To trzeba było podpisać w RzeszowieZdzisław Klimek ojciec Rafała mieliśmy już gotowy kontrakt z Rzeszowem, wystarczyło go podpisać i odesłać, ale spróbujemy jeszcze raz jazdy mojego syna w Lublinie, żyjemy nadziejami, że wreszcie w tym mieście znajdą się osoby, które pomogą nam w rozwoju kariery Rafała. Utrzymanie syna żużlowca kosztuje bardzo wiele, a moja kieszeń już tego nie wytrzymuje.
Mam nadzieje, że konkrakt satysfakcjonuje obie strony i nikt nie będzie narzekał, że klub nie dał pieniędzy na rozwój Rafała...
A tak w ogóle, bardzo się ciesze że Rafał zostaje w Lublinie. Szczerze mówiąc liczę, że zrobi już w tym sezonie duże postępy i walnie przyczyni się do utrzymania.


