12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#626 Postautor: $korzen$ » 13 lipca 2009, o 11:02

Patrze chyba 10 raz w program i wlasnym oczom nie wierze. Jak Opole majac w skladzie Kononowa, Iwanowa i Bondarenke moglo strzelic u nas 42 pkt :? ? Nie bede sie rozpisywal, bo pojdzie poemat jak po meczu z Lodzia. Ale to co robil wczoraj na torze Klimek.. takiego kaleczenia Speedwaya nie widzialem od lat. Chlopak ma 20 (?) lat, niesamowicie wazny okres jego "kariery".. a co robi Rafal ? po 3 biegach nie jest w stanie utrzymac motocykla w rekach. Powiem krotko, jak ma to tak wygladac to daj sobie Rafal z tym sportem spokoj. Mniej kompromitacji i przy okazji zachowam ja i wielu kibicow troche wiecej nerwow. Kolejna sprawa, Jaca napinal bicepsy ? Oczywiscie zaraz odezwie sie obronna gwardia narodowa, ale mimo wszystko zaryzykuje. Wyobrazacie sobie, zeby Peter, Lee czy nawet Joonas dali sie powiezc w takim momencie spotkania 1:8 ? Wlasnie w takich momentach wychodzi klasa zawodnika.. klasa, ktorej Jacek raczej w tym sezonie nie ma. Mozna dywagowac jak to by bylo z Piszczem w skladzie, ale prawda jest taka, ze na chwile przed najwazniejszym momentem sezonu my nadal jestesmy w szarej dupie.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#627 Postautor: go! » 13 lipca 2009, o 11:16

Flint pisze:Klakierów do obrony? Klakierzy są od ataku. Ciebie można do nich spokojnie zaliczyć.

Duzo glupot tu pada, ale twoje sa wyjatkowe, bo mnie dodatkowo bawia :)
Klakierzy (tacy jak ty) sa od przyklaskiwania, bez wzgledu na jakosc widowiska.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#628 Postautor: Ge(L)o » 13 lipca 2009, o 11:16

$korzen$ pisze:prawda jest taka, ze na chwile przed najwazniejszym momentem sezonu my nadal jestesmy w szarej dupie.

To i tak dobrze, ze nie w czarnej, tylko widac jakies swiatlo i jest szaro. Tylko czy idziemy wglab czy bedziemy wychodzic na swiat ?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#629 Postautor: Gelo » 13 lipca 2009, o 11:19

$korzen$ pisze:Wyobrazacie sobie, zeby Peter, Lee czy nawet Joonas dali sie powiezc w takim momencie spotkania 1:8 ? Wlasnie w takich momentach wychodzi klasa zawodnika.. klasa, ktorej Jacek raczej w tym sezonie nie ma. Mozna dywagowac jak to by bylo z Piszczem w skladzie, ale prawda jest taka, ze na chwile przed najwazniejszym momentem sezonu my nadal jestesmy w szarej dupie.

Nie jestem obronna gwardią narodową ale czemu nie widzialem takich wpisów tydzien temu? I kto powiedzial, ze zawodnik ktory skazujac sie na jazde w polamatorskiej 2 lidze ma miec taką klasę jak obcokrajowcy czołowych ekip ekstraligowych? Zajmujemy bardzo dobre trzecie miejsce w tabeli, sklad mamy na powalczenie o awans, wczorajszy mecz wygrany a biadolenie jakby sie stało cos tragicznego.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#630 Postautor: go! » 13 lipca 2009, o 11:29

Gelo pisze: Zajmujemy bardzo dobre trzecie miejsce w tabeli, sklad mamy na powalczenie o awans, wczorajszy mecz wygrany a biadolenie jakby sie stało cos tragicznego.

Nic sie Gelu tragicznego nie stalo.. No problem, tylko moje rozzazone nadzieje na awans dopiero teraz stygna, dlugo sie ludzilem, ale juz czas przestac o tym mowic.
Druzyna lubelska nie zasluguje w tym roku na awans i prawdopodobnie nie bedzie on jej dany (chyba ze nastapia jakas cudowna metamorfoza znakomitej czesci druzyny).

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#631 Postautor: InDorka » 13 lipca 2009, o 11:33

...biadolenie jakby sie stało cos tragicznego

Bo sie stalo, wlasnie w biegu osmym. Majac juz 14 punktow odrobionych, w czasie 68,87 tracimy siedem z nich.
Jak jestem tolerancyjna, tak tego nie moge przezyc do dzisiaj.
Poza tym w meczu, gdzie trzeba wiele punktow odrobic w programie widnieje siedem remisow?
Pomijajac konieczna rotacje zawodnikow, nie widze par.Par, ktore sie rozumieja i umieja wspolpracowac na torze, a minely juz trzy miesiace ... eksperymentow.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#632 Postautor: Gelo » 13 lipca 2009, o 11:36

ale ludzie - o czym mowicie?
rozwodzenie sie nad jakims punktem bonusowym, ktory nie daje kompletnie nic? wazne zeby takie cos nie zdarzylo sie w finale np z łodzią. wtedy pobiadolimy wszyscy.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#633 Postautor: bkapusta » 13 lipca 2009, o 11:40

Gelo pisze:ale ludzie - o czym mowicie?
rozwodzenie sie nad jakims punktem bonusowym, ktory nie daje kompletnie nic? wazne zeby takie cos nie zdarzylo sie w finale np z łodzią. wtedy pobiadolimy wszyscy.

True, true...

Mozna biadolic nad jakoscia widowiska czy pewnymi problemami organizacyjnymi jednak warto zaznaczyc, ze to biadolenie dotyczy faktu pozbawionego znaczenia strategicznego a poziom dramatyzmu na forum jest zadziwiajacy.

Dali troche dupy i organizatorzy, i zawodnicy, ale nie ma co robic az takich scen.

Sa tez pewne pozytywy, ktore sa ignorowane:
Tomek Rempala mial genialny mecz, Hynek potwierdza przydatnosc dla druzyny... :P ;) Piszcz, Baran i Jacek i sklad seniorski mamy oki. Juniorow mamy do dupy - i to boli. W rezerwie sa Messingi, Halle, Kiryly Filemony i inne takie - zawsze ktos z nich moze cos ustrzelic [Messing nam uratowal troche punktow w poprzednich meczach:P].
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#634 Postautor: InDorka » 13 lipca 2009, o 11:43

Ja nie placze nad bonusem, ja rycze, ze w tak waznym biegu mozna bylo tak nie przypilnowac, zle wystartowac , a potem nic juz nie robic.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#635 Postautor: mustafa » 13 lipca 2009, o 11:53

tak jak mówiłem, Jacek zamiast wypychać w bandę Zelińskiego i próbować robić miejsce wolnemu Messingowi, powinien sam jechać do przodu i byłoby ok. Nie udało się i po tym biegu już praktycznie straciliśmy bonusa.

Trzeba by jakoś w play-offac przekonać Piszcza - finansowo ;) aby liga polska była ważniejsza niż liga angielska i żeby nasze mecze wybierał jako priorytet, to będzie ok.
Na razie to nie wiadomo, czy lepiej dla nas zająć 2 miejsce czy 3. Opole pomimo że jest słabe, lepiej żeby nas ominęło w pierwszej kolejce, ze względu że u nich na torze pojechaliśmy najgorzej. Więc jak ich Krosno prześcignie to lepiej zająć 3 miejsce. Dobrze piszę ?

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#637 Postautor: tezetomaniak » 13 lipca 2009, o 12:20

ja mam male pytanie, czy jest szansa zeby wszyscy dowiedzieli sie kto jest odpowiedzialny za ten burdel z uzywaniem czesci ?
jesli klub dojdzie do tych skurwieli oczywiscie.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#638 Postautor: bkapusta » 13 lipca 2009, o 12:26

tezetomaniak pisze:ja mam male pytanie, czy jest szansa zeby wszyscy dowiedzieli sie kto jest odpowiedzialny za ten burdel z uzywaniem czesci ?
jesli klub dojdzie do tych skurwieli oczywiscie.

Jak to kto?

W pierwszej kolejnosci Prezes, Dyrektor... zaraz obok tych, ktorzy faktycznie sie tego dopuscili.

Szefostwo klubu ponosi odpowiedzialnosc - nie w sensie prawnym - ale jednak odpowiedzialnosc.

Po tym jak to sie stalo pierwszy raz [ze nie mialo sie prawa stac to inna sprawa] trzeba bylo wyciagnac surowe i daleko idace konsekwencje. Publicznie trzeba bylo wyprac brudy i odstraszyc kolejnych "cwaniakow".

A tak sie nic nie robi albo co gorsza zmiata pod dywan to "cwane gapy" dalej robia swoje.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
rieper
Junior
Posty: 417
Rejestracja: 17 września 2007, o 12:54

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#639 Postautor: rieper » 13 lipca 2009, o 12:28

Po tamtej kradziezy Harry napisal, ze ewentualne wyciagniecie wnioskow byloby strata dla klubu, wiec mysle ze sprawa poczeka przynajmniej do konca sezonu. Choc wydaje mi sie to troche nie fair: tolerowac takie zachowanie zawodnika, wykorzystac go do robienia punktow zeby w koncu go udupic :?

Piotrek8
Posty: 10
Rejestracja: 23 października 2003, o 20:35
Lokalizacja: Lublin

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#640 Postautor: Piotrek8 » 13 lipca 2009, o 12:29

Witam

Rzadko tu piszę ale ta cała sytuacja jest totalnie chora. Po pierwsze kradzież rzeczy Messinga w jakim normalnym klubie można do tego dopuścić. Po drugie ceny biletów z jednej strony MDMP a z drugiej wczorajszy mecz, gdzie też zostałem oszukany na 1 zł. Jeżeli tak ma wyglądać poważny w pełni profesjonalnie zarządzany klub to ja podziękuje. Po trzecie REKLAMA i MARKETING, a raczej niemalże całkowity ich brak. Sam się dziwię, że ludzie wiedzą kiedy przyjść na mecz.

Tyle odemnie

Pozdrawiam
Na zawsze Rks

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#641 Postautor: $korzen$ » 13 lipca 2009, o 12:30

Gelo pisze:Nie jestem obronna gwardią narodową ale czemu nie widzialem takich wpisów tydzien temu? I kto powiedzial, ze zawodnik ktory skazujac sie na jazde w polamatorskiej 2 lidze ma miec taką klasę jak obcokrajowcy czołowych ekip ekstraligowych? Zajmujemy bardzo dobre trzecie miejsce w tabeli, sklad mamy na powalczenie o awans, wczorajszy mecz wygrany a biadolenie jakby sie stało cos tragicznego.



Gelu, ale o jakim ty mowisz awansie ? Na prawde w to wierzysz ? Mnie osobiscie krew zalewa, jak przyjezdza do Lublina takie Opole i po 12 biegach jest o krok od sensacji. Nasi powinni takich leszczy jak Rembas czy Kononow lac o dlugosc prostej. Tymczasem taki Rembas potrafil wygrac u nas bieg, krotko mowiac, zenada. Co do Jacka, bede powtarzal do znudzenia.. to mial byc lider z prawdziwego zdarzenia. Tymczasem poza Pila jedzie caly czas ponizej oczekiwan. Jego wchodzenie w II luk nadaje sie na youtube, top 10 gwarantowane. Natomiast przygotowanie toru, na ktorym wlasciwie nie da sie wyprzedzac (poza nielicznymi wyjatkami podyktowanymi z reguly kwestiami natury kondycyjnej 8) ) przemilcze.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#642 Postautor: bkapusta » 13 lipca 2009, o 12:38

rieper pisze:Po tamtej kradziezy Harry napisal, ze ewentualne wyciagniecie wnioskow byloby strata dla klubu, wiec mysle ze sprawa poczeka przynajmniej do konca sezonu. Choc wydaje mi sie to troche nie fair: tolerowac takie zachowanie zawodnika, wykorzystac go do robienia punktow zeby w koncu go udupic :?

Ale wlasnie o tym mowie - dlatego odpowiedzialnosc spoczywa na wladzach klubu.

Po co ta obluda informacyjna "ze ktos cos kradnie szwedom".

Nie lepiej powiedziac, ze nasze mlode wschodzace gwiazdy zuzla wcielaja w zycie idealy realnego socjalizmu i traktuja sprzed Messingow [frajerow, ktorzy sobie go kupili sami, za swoje ciezko zarobione pieniadze] jako "dobro spoleczne" i pocinaja na nim na treningach i innych zawodach jak tylko Messingi opuszcza administracyjne granice Lublina?

Co bedziemy walic scieme, ze ktos kradnie jak juz chyba tylko ociemnialy umyslowo, gluchy, slepy pustelnik mieszkajacy w jakiejs ziemiance w Bieszczadach nie wie kto dyma bez mydla Messingow?

