TŻ Lublin - Iskra Ostrów, niedziela 29.04. godz 16:00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#151 Postautor: Łoptymista » 29 kwietnia 2007, o 22:22

harry pisze:rewelacyjny tor do walki? Tylu jobów, przekleństw w życiu nie dostałem ani od zawodników, ani od trenera za taki tor, chociaz najsmieszniejsze jest to ze taki tor to zasluga deszczu ktory padal cala noc. nasi zawodnicy absolutnie nie chca slyszec o jezdzie na takim torze nigdy wiecej.


A na jakim chcÄ… jezdzic? Skoro na takim "zlym" jakos dawali sobie rade.

Awatar użytkownika
Dj_Korgi
Senior
Posty: 518
Wiek: 36
Rejestracja: 20 stycznia 2006, o 18:39
Lokalizacja: Lublin / czuby
Kontakt:

#152 Postautor: Dj_Korgi » 29 kwietnia 2007, o 22:24

Łoptymista pisze:
harry pisze:rewelacyjny tor do walki? Tylu jobów, przekleństw w życiu nie dostałem ani od zawodników, ani od trenera za taki tor, chociaz najsmieszniejsze jest to ze taki tor to zasluga deszczu ktory padal cala noc. nasi zawodnicy absolutnie nie chca slyszec o jezdzie na takim torze nigdy wiecej.


A na jakim chcÄ… jezdzic? Skoro na takim "zlym" jakos dawali sobie rade.
może na dobrym :roll: :lol:

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#153 Postautor: Gelo » 29 kwietnia 2007, o 22:26

harry pisze:rewelacyjny tor do walki? Tylu jobów, przekleństw w życiu nie dostałem ani od zawodników, ani od trenera za taki tor, chociaz najsmieszniejsze jest to ze taki tor to zasluga deszczu ktory padal cala noc. nasi zawodnicy absolutnie nie chca slyszec o jezdzie na takim torze nigdy wiecej.

Równy i twardy tor mieli w Grudziadzu - i co z tego wynikło? Może nasi zawodnicy powinni zrozumieć, że nie mają na tyle potencjału, żeby nie korzystać z takiego toru jak dzisiaj. Mało tego uważam, że taki tor jak dzisiaj to dla nas zbawienie. Jak się nie ma dział, trzeba kombinować - każdy to robi - takie prawo gospodarza.

Sober
Senior
Posty: 659
Rejestracja: 4 kwietnia 2004, o 12:03
Lokalizacja: Lublin

#154 Postautor: Sober » 29 kwietnia 2007, o 22:28

Dokladnie. Starty dzisiaj duzo lepsze mieli ostrowianie, i gdyby nie ten tor watpie czy zrobilibysmy 35 punktów.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#155 Postautor: Łoptymista » 29 kwietnia 2007, o 22:28

Dobry - zly? Co to tak naprawde znaczy. Jesli dzisiaj na ponoc zlym torze Piszcz minal Karlssona po szerokiej jak fure z sianem to nie wiem czemu mialbym chciec miec "dobry". :shock:

woocash
Szkółkowicz
Posty: 228
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 21:57

#156 Postautor: woocash » 29 kwietnia 2007, o 22:29

...i jeszcze jakie emocje dodatkowo, a nie pierwszy luk i nudnawa jazda gesiego do mety. kibice uwielbiaja takie mecze i tylko dzieki takim spotkaniom jak dzis mozna ich przyciagnac w jeszcze wiekszej liczbie, bo taki speedway jaki dzis mielismy szczescie ogladac jest najlepsza promocja tej dyscypliny

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#157 Postautor: $korzen$ » 29 kwietnia 2007, o 22:43

Jak znam zycie to najbardziej poszkodowany byl jak zwykle Trumna.. najpierw silniki.. teraz tor. Chlopak niedlugo popadnie w depresje :wink:

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#158 Postautor: Cooper » 29 kwietnia 2007, o 22:44

Ja mysle, ze zawodnicy, narzekajac na tor, mieli glownie na mysli, to, ze byl dziurawy, a nie to, ze mozna bylo na nim walczyc.

A odnosnie meczu:

BRAWO BRAWO BRAWO!!!

Walka, ambicja na torze, super atmosfera na trybunach (w koncu), emocje, nerwy, bol gardla 8) Znajomi, ktorzy byli pierwszy raz na meczu, przyslali mi niedawno SMS "Bylo super!!! Bylismy pierwszy ale na pewno nie ostatni raz!". Ja po meczu czuje sie dumny, a moze nawet lekko wzruszony, bo piekna to byla kleska 8)

Super akcja Piszcza na Karlssonie (teraz juz nie mam watpliwosci, ze Piszcz jest nienormalny :D ), ambitna postawa innych (nawet Sebek wyprzedzil! Szkoda upadku, ale wielkie brawa za walke). Jej, na takie mecze moglbym chodzic codziennie. A juz do tego, co widzialem w piatek w Grudziadzu (poziom meczu, stadionu, kibicow), to dzis byl prawdziwt kosmos!

Nie mam zadnych watpliwosci, ze nie spadniemy, licze tylko, ze chlopaki beda tez walczyc na calego na wyjazdach. Wszedzie! Dzis Grudzaidz pokazal, ze mozna.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#159 Postautor: ravajas » 29 kwietnia 2007, o 22:49

Czy nie wydaje Wam się, że w powtórce II biegu Śledź wybrał niedobry tor jazdy? czy nie byłoby lepiej gdyby "uwziął" się na któregokolwiek z rywali zamiast próbować upiec dwie pieczenie na jednym ogniu? Np. gdyby jechał wąsko, blokowałby zawodnika wyprzedzającego przy krawężniku; gdyby pojechał szerzej - zablokowałby tego drugiego. W każdym razie nie wyprzedziliby go obaj. Tak to wyglądało z mojego miejsca. Dobrze wyszedł ze startu, dobrze dojechał do łuku, ale potem się wyrzucił na środek.
Jednakże w pierwszej odsłonie tego biegu widać było, że start przypilnował. Docisnął motocykl do nawierzchni, nie pozwolił na uniesienie się przedniego koła, nie zmarnował ani grama mocy, którą posłał bezpośrednio na tylne koło.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#160 Postautor: papi » 29 kwietnia 2007, o 22:52

Świetny mecz, naszym zawodnikom należą się gratulację za całość. Były słabsze momenty jak w 2 biegu z 5:1 ostatecznie wyszło 1:5, ale zaprezentowali się dobrze, na taką postawę po cichu liczyłem. Szkoda Seby, bo dziś pokazał sercę do walki, najpierw minał Screena (później Anglik się niestety zrewanżował), a później upadł do wyprzedzeniu Lubosa. Wolny sprzęt, ale ogromne chęci, będzie lepiej, oby jak najwcześniej. Co mnie jeszcze bardzo cieszy, to ta niestępliwość, walka dopóki widać cień nadziei, no i świadomośc tego, że w tym sezonie żaden zawodnik nie powie, że "za Lublin to ja umierał nie będę". Chcą wygrywać, potrafią okazywać radość po wygranych i to duży plus.
A wynikami z innych torów bym się nie przejmował. Nie ma co patrzeć na innych - trzeba jechać swoje i wygrać wszystko u siebie do końca, a to jest realne, nawet bardzo, bo żadna drużyna nie ma w składzie 4 gwiazd i zawodnika, który jeździł u nas jeszcze rok temu.

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#161 Postautor: yamahaR1 » 29 kwietnia 2007, o 22:53

może chłopakom troszke ręce popuchły bo nie dało się ślizgać jak po betonie ? :wink:
Moim zdaniem Trumna powinien być zmieniony bo co to znaczy "gdyby dać mu sprzęt taki jak ma Dawid" itp. itd. kto ma mu to dać ?? Powinien sobie odpocząć i wprowadzić za niego któregoś z naszych obco może akurat wniesie/wniosą coś więcej .
Ale powiem szczerze, że gdy patrzyłem w program na składy biegów nominowanych nie było czego Ostrowianom zazdrościć , Screen Max Karlsson Gjedde sami świetni żużlowcy ale jak tu się identyfikować z taką "swoją" drużyną :roll:

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#162 Postautor: Gelo » 29 kwietnia 2007, o 22:53

do ravajasa: Jak się ma dwóch harpaganów na plecach trudno wybrać idealną ścieżkę - Darek wybrał najlepiej - środek. Nie udało się - ale miał za sobą nie byle kogo - zawodników z byłej czołowki światowej.

