Ja mam wrażenie, że wrzuty od kibiców są jedynie pretekstem i usprawiedliwieniem porzucenia sponsorowania Stali przez Półtorakową. Już dawno się mówiło, że Marma chce tylko rozpowszechnić swoją markę poprzez żużel i nie ma zamiaru wspierać długofalowo klubu. Teraz trafiła się dobra okazja żeby uciec.
Fajnie było znów w Lublinie zobaczyć zawodowy żużel... o ile tor był równy to również tak twardy, że wyprzedzanie graniczyło z cuden, a wystarczyłoby trochę przyczepności i w kilku biegach byłoby na pewno sporo mijanek.
Bardzo fajnie zaprezentował się Miesiąc, chociaż ja osobiście nie chcę go widzieć w Lublinie. Pamiętam mu jak po chamsku wpakował Stachyrę w płot dwa razy bodajże i późniejsze jego wypowiedzi i zachowanie. Burak i buc rodem - typowy rzeszowiak - żeby nie wiem jak jeździł to kibicować mu nigdy nie będę.
Szkoda, że Klimek się tak bardzo marnuje. Mieliśmy szansę na pierwszego przyzwoitego zawodnika rodem z Lublina od wielu lat...
Przykro jest także patrzeć na to co dzieje się w żużlu od paru lat... Dyscyplina upada, a najlepsze klubu wciąż zwiększają - i tak już za bardzo napompowane budżety. To doprowadzi do tego, że za parę lat, jak na emerytury odejdzie całą czołówka GP zabraknie zawodników do jazdy w klubach ekstraligi i te powoli będą upadać.
Połączenie 1 i 2 ligi jest cofnięciem się wstecz. Takie rozwiązanie już było i widocznie było to złe rozwiązanie skoro stworzono 2 ligę. Moim zdaniem gdzie indziej trzeba szukać uzdrowienia. W 2 lidze powinno jeździć zdecydowanie więcej juniorów (np. w każdej parze senior-junior), poza tym trzeba spróbować ograniczyć koszty. Druga liga jest zdecydowanie potrzebna, choćby po to żeby uatrakcyjnić pierwszą (poprzez usunięcie outsiderów) i stworzyć miejsce gdzie mogłyby odradzać się powoli kolejne ośrodki żużlowe i zdobywali doświadczenie młodzi żużlowcy.
KSM w jakąkolwiek stronę też jest błędem. Jest to sztuczne promowanie słabizny. Wróci sytuacja sprzed kilku lat, kiedy gigantyczne kwoty za podpis żądali przeciętni zawodnicy typu Piszcz, Stojanowski czy Knapp. Wymusi także zwiększanie budżetu, co utrudni utrzymywanie się kolejnym ośrodkom żużlowym.
ps. Nie chcę mi się w każdym temacie pisac po parę zdań

Mecz rozpoczął się pół godziny później, bo sędzia kazał ubijać tor, który miał być handicapem gospodarzy, ale znów nim nie był.
Chyba józki zapomniały numeru do Kaczmarka
