http://tech.wp.pl/kat,1009791,title,25- ... caid=147f2
No to
Mysle ze u nas chodziloby w ektralidze znacznie wiecej niz 5 tysiecy.Gelo pisze:U nas druzyna w ekstralidze i pięć sezonów 5 tysięcy na trybunach.
Nikt w Tarnowie nie miął wątpliwości, ze pierwsza liga to duża zasługa Zakładów Azotowych S.A. Pierwszy sezon wśród ligowych tuzów był niezwykle trudny. Dwunaste miejsce zajęte przez Unie dla wielu było zawodem. Na ławce trenerskiej pojawił się po raz pierwszy w Tarnowie zagraniczny trener Miodrag Gajic, który zmienił Mirosława Noculaka. Przygotowania do sezonu 1998/99 rozpoczął z tarnowianami Jacek Gembal. Unia po dobrej grze zajęła szóste miejsce i uzyskała prawo startu w europejskich pucharach. Następny sezon nie należał do udanych, mimo słabszego, startu drużyna zakończyła na 11 miejscu (z nowym szkoleniowcem Wojciechem Krajewskim).
Gelo pisze: A u nas kaskę odsysają '"dwa ognie" kobiet co interesuje 200 ludzi w Lublinie oraz kopacze na poziomie 3 ligi.
Ge(L)o pisze: a dwa ognie też budzą niekiedy więcej zainteresowania niż mecze żużlowe.
A ja myślę, że wcale by tak różowo nie było. Po awansie do I ligi na mecz z ROW-em przyszło mnóstwo ludzi, ale z tygodnia na tydzień frekwencja spadała i nawet w kolejnym sezonie, gdy walczyliśmy o awans, zainteresowanie było mniejsze (dotyczy to również barażu z ZG). Sądzę, że ludzie wcześniej czy później przyzwyczailiby się do e-ligi i nie wierzę we frekwencję średnią na poziomie ok. 8 tysięcy. Tym bardziej, że w Lublinie niewiele się robi, by kibic był zadowolony po wizycie na stadionie. OK, jest muzyka, są lepsze programy, pojawiły się krzesełka, ale i tak z wysokości trybun wygląda to wszystko strasznie ubogo. Całkowity brak rytmu - zawody dłużą się niemiłosiernie a to przez zupełnie zbędne spacery zawodników podczas prezentacji (od czego są lawety?), a to przez zepsutą maszynę startową czy wreszcie z powodu zbyt małej liczby osób funkcyjnych, nie dających sobie rady ze zbieraniem serpentyn. Spiker, który moim zdaniem odwala kawał fajnej roboty, nie ma zdolności do rozbujania tłumu, dlatego wszystko toczy się w dość drętwej atmosferze, co mi osobiście nie przeszkadza, ale wielu może zniechęcić. Ciągnik i polewaczka to w ogóle osobny rozdział. Aż wstyd na to patrzeć. Jedno wielkie dziadostwo. I jeszcze ta ciągła atmosfera zagrożenia - wycofają drużynę czy nie wycofają? Jakim cudem ma się pojawić możny sponsor, skoro czyta co chwilę na forum wypowiedź Prezesa wieszczącą rychłą likwidację klubu? Musiałby być kompletnym baranem inwestując w coś takiego.Koper pisze:Mysle ze u nas chodziloby w ektralidze znacznie wiecej niz 5 tysiecy.
harry pisze:Czyli to co u nich jest rewelacją, u nas jest katastrofą...
Manitou pisze:harry pisze:Czyli to co u nich jest rewelacją, u nas jest katastrofą...
One grają szmacianką za kilkadziesiąt złotych, a nie jeżdżą na gaźnikach za 600-700 ojro
Gelo pisze: kopacze na poziomie 3 ligi.
Koper pisze:"Sprzet" do uprawiania pilki noznej tez jest stosunkowo niedrogi, a jednak zdbudowanie druzyny na ekstraklasowym poziomie kosztuje najwiecej kasy ze wszystkich dyscyplin w Polsce.