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#163 Postautor: rob7 » 29 kwietnia 2007, o 23:10

harry pisze:rewelacyjny tor do walki? Tylu jobów, przekleństw w życiu nie dostałem ani od zawodników, ani od trenera za taki tor, chociaz najsmieszniejsze jest to ze taki tor to zasluga deszczu ktory padal cala noc. nasi zawodnicy absolutnie nie chca slyszec o jezdzie na takim torze nigdy wiecej.


Harry, pisałem już wcześniej za klub odpowiada prezes a reszta ma sie dostosować (znam ten ból) dzisiaj było ze mną trzy osoby pierwszy raz, łykneli bakcyla i będą chodzic i maja przeprowadzić następnych a zawodnikom musisz wytłumaczyć że oni żyją z biletów a ludzie chcą oglądać walkę a nie start i gęsiego do mety a czy się wygra czy się przegra to druga sprawa

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#164 Postautor: Gelo » 29 kwietnia 2007, o 23:12

Marzy mi się tor z pierwszego meczu z Tarnowem' 2003. Ale tak jak dzisiaj - proszę bardzo - ja wiem że jest ciężko - ale nikt nie powiedział, że będzie łatwo :D Większy problem od naszych będzie miało tu Gniezno i Grudziądz.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#165 Postautor: kilar » 29 kwietnia 2007, o 23:16

Dzisiejszy mecz byl na pewno ciekawy. Sporo walki na torze, to jest to co kibice lubia najbardziej. Z tym skladem Ostrow jest murowanym faworytem do awansu (obok jeszcze - moim zdaniem - Stali Gorzow). Sledz, Piszcz pokazali kawal dobrego zuzla. Ich ostra walka o punkty, przede wszystkim z Karlssonem, stworzyla bardzo widowiskowy mecz. Stachyra tez ogromnie ambitny i waleczny. Szkoda, ze zaliczyl kolejne dzwony (juz 4 (?) na lubelskim torze w tym roku). Widac, ze nie boi sie jazdy i nie boi sie ryzykowac. Slowa uznania. Jelen w porzadku, ale jakos nie utkwily mi w pamieci jego akcje :wink: Natomiast jesli chodzi o Trumne, to nie ma co za wiele mowic. W 3-ch meczach (w tym 2-ch na naszym torze) nic nie pokazal, wiec na na Gniezno powinno sie wyprobowac jakiegos obcokrajowca. Seba to jak na razie najmniej pewny zawodnik, a nie mozna juz sobie pozwolic na strate punktow w Lublinie.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#166 Postautor: Torsen » 29 kwietnia 2007, o 23:31

$korzen$ pisze:Ja natomiast mam ogromna satysfakcje, gdzie sa ci znawcy co kazali Tomkowi szorowac kevlar Dawida ? no gdzie !? zapadli sie pod ziemie ? czy moze ogarna ich wstyd !?

Chyba majÄ… bana :)
Natomiast trudno cokolwiek dobrego powiedziec o Trumnie. Chlopakowi kompletnie nie jedzie sprzet, a ambicji jak widac nie brakuje. Dac Sebie sprzet przynajmniej pokroju Darka, a podejrzewam, ze dzis przy jego nazwisku wpisali bysmy dwucyfrowke.

Z pewnością ma jakieś kłopoty sprzętowe, boryka się z nimi od początku sezonu, ale to nie one spowodowały upadek po wyprzedzeniu Tomicka. Wychodzi raczej brak treningu - bo my w Lublinie, tradycyjnie, mamy tylko eliminacje i pasowanie, a nie trening. Gdzie próby jazdy różnymi ścieżkami? Gdzie ćwiczenia różnych elementów: atak, obrona, start, nożyce itd? Jedynym świadomie trenowanym elementem jest jazda na jednym kole.
Tak więc osobiście mam trochę żal do Trumny i nie mniejszy do Stachyry. Jakże wymowna była reakcja trenera po upadku syna! Właściwie od przybycia na miejsce po dojście do parkingu op****alał go za szkolny błąd, za to niefortunne wyjście z I łuku, którym przekreślił dobry wynik biegu, swój własny występ (jak sądzę, późniejsze balety były efektem urazów) i niestety, w połączeniu z wyżej opisanym manewrem Trumny, wynik meczu. To był dopiero drugi bieg, goście nie mieli prawa być przełożeni, nadto przewaga w I łuku była naprawdę znaczna. Sądzę, że dowiezienie 5:1 było wysoce prawdopodobne, a w każdym razie przywiezienie wyniku lepszego niż 1:5, jakim skończyła się powtórka w 3-osobowym składzie, było niemal pewne. Tak więc te dwa momenty: Stachyry z II i Trumny z XII zadecydowały o meczu.
harry pisze:rewelacyjny tor do walki? Tylu jobów, przekleństw w życiu nie dostałem ani od zawodników, ani od trenera za taki tor, chociaz najsmieszniejsze jest to ze taki tor to zasluga deszczu ktory padal cala noc. nasi zawodnicy absolutnie nie chca slyszec o jezdzie na takim torze nigdy wiecej.

Doprawdy trudno tu o komentarz. Dzisiejszy mecz, mimo że przegrany, był prawdopodobnie jednym z najlepszych w Lublinie i to nie tylko pod względem widowiska. Piszcz dziś jechał "jak z Ogórem" 3 czy 4 lata temu, Śledź walczył jak chyba nigdy - i skutecznie! Na co więc narzekać? Niedawno jechali 2 mecze na betonie i ich raczej nikt, w tym oni sami, raczej rozpamiętywać nie będzie.
ravajas pisze:nie zmarnował ani grama mocy, którą posłał bezpośrednio na tylne koło.

Nawet prawnicy wiedzą, że mocy nie liczy się w gramach 8)

Awatar użytkownika
Dobromir
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 16 marca 2003, o 10:46
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#167 Postautor: Dobromir » 29 kwietnia 2007, o 23:38

Dziś mimo porażki wychodziłem ze stadionu zadowolony. Chyba przez te mijanki Śledzia i Piszcza. Teoretycznie nie powinniśmy nikomu już oddać punktów u siebie ale niestety każdy mecz żądzi się swoimi prawami. Gniezno powinniśmy pocisnąć bez problemu.

Awatar użytkownika
rAdEk23
Junior
Posty: 434
Wiek: 35
Rejestracja: 20 października 2006, o 18:47
Lokalizacja: Londyn
Kontakt:

#168 Postautor: rAdEk23 » 29 kwietnia 2007, o 23:47

Po dzisiejszym meczu można śmiało stwierdzić ze naszych zawodników stać na bardzo wiele, lecz potrzeba im dobrego sprzętu(Seba) widać ze chciał ale nie miał czym.
Darek z Tomkiem dzisiaj super dawno nie widziałem takiej jazdy Tomka
a i przy okazji wygrałem drugi zakład z nieobecnym już na tym forum szanownym panem Jatamanem :lol: który powiedział ze Piszcz się skończył.
trzeba pochwalić Rafała który przełamał się bo już dawno tak nie było żeby Rafał po przywiezieniu zera znów zapunktował.
Moim zdaniem Matej jest najsłabszym z naszych zagranicznych juniorów dzisiaj nie powalczył nawet z przeciętnym Brucheiserem.
Sipma Lublin :D :D :D

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#169 Postautor: Koper » 29 kwietnia 2007, o 23:49

rob7 pisze:
harry pisze:rewelacyjny tor do walki? Tylu jobów, przekleństw w życiu nie dostałem ani od zawodników, ani od trenera za taki tor, chociaz najsmieszniejsze jest to ze taki tor to zasluga deszczu ktory padal cala noc. nasi zawodnicy absolutnie nie chca slyszec o jezdzie na takim torze nigdy wiecej.



Harry, pisałem już wcześniej za klub odpowiada prezes a reszta ma sie dostosować (znam ten ból) dzisiaj było ze mną trzy osoby pierwszy raz, łykneli bakcyla i będą chodzic i maja przeprowadzić następnych a zawodnikom musisz wytłumaczyć że oni żyją z biletów a ludzie chcą oglądać walkę a nie start i gęsiego do mety a czy się wygra czy się przegra to druga sprawa


Harry o tym doskonale wie, pamietam jak debiutował u nas Jonas Kylmaekorpii i mecz z Gorzowem chociaz przegrany to byl niesamowicie ciekawy z czym zgadzał sie na tym forum rowniez harry. Dzis bylo podobnie, chociaz mecz przegrany to na rundzie honorowej po meczu zawodnicy otrzymali solidna porcje braw, bo byla walka, a tą kibic lubi najbardziej :!: Chcialbym aby wlasnie tak przyczepny tor był w kolejnych spotkaniach. Mysle ze trudno w dyskusji z tymi jobami zawodnikow i trenera nie wspomniec o tym ze po takich meczach jak dzis frekwencja bedzie rosla. Nawet moge zaryzykowac ze dzieki takiemu meczowi mozna zarazac nowychkibicow zuzlem ktorzy bedą przychodzić nie dla wyniku ale przede wszystkim dla walki na torze która jest solą speedwaya.
Ostatnio zmieniony 29 kwietnia 2007, o 23:54 przez Koper, łącznie zmieniany 1 raz.

woocash
Szkółkowicz
Posty: 228
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 21:57

#171 Postautor: woocash » 30 kwietnia 2007, o 02:36

..dlatego tym bardziej trzeba powtorzyc dawke emocji z gnieznem, tylko oczywiscie z ta roznica, ze mecz zakonczy sie pomyslnie dla nas i wygrana zostania w Lublinie :) ,a wtedy moze dla tych przyprowadzonych speedway na dobre wejdzie w krew -> musi :twisted:

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#172 Postautor: ravajas » 30 kwietnia 2007, o 07:48

Torsen pisze:
ravajas pisze:nie zmarnował ani grama mocy, którą posłał bezpośrednio na tylne koło.

Nawet prawnicy wiedzą, że mocy nie liczy się w gramach 8)


czy okolicznością łagodzącą będzie fakt, że siedziałem na przeciwległej prostej? :(

Swoją drogą przy wyjściu z pierwszego wirażu "od przed wojny" jest taka rynna, w którą co rusz pakuje się któryś i straszy swym rumakiem pozostałych. Wczoraj Klimek opanował. Stachyra bieg później już nie opanował. Ojciec bardzo obrazowo i wymownie pokazywał Dawidowi jak powinien był jechać, a jak pojechał :)
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

#173 Postautor: maestro76 » 30 kwietnia 2007, o 08:06

jak juz musze ogladac porazki naszych to takie jak z ostrowem. w koncu byla walka na torze-nie rozumiem w czym tor przeszkadzal zawodnikom?
jezdza dla kibicow a tym podobaja sie mijanki a nie jazda gesiego od startu do mety.osobiscie liczylem ze tor bedzie bardziej przygotowany pod naszych-z takimi rywalami trzeba kombinowac i zanim polapia sie ock prowadzic kilkoma pkt
never ride faster than your angel can fly

K.A.M.I.L.
Zawodowiec
Posty: 1210
Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
Lokalizacja: Southampton
Kontakt:

#174 Postautor: K.A.M.I.L. » 30 kwietnia 2007, o 08:08

Pytanie do zorientowanych, jaka była frewkencja na stadionie :?: Spadła czy wzrosła :?:


Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#175 Postautor: kilar » 30 kwietnia 2007, o 08:17

maestro76 pisze:jak juz musze ogladac porazki naszych to takie jak z ostrowem. w koncu byla walka na torze-nie rozumiem w czym tor przeszkadzal zawodnikom?

Byl dziurawy, szczegolnie na drugim luku. Widac bylo jak zawodnicy tam "podskakuja" na swoich motorach. I pewnie o to chodzi.