Davv pisze: Nie chce mi się wierzyć, że facet bezinteresownie wyłożył XX tyś PLN na klub bo lubi żużel.
Pan Czarny pewnie nie stracił ani grosza w poprzednim sezonie, tylko zarobił bo do tej pory nie chce odpowiadać na pytania o rozliczenie itp. sprawy za poprzedni sezon.
Sprawa artykułu to już inny temat, ale uważam, że opinii publicznej też należą się wyjaśnienia jak to było w rzeczywistości, b
Jak do tej pory Pan Czarny ma bardzo dobrą reklamę, a powinno być wyjaśnione do końca co się działo w klubie - bo przecież drużyna od tak sobie nie obraziła się na prezesa bo im się znudził....
No WŁAŚNIE!!! Nie chce mio się wierzyć, pewnie stracił, powinno być wyjaśnione. O to mi chodzi!!! Dlaczego dziennikarz nawsadzał człowiekowi zarzutów a nie raczył poinformować nas co zrobił zeby WYJASNIĆ tę sprawę. Czy zadzwonił do niego, spytał się , powiedział, jakie zarzuty stawia mu nowy zarząd i prosi o skomentowanie??? Czy uznał z boską wiarą w swoją nieomylność, że zarzuty zarządu są jedyne i absolutne?
Osobiście mogę powiedzieć, ze nie za bardzo interesowałem się w tamtym roku sportem amatorów i na prawdę nie mam 100procentowego zdania na ten temat. Poznałem sprawę od strony Zdzicha. Teraz poznałem zdanie zarządu. Są krańcowo różne

. Nie wiem kto z czytelników Dziennika poznał zdanie Zdzicha a kto nie, ale podejrzewam, ze jestem jednym z nielicznych. I właśnie zadaniem dziennikarza było przedstawienie tego zdania wszystkim czytelnikom. Jezeli tego nie zrobił to przyłączył się do sądu kapturowego, inkwizycji. Jeden oskarżyciel = jeden nieomylny wyrok. I kuniec.
Przy takiej różnicy zdań to na prawdę ciekawy artykuł mógł powstać, a tak temat został spieprzony jak się patrzy.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski