Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

#1001 Postautor: janek » 29 sierpnia 2006, o 17:52

BR pisze:Szkoda ze w biegu XIV nie pojechał Tomicek, zdziwilo mnie to ze jego wlasnie Kasiński odsunął z biegów nominowanych w ramach oszczednosci, a Jacka Rempałe wystawił nie w biegu XV , tylko w XIV (Michaluk, Łukaszewicz, Wardzała) co dało mu juz przed startem niemal pewne 3 punkty. Chyba ze Jacka 3 punkty mniej kosztują niż punkty Knappa czy Jelenia, ktorzy mieli trudniejszych przeciwników do pokonania w ostatnim wyscigu (Rymel, Trojanowski).


Proste. Kasiński woli dać zarobić "swojemu" Jacusiowi niż reszcie.
I zobaczycie kto się będzie kłócił o piniądze, napewno nie Rempała.
Razem z Kasińskim odejdą z klubu zadowoleni

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

#1002 Postautor: janek » 29 sierpnia 2006, o 17:56

Fork pisze:Było założenie, że ludzie będą przychodzić dla takich nazwisk jak Świst, Rempała, Louis, Brhel jednak tak nie było.


Ludzie przychodzÄ… jak sÄ… wyniki a nie przychodzÄ… dla nazwisk

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2740
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

#1003 Postautor: Speedway » 29 sierpnia 2006, o 18:08

janek pisze:
BR pisze:Szkoda ze w biegu XIV nie pojechał Tomicek, zdziwilo mnie to ze jego wlasnie Kasiński odsunął z biegów nominowanych w ramach oszczednosci, a Jacka Rempałe wystawił nie w biegu XV , tylko w XIV (Michaluk, Łukaszewicz, Wardzała) co dało mu juz przed startem niemal pewne 3 punkty. Chyba ze Jacka 3 punkty mniej kosztują niż punkty Knappa czy Jelenia, ktorzy mieli trudniejszych przeciwników do pokonania w ostatnim wyscigu (Rymel, Trojanowski).


Proste. Kasiński woli dać zarobić "swojemu" Jacusiowi niż reszcie.
I zobaczycie kto się będzie kłócił o piniądze, napewno nie Rempała.
Razem z Kasińskim odejdą z klubu zadowoleni


Proste. Kasa skonsultował ze mną na którego naszego zawodnika stawiałem w typerze :twisted:
Obrazek

Awatar użytkownika
Fork
Zawodowiec
Posty: 1217
Rejestracja: 13 marca 2005, o 11:40
Lokalizacja: Koziego Grodu

#1005 Postautor: Fork » 29 sierpnia 2006, o 19:39

Pisząc myślałem, że to chyba zrozumiałe. Zawodnicy ścigający się w ekstralidze z dobrym skutkiem będą przywozić punkty (6 razy 8 = 48 :wink:)

A co za tym idzie, będą wyniki, będą ludze na stadionie.

Poruszyłes temat frekwencji we Wrocławiu. Faktycznie jest się nad czym zastanawiać. Zespół jest w najwyższej klasie rozgrywkowej, w tym roku przewodzą w tabeli, ba już sobie zapewnili mistrza. Są "nazwiska", wyniki.
Natomiast na mecze przychodzi 4-6 tys. kibiców. Sprawdziłem kilka ostatnich sezonów, również za różowo nie było...
A przecież Wrocław jest bardzo, bardzo dużym miastem.
W stolicy dolnego śląska dla fana sportu w weekend znajdzie się zajęcie.
Zespół koszykówki mężczyzn jest w najwyższej klasie (tylko przeważnie liga jest w ... zimie). W drugiej lidze piłkarskiej znajduje się Śląsk Wrocław.
Nie wspominając o wrocławskim boksie :wink: Ale co to za wytłumaczenia? W Bydgoszczy można powiedziec, ze to samo, a jednak różnica w frekwencji jest.
Wrocławianie też mają z tym duuuuży problem z tym fantem.
trening czyni mistrza.