Mam wrazenie, ze do dymiania [swiadomie/nieswiadomie] dolaczyly osoby, ktore maja wiedze na temat procederu lecz "dla dobra ogolu" nic z tym nie robia - bo kto by jezdzil gdyby wyrzucono na zbity pysk winnych?

Tylko sie moze okazac, ze sami sobie zafundujemy kolejne sezony z miernymi i nieprofesjonalnymi zawodnikami - bo po takich akcjach kazdy kto ma odrobine umiejetnosci i rozumu bedzie wolal dymac na zawody do Miszkolca czy Rowne niz do Lublina.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#643 Postautor: go! » 13 lipca 2009, o 12:54

bkapusta pisze:Mam wrazenie, ze do dymiania [swiadomie/nieswiadomie] dolaczyly osoby, ktore maja wiedze na temat procederu lecz "dla dobra ogolu" nic z tym nie robia

Hmm,
I to jest chyba najsmutniejsze. Ja wiem ze Andreas otrzymal dopiero teraz bolesna i kosztowna lekcje polskiego cwaniactwa i kombinatorstwa, ale przeciez kazdy normalny dzialacz w tym klubie powinien pierwszego dnia poleciec do sklepu z zelastwem, kupic za wlasne pieniadze wielki lancuch i klodke i ten sprzet gdzies zamknac! Jak mozna w ogolnodostepnym pomieszczeniu zostawic sprzet za kilkadziesiat tysiecy zlotych?
Powtarzam, ktos musial na to dac ciche przyzwolenie, czyli udac ze nic nie wie i nie widzi :/
Ech.. co za bagno

Speedway Fan
Senior
Posty: 864
Rejestracja: 19 marca 2004, o 14:38
Lokalizacja: Lublin

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#644 Postautor: Speedway Fan » 13 lipca 2009, o 13:18

to mial byc lider z prawdziwego zdarzenia.

Ale kto to mowil. Mowil to Wojciechowski, ktory potrafi tylko gadac o awansach itp.
Przypomina mi sie rok 2006 gdzie to juz zalatwil sponsora i jedziemy o awans do e-ligi ze Swistem i Rempala na czele.
Ja tam przed tym sezonem jak mowil o awansie patrzylem na to z przymruzeniem oka bo ten facet to jest mistrzem w gadaniu o awansach.

Dabram
Posty: 16
Rejestracja: 17 stycznia 2009, o 18:40

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#645 Postautor: Dabram » 13 lipca 2009, o 13:28

Na wstępie jedna maleń� dygresja:
- stokrotne dzięk�Adminom, Moderatorom i Innej Forumowej Wład�, że p�DWÓCH L�ACH zostałem ła�awi�ODBANOWANY i zdjęto ze m�e tą anatemę�ałożoną�a &�o�po�ądy deczko inn�niż oficjalne&quo� ( już sam nawet dokł�nie nie pamięt� jakie - chyba�a stwierdzenie, że w czasach wspani�ej I Ligi w jakimś �m meczu Klimek był totalnym cieniasem).� na koniec tej dygresji od razu maleńka prośba - wyluzujcie�anowie� tymi banami na nowym portalu bo nie sztuką jest eliminować wszystk�h o troszkę inn�h poglądach, tym bar�iej , że za �wilę okazuje się, że �oś w swoje�inności miał ra�ę.
A �raz odnośnie m�e nie �mego �czu ale tego o�azu ro�aczy i zwątpienia który panoszy w tym wątku. I t�:
- odczep�e sie od Jacy - każdy po prostu może mieć kiedyś pecha w dan� dniu. Jest nas�m lid�em i t� pozostanie;
- Rafał - brak zmian od mojego bana. I nie zmieniam �ania nawet za cenę następnego;
- Messing - kiepsciutko i nawet d�ństwo� "kręconymi" częściami nie tłuma�y spadku formy;� Karol - to cał��itesencja p�wdziwego żużla. Dzięki za waleczność� adrenalinę;
- Tomek - sta�l�ść i pr�esjonalizm;
- ��aluk - zalec�e dać na odbój. Tyle��t jeszcze w tym wieku do uprawiania innych �mniej e�tremalnych dyscyplin sportu, że można już sobie darować;
- Hynek - podoba mi się. Tak trzymać.�amy �brego�nedliczka i r�i swoje.
- brak bonusa -�roszkę szkod�ale świat sie nie zawalił. Z Rawiczem będzie. Bardziej martwię�ie o play-of�bo bez co najmniej �dnego dobrego �niora będzie dupowato�Uważam, że dwa Tomki, Jaca, Karol i Hynek daja nadzieję na d�o emocji ale nawe�i on�bez juniorskich punktów nie dadzą rady;
I na �niec -�niesmacza mnie to ciągłe wieszanie psów przez c�poniektóry� na R.Wilku. Troszkę to nie na miejscu.�����

PS. Jajeczka z tą czcionką :shock: Gdzie pies pogrzebany?

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#646 Postautor: tezetomaniak » 13 lipca 2009, o 13:30

������� � �� ��� ���� ���� ���� �� ���

� !! �� �� :lol: �� ����� � ������ ���� �� ����� � � �������� �� ���� ��� ;/

p.s. ���� �!

PS. Jajeczka z tą czcionką :shock: Gdzie pies pogrzebany?

nie martw się, nie u Ciebie.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#647 Postautor: Gelo » 13 lipca 2009, o 13:39

Gelu, ale o jakim ty mowisz awansie ? Na prawde w to wierzysz ?

Jasne, że tak. Poza ewidentna wpadką z Lodzia na razie wszystko idzie tak jak powinno. To jest zuzel - dlatego go wszyscy kochamy bo jest nieprzewidywalny. Gdybysmy znali rozstrzygniecia z gory nie byloby sensu chodzic na mecze. Kto mogl przypuszczac, ze bedziemy sie meczyli z Opolem a rozjedziemy w pyl Miszkolc? W sierpniu moze byc odwrotnie. Wiec poczekajmy do konca sezonu z opiniami czy jestesmy slabi i czy Jacek Rempala ma sprawne bicepsy.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#648 Postautor: bkapusta » 13 lipca 2009, o 13:44

go! pisze:
bkapusta pisze:Mam wrazenie, ze do dymiania [swiadomie/nieswiadomie] dolaczyly osoby, ktore maja wiedze na temat procederu lecz "dla dobra ogolu" nic z tym nie robia

Hmm,
I to jest chyba najsmutniejsze. Ja wiem ze Andreas otrzymal dopiero teraz bolesna i kosztowna lekcje polskiego cwaniactwa i kombinatorstwa, ale przeciez kazdy normalny dzialacz w tym klubie powinien pierwszego dnia poleciec do sklepu z zelastwem, kupic za wlasne pieniadze wielki lancuch i klodke i ten sprzet gdzies zamknac! Jak mozna w ogolnodostepnym pomieszczeniu zostawic sprzet za kilkadziesiat tysiecy zlotych?
Powtarzam, ktos musial na to dac ciche przyzwolenie, czyli udac ze nic nie wie i nie widzi :/
Ech.. co za bagno

A myslisz, ze to jest glowny problem?

Jakos w pracy na biurku zostawiam telefon, portfel, klucze. Nikt nigdy nic tu nikomu nie podpierdolil.

Skonczona menda i kreatura trzeba byc zeby okradac kolege z druzyny. To takie swinstwo, ze nazywanie tego zlodziejstwem to komplement dla tych gowniarzy i obraza dla wszystkich co kradna :)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#649 Postautor: go! » 13 lipca 2009, o 14:05

bkapusta pisze:A myslisz, ze to jest glowny problem?

Nie, no oczywiscie masz racje. Ale jak sie nie da w 5 minut uleczyc moralnosci (a sie nie da) to trzeba bylo chociaz zadzialac doraznie.
Ja bym w tym burdelu nie zostawil nawet srubokreta.

Awatar użytkownika
MLSpeedy
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2007, o 16:30
Lokalizacja: Lublin

Re: 12.07.2009, Lublin - Opole godz. 17.30

#650 Postautor: MLSpeedy » 13 lipca 2009, o 14:11

sorry za OT ale pamietam jak w 2005 (?) do Lublina pociagiem przyjezdzal Smieja i jedyne co mial to klucz francuski 8) przynajmniej nie bylo co ukrasc :lol: to jakis patent, bo w tym miescie oraz klubie okradanie siebie na wzajem jest na porzadku dziennym.