a z tej niewiedzy pojawiaja mi sie w głowie "pomysly" jak chocby ten powyzej przedstawiony.
Żużlowe różności
Czarek pisze:Gelo pisze:Ja tylko nie potrafię pojąć jak to możliwe, że przez kilka lat przez klub przewinęło się kilkudziesięciu facetów - o różnych potencjałach nazwiskach i nastawieniach a mimo to poza nielicznymi przypadkami drużyna dostaje na wyjazdach lanie i to większe od Krosna, Opola, Krakowa czy Świętochłowic. Czy jedzie stachyra z Derą, Jeleń z Trumną, Śledź z Piszczem czy Świst z Rempałą - dostajemy baty. Naprawdę - nie rozumiem.
Tak było z Lublinem zawsze "poza nielicznymi przypadkami". Może to magia lubelskiego toru?
Ale czy w przypadku Śwista czy Rempały można mówić o magii lubelskiego toru? Jeszcze bardziej jest wkurzające, że zawodnicy związani z Lublinem od lat - gdy zmieniają klub miewają wręcz rewelacyjne występy - i to obojętnie na jakim torze, a nawet zdobywają medale w imprezach mistrzowskich.
A może po prostu kierownictwo lubelskiego klubu traktuje mecze wyjazdowe "po macoszemu" i nie ma presji wyniku na naszych asiorach? Nawiasem mówiąc ostatnia deklaracja Harry'ego, że najważniejsze są mecze w Lublinie, wpisuje się w tą teorię doskonale.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
kdsz pisze:A może po prostu kierownictwo lubelskiego klubu traktuje mecze wyjazdowe "po macoszemu" i nie ma presji wyniku na naszych asiorach? Nawiasem mówiąc ostatnia deklaracja Harry'ego, że najważniejsze są mecze w Lublinie, wpisuje się w tą teorię doskonale.
ale z drugiej strony harry napisał, że własnie mecze wyjazdowe (zwłaszcza zwycięstwa) będą dobrze płatne.
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Gawrzyk pisze:http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34966,3885515.html
a to psikus.
czyzby hougaard podpisal 2 umowy i skonczy sie na tym ze nigdzie nie pojedzie?
Hougaard łącznie podpisał kontrakt na 6 lat
Już poprawili na wyborczej
Bardzo dobrze tak Józkom
Może teraz szukają jakiegoś juniora, żeby zdążyć przed północą
Można im kogoś wypożyczyć
Hans pisze:(...)Może teraz szukają jakiegoś juniora, żeby zdążyć przed północą
Można im kogoś wypożyczyćPolak podobno miał jakieś propozycje, więc my i tak mamy sporo tych juniorów, więc za rozsądne pieniądze puścimy go
![]()
mam dobrego zagranicznego juniora do zaoferowania. ale moje doradztwo jest drogie, oj drogie... chyba taniej im wyjdzie podpisac z Gluchym:)
carpe diem!
Może nie żużlowe motocykle ale zawsze motory http://home1.gte.net/res0ak9f/bike.htm
Jesli ogladaliscie film o Sennie, to pozwole sobie przypomniec/polecic swietna i poruszajaca strone ku Jego pamieci, juz kiedys zreszta o niej tu na forum dyskutowalismy, autorem zreszta jest tez forumowicz. Moze ktos nie wiedzial/nie znal tej strony, wiec link:
http://senna.pcserwis.com/
Dla mnie osobiscie z tamtych lat, gdy bylem maly i niewiele pamietam, to wlasnie nazwiska Nielsen i Senna zostaly mi w pamieci jako synonim slowa idol.
http://senna.pcserwis.com/
Dla mnie osobiscie z tamtych lat, gdy bylem maly i niewiele pamietam, to wlasnie nazwiska Nielsen i Senna zostaly mi w pamieci jako synonim slowa idol.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Cooper pisze:autorem zreszta jest tez forumowicz.
Były forumowicz gwoli ścisłości
Co prawda kiedy Ty byłeś mały to ja już byłem trochę większy ale zgadzam się w całej rozciągłości. Od siebie dodałbym jeszcze tylko dwa nazwiska: Agassi i van BastenDla mnie osobiscie z tamtych lat, gdy bylem maly i niewiele pamietam, to wlasnie nazwiska Nielsen i Senna zostaly mi w pamieci jako synonim slowa idol.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
A ja jako rowiesnik meeshy dorzuce nazwisko Michaela Jordana. Ale zgadzam sie co do magii nazwisk Nielsena i Senny, to sa takie postacie ze chociaz ich nastepcy srubowali lepsze rekordy tytulow mistrzow swiata, a mam na mysli Rickardssona i Schumachera to mysle ze jednak wlasnie Dunczyk i Brazylijczyk zapisali sie ze w swiadomosci kazdego kto ich pamieta jako prawdziwe uosobienie idola i to niezaleznie od wielkich osiagniec jakie notowali w swojej karierze, ktore przyniosly im splendor, ale wlasnie w polaczeniu z ich osobowoscia ktora emanowali, swoim sposobem bycia, swoim podejsciem do sportu ktory uprawiali, swoim podejsciem do fanow ktorzy ich podziwiali itd.