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#1006 Postautor: rob7 » 29 sierpnia 2006, o 19:52

... poruszyłeś Gawrzyk bardzo istotny temat, wiele jest tych dlaczego,
a odpowiedz wydaje się jedna, żużel staje się nudny...
- w całym spotkaniu jest 15 biegów x 1min; 15 minut zawodów a reszta
zawodów bez znaczenia
- przygotowanie torów, start i gęsiego do mety gdzie te czasy gdzie gdy walka trwała przez cały wyścig i to całej czwórki zawodników, znowu nudnie
- sprzęt, zaczyna mieć decydujące znaczenie, kto ma na czym jechać
odkręca i wygrywa, znowu zero walki - nuda (i umiejętności Louisa czy Śwista stają się bezużyteczne ma "polskich betonowych lotniskach")
- brak zawodników, jeżdżą w kilku ligach są przemęczeni, przyjeżdzają kasują pare zł. i dalej w droge a kibic lubi "swoich" a nie najemników
- brak szkolenia młodzieży
- brak profesjonalizmu GKSŻ i menadżerów klubowych (jakoś to będzie)
dopełnia krajobraz "po bitwie"
i jeśli nic się nie zmieni to żużel będzie "umierał" bo kibic nie przyjdzie, sponsor nie zainwestuje bo dla kogo i pozostaną tylko "fanatycy" zapachu
spalanego oleju
ot i odpowiedź na wiele dlaczego....

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#1007 Postautor: $korzen$ » 31 sierpnia 2006, o 19:17

Ktos tu wspomnial o Wroclawiu. Ogladaliscie ostatni mecz Wroclawian z Tarnowem ? To powinno wam posluzyc za odpowiedz dlaczego tam nie ma kibicow. Od dwoch lat nie widzialem we Wroclawiu dobrego meczu, o wszystkim decyduje tam start a jedynym ktory potrafi chociaz troche rozgrzac tam publicznosc jest Crump. Pozatym jednak wielka nuda. Jakie ma znaczenie ze maja Crumpa,Hamela i Andersena, skoro przez 15 biegow nic sie nie dzieje ? Takie jest moje zdanie w tym temacie. Nawet Andersen i Hampel jezdzacy gesiego wiozac przy okazji 5:1 nie zastapia ludziom emocji, a o to chyba w tym wszystkim chodzi ?

BR
Senior
Posty: 962
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 16:04

#1008 Postautor: BR » 31 sierpnia 2006, o 19:19

czyli trzeba przebudować tor
podobnie jak w Lublinie

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#1009 Postautor: $korzen$ » 31 sierpnia 2006, o 19:48

Problem lezy raczej w kwestii jego przygotowania.

Mateusz111
Junior
Posty: 379
Rejestracja: 8 kwietnia 2005, o 20:57
Lokalizacja: Lublin

#1010 Postautor: Mateusz111 » 31 sierpnia 2006, o 22:45

To samo można powiedziec o meczu z Krosnem. Co z tego że wygrywalismy wszystkie biegi jak nie było dobrego widowiska, żadnych mijanek, walki na łokcie itp. Mi po 8 biegach nie chciało się już tego oglądać. Potrzebne są emocje tak jak z Ostrowem, im wiecej takich meczow tym wieksza frekwencja.
A po za tym ludzie przychodziliby oglądać "swoich" wychowanków a nie jakiegoś Rempałe który ma w dupie Lublin :!: Gdyby w składzie był Truminski czy Piszcz gorzej napewno by nie bylo.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#1011 Postautor: bkapusta » 1 września 2006, o 09:00

Mateusz111 pisze:To samo można powiedziec o meczu z Krosnem. Co z tego że wygrywalismy wszystkie biegi jak nie było dobrego widowiska, żadnych mijanek, walki na łokcie itp. Mi po 8 biegach nie chciało się już tego oglądać. Potrzebne są emocje tak jak z Ostrowem, im wiecej takich meczow tym wieksza frekwencja.
A po za tym ludzie przychodziliby oglądać "swoich" wychowanków a nie jakiegoś Rem[b]pałe który ma w dupie Lublin :!: Gdyby w składzie był Truminski czy Piszcz gorzej napewno by nie bylo.[/b]


Ludzie to przychodza na wynik. Moze jezdzic i Abumba Bumba z Trynidadu i Tobago.

W "moc" przyciagania Piszcza to juz w ogole nie wierze. A kibice Seby pewnie i tak chodza na zuzel...

Ostatnim, ktory mogl naprawde sciagnac wieksza ekipe samym nazwiskiem byl sp. Dados. Ale tez na krotka mete, pozniej liczy sie wynik.
Ostatnio zmieniony 1 września 2006, o 09:50 przez bkapusta, łącznie zmieniany 1 raz.

Mateusz111
Junior
Posty: 379
Rejestracja: 8 kwietnia 2005, o 20:57
Lokalizacja: Lublin

#1013 Postautor: Mateusz111 » 1 września 2006, o 10:57

bkapusta pisze:
Mateusz111 pisze:To samo można powiedziec o meczu z Krosnem. Co z tego że wygrywalismy wszystkie biegi jak nie było dobrego widowiska, żadnych mijanek, walki na łokcie itp. Mi po 8 biegach nie chciało się już tego oglądać. Potrzebne są emocje tak jak z Ostrowem, im wiecej takich meczow tym wieksza frekwencja.
A po za tym ludzie przychodziliby oglądać "swoich" wychowanków a nie jakiegoś Rem[b]pałe który ma w dupie Lublin :!: Gdyby w składzie był Truminski czy Piszcz gorzej napewno by nie bylo.[/b]


Ludzie to przychodza na wynik. Moze jezdzic i Abumba Bumba z Trynidadu i Tobago.

W "moc" przyciagania Piszcza to juz w ogole nie wierze. A kibice Seby pewnie i tak chodza na zuzel...

Ostatnim, ktory mogl naprawde sciagnac wieksza ekipe samym nazwiskiem byl sp. Dados. Ale tez na krotka mete, pozniej liczy sie wynik.


A ja myślę że woleliby oglądać walczącego Piszcza, niż tego fenomenalnego Louisa (co nawet nie wiadomo jak sie wymawia jego nazwisko) albo Staszka zamiast Śwista. Pożytek z nich byłby porównywalny :wink:
No ale w sumie bylo nastawienie na ekstralige. Ja też myślalem że te Świsty beda robily ponad 10 na mecz.
A jeżeli chodzi o wynik, to uwazam ze wiecej ludzi przychodziloby na porazki 44-46 niz na zwyciestwa 70-20. Ale to oczywiscie moje zdanie

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#1014 Postautor: bkapusta » 1 września 2006, o 12:16

Mateusz111 pisze:A ja myślę że woleliby oglądać walczącego Piszcza, niż tego fenomenalnego Louisa (co nawet nie wiadomo jak sie wymawia jego nazwisko) albo Staszka zamiast Śwista. Pożytek z nich byłby porównywalny :wink:
No ale w sumie bylo nastawienie na ekstralige. Ja też myślalem że te Świsty beda robily ponad 10 na mecz.
A jeżeli chodzi o wynik, to uwazam ze wiecej ludzi przychodziloby na porazki 44-46 niz na zwyciestwa 70-20. Ale to oczywiscie moje zdanie


Jak to sie ladnie mowi "jestes w mylnym bledzie".

"Hu da fak" jest Piszcz zeby dzialas jak magnes na publicznosc? Jezdzi bardzo przecietnie, sukcesow na zuzlu ma zero, w Lublinie nie pokazal nic, nie jest tez facet specjalnie sympatyczny zeby miec swoja wierna grupe kibicow.

Myslisz, ze ktos wpadnie ogladac miernote robiaca 1,1,0,d tylko dlatego, ze w dowodzie ma wpisane "Lublin" zamiast "Pyszczowice Wiejskie" ?

Ludzi to obchodzi jak zeszloroczny snieg. A jeszcze trzeba miec swiadomosc faktu, ze wiekszosc kibicow na trubunach wie tyle o zuzlu co ja o XIXw. metodach wydobywania wegla kamiennego i ma problemy z polapaniem sie kto w ogole sie sciga na tym torze :) Slyszales czasami co Ci kibice mowia na trybunach? :)

Druzyna zlozona z lokalnych gwiazdorow moze przyciagnac kibicow na jeden, gora dwa mecze. A pozniej brak wyniku = brak kibicow. Ludziom by dyndalo, ze zamiast Swista mecze przegrywa nam Piszcz. Taki czlowiek przychodzi objezec widowisko. Nie bedzie marnowal ciezko zarobionych pieniedzy tylko dlatego, ze kolesie, ktorzy przegrywaja mecz za meczem i bujaja sie w ogonie ligi maja w dowodach "Lublin". Nikt nie bedzie marnowal kasy na patryjotyzm lokalny, bo patryjotyzm to ladnie wyglada na zdjeciu w gazecie. Jak ktos bedzie mial do wyboru wydac z rodzina ok. 50-100 zl na zenujacy zuzel a wydac tyle na np. kino to pojdzie do kina zobaczyc dobry film - nie bedzie katowal sie z rodzina dwie godziny na trybunach ogladajac zenade i miernoty tylko dlatego, ze jedzie Piszcz.

Prawda jest taka, ze ludzie, ktorzy maja pojecie co i jak w zuzlu to przewaznie osoby swirniete i pojda na zuzel nawet jak Michaluk z Polakiem beda walczyc o punkty z Bebnem i Dadela. Przyjda ogladac cokolwiek dla samego faktu ogladania zuzla - zapachu, dzwieku, rozmow. Ale ile jest takich ludzi? Sa tez ludzie, ktorzy dla przyszliby dla swojego zawodnika. Milosnicy, prawdziwi fani, ktorzy dla swojego idola zrobia duzo. Ale ponownie - ilu ich jest?

Prawda jest taka, ze kasa i frekwencja bierze sie z zwyklych, czesto majacych zero pojecia o zuzlu, piknikow. Oni przyjda na trybuny jak bedzie wmiare pogoda, dobre wyniki i najlepiej jakies fajne zagraniczne nazwisko/nazwiska w programie. W glebokim powazaniu maja idealy zuzlowe, patryjotyzm lokalny i wychowankow. Chca prostej wymiany: kasa za dobre widowisko. Jakby na tych motorach krowy mleczne jezdzily to roznicy im by to nie robilo :)

Jeszcze jedno: proponuje sie zastanowic czemu frekwencja na meczach jest najwieksza kiedy zapowiadane sa wystepy zagranicznych gwiazd [najlepiej z GP] a nie lokalnych "herosow" pokroju Burzy, Piszcza czy Barana.

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#1015 Postautor: rob7 » 1 września 2006, o 12:23

Ludzie to przychodza na wynik. Moze jezdzic i Abumba Bumba z Trynidadu i Tobago.


raczej przychodzą zobaczyć widowisko, Atlas ma wynik, ma zawodników z "nazwiskiem" a frekwencja na poziomie 3-4 tysięcy, bo to jest nudne oglądać jak zawodnicy "gęsiego" jadą do mety i jezeli działacze i trenerzy nie wezmą tego pod uwagę to żużel będzie umierał

Awatar użytkownika
ahuramazda
Posty: 35
Rejestracja: 15 grudnia 2005, o 14:36
Lokalizacja: tu gdzie hartuje się stal...

#1016 Postautor: ahuramazda » 1 września 2006, o 13:50

Co do pojedynków Michaluka i Polaka z Bębnem i Dądelą to ja bym chetnie takowe pooglądał... przynajmniej by jakaś akcja na torze była a nie pierwszy łuk i dalej jedziemy gęsiego...

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#1017 Postautor: bkapusta » 1 września 2006, o 14:09

ahuramazda pisze:Co do pojedynków Michaluka i Polaka z Bębnem i Dądelą to ja bym chetnie takowe pooglądał... przynajmniej by jakaś akcja na torze była a nie pierwszy łuk i dalej jedziemy gęsiego...


Akcja reanimacja.

Awatar użytkownika
Kiry
Senior
Posty: 564
Wiek: 48
Rejestracja: 5 września 2002, o 14:09
Lokalizacja: ze starej szkoły

#1018 Postautor: Kiry » 1 września 2006, o 14:29

rob7 pisze:Ludzie to przychodza na wynik. Moze jezdzic i Abumba Bumba z Trynidadu i Tobago.
raczej przychodzą zobaczyć widowisko, Atlas ma wynik, ma zawodników z "nazwiskiem" a frekwencja na poziomie 3-4 tysięcy, bo to jest nudne oglądać jak zawodnicy "gęsiego" jadą do mety i jezeli działacze i trenerzy nie wezmą tego pod uwagę to żużel będzie umierał

Przykład atlasa jest troche złym przykładem. We Wrocku jest co ogladac na poziomie poza żużlem i cięzko trzeba walczyć o kibica, trzeba jeszcze uzyć innych sposobów.
Paradoksanie u nas jest o kibica w miare łatwo, bo brak drużyn na poziomie (wiem wiem, zaraz się odezwa montexowcy :lol: ) a kibica przyciąga własnie tak jak napisałeś widowisko, wynik a nazwiska na końcu.

Taki falubaz np, dziura zabita dechami, zero atrakcji poza bliskością granicy, ściaganiem VW2 z rzeszy i jumą (no mają raz do roku melaż bo winobranie, wtedy nawet juma zamiera pewnie) a jak byli w e-lidze, dostawali mecz za meczem bęcki , bilety drogie, a wiara waliła na falubaz!
Ot magia przenajświętszego chyba, coś w tym jest :twisted:
Obrazek

Awatar użytkownika
dilucio
Senior
Posty: 823
Rejestracja: 28 lutego 2004, o 13:25
Lokalizacja: Lublin

#1019 Postautor: dilucio » 2 września 2006, o 12:07


Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
Lokalizacja: Lublin

#1020 Postautor: Speedway-Mati » 11 września 2006, o 10:00

W dzisiejszym LSE jest kilka wywiadów m.in: krótkie wypowiedzi z Piszczem, Staszkiem, Śledziem i Trumińskim o ewntualnym kontrakcie z TŻ-em Lublin. Niestety nie mam możliwości zeskanowania, więc może ktoś inny.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#1021 Postautor: $korzen$ » 11 września 2006, o 20:37

Rowniez bardzo prosze.

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

#1022 Postautor: Apocalips » 11 września 2006, o 21:15

Nic odkrywczego nie powiedzieli. Gadka szmatka i takie tam. Ogólnie to każdy z nich nie mówi "nie" odnośnie powrotu do Lublina, a wszystko zależy od oferty lubelskich działaczy. Prawie wszyscy powtarzają, że takich wyników można było się spodziewać, biorąc pod uwagę fakt, że w Lublinie startowali zawodnicy już u schyłku swojej żużlowej kariery. No i Trumna dorzucił swoje 5 gr mówiąc, że "Armia zaciężna nie miała motywacji, żeby ginąć na Lublin" i że działacze powinni postawić na zawodników z Lublina...

...czyli w kółko to samo :)
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Awatar użytkownika
Hans
Trener
Posty: 2266
Rejestracja: 22 czerwca 2006, o 16:49
Lokalizacja: Aberdeen

#1023 Postautor: Hans » 18 września 2006, o 16:33

Oto ten słynny wywiad z panem Wojciechowskim z dzisiejszego LSE :P :


http://images2.fotosik.pl/168/cd9f6295c3b7fc5f.jpg

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#1024 Postautor: Koper » 18 września 2006, o 16:55

O co ze słynnymi kratami ? :wink:

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1805
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

#1025 Postautor: luCas » 18 września 2006, o 17:07

Temat krat narazie upadl. W planie jest zaminowanie pasa bezpieczenstwa minami przeciwpiechotnymi typu wyskakująco-odłamkowego. :roll:
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski