Nie wnikam w słusznośc protestu ostrowian jedynie chce pokazac ze czasami nawet "zielony stolik" może byc uczciwszy
Nasi rywale w sezonie 2006
Jataman tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=YBH1Aro-IWE wynik tez poszedł w swiat i rozstrzygnał sie na boisku, tylko czy ten wynik jest uczciwy czy moze uczciwiej byłoby zweryfikowac go przy zielonym stoliku
Nie wnikam w słusznośc protestu ostrowian jedynie chce pokazac ze czasami nawet "zielony stolik" może byc uczciwszy
Nie wnikam w słusznośc protestu ostrowian jedynie chce pokazac ze czasami nawet "zielony stolik" może byc uczciwszy
jataman21 pisze:JAG, nie żartujmy... te powody są co najmniej naciągane... szczególnie ten 2. Ostrów łapie się czego może i to własnie oni chcą przy zielonym stoliku zmienić wynik, wynik rozstrzygnął się na torze i poszedł w świat.
Pozdrawiam
Jataman nie byłam ,nie widziałam.
jestem jednak zdecydowaną przciwniczką jakichkolwiek przekrętów dlatego jeśli takowe były należy to wyjasnić.
pozdr:)
Odpoweidz jest prosta: Peter Karlsson jest i tak najlepszym zawodnikiem na swiecie (w klasie oldboyow to juz w ogole) i to tylko calkowity przypadek, ze co roku daje dupy w najwazniejszych meczach sezonu 
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
No juz nie przesadzajmy. Akurat w tym roku Karlsson mial zero wplywu na wynik barazow.
Dzisiaj zrobil 6 punktow i bylo to na poziomie calej druzyny Ostrowskiej. Tylko Ferjan pojchal wyraznie lepiej, ale tak to juz jest. Natomiast w meczu w Ostrowie, akurat Peter nie zawiodl i chyba tylko szaleniec powie, ze przez niego KM przegral baraze
. Tak samo jak tylko szaleniec powie, ze sprzedal mecz, bo zadajmy sobie podstawowe pytanie: po kiego grzyba mialby go Apator kupowac?
Dzisiaj zrobil 6 punktow i bylo to na poziomie calej druzyny Ostrowskiej. Tylko Ferjan pojchal wyraznie lepiej, ale tak to juz jest. Natomiast w meczu w Ostrowie, akurat Peter nie zawiodl i chyba tylko szaleniec powie, ze przez niego KM przegral baraze
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Tez jestem przekonany, ze Peter nie sprzedal tego meczu. Chodzi tylko o jego postawe. Tak jak zawsze Gelo powtarza, ze lubi zawodnikow, ktorzy potwierdzaja swoja klase w najwazniejszych momentach, tak samo ja uwazam, ze klasowy zawodnik powinien potwierdzac swoja klase takze w mniej waznych chwilach. Ale mam nadzieje, ze ta dyskusja nie ma zbyt wielkiego sensu, gdyz ja do zwolennikow Petera-Koziolka nie naleze.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Apocalips pisze:Wydawałoby się słabszy Ferjan robi 10 pkt w tym samym meczu wygrywając dwa biegi... Ale fakt faktem E-Liga to nie miejsce dla Okularnika. Chciałbym również poznać opinię Gela na ten temat. Halo halo Gelu ?
Odpowiedz jest bardzo prosta - w zasadzie juz kilar odpowiedzial nad Twoim postem. Peter to zawodnik na pierwsze miejsce w I lidze. Ale Ekstraliga to zupełnie inna bajka - dla niego również. Jak widać on też zdaje sobie z tego sprawę skoro od kilku lat tam się nie pcha. Cudów nie ma - jest zawodnikiem spoza Grand Prix i to widać na torze ekstraligowca - nawet słabego.
-
Danio
Przeglądając sobie Ostrowski Forum co do koncepcji składu na 2007 r. wyczytałem:
Niezłą Koleś ma opinię o Naszym klubie, może wkońcu zmontujmy skład dobry i pokażmy Ostrowiakom jak pierdoły objeżdzają ich Gwiazdy!!! Bo już mnie wkurza taka opinia o lubelskim żużlu.
Jeżeli chcemy, żebyśmy wywalczyli awans, to (uwaga):
Korzystać z usług Liberskiego i Brucheisera (być może reszty ostrowskich młokosów) tylko w meczach z lublinami, grudziądzami i tego typu pierdołami
Niezłą Koleś ma opinię o Naszym klubie, może wkońcu zmontujmy skład dobry i pokażmy Ostrowiakom jak pierdoły objeżdzają ich Gwiazdy!!! Bo już mnie wkurza taka opinia o lubelskim żużlu.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Gelo pisze:Jeszcze nie tak dawno te pierdoły (albo i większe) objeżdżały wielki KMO na jego torze. Wystaczy, ze pewien okularnik był po drugiej stronie barykady.
Zgadza się. Tamtem znawca pewnie chodzi na żużel od dwóch sezonów i nie widział jak w latach 2002 i 2004 złoiliśmy Ostrów na ich terenie.
Pozdr.
- WÄ…ski_Stecyk
- Posty: 68
- Rejestracja: 7 lutego 2006, o 14:20
- Lokalizacja: Niedrzwica Duża
- Kontakt:
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Odżyła w Grudziądzu nadzieja na odrodzenie żużla. Nowy prezes GTŻ zapowiedział, że już w tym sezonie będzie silniejsza drużyna, a za trzy sezony bój o ekstraligę. Do pracy zabrał się zaraz po objęciu funkcji.
Ten wieczór w restauracji "Adriano", przy stadionie żużlowym ma uratować GTŻ. Przed klubem wielka niewiadoma. W oczach kilkudziesięciu najwierniejszych fanów żużla czai się lęk, że ich ukochany sport może upaść. Analizują każde słowo padające z ust kandydatów na prezesa GTŻ. Nie wyobrażają sobie Grudziądza bez żużla. A tu obaj kandydaci na prezesa GTŻą też w wyborach na prezydenta miasta! Czy nie obiecują na wyrost? Jak oddzielić ziarno od plew?
Ci, którzy mają wybrać prezesa dociekają: - Ile razy w tym sezonie kandydaci na szefa GTŻ byli na meczu żużlowym? Zbigniew Schroeder - raz. Andrzej Wiśniewski - dwa razy. - Ilu dotąd sponsorów pozyskał dla GTŻ pan Schroeder? Żadnego, ale ma taki zamiar. Prezydent Wiśniewski przynajmniej dawał co sezon z kasy miejskiej 280 tys. zł na sport młodzieżowy.
Budżet bez łat
Lepszą wizję prowadzenia GTŻ i możliwości pomagania klubowi przedstawia Andrzej Wiśniewski. Dostaje 28 głosów i to on pokieruje GTŻ-em. Co ciekawe, pali się do tego! 8 listopada przedstawi budżet i program do 2010 roku. - Być prezesem GTŻ - ta myśl nie pojawiła się ni stąd ni zowąd - tłumaczy - śledziłem sytuację GTŻ dłuższy czas. Skończmy z "łatanym" budżetem! Dziękuję poprzednikom za utrzymanie żużla. Czas na mocną, finansową bazę. Na początek budżet 1,2 mln zł. W 2008 r. możemy być w I lidze na 3. miejscu.
- Trochę pokory - nie wytrzymuje Zdzisław Cichoracki, członek byłego zarządu - Ostrów miał 3,5 miliona i nie awansował. To przecież sport!
- Damy radę - nie daje się zbić z tropu Wiśniewski - tylko prezes musi mieć mocną władzę i najwyżej dwóch zastępców. To ułatwi kierowanie. Wierzę też, że dotychczasowi sponsorzy nie odwrócą się od klubu.
Zebrani biją brawa dla poprzedniego zarządu. Jednak uratował żużel, tworząc od zera klub.
Fan żużla Paweł Matuszek z nadzieją mówi: - Może wrócą czasy Dadosa, Hamilla... Mam 25 lat, ale chyba od 24 kibicuję naszym żużlowcom. Najpierw rodzice przywozili mnie w wózku na stadion. Później chodziłem sam. Aby pomóc klubowi, mama kupiła cegiełkę. Teraz liczę, że prezes Wiśniewski będzie realizować to, co nam dziś obiecał i od razu "zmontuje" drużynę. Tylko proszę go, niech nie angażuje "dziadków", którym się nie chce jeździć. Niech postawi na młodych, utalentowanych zawodników! (http://www.pomorska.pl)
Ten wieczór w restauracji "Adriano", przy stadionie żużlowym ma uratować GTŻ. Przed klubem wielka niewiadoma. W oczach kilkudziesięciu najwierniejszych fanów żużla czai się lęk, że ich ukochany sport może upaść. Analizują każde słowo padające z ust kandydatów na prezesa GTŻ. Nie wyobrażają sobie Grudziądza bez żużla. A tu obaj kandydaci na prezesa GTŻą też w wyborach na prezydenta miasta! Czy nie obiecują na wyrost? Jak oddzielić ziarno od plew?
Ci, którzy mają wybrać prezesa dociekają: - Ile razy w tym sezonie kandydaci na szefa GTŻ byli na meczu żużlowym? Zbigniew Schroeder - raz. Andrzej Wiśniewski - dwa razy. - Ilu dotąd sponsorów pozyskał dla GTŻ pan Schroeder? Żadnego, ale ma taki zamiar. Prezydent Wiśniewski przynajmniej dawał co sezon z kasy miejskiej 280 tys. zł na sport młodzieżowy.
Budżet bez łat
Lepszą wizję prowadzenia GTŻ i możliwości pomagania klubowi przedstawia Andrzej Wiśniewski. Dostaje 28 głosów i to on pokieruje GTŻ-em. Co ciekawe, pali się do tego! 8 listopada przedstawi budżet i program do 2010 roku. - Być prezesem GTŻ - ta myśl nie pojawiła się ni stąd ni zowąd - tłumaczy - śledziłem sytuację GTŻ dłuższy czas. Skończmy z "łatanym" budżetem! Dziękuję poprzednikom za utrzymanie żużla. Czas na mocną, finansową bazę. Na początek budżet 1,2 mln zł. W 2008 r. możemy być w I lidze na 3. miejscu.
- Trochę pokory - nie wytrzymuje Zdzisław Cichoracki, członek byłego zarządu - Ostrów miał 3,5 miliona i nie awansował. To przecież sport!
- Damy radę - nie daje się zbić z tropu Wiśniewski - tylko prezes musi mieć mocną władzę i najwyżej dwóch zastępców. To ułatwi kierowanie. Wierzę też, że dotychczasowi sponsorzy nie odwrócą się od klubu.
Zebrani biją brawa dla poprzedniego zarządu. Jednak uratował żużel, tworząc od zera klub.
Fan żużla Paweł Matuszek z nadzieją mówi: - Może wrócą czasy Dadosa, Hamilla... Mam 25 lat, ale chyba od 24 kibicuję naszym żużlowcom. Najpierw rodzice przywozili mnie w wózku na stadion. Później chodziłem sam. Aby pomóc klubowi, mama kupiła cegiełkę. Teraz liczę, że prezes Wiśniewski będzie realizować to, co nam dziś obiecał i od razu "zmontuje" drużynę. Tylko proszę go, niech nie angażuje "dziadków", którym się nie chce jeździć. Niech postawi na młodych, utalentowanych zawodników! (http://www.pomorska.pl)




