11.06.2009, Lublin - Krosno
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
Hans tu nie chodzi o to kto zaczal. takie gatki zostaw kiolom
to NIE MIALO PRAWA SIE ZACZAC! od tego jest ochrona, ktorej nie bylo
to NIE MIALO PRAWA SIE ZACZAC! od tego jest ochrona, ktorej nie bylo
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
pewnie to chciales napisac:
pokemon na forum krosna pisze:Dziękuję kibicom Krosna za kulturalny doping. Z uwagi na zaistniałą sytuację odwołałem swój wyjazd na niedzielny mecz do Krosna. Nie bedę ryzykował życia i zdrowia swojego i swojej rodziny
PS. Jeśli tak dalej będzie, ten sport umrze śmiercią naturalną jak piłka nożna
Nie wyrokuję tutaj która strona zawiniła, ale powiem tak: też czasami byłem na meczach wyjazdowych. Nawet zdarzało się udawać miejscowego żeby ...uniknąć choćby epitetów. Było was ze 200 osób i zachowywaliście się dosyć hardo co sprowokowało co bardziej krewkich miejscowych. Nie zamierzam teraz jechać do Krosna aby dostać kijem baisbolowym w głowę. A miało być tak pięknie...
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
No wiesz, ten dziasza od sprawdzania biletów chyba miał pilnować sektora gości
No i to co Pokemon napisał to święta prawda. Już pamiętam sceny sprzed trzech lat i też nie zdziwiła mnie ta sytuacja. Jednak Lubelszczyzna z Podkarpaciem w ogóle nie potrafi się porozumieć.
Taaaaaaaa, od razu 3 tysiące ich było. Maksymalnie 60 osób.
No i to co Pokemon napisał to święta prawda. Już pamiętam sceny sprzed trzech lat i też nie zdziwiła mnie ta sytuacja. Jednak Lubelszczyzna z Podkarpaciem w ogóle nie potrafi się porozumieć.
Taaaaaaaa, od razu 3 tysiące ich było. Maksymalnie 60 osób.
Ostatnio zmieniony 11 czerwca 2009, o 22:12 przez Hans, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
Tomkowi Rempale, tak jak to już było pisane kilka razy padł przed meczem silnik. Udało się go zrobić ale w zasadzie to do meczu przystąpił " w ciemno". Jutro od nowa idzie silnik do rozbiórki bo Tomek nie jest zadowolony.
Podobna sytuacja jest z Karolem Baranem, który po meczu był bardzo niezadowolony.
Hynek zaskoczył tych co nie byli na treningu do końca. Tego własnie się spodziewałem po nim na tym meczu.
Rafał swoje punkty przywiózł.
Kirył dostał nowy silnik, ale chyba do zrobienia. Widac było, ze w swoim drugim starcie traci kompresję z każdym kółkiem. Bardzo mi szkoda tego zawodnika. Ma talent, ale jakoś wszystko idzie pod górę.
Czekam na odkrywcze wpisy tych wszystkich bohaterów na temat Jacka i jego przygotowania. Dzisiaj był arcytrudny tor a poradził sobie jak profesor. Forma rośnie a do play-offów będzie spoko.
Lubos dzisiaj tak jak tor - katastrofa. Albo tor jeszcze gorzej. Bo przez Lubosa straciliśmy ze cztery punky a przez tor z piętnaście.
Zadowolony tylko skarbnik.
Podobna sytuacja jest z Karolem Baranem, który po meczu był bardzo niezadowolony.
Hynek zaskoczył tych co nie byli na treningu do końca. Tego własnie się spodziewałem po nim na tym meczu.
Rafał swoje punkty przywiózł.
Kirył dostał nowy silnik, ale chyba do zrobienia. Widac było, ze w swoim drugim starcie traci kompresję z każdym kółkiem. Bardzo mi szkoda tego zawodnika. Ma talent, ale jakoś wszystko idzie pod górę.
Czekam na odkrywcze wpisy tych wszystkich bohaterów na temat Jacka i jego przygotowania. Dzisiaj był arcytrudny tor a poradził sobie jak profesor. Forma rośnie a do play-offów będzie spoko.
Lubos dzisiaj tak jak tor - katastrofa. Albo tor jeszcze gorzej. Bo przez Lubosa straciliśmy ze cztery punky a przez tor z piętnaście.
Zadowolony tylko skarbnik.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
grzesiecek ja?
gdybym chial to bym napisal
gdybym chial to bym napisal
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
Zobacz godzine wyslania posta 
Tor "nielubelski", dziwne ze Krosno po udanym poczatku dalo sie ograc. Frekwencja na duzy plus, doping ok.
Reszta bez komentarza.
Tor "nielubelski", dziwne ze Krosno po udanym poczatku dalo sie ograc. Frekwencja na duzy plus, doping ok.
Reszta bez komentarza.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
Łoptymista pisze:grzesiecek ja?
gdybym chial to bym napisal
pokemon...
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
Gratuluję wygranej.
Szczerze mówiąc myślałem, że wynik będzie wyższy, bo przecież jechaliśmy bez Hansena, a dodatkowo przeszkodził nam upadek Jacobsena. Generalnie jestem przez to pozytywnie zaskoczony, pojechaliśmy w dużym osłabieniu, a zrobiliśmy u Was najwięcej punktów z zespołów, które jechały w Lublinie.
Co do meczu w Krośnie, to, jak pisałem przed meczem, wcale się nie zdziwię, jeśli wygracie. Rafał Wilk zna nasz tor lepiej, niż którykolwiek z naszych seniorów, a Hansenowi to on zupełnie nie pasuje. Jacek Rempała też zawsze tu lubił jeździć, więc mecz będzie na styku.
Szczerze mówiąc myślałem, że wynik będzie wyższy, bo przecież jechaliśmy bez Hansena, a dodatkowo przeszkodził nam upadek Jacobsena. Generalnie jestem przez to pozytywnie zaskoczony, pojechaliśmy w dużym osłabieniu, a zrobiliśmy u Was najwięcej punktów z zespołów, które jechały w Lublinie.
Co do meczu w Krośnie, to, jak pisałem przed meczem, wcale się nie zdziwię, jeśli wygracie. Rafał Wilk zna nasz tor lepiej, niż którykolwiek z naszych seniorów, a Hansenowi to on zupełnie nie pasuje. Jacek Rempała też zawsze tu lubił jeździć, więc mecz będzie na styku.
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
Łoptymista pisze:to NIE MIALO PRAWA SIE ZACZAC! od tego jest ochrona, ktorej nie bylo
Swiete slowa. Do tego bramki w sektorach sasiadujacych z sektorem gosci w czasie zapelniania stadionu sa na glucho zamkniete i nie da rady przejsc gora na dalsze sektory.A potem, kiedy atmosfera jest podgrzewana przegrana i nie tylko - bramka
od strony staru byla otwarta...
Gdy sie zakotlowalo przy siatce - ochroniarze biegli wezykiem od strony luku, czyzby nie mogli w liczbie 2-3 ogladac meczu w sektorze Wilkow?
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
a ja Panowie tylko wspomne, że w programach było wpisane, że ostatni bieg miał być ku pamięci taty Daniela Jeleniewskiego a spiker nic o tym nie wspomniał i nie zaznaczył tego...według mnie przydałaby się minuta ciszy może przed tym biegiem lub chociaż meczem...
MaRiUsZ
-
Smirnek_
- Senior
- Posty: 990
- Wiek: 35
- Rejestracja: 28 października 2006, o 14:58
- Lokalizacja: Czechów!
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
InDorka pisze:Łoptymista pisze:to NIE MIALO PRAWA SIE ZACZAC! od tego jest ochrona, ktorej nie bylo
Swiete slowa. Do tego bramki w sektorach sasiadujacych z sektorem gosci w czasie zapelniania stadionu sa na glucho zamkniete i nie da rady przejsc gora na dalsze sektory.A potem, kiedy atmosfera jest podgrzewana przegrana i nie tylko - bramka
od strony staru byla otwarta...
Gdy sie zakotlowalo przy siatce - ochroniarze biegli wezykiem od strony luku, czyzby nie mogli w liczbie 2-3 ogladac meczu w sektorze Wilkow?
Z sektorów wzdłuż prostych lepiej ogląda się mecz niż na łuku
rogerek20 pisze:a ja Panowie tylko wspomne, że w programach było wpisane, że ostatni bieg miał być ku pamięci taty Daniela Jeleniewskiego a spiker nic o tym nie wspomniał i nie zaznaczył tego...według mnie przydałaby się minuta ciszy może przed tym biegiem lub chociaż meczem...
W programie było "Jeleńskiego"
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
Mecz pokazał, że Krosno jest nieobliczalne, gdyby nie pech tego Jackobsena to mogło by być gorąco. Nawet nie chce myśleć co by było gdyby przyjechał znajacy nasz tor Hansen. Wogóle tor był dzisaj jakiś dziwny dawno już nasi się nie scigali na takiej nawierzchni. W rewanżu nie bardzo widze szanse na wygraną co najwyżej bonus po męczarniach, a nie ździwiła by mnie wtopa rzędu 58-32 bo taki Franc czy Hansen mogą zrobić koło kompletu a Kowalczyk dwucyfrówkę i pozamiatane.
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
Liczę, że w koncu ktoś wyciągnie jakiś wnioski i na następnym meczu zobaczymy nornalną, przyczepną nawierzchnię.
Już pomijam, że zawody mogły być nudne dla publiczności, która jest przecież jednym z głównych źródeł dochodów klubu.
Ale
Jacek Rempała jedzie szuka przyczepności po szerokiej, próbuje tam wyprzedzać - nie da się.
Karol Baran startów znakomitych nie ma, lubi się pościgać, potrafi wyprzedzić na trasie.
Filinov wiadomo. Hall wiadomo.
Stichauer też podobno lubi mieć pod kołem.
Klimekowi też trzymanie kredy nie wychodzi...
Więc po cholerę robić w kolejnym meczu taki tor?!
Przecież w każdym meczu u siebie (nie byłem z Miskolcem - nie wypowiadam się) traciliśmy z tego powodu masę punktów.
Dziś to nasi zawodnicy chcieli wyprzedzać, a nie mogli.
Za TŻtu, bez względu na nasz skład, z Lublina ciężko było wywieźć punkty każdemu zespołowi, a przyjeżdżali do nas naprawdę klasowi zawodnicy. Tor był zawsze atutem gospodarzy, więc może czas przestać kombinować z torem i robić go tak jak był robiony przez lata i zdawało to egzamin?
Będzie to z korzyścią dla kibiców i drużyny.
Już pomijam, że zawody mogły być nudne dla publiczności, która jest przecież jednym z głównych źródeł dochodów klubu.
Ale
Jacek Rempała jedzie szuka przyczepności po szerokiej, próbuje tam wyprzedzać - nie da się.
Karol Baran startów znakomitych nie ma, lubi się pościgać, potrafi wyprzedzić na trasie.
Filinov wiadomo. Hall wiadomo.
Stichauer też podobno lubi mieć pod kołem.
Klimekowi też trzymanie kredy nie wychodzi...
Więc po cholerę robić w kolejnym meczu taki tor?!
Przecież w każdym meczu u siebie (nie byłem z Miskolcem - nie wypowiadam się) traciliśmy z tego powodu masę punktów.
Dziś to nasi zawodnicy chcieli wyprzedzać, a nie mogli.
Za TŻtu, bez względu na nasz skład, z Lublina ciężko było wywieźć punkty każdemu zespołowi, a przyjeżdżali do nas naprawdę klasowi zawodnicy. Tor był zawsze atutem gospodarzy, więc może czas przestać kombinować z torem i robić go tak jak był robiony przez lata i zdawało to egzamin?
Będzie to z korzyścią dla kibiców i drużyny.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
marcin_lub pisze:Koper pisze:Nie ma takich biletów, sa tylko karnety VIP.
To możesz mi powiedzieć czemu na oficjalnej stronie istnieje informacja że bilet na trybunę główną kosztuję 22zł?? Najpierw się dowiedz dokładnie a później wypowiadaj w temacie...
Gdzie istnieje taka informacja na stronie oficjalnej? Zalinkuj...jakbyś nie zauwazyl taka informacja juz nie widniała na oficjalnych plakatach, a jesli widnieje na stronie oficjalnej to wskaż ją linkiem.
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
Nie potrzebnie czepiacie się Państwo ochrony. Na żużlu w Lublinie jest tradycja pokoju między kibicami i ochrona wiedząc o tym ma wkraczać dopiero gdy się coś zaczyna dziać. I tak zrobiła. Paru podpitych kolesi z Krosna (może to byli kibole Karpat Krosno?) zaczęło bluzgać na Lublin, spotkało się to z reakcją kilku naszych kibiców (ale żadnych tam kiboli Motoru), doszło do wymiany zdań i szarpnięć przez kraty i tu weszła ochrona, a potem był spokój.
Poza tym chciałbym zauważyć, że większość kibiców z Krosna zachowywała się normalnie, co nie zmienia faktu, iż na ludzi z Rusi Czerwonej (m.in. Rzeszów i Krosno) należy uważać, bo nie wszyscy tam nas - mieszkańców Małopolski - szanują.
Poza tym chciałbym zauważyć, że większość kibiców z Krosna zachowywała się normalnie, co nie zmienia faktu, iż na ludzi z Rusi Czerwonej (m.in. Rzeszów i Krosno) należy uważać, bo nie wszyscy tam nas - mieszkańców Małopolski - szanują.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
istred pisze:Za TŻtu, bez względu na nasz skład, z Lublina ciężko było wywieźć punkty każdemu zespołowi, a przyjeżdżali do nas naprawdę klasowi zawodnicy. Tor był zawsze atutem gospodarzy, więc może czas przestać kombinować z torem i robić go tak jak był robiony przez lata i zdawało to egzamin?
nic dodac nic ujac, ktos powinien te slowa wydrukowac najwieksza czcionka i powiesic w klubie. w play offach tor musimy wykorzystać na 110%.
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
Czarek pisze:Poza tym chciałbym zauważyć, że większość kibiców z Krosna zachowywała się normalnie, co nie zmienia faktu, iż na ludzi z Rusi Czerwonej (m.in. Rzeszów i Krosno) należy uważać, bo nie wszyscy tam nas - mieszkańców Małopolski - szanują.
My bad.
Ostatnio zmieniony 11 czerwca 2009, o 23:19 przez KSM, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
do niego masz pretensje, ze Lublin byl czescia historycznej Malopolski, a Krosno Rusi Czerwonej?
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
grzesieck pisze:do niego masz pretensje, ze Lublin byl czescia historycznej Malopolski, a Krosno Rusi Czerwonej?
Ok, mój błąd, jednak się do niej łapiemy. Mój błąd,czapki z głów.
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
Krosno nigdy nie było częścią Rusi Czerwonej.
Było.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ru%C5%9B_Czerwona
Ale nie zniżajcie się do tego poziomu...
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
Haha jak ktoś ma dostęp do krośnieńskiego forum to sobie poczytajcie jak się napinają
Szczególnie typ o nicku "lockheed"
Tak tak, to wszystko nasza wina,to ze "kibice" z Krosna byli tak nawaleni,ze nie powinni być wpuszczeni na stadion, to też przez nas :]
Naczelny obrońca Karola Barana.
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
oczywiscie ze nasza, zniewolila ich pewnie piwa królowa-perla chmielowa
hehe
MaRiUsZ
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
Zaprosiłem dziś kilku ludzi pierwszy raz na mecz. Ciągnęły się strasznie co również mogło być - po części - przyczyną scysji między kibicami, ale o tym później. J. Rempała - jak na lidera przystało - 14. Szkoda, że bardzo egoistycznie jeździł... Nasi przedstawiciele moim skromnym zdaniem nie umieją jeździć parą, co pięknie pokazał Nam... Świst. Tomasz R. i K. Baran zrobili swoje za co im chwała! Hynek mnie osobiście baaaardzo zaskoczył pozytywnie mimo ostatniego "wybryku". Lubo niestety mizernie, ale podobno mamy mechanika/tunera/kapitana w osobie Jacka Rempały, to może coś by pomógł chłopakowi - podobno jesteśmy drużyną! Rafał nie zrobił może kompletu, ale jest to dość młodym człowiekiem/żużlowcem i ma czas /po rocznej przerwie/ na osiąganie zadowalających większość kibiców (ja jestem zadowolony!) wyników. W Krośnie marnie to widzę, ale wierzę. Przyjadę z rodziną.
Kibicom siedzącym przy mnie bardzo podobała się oprawa muzyczna. Słychać zdecydowanie większe przygotowanie muzyczne, jak i sprzętowe DJ'a (wstawki; ciekawszy repertuar; dżingle). Nie rozumiem krytykujących, ale nic to - zapamiętam i czekam na "popisy" niezadowolonych!!!!!
Co do sytuacji dość nieciekawej między kibicami. KILKU kibiców z Krosna baaaaardzo prowokowało; wyzywało, jak i pluło [pierwszy cios padł ręką kibica w "koszulce" z Krosna - co mam nadzieję będzie dostrzeżone przez monitoring!! (oczekuję surowej kary!) na co odpowiedzieli kibice z Lublina!] Naganne zachowanie było również z Naszej strony, kiedy jeden z kibiców pokazał pupę! Opanujmy się! Dzieci ludzi, których zaprosiłem patrzyły na to!! Jako postronny kibic (będący z dziećmi na zawodach) jestem skłonny - po tym co widziałem - stwierdzić, iż całość zajścia była sprowokowana przez kibiców gości!
Wiem, że zaraz przeleje się po mnie fala krytyki, ale proszę zrozumieć, że zwyczajnie chciałem wyrazić swoje prywatne zdanie.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że zobaczymy się w Krośnie.
Kibicom siedzącym przy mnie bardzo podobała się oprawa muzyczna. Słychać zdecydowanie większe przygotowanie muzyczne, jak i sprzętowe DJ'a (wstawki; ciekawszy repertuar; dżingle). Nie rozumiem krytykujących, ale nic to - zapamiętam i czekam na "popisy" niezadowolonych!!!!!
Co do sytuacji dość nieciekawej między kibicami. KILKU kibiców z Krosna baaaaardzo prowokowało; wyzywało, jak i pluło [pierwszy cios padł ręką kibica w "koszulce" z Krosna - co mam nadzieję będzie dostrzeżone przez monitoring!! (oczekuję surowej kary!) na co odpowiedzieli kibice z Lublina!] Naganne zachowanie było również z Naszej strony, kiedy jeden z kibiców pokazał pupę! Opanujmy się! Dzieci ludzi, których zaprosiłem patrzyły na to!! Jako postronny kibic (będący z dziećmi na zawodach) jestem skłonny - po tym co widziałem - stwierdzić, iż całość zajścia była sprowokowana przez kibiców gości!
Wiem, że zaraz przeleje się po mnie fala krytyki, ale proszę zrozumieć, że zwyczajnie chciałem wyrazić swoje prywatne zdanie.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że zobaczymy się w Krośnie.
- marcin_lub
- Junior
- Posty: 456
- Rejestracja: 21 maja 2004, o 19:00
- Lokalizacja: Lublin
Re: 11.06.2009, Lublin - Krosno
Koper pisze:marcin_lub pisze:Koper pisze:Nie ma takich biletów, sa tylko karnety VIP.
To możesz mi powiedzieć czemu na oficjalnej stronie istnieje informacja że bilet na trybunę główną kosztuję 22zł?? Najpierw się dowiedz dokładnie a później wypowiadaj w temacie...
Gdzie istnieje taka informacja na stronie oficjalnej? Zalinkuj...jakbyś nie zauwazyl taka informacja juz nie widniała na oficjalnych plakatach, a jesli widnieje na stronie oficjalnej to wskaż ją linkiem.
OK, mój błąd. Przeczytałem informację dotycząca niedzielnego meczu w Krosnie. Sroki.
Jednak to nie zmienia faktu, że głupota jest brak możliwości kupienia biletu na trybunę główną. Jest tam sporo wolnych krzesełek, a sam osobiście znam parę osób co takie bilety z chęcią by kupowała. Strata kasy dla klubu i tyle. Może nie za wielkiej, jednak grosz do grosza...
