go! pisze:bkapusta pisze:Powinna miec - absolutnie i bez zadnych wyjatkow.
Licencjonowac powinni wylacznie kluby, ktore maja stabilna sytuacje finansowa gwaratujaca odpowiedni poziom rozgrywek, ukonczenie sezonu, bezpieczenstwo itp. itd.
Wychodzi z ciebie niestety lewacka natura..
Zakazy, nakazy, licencje, koncesje, obostrzenia.. wskazywanie palcem kto jest dobry a kto zly. A na zapleczu? .. przemilcze
Jedyna rzecz ktora "oni" powinni licencjonowac jest bezpieczenstwo toru. Reszta to biznes.. i wlasne ryzyko klubu. A jak jakis pracownik/zawodnik czuje sie niepewnie i nie dowierza, to niech nie podpisuje kontraktu. Jesli natomiast uwaza ze klub jest mu winny pieniadze - to do sadu, a nie do taty GKSZ - jedynego sprawiedliwego, "ktory za dobre wynagradza a za zle karze".
Poszukiwanie lewackiej natury u innych niestety na mozg Ci sie rzuca. Wiecej realizmu w mysleniu polecam.
Pomijajac to jak funkcjonuje obecnie GKSZ uwazam, i jestem swiecie przekonany, ze to logiczne i rozsadne wyjscie, ze kluby powinno sie licencjonowac.
I nie chodzi o lewacka nature, zakazy, nakazy czy obostrzenia. Pokazywanie kto jest dobry czy kto jest zly.
Nie chodzi o zawodnikow i ich wyplaty.
Chodzi o kluby i ich interes.
Faktycznie moj biznes, moj klub - moje ryzyko. I ta zasada sie doskonale sprawdza - poki bawisz sie sam. Ale dlaczego w 10 zespolowej lidze inne kluby maja ponosic straty zwiazane z nieudolnym dzialaniem innego klubu, ktory bedzie musil skonczyc zabawe np. po 3 meczach?
Obrazowo mowiac: jak siedze przy stoliku i gram w pokera z 3 kolegami a jakis kolejny facet chce sie dolaczyc - chcialbym zeby pokazal nam czy ma kase na gre. Nie obchodzi mnie skad i jak ja zdobyl - podebral zonie, pozyczyl, sprzedal nerke - chce poprostu zaczynajac gre wiedziec, ze wszystkich na nia stac.
Dlatego uwazam, ze powinna funkcjonowac profesjonalna liga, jako spolka nalezaca do klubow, i spolka ta powinna pilnowac zeby kazdy zglaszajacy sie do rozgrywek mial na ta rozgrywke kase. Zeby inni, ktorzy pakuja ciezka kase w impreze pt. 'liga' nie ucierpieli przez jakiegos nieudacznika finansowego. Bo majac slaba pozycje finansowa ryzykuje on nie tylko swoj 'interes' ale interes innych klubow.
Tak funkcjonuje wiele lig na swiecie. I nie jest to zadne lewactwo ale zabezpieczenie interesow innych klubow.
Oczywiscie mozna zrezygnowac z wszystkich wymagan dot. organizacji i finansow - zostawic dziki zachod. I skonczy sie to tak, ze liga sie skonczy - nikt nie ebdzie chcial uczestniczyc w niepewnej imprezie. Gdzie moze stracic kupe kasy, mimo tego, ze sam ma bogaty, doskonale zarzadzany i profesjonalny klub - bo jakic buc wycofa sie po 2 meczach i odpadnie klilka imprez, na ktorych mozna bylo zarobic.
Z pionierskim pozdrowieniem
