Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#401 Postautor: Torsen » 29 marca 2009, o 15:30

A nie czekałeś, aż ktoś napisze, że to psu na budę? Jeśli tak, to daj znać ;)

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#402 Postautor: meesha » 29 marca 2009, o 15:31

Cholera, calkiem o Tobie zapomnialem :D Przepraszam :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8834
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#403 Postautor: Cooper » 29 marca 2009, o 15:35

O teraz Torsen sie wlaczy ze swoja gadka, ze on nie dopinguje itd. Wiadomo, ze nie ma to takiego efektu jak na pilce (12 zawodnik), ale ja szczegolnie jak jestem na wyjezdzie, nie potrafie sie powstrzymac od darcia ryja:) A w Rzezsowie to juz w ogole:) Choc owszem, u nas na meczach najczesciej siedze cicho, bo bardziej sie angazuje w widowisko (jesli jest). I rozumiem tez tych ktorzy nigdy nic nie krzycza, nie bija brawo (to juz troche brak kultury) itp. ale powinienes Torsen zrozumiec to wreszcie, ze ludzie przez doping, spiew itd. daja upust swoim emocjom i nie widze w tym nic wstydliwego/bezsensownego/obciachowego/bezsensownego. Po to jest stadion, ze jak ktos ma ochote sobie pospiewac to prosze bardzo.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2068
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#404 Postautor: dannie » 29 marca 2009, o 15:37

tezetomaniak pisze:z tym ze mi nie chodzilo o efekt wizualny, a wlasnie o uzywanie nazwy klubu podczas spiewania, dobrze o tym wiesz :roll:


Oprawa to oprawa. Doping to doping. Wiec raczej ciezko bylo sie domyslic o co Ci chodzi.

pokaz mi jakis np: pierwszoligowy stadion zuzlowy, na ktorym kibice spiewaja piosenki z uzyciem jednej nazwy, a potem wlaczaja sie inni z druga. (lub krzycza w tym samym czasie) no a jesli jakims cudem taki znajdziesz, to czy to jest normalna sytuacja ? ;]


Normalna ta sytuacja nie jest. Tu sie zgodze. Ale zdarza sie, ze przy roznego rodzaju dzialaniach klubu czesc kibicow jest wierna tradycji a inni (najczesciej nowi, nie zwiazani z tradycyjna nazwa, symbolika etc.) maja to w nosie i chca po prostu kibicowac druzynie. A ze w tabeli widza Lotos czy Sipma to i sa sklonni tak spiewac. Przyklad: Wroclaw. Kibole krzycza Sparta, ale czesto niezrzeszona mlodziez nosi szaliki, krzyczy Atlas.

Inna sprawe, ze sytuacja w Lublinie jest nienormalna z innego powodu. Z tego, ze ktos ma cos przeciwko krzewieniu tradycji. Jakos w Grudziadzu nikt nie ma zamiaru podwazac tego, ze dalej warto krzyczec GKM a nie GTŻ. Albo w Zielonej nikt nie ma zamiaru krzyczec ZKZ a tylko Falubaz. To samo w Toruniu, Gorzowie.

P.S. a i mysle, ze w tym roku nastapi przelom :D Bo tym co krzyczeli TZ glupio bedzie tak krzyczec skoro druzyna juz sie tak nie nazywa. A zmuszeni do krzyczenia KMZ uznaja, ze to rzeczywiscie bez sensu tak skakac i juz odpuszcza i bede spiewac po prostu Motor :)
Ostatnio zmieniony 29 marca 2009, o 15:42 przez dannie, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
Radzio
Senior
Posty: 937
Rejestracja: 26 grudnia 2002, o 13:09
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#405 Postautor: Radzio » 29 marca 2009, o 15:37

o uzywanie nazwy klubu podczas spiewania,


wrócimy do nazwy Motor i skończą się problem z nazwą :)

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8834
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#406 Postautor: Cooper » 29 marca 2009, o 15:41

Mozna uniwersalnie stosowac haslo "Lublin" i po problemie.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#407 Postautor: Torsen » 29 marca 2009, o 15:48

Brawo (aplauz) to nagroda za sportową walkę, ładną akcję, a nieraz za samą klasę sportową i na to wszelkiej maści sportowcy mogą zawsze liczyć również ode mnie. Na koszu nieraz oklaskiwałem akcje gości, czy niesamowite podania, nawet jak nie kończyły się zdobyciem punktów. Ale to jest co innego niż jakieś infantylne przyśpiewki z częstochowskimi rymami pod 3 melodie na krzyż, oczywiście i tak wyśpiewane (wyryczane) fałszywie. Pomijając sprawę najbardziej oczywistą - czyli to, że żużlowcy tego nie słyszą (i ich szczęście), nie ma to więc żadnego znaczenia dla przebiegu meczu - brak we mnie generalnie zrozumienia dla potrzeby publicznego wydarcia się. Oczywiście, nikomu niczego nie bronię, ale skoro dyskutujemy, to oto mój głos :)
Mam cholera wrażenie, że ostatnio moje posty układają się w jakiś szyderczo-cyniczny schemat. Ale nie wyciągajcie pochopnych wniosków ;)

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żuż�wy happening pod lubelskim ratuszem

#408 Postautor: meesha » 29 marca 2009, o 15:50

W czasie biegu nie slysza i owszem*, ale nie powiesz mi, ze tak samo jest gdy drepcza wokol stadionu po prezentacji czy jak siedza w parku maszyn miedzy biegami lub wyjezdzaja/wychodza na tor po meczu :P

*a podczas biegow to raczej nie krzyczy sie nic innego niz teksty typu "dawaj, k***a" :lol:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
dannie
Trener