Ale Piotrkowi chyba chodziło o jakieś poważne kandydatury...
Czy wśród obecnych członków Towarzystwa są jacyś chętni
Czarek pisze:Piłkarze Motoru reprezentują teraz wyższy poziom niż żuzlowcy TŻ, o kibicach nie wspomnę (zajmują się obecnie znaskomitą oprawą, a nie zadymami).
Byłem na motorze nie raz, i nie razi mnie sama piłka ale kibice. Owszem byli z ta druzyną na dore i na złe ale dlatego że nie mieli nic innego do roboty. wytłumacz mi jedna rzecz. siedzę na meczu spokojnie i oglądam grę, nagle kibice dają komendę wszyscy wstają, no i jedni wstają a inni nie. Ja akurat nie wstałem bo mi sie nie chciało, nikt mi nie morze mówic jak mam sie zachowywać na meczu, az tu podchodzi do mnie koleś od którego jedzie wódką i wali do mnie : rusz dupę albo cię wyniosą na noszach.
innym razem przyszedłem długo przed meczem no ale żeby mi sie nie nudziło to kupiłem sobie kurier, krzesełka były zakurzone, wytarłem je chusteczką, nagle przede mną siada 3 dresów jeden mówi do nich, macie coś do wytarcia
tego krzesełka? a drugi z nich od któregu równiez jechało spirytusem odpowiada - mamy. po czym odwraca się do mnie i wyrywa mi gazetę którą właśnie czytałem i podaje mu do wytarcia. innym razem stoję przed meczem z kumplem ze studiów i rozmawiamy sobie o tym że niby motor ma zgode ze śląskiem a kosę z wisłą kraków, natomiast wisła ma zgodę ze śląskiem, no i się głośno zastanawiamy czemu to motor nie mógłby miec zgody z wisła.
nagle podchodzi do nas tzw. ultraska i mówi do nas :
-nie wiem nad czym się zastanawiacie przecież wisła to kó**a !
innym razem idę na mecz a kolesie z motoru podchodza do młodych chłopkaów i wyciagają od nich kasę bo kibice z wrocławia nie mają za co wejść. jak myślisz jakby się zachowali gdyby te dzieci im nie dały kasy.
no i wytłumacz jaki sens miało zabieranie w zeszłym roku do krakowa na mecz do hutnika ogromnej flagi na której koziołek wsadzał w d**ę smokowi wawelskiemu nie powiem co. i powiedz czy normalni ludzie by wogóle na coś takiego wpadli????????????????????????? Śmiem twierdzić że nie!!!!!!!!!!!!!!!
BANDA BANDYTÓW nie zmienię zdania bo byłem nie raz na motorze i za każdym razem działo się to samo. A z resztą wejdź sobie na forum motoru i poczytaj poziom tamtych dyskusji
kdsz pisze:Odnoszę więc wrażenie, że decyzja o przystąpieniu do tegorocznych rozgrywek była podjęta na wyrost. Nie ma kasy na finansowanie zespołu. Podejrzewam, że ew. zwycięstwo z ROW-em przedłużyłoby jedynie reanimację umierającego klubu. Do soboty nie było sportowych powodów wycofania zespołu. Teraz taki powód się znalazł. Słabe wyniki = mało ludzi na trybunach = rozwiązanie klubu. Równanie powinno jednak brzmieć następująco: brak sponsorów = nie startujemy w lidze.
A właściwie to o co chodzi? Mam nadzieję, że przyszłe władze ( Sponsor?) przeczytają dokładnie wszystkie niedociągnięcia organizacyjne i poprawią zasadniczo przyjemność oglądania żużla.
O poziomie organizacyjnym spotkaÅ„ rozgrywanych w Lublinie nawet nie bÄ™dÄ™ wspominaÅ‚, bo nie warto kopać leżącego. W każdym razie nie jest to poziom pierwszoligowy. ZwykÅ‚emu pasjonatowi speedway’a to wystarczy, ale osobÄ™ postronnÄ…, która przyszÅ‚a pierwszy raz na stadion, takie dziadostwo może zniechÄ™cić na zawsze . Niestety wolontariatem wiele siÄ™ nie osiÄ…gnie.
harry pisze: Mam nadzieję, że przyszłe władze ( Sponsor?) przeczytają dokładnie wszystkie niedociągnięcia organizacyjne i poprawią zasadniczo przyjemność oglądania żużla.
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Cooper pisze:http://www.sportowefakty.pl/?dysc_id=4& ... _id=196610
Milo poczytac w komentarzach glosy wsparcia nawet z Rzeszowa.
harry pisze:No cóż, problem polega na tym, ze pieniędzy przed sezonem było od sponsorów obiecane co najmniej 2-3 razy więcej. Zapewniam, ze gdybyśmy wiedzieli, ze będziemy mieć taki budżet to nawet przez myśl by nam nie przeszło zaczynanie tego sezonu. Po zorientowaniu się, ze zostaliśmy trochę wypuszczeni jedyna nadzieja została w wygrywaniu meczów...
mikas pisze:A teraz postawmy na szali z drugiej strony pana firmę i niech odpowie pan na proste pytanie: W których sezonach od roku 2002 do teraz pana firma wspomogła klub kwotą minimum powiedzmy 150tys. zł? Sam pan napisał że jest pan sponsorem a nie reklamodawcą, wiec o mniejszych kwotach myślę ze nie mamy co dyskutować. Prawdziwi sponsorzy a nie reklamodawcy w innych klubach żużlowych dają od 250tys do 1mlnzł. W tym kontekscie kwota 150tys. jest niczym. Proszę się pochwalic czym się jest w stanie obronić pana firma i pan i jakie ma zasługi żeby ten klub postawić na nogi, skoro tak łatwo przychodzi panu krytyka?
Prosta piłka, wymienia pan sezony w których pana firma wspomogła klub kwotą minimum 150tys. i mamy jasność sytuacji.
Sponsor pisze:Panie Jarku, rozpoczyna Pan sezon żużlowy tworząc preliminarz budżetowy w oparciu o obietnice a nie umowy? Czemu się więc Pan dziwi?
A jeśli ma Pan umowy, to dlaczego nie pójdzie Pan ich wyegzekwować do sądu?
Torsen juz Pana Sponsora rozszyfrował: zabiera głos dopiero teraz, kiedy jest już pozamiatane. Oznacza to, że jego celem nie jest krytyka konstruktywna, prowadząca do poprawy sytuacji, tylko krytykanctwo - dowalenie ludziom, które w dzisiejszej sytuacji należy ocenić w kategoriach kopania leżącego.janek pisze:Coś mi tu z tym sponsorem nie jest tak.
Jak można wyegzekwować sądownie pieniądze z umowy sponsorskiej??