zarowno On jak i Jego Team zostali poinformowani, ze w biegu IV Rafal jedzie w BIALYM kasku. dlaczego wyjechal w zoltym?
Zgadzam się ze wszystkim o czym napisał Bartosch,to rzeczywiście prawda,jednak spróbujmy ułożyć zbieg wszystkich wydarzeń według kolejności :
Rafał wyjechał na próbę toru (dwie sesje),ze sprawdzonymi ustawieniami sprzed tygodnia,gdzie ci którzy byli wiedzieli,że silnik w drugiej części meczu udało się spasować z tym Grudziądzkim betonem (walka z Puszakowskim,wygrane ze Stange).Niestety na próbie toru ten sam silnik przy identycznych i następnie skorygowanych ustawieniach (duga sesja próby toru) nie prezentował się dostatecznie dobrze,aby podjąć skuteczna rywalizację z rywalami na torze.Potem zrobiło się trochę nerwowo i podejmowaliśmy różne próby aby zmnienić niekorzystny stan rzeczy.Następnie kolejne zmiany i wreszcie 1-szy wyścig (kask żółty) gdzie widać wyraźnie było że silnik Rafała nie pracuje tak jak należy i jest dziwnie słaby.W konsekwencji kolejna porażka,dalsze próby szukania przyczyn "słabości" silnika,aby do kolejnych wyścigów wyjechać z szansami na zbobycie punktów.Wówczas w parkingu czas mija szczególnie szybko,a wczoraj mijał 5 razy szybciej niż zazwyczaj,sędzia jak nigdy "podkręcił" tempo meczu ,tak - że jeszcze jedni dobrze nie zjechali z toru a już zapalał zielone światło na odliczanie 2 minut i wyjazd do kolejnego.Przed wyjazdem do wyścigu 4-tego należało zmienić kolor kasku z żółtego na biały, jednak w tym kotle i zadymie jaka wczoraj była zostało to niestety przeoczone, i tutaj nie ma winy jednej osoby,każdy z nas za to przeoczenie ponosi odpowiedzialność,i ja i Rafał i mechanik.Zazwyczaj po wyścigu pierwszym w poprzednich meczach Rafał nie musiał zmieniać kolorów kasku,wczoraj jednak sytuacja była inna.Jednak ta pomyłka i tak nie miała wpływu na wynik meczu.I tyle w kwesti koloru kasku.
Co do rywalizacji i wyników osiągniętego w tym meczu przez Rafała to mogę tylko podkreślić,że niestety nie było wczoraj z przyczyn sprzętowych szans na nawiązanie rywalizacji z przeciwnikami,słabnący silnik z wyścigu na wyścig nie pozwolił na lepszy wynik.
Kolega sacreble9 napisał,że Mroczka jest zdecydownie lepszym zawodnikiem od Klimka i po części ma rację,wczoraj Mroczka pokazał ,że na swoim torze jedzie dość dobrze,przywiózł trzy zwycięstwa i pokonał naszych seniorów.Życzę jemu dalszych dobrych wyników i prawidłowego rozwoju.Mogę tylko nadmienić raz jeszcze,że wczoraj Rafałowi na skuteczną rywalizację z Mroczką,Brzozowskim i innymi nie pozwolił defktujący silnik (zaraz po zawodach jedzie do majstra z podejrzeniem padnietych sprężyn zaworowych),i nikt mnie nie przekona że Rafał Klimek nie potrafi jechać.Awans do finału MMPPK,punkty na lubelskim torze i w MDMP są tego dowodem.Są jeszcze inne przyczyny braku lepszych wyników od oczekiwanych,ale o nich nie będę teraz pisał.Jedną z nich jest to ,że nadal nie pojawia się ktoś,kto w tego chłopaka zechciałby zainwestować,klub ma problemy finansowe,ojciec już ma dość,a potrzeby są ogromne.Jeśli to się w najbliższym czasie nie zmieni bardzo możliwe,że ten talent pozostanie niestety zmarnowany.