Tak wyglÄ…da obecnie sytuacja w Rzeszowie:
Pierwszy krok do nowego stadionu
RZESZÓW Radni zadecydują, czy przejąć majątek Stali
Jeżeli radni się zgodzą, miasto stanie się właścicielem obecnego stadionu przy ul. Hetmańskiej i będzie się mogło starać o pieniądze na budowę nowego. Klub został już prawie całkowicie oddłużony, co było warunkiem przejęcia jego majątku.
Skarb Państwa oddłużył Stal z ponad 2 mln zł długu, który powstał jeszcze w latach 70. i obciążał jego hipotekę. Do spłaty pozostała jeszcze tylko kwota 180 tys. zł, wynikająca z nie zapłacenia przez klub wieczystej dzierżawy w latach 1993-97.
Z tym jednak klub powinien