boxing pisze:Piszcz dzisiaj ponizej oczekiwan
Nieprawda, nieprawda i jeszcze raz nieprawda. Nie sugerujcie się tym co na papierze. Tomek dziś naprawdę zostawił kawał serca na torze, poza tym tak jak napisał Piotr - byłoby jeszcze 3 gdyby nie defekt na pierwszej pozycji. Generalnie najlepszy wyjazd na jakim byłem chyba (no może Rzeszów 44-45 mógłby się rownać

) Kibice z Gniezna przyjęli nas bardzo serdecznie. Gorzej z ich zarządem - po meczu pod parkiem maszyn było naprawdę gorąco. Jeleń po pierwszym starcie - metamorfoza o 180'

Co on tam wyprawiał to się w pale nie mieści

Kus wiozący Allena przez 3 okrążenia - też piękny widok, reszta meczu niestety raczej bezbarwnie. Stachyr i Śledzio - jechali swoje i o to chodzi

Franek...sam nie wiem jak on te pięć pkt zrobił, ale zrobił i chwała mu za to, choć żadnych zmian w jego jeździe nie odnotowałem w porównaniu z sezonem 2005
Ci co nie byli na meczu mogą tylko żałować, takie mecze pamięta się baaaardzo długo
Pozdrawiam i spadam odsypiać.