojechaliśmy najgorzej. Więc jak ich Krosno prześcignie to lepiej zająć 3 miejsce. Dobrze piszę ?
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
ja mam male pytanie, czy jest szansa zeby wszyscy dowiedzieli sie kto jest odpowiedzialny za ten burdel z uzywaniem czesci ?
jesli klub dojdzie do tych skurwieli oczywiscie.
jesli klub dojdzie do tych skurwieli oczywiscie.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
tezetomaniak pisze:ja mam male pytanie, czy jest szansa zeby wszyscy dowiedzieli sie kto jest odpowiedzialny za ten burdel z uzywaniem czesci ?
jesli klub dojdzie do tych skurwieli oczywiscie.
Jak to kto?
W pierwszej kolejnosci Prezes, Dyrektor... zaraz obok tych, ktorzy faktycznie sie tego dopuscili.
Szefostwo klubu ponosi odpowiedzialnosc - nie w sensie prawnym - ale jednak odpowiedzialnosc.
Po tym jak to sie stalo pierwszy raz [ze nie mialo sie prawa stac to inna sprawa] trzeba bylo wyciagnac surowe i daleko idace konsekwencje. Publicznie trzeba bylo wyprac brudy i odstraszyc kolejnych "cwaniakow".
A tak sie nic nie robi albo co gorsza zmiata pod dywan to "cwane gapy" dalej robia swoje.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Po tamtej kradziezy Harry napisal, ze ewentualne wyciagniecie wnioskow byloby strata dla klubu, wiec mysle ze sprawa poczeka przynajmniej do konca sezonu. Choc wydaje mi sie to troche nie fair: tolerowac takie zachowanie zawodnika, wykorzystac go do robienia punktow zeby w koncu go udupic 
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Witam
Rzadko tu piszę ale ta cała sytuacja jest totalnie chora. Po pierwsze kradzież rzeczy Messinga w jakim normalnym klubie można do tego dopuścić. Po drugie ceny biletów z jednej strony MDMP a z drugiej wczorajszy mecz, gdzie też zostałem oszukany na 1 zł. Jeżeli tak ma wyglądać poważny w pełni profesjonalnie zarządzany klub to ja podziękuje. Po trzecie REKLAMA i MARKETING, a raczej niemalże całkowity ich brak. Sam się dziwię, że ludzie wiedzą kiedy przyjść na mecz.
Tyle odemnie
Pozdrawiam
Rzadko tu piszę ale ta cała sytuacja jest totalnie chora. Po pierwsze kradzież rzeczy Messinga w jakim normalnym klubie można do tego dopuścić. Po drugie ceny biletów z jednej strony MDMP a z drugiej wczorajszy mecz, gdzie też zostałem oszukany na 1 zł. Jeżeli tak ma wyglądać poważny w pełni profesjonalnie zarządzany klub to ja podziękuje. Po trzecie REKLAMA i MARKETING, a raczej niemalże całkowity ich brak. Sam się dziwię, że ludzie wiedzą kiedy przyjść na mecz.
Tyle odemnie
Pozdrawiam
Na zawsze Rks
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Gelo pisze:Nie jestem obronna gwardią narodową ale czemu nie widzialem takich wpisów tydzien temu? I kto powiedzial, ze zawodnik ktory skazujac sie na jazde w polamatorskiej 2 lidze ma miec taką klasę jak obcokrajowcy czołowych ekip ekstraligowych? Zajmujemy bardzo dobre trzecie miejsce w tabeli, sklad mamy na powalczenie o awans, wczorajszy mecz wygrany a biadolenie jakby sie stało cos tragicznego.
Gelu, ale o jakim ty mowisz awansie ? Na prawde w to wierzysz ? Mnie osobiscie krew zalewa, jak przyjezdza do Lublina takie Opole i po 12 biegach jest o krok od sensacji. Nasi powinni takich leszczy jak Rembas czy Kononow lac o dlugosc prostej. Tymczasem taki Rembas potrafil wygrac u nas bieg, krotko mowiac, zenada. Co do Jacka, bede powtarzal do znudzenia.. to mial byc lider z prawdziwego zdarzenia. Tymczasem poza Pila jedzie caly czas ponizej oczekiwan. Jego wchodzenie w II luk nadaje sie na youtube, top 10 gwarantowane. Natomiast przygotowanie toru, na ktorym wlasciwie nie da sie wyprzedzac (poza nielicznymi wyjatkami podyktowanymi z reguly kwestiami natury kondycyjnej
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
rieper pisze:Po tamtej kradziezy Harry napisal, ze ewentualne wyciagniecie wnioskow byloby strata dla klubu, wiec mysle ze sprawa poczeka przynajmniej do konca sezonu. Choc wydaje mi sie to troche nie fair: tolerowac takie zachowanie zawodnika, wykorzystac go do robienia punktow zeby w koncu go udupic
Ale wlasnie o tym mowie - dlatego odpowiedzialnosc spoczywa na wladzach klubu.
Po co ta obluda informacyjna "ze ktos cos kradnie szwedom".
Nie lepiej powiedziac, ze nasze mlode wschodzace gwiazdy zuzla wcielaja w zycie idealy realnego socjalizmu i traktuja sprzed Messingow [frajerow, ktorzy sobie go kupili sami, za swoje ciezko zarobione pieniadze] jako "dobro spoleczne" i pocinaja na nim na treningach i innych zawodach jak tylko Messingi opuszcza administracyjne granice Lublina?
Co bedziemy walic scieme, ze ktos kradnie jak juz chyba tylko ociemnialy umyslowo, gluchy, slepy pustelnik mieszkajacy w jakiejs ziemiance w Bieszczadach nie wie kto dyma bez mydla Messingow?
Mam wrazenie, ze do dymiania [swiadomie/nieswiadomie] dolaczyly osoby, ktore maja wiedze na temat procederu lecz "dla dobra ogolu" nic z tym nie robia - bo kto by jezdzil gdyby wyrzucono na zbity pysk winnych?
Tylko sie moze okazac, ze sami sobie zafundujemy kolejne sezony z miernymi i nieprofesjonalnymi zawodnikami - bo po takich akcjach kazdy kto ma odrobine umiejetnosci i rozumu bedzie wolal dymac na zawody do Miszkolca czy Rowne niz do Lublina.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
bkapusta pisze:Mam wrazenie, ze do dymiania [swiadomie/nieswiadomie] dolaczyly osoby, ktore maja wiedze na temat procederu lecz "dla dobra ogolu" nic z tym nie robia
Hmm,
I to jest chyba najsmutniejsze. Ja wiem ze Andreas otrzymal dopiero teraz bolesna i kosztowna lekcje polskiego cwaniactwa i kombinatorstwa, ale przeciez kazdy normalny dzialacz w tym klubie powinien pierwszego dnia poleciec do sklepu z zelastwem, kupic za wlasne pieniadze wielki lancuch i klodke i ten sprzet gdzies zamknac! Jak mozna w ogolnodostepnym pomieszczeniu zostawic sprzet za kilkadziesiat tysiecy zlotych?
Powtarzam, ktos musial na to dac ciche przyzwolenie, czyli udac ze nic nie wie i nie widzi :/
Ech.. co za bagno
-
Speedway Fan
- Senior
- Posty: 864
- Rejestracja: 19 marca 2004, o 14:38
- Lokalizacja: Lublin
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
to mial byc lider z prawdziwego zdarzenia.
Ale kto to mowil. Mowil to Wojciechowski, ktory potrafi tylko gadac o awansach itp.
Przypomina mi sie rok 2006 gdzie to juz zalatwil sponsora i jedziemy o awans do e-ligi ze Swistem i Rempala na czele.
Ja tam przed tym sezonem jak mowil o awansie patrzylem na to z przymruzeniem oka bo ten facet to jest mistrzem w gadaniu o awansach.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Na wstępie jedna maleń� dygresja:
- stokrotne dzięk�Adminom, Moderatorom i Innej Forumowej Wład�, że p�DWÓCH L�ACH zostałem ła�awi�ODBANOWANY i zdjęto ze m�e tą anatemę�ałożoną�a &�o�po�ądy deczko inn�niż oficjalne&quo� ( już sam nawet dokł�nie nie pamięt� jakie - chyba�a stwierdzenie, że w czasach wspani�ej I Ligi w jakimś �m meczu Klimek był totalnym cieniasem).� na koniec tej dygresji od razu maleńka prośba - wyluzujcie�anowie� tymi banami na nowym portalu bo nie sztuką jest eliminować wszystk�h o troszkę inn�h poglądach, tym bar�iej , że za �wilę okazuje się, że �oś w swoje�inności miał ra�ę.
A �raz odnośnie m�e nie �mego �czu ale tego o�azu ro�aczy i zwątpienia który panoszy w tym wątku. I t�:
- odczep�e sie od Jacy - każdy po prostu może mieć kiedyś pecha w dan� dniu. Jest nas�m lid�em i t� pozostanie;
- Rafał - brak zmian od mojego bana. I nie zmieniam �ania nawet za cenę następnego;
- Messing - kiepsciutko i nawet d�ństwo� "kręconymi" częściami nie tłuma�y spadku formy;� Karol - to cał��itesencja p�wdziwego żużla. Dzięki za waleczność� adrenalinę;
- Tomek - sta�l�ść i pr�esjonalizm;
- ��aluk - zalec�e dać na odbój. Tyle��t jeszcze w tym wieku do uprawiania innych �mniej e�tremalnych dyscyplin sportu, że można już sobie darować;
- Hynek - podoba mi się. Tak trzymać.�amy �brego�nedliczka i r�i swoje.
- brak bonusa -�roszkę szkod�ale świat sie nie zawalił. Z Rawiczem będzie. Bardziej martwię�ie o play-of�bo bez co najmniej �dnego dobrego �niora będzie dupowato�Uważam, że dwa Tomki, Jaca, Karol i Hynek daja nadzieję na d�o emocji ale nawe�i on�bez juniorskich punktów nie dadzą rady;
I na �niec -�niesmacza mnie to ciągłe wieszanie psów przez c�poniektóry� na R.Wilku. Troszkę to nie na miejscu.�����
PS. Jajeczka z tą czcionką
Gdzie pies pogrzebany?
- stokrotne dzięk�Adminom, Moderatorom i Innej Forumowej Wład�, że p�DWÓCH L�ACH zostałem ła�awi�ODBANOWANY i zdjęto ze m�e tą anatemę�ałożoną�a &�o�po�ądy deczko inn�niż oficjalne&quo� ( już sam nawet dokł�nie nie pamięt� jakie - chyba�a stwierdzenie, że w czasach wspani�ej I Ligi w jakimś �m meczu Klimek był totalnym cieniasem).� na koniec tej dygresji od razu maleńka prośba - wyluzujcie�anowie� tymi banami na nowym portalu bo nie sztuką jest eliminować wszystk�h o troszkę inn�h poglądach, tym bar�iej , że za �wilę okazuje się, że �oś w swoje�inności miał ra�ę.
A �raz odnośnie m�e nie �mego �czu ale tego o�azu ro�aczy i zwątpienia który panoszy w tym wątku. I t�:
- odczep�e sie od Jacy - każdy po prostu może mieć kiedyś pecha w dan� dniu. Jest nas�m lid�em i t� pozostanie;
- Rafał - brak zmian od mojego bana. I nie zmieniam �ania nawet za cenę następnego;
- Messing - kiepsciutko i nawet d�ństwo� "kręconymi" częściami nie tłuma�y spadku formy;� Karol - to cał��itesencja p�wdziwego żużla. Dzięki za waleczność� adrenalinę;
- Tomek - sta�l�ść i pr�esjonalizm;
- ��aluk - zalec�e dać na odbój. Tyle��t jeszcze w tym wieku do uprawiania innych �mniej e�tremalnych dyscyplin sportu, że można już sobie darować;
- Hynek - podoba mi się. Tak trzymać.�amy �brego�nedliczka i r�i swoje.
- brak bonusa -�roszkę szkod�ale świat sie nie zawalił. Z Rawiczem będzie. Bardziej martwię�ie o play-of�bo bez co najmniej �dnego dobrego �niora będzie dupowato�Uważam, że dwa Tomki, Jaca, Karol i Hynek daja nadzieję na d�o emocji ale nawe�i on�bez juniorskich punktów nie dadzą rady;
I na �niec -�niesmacza mnie to ciągłe wieszanie psów przez c�poniektóry� na R.Wilku. Troszkę to nie na miejscu.�����
PS. Jajeczka z tą czcionką
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
������� � �� ��� ���� ���� ���� �� ���
� !! �� ��
�� ����� � ������ ���� �� ����� � � �������� �� ���� ��� ;/
p.s. ���� �!
nie martw się, nie u Ciebie.
� !! �� ��
p.s. ���� �!
PS. Jajeczka z tą czcionkąGdzie pies pogrzebany?
nie martw się, nie u Ciebie.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
Gelu, ale o jakim ty mowisz awansie ? Na prawde w to wierzysz ?
Jasne, że tak. Poza ewidentna wpadką z Lodzia na razie wszystko idzie tak jak powinno. To jest zuzel - dlatego go wszyscy kochamy bo jest nieprzewidywalny. Gdybysmy znali rozstrzygniecia z gory nie byloby sensu chodzic na mecze. Kto mogl przypuszczac, ze bedziemy sie meczyli z Opolem a rozjedziemy w pyl Miszkolc? W sierpniu moze byc odwrotnie. Wiec poczekajmy do konca sezonu z opiniami czy jestesmy slabi i czy Jacek Rempala ma sprawne bicepsy.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
go! pisze:bkapusta pisze:Mam wrazenie, ze do dymiania [swiadomie/nieswiadomie] dolaczyly osoby, ktore maja wiedze na temat procederu lecz "dla dobra ogolu" nic z tym nie robia
Hmm,
I to jest chyba najsmutniejsze. Ja wiem ze Andreas otrzymal dopiero teraz bolesna i kosztowna lekcje polskiego cwaniactwa i kombinatorstwa, ale przeciez kazdy normalny dzialacz w tym klubie powinien pierwszego dnia poleciec do sklepu z zelastwem, kupic za wlasne pieniadze wielki lancuch i klodke i ten sprzet gdzies zamknac! Jak mozna w ogolnodostepnym pomieszczeniu zostawic sprzet za kilkadziesiat tysiecy zlotych?
Powtarzam, ktos musial na to dac ciche przyzwolenie, czyli udac ze nic nie wie i nie widzi :/
Ech.. co za bagno
A myslisz, ze to jest glowny problem?
Jakos w pracy na biurku zostawiam telefon, portfel, klucze. Nikt nigdy nic tu nikomu nie podpierdolil.
Skonczona menda i kreatura trzeba byc zeby okradac kolege z druzyny. To takie swinstwo, ze nazywanie tego zlodziejstwem to komplement dla tych gowniarzy i obraza dla wszystkich co kradna
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
bkapusta pisze:A myslisz, ze to jest glowny problem?
Nie, no oczywiscie masz racje. Ale jak sie nie da w 5 minut uleczyc moralnosci (a sie nie da) to trzeba bylo chociaz zadzialac doraznie.
Ja bym w tym burdelu nie zostawil nawet srubokreta.
Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30
sorry za OT ale pamietam jak w 2005 (?) do Lublina pociagiem przyjezdzal Smieja i jedyne co mial to klucz francuski
przynajmniej nie bylo co ukrasc
to jakis patent, bo w tym miescie oraz klubie okradanie siebie na wzajem jest na porzadku dziennym.
