10.06.2007 Start Gniezno - TŻ Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#326 Postautor: Ge(L)o » 10 czerwca 2007, o 22:57

Dokładnie, mi też forum nie śmiga tak jak powinno.
Też ogromnie się cieszę z tego zwycięstwa, którego nie spodziewałem się po naszym zespole. Tym większa moja radość. Jeśli wygramy wszystkie mecze u siebie i mecz w Poznaniu to "czwórka" nasza :shock:
A tak poważnie to mam nadzieję, że sponsor, o którym mówił Harry zdecyduje się na wsparcie naszego klubu i jakoś dociagniemy w miarę do końca tego sezonu. Oby.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#327 Postautor: kilar » 10 czerwca 2007, o 23:20

Koziolki zwyciezyly O RLY :lol: :)

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#328 Postautor: ravajas » 10 czerwca 2007, o 23:27

YA RLY!
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#330 Postautor: grzesieck » 10 czerwca 2007, o 23:30

kilar pisze:Koziolki zwyciezyly O RLY :lol: :)


oo dobre dobre, elegancka gra slow : D
METHANOL ADVENTURE TEAM

Geest
Senior
Posty: 660
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#331 Postautor: Geest » 10 czerwca 2007, o 23:36

Gratulacje i tego, no, ja, to bym chciał podziękować wszystkim, którzy pchają ten wózek - za dzisiejszą radość :)

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#332 Postautor: Cooper » 10 czerwca 2007, o 23:40

Franek-szacun, liczylem na 7 pkt. w 5 startach, ale 5 w czterech tez jest dobre. Co tu duzo mowic, decydujaca dla losow meczu byla dwucyrowka Daniela, po ktorym chyba wielu z nas takiego wyniku sie nie spodziewala. O Dawida bylem spokojny, bo ostatnio wyrazny przyrost formy.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#333 Postautor: RadeKas » 10 czerwca 2007, o 23:46

Trzeba powiedziec, ze mecz wygrala nam formacja TripleD, czyli Dawid, Daniel i Darek. Piszczu z Frankiem dorzucili swoje. Martwi mnie jednak to, ze przy ewentualnym buncie Klimkowym, pozostajemy w zasadzie bez zadnych gwarancji juniorskich, a te przydalyby sie jak malo co w meczach u siebie z Grudziadzem i Gdanskiem. Nie mozemy teraz zaprzepascic szansy ktora sie otworzyla i trzeba wygrac te dwa mecze. Mam nadzieje, ze sponsorzy zobacza, ze zawodnicy chca walczyc i robia co moga. Sypnijcie kasa panowie, pierwszy raz od paru lat na prawde warto!! Mamy druzyn z sercem i ambicja, a nie bezksztaltna zbieranine. Szkoda by bylo gdyby teraz przegrac z finansami, kiedy na torze jest inaczej niz poprzednio.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

roga82
Posty: 55
Rejestracja: 17 października 2004, o 19:57

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#334 Postautor: roga82 » 10 czerwca 2007, o 23:50

Pokemon pisze:Gdyby ktoś mi wcześniej powiedział, że Allen nie przywiezie ani jednej 3, nie uwierzyłbym 8)


Widocznie tor w Lublinie pasował mu bardziej niż w Gnieźnie ;)

Gratulacje dla drużyny, która chyba przez wszystkich skazywana była na porażkę w tym meczu.
Ah... jak to zwycięstwo było potrzebne.
Jeśli chodzi o Franka... no cóż, co byłoby gdyby Trumiński nie przywiózł tych 5 punktów?

heh, a ulubieńcy Gela dzisiaj skompromitowali się przed całą Polską żużlową dostając surowe lanie od cienkiego Grudziądza.
Jak widzisz Gelu, sztuką jest jednak stworzyć z niczego ( w styczniu nasz start był pod znakiem zapytania) drużynę na miarę możliwości, która w tak ważnym momencie potrafi zmobilizować się przywieźć 3 jakże cenne punkty.

Teraz kolejne dwa ważne mecze - może nawet jeszcze ważniejsze niż dzisiejszy. I co teraz?

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#335 Postautor: Koper » 10 czerwca 2007, o 23:58

Obrazek
Wygraliśmy walkę o punkty i honor :)

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2740
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#336 Postautor: Speedway » 11 czerwca 2007, o 00:00

Proponuje poczytać gnieźnieńskie forum dla dodatkowej poprawy humorów :) Sam przynajmniej chętnie to zrobię 8)

EDIT: O zgrozo, piszą, że były nawet przypadki wyrzucania przez gnieźnieńskich "kibiców" szali swego klubu :shock: Nieźle się widać zbulwersowali ale mimo wszystko to przegięcie
Ostatnio zmieniony 11 czerwca 2007, o 00:18 przez Speedway, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#337 Postautor: Koper » 11 czerwca 2007, o 00:05

Na forum gnieznienskim nasza druzyna jak i kibice z Lublina ktorzy byli w Gnieznie dostali garść gratulacji i słow uznania.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#338 Postautor: InDorka » 11 czerwca 2007, o 00:09

A tak serio to czy ktos cos nie wspominal, ze Pulpetto ma wtedy slub?

Na gorzowskim forum codziennie nowe sensacje dotyczace składu na mecz z nami,dzisiaj jest tak:
Z tego co wczoraj mowili w Canale+, to JBJ ma juz zone takze po co mialby sie drugi raz zenic ?
--------------------------------------------------------------------------------
Jesper będzie w Lublinie...
Joonas na (99%) też...
Bolo też coś wspomina o powrocie...
David też ma być...
Ferry też...
Zorro też będzię...
Jonasson też będzię...
Oczywiście Hlib też....
Będzię dobrze...
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#339 Postautor: Koper » 11 czerwca 2007, o 00:20


ivan.m
Posty: 103
Rejestracja: 23 sierpnia 2005, o 12:13
Lokalizacja: Lbn

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#340 Postautor: ivan.m » 11 czerwca 2007, o 00:34

Może wreszcie na stronce TŻtu były by jakies foty z meczów

piotr76
Senior
Posty: 714
Rejestracja: 30 marca 2006, o 09:11
Lokalizacja: Lublin/Wa-wa
Kontakt:

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#341 Postautor: piotr76 » 11 czerwca 2007, o 00:50

po pierwssze 2 x D ięc mecz do przodu ...
piszcz też ok szkoda defektu na 1m było by 5:1 :( ... Franek jak dla mnie bezbarwnie ...
Kus jechał Allana gdyby nie błąd na ostatnim łuku było by 5:1
co do kibiców Gniezna rzeczywiście się wqr ... po meczu byli przy parkingu i wyrażali swoją opinie .... no cóż szkoda mi ich fajni ludzie przyjeli nas naprawde miło ...
tyle na gorÄ…co pozdrawiam
zamiast 500 + program Beryl +

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#342 Postautor: Manitou » 11 czerwca 2007, o 01:23

boxing pisze:Piszcz dzisiaj ponizej oczekiwan

Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda. Nie sugerujcie się tym co na papierze. Tomek dziś naprawdę zostawił kawał serca na torze, poza tym tak jak napisał Piotr - byłoby jeszcze 3 gdyby nie defekt na pierwszej pozycji. Generalnie najlepszy wyjazd na jakim byłem chyba (no może Rzeszów 44-45 mógłby się rownać :) ) Kibice z Gniezna przyjęli nas bardzo serdecznie. Gorzej z ich zarządem - po meczu pod parkiem maszyn było naprawdę gorąco. Jeleń po pierwszym starcie - metamorfoza o 180' :shock: Co on tam wyprawiał to się w pale nie mieści :D Kus wiozący Allena przez 3 okrążenia - też piękny widok, reszta meczu niestety raczej bezbarwnie. Stachyr i Śledzio - jechali swoje i o to chodzi :) Franek...sam nie wiem jak on te pięć pkt zrobił, ale zrobił i chwała mu za to, choć żadnych zmian w jego jeździe nie odnotowałem w porównaniu z sezonem 2005 :D
Ci co nie byli na meczu mogą tylko żałować, takie mecze pamięta się baaaardzo długo :D :D

Pozdrawiam i spadam odsypiać.

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#343 Postautor: bartosch » 11 czerwca 2007, o 01:34

udalo sie!!! dziekuje!
carpe diem!

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#344 Postautor: bartosch » 11 czerwca 2007, o 01:45

bartosch pisze:a niech jada kim chca... my jedziemy tam wygrac!

dalo rade!!!!
carpe diem!

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#346 Postautor: harry » 11 czerwca 2007, o 02:37

Sponsor pisze:Drodzy Panowie i Panie,
Decyzji zakontraktowania M.Frankowa w Lublinie nie ma co się dziwić. Wszak przez niektórych, którzy BYLI czy też JESZCZE SĄ u steru klubu /bo pogubiłem się już, raz Szanowny Pan Prezes wypowiada się jako były włodarz klubu, innym razem jakby wciąż był jego własnością/, któremu kibicuję od prawie 30 lat jest uważany ZA NAJLEPIEJ JEŻDŻĄCEGO TECHNICZNIE ZAWODNIKA w Lublinie.

Cóż, jeśli mamy takich 'fachowców' i 'znawców' powyższy krok dziwić nie może.

Zakontraktowanie M.Frankowa to kolejne profesjonalne pociągnięcie Pana Jarosława. Nieważne, że nikt razem ze Świstem nie zrobił tyle czarnego PR-u naszemu klubowi przed sezonem. Nieważne, że zawodnik nie jest ani przygotowany sprzętowo ani w jakikolwiek inny sposób do bieżącego sezonu. Nieważne w końcu, że wśród kibiców jest uważany za pośmiewisko. To Pana Prezesa nie zraża.

Ja mam taką propozycję: niech Pan już gasi światło i wstydu sobie i nam kibicom oszczędzi. Bo robi Pan wstyd, także mnie, wiernemu kibicowi tego klubu od blisko 30-lat. Z utęsknieniem wypatruję momentu, w którym w swym kremowym garniturze zasiądzie już Pan tylko na trybunach jako zwykły kibic /choć znając Pański charakter wiem, że to bardzo odległa perspektywa/.

Z poważaniem (a w zasadzie to już bez poważania, po 'zakontrakowaniu' 'mistrza techniki')

Jak zwykle okazało się, że ma Pan bardzo mierne pojęcie o żużlu mimo 30 lat oglądania. Ale to akurat mnie nie dziwi po wcześniejszych wypowiedziach. Kompromitacja. To akurat Franków był dzisiaj kluczem do sukcesu. Wstyd to chyba Pan powinien mieć.
P.S. Jeżeli wstydem jest wygranie meczu na wyjeździe to życzę Panu samego wstydzenia się.
Żałosny jesteś człowieku.
Ostatnio zmieniony 11 czerwca 2007, o 03:00 przez harry, łącznie zmieniany 2 razy.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#347 Postautor: Koper » 11 czerwca 2007, o 02:49

To ja jeszcze napisze co zapamietałem z wypowiedzi pomeczowej Janusza Stachyry dla Radia Lublin: "Gospodarze wygrać nie mogli bo nie da sie wygrac meczu wygrywajac indywidualnie jedynie 3 biegi, poza tym goscie popelnili duzy bład żyłując silniki w dniu meczu do godziny 15.00, co w pogodę jaka była wczoraj nie mogło sie nie odbic na tym aby te silniki pozniej wytrzymaly caly mecz i tak sie stało że pozniej im sie one sypały. Te 5 punktow sa na wage złota, tak jak kiedys przyszedlem do Lubilna i powiedzialem ze z drugiej ligi wyciagniemy sie az do extraligi to nadal to podtrzymuje, juz nawet otarlismy sie w barazach o extralige, a teraz ponownie wrocilem aby w koncu extralige dla Lublina wywalczyc, nie przyszedlem tu na jeden sezon, chce tu być kilka najbliższych lat i świetowac z Lublinem awans do extraligi. Musimy robić dobry klimat dla sponsorów w Lublinie, nie mozemy polegać na wplywach z biletów bo obecnie to nie wystarcza, wplywy z biletów to 30% utrzymania calego klubu, resztę musza dac sponsorzy, i to po kilku mocnych sposnorów ma wspierać jednego zawodnika, wtedy oni moga odpowiednio sie przygotowac do walki o najwyzsze cele. Wierze ze ta wygrana da impuls do dalszej walki o żużel w Lublinie. I niech nikt nie mowi ze obecni działacze sa źli, że to złodzieje itd., że kiedyś byli lepsi bo były sukcesy, były pełne trybuny. Obecnej sytuacji nie da sie porównać z tym co było kiedys, kiedy był odkręcony kurek z kasą płynąca od głownego sponsora jakim była FSC. W tamtych okolicznosciach to nawet i moj 16 letni syn byłby dobrym prezesem ktory porozdzielalby te pieniazki ktore plynely na rozne sekcje pilki noznej, zuzla, ping-ponga. Obecnie znacznie trudniej jest zarzadzać klubem i powinnismy wszyscy zdawac sobie z tego sprawe ale to nie znaczy aby sie poddawac. Walczymy do konca sezonu, a pozniej walczymy o extraklase dla Lublina, ja chce o to walczyć i chce tu zostać w Lublinie podobnie jak mój syn Dawid. Co do postawy Truminskiego to on duzo opowiada, a mało robi a ja tego nie lubie dlatego staralismy sie sciagnąc obcokrajowca aby mogl go zastąpić ale skoro odpowiedz obcokrajowcow byla negatywna zdecydowalismy sie z Panem Siwkiem na sciagniecie Frankowa. Truminski w rozmowie ze mna swoja postawe porównywał z tym co prezentuje moj syn Dawid Stachyra. Mi jest trudno byc trenerem druzyny w ktorej jezdzi moj syn, on ma trudno i wcale go nie faworyzuje ale to ze Sebastain porownuje sie obecnie z Dawidem jest nieporozumieniem."

To tyle z tego co udało mi sie zapamietać, jesli kto sluchał też tej długiej i szczerej wypowiedzi Janusza Stachyry dla Radia Lublin i zauwazył jakis bład z tego co napisałem niech poprawi lub uzupełni bo Pan Janusz bardzo dużo powiedział i niekoniecznie wszystko udało mi sie zapamietać.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#348 Postautor: bkapusta » 11 czerwca 2007, o 07:03

harry pisze:To akurat Franków był dzisiaj kluczem do sukcesu.


O RLY?

Nie no tak powaznie teraz sie dowiemy, ze sw. Franciszek zalatwil na zwyciestwo? Ja rozumiem, ze masz do tego zawodnika niewytlumaczalny wresz sentyment, uwazasz go za najlepszego technika itp. itd. Ale zadnym kluczem to on raczej nie jest, zwlaszcza do zwyciestwa :) Kluczem do zwyciestwa to byla postawa Darka, Daniela i Dawida... Zwlaszcza Daniela, ktory na wyjazdach raczej nigdy nie blyszczal.

Sukces wielki, ciesze sie bardzo, ze udalo sie wygrac. Zaluje, ze sie nie zdecydowalem pojechac. Ale jakby nie patrzec Franek to tylko 'przystawka' do autorow sukcesu - 3xD i Trenera.

Tego sie obawialem, ze przy takim sukcesie nawet 1pkt. Franka pozwoli robic z niego herosa. Ale no coz propaganda sukcesu ;)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Mezzi
Szkółkowicz
Posty: 179
Wiek: 36
Rejestracja: 6 lipca 2005, o 15:06

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#349 Postautor: Mezzi » 11 czerwca 2007, o 07:13

Każdy z nich odegrał ważną rolę,liczy się wygrana,3 punkty i ucieczka z ostatniego miejsca. :)
http://www.forum.isq.com.pl Internetowy Quiz Wiedzy o Żużlu. Dołącz do nas!

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

Re: 10.06.2007 Start Gniezno-TÅ» Lublin

#350 Postautor: kdsz » 11 czerwca 2007, o 07:16

bkapusta pisze:Tego sie obawialem, ze przy takim sukcesie nawet 1pkt. Franka pozwoli robic z niego herosa. Ale no coz propaganda sukcesu

Nie czepiaj się Bartku zawodnika, który ma "na koncie" Cieślewicza, Gomólskiego i Allena. Miałby tych zawodników jeszcze więcej, ale niestety - wstrętne, okropne i cholernie niekorzystne pola startowe przeszkodziły mu w osiągnięciu jeszcze bardziej spektakularnego wyniku. Najważniejsze że kąsał nawet jadąc na ostatnim miejscu. Niestety w drugim wyścigu Jeleń okazał się od niego lepszy :shock:
Ostatnio zmieniony 11 czerwca 2007, o 07:48 przez kdsz, łącznie zmieniany 1 raz.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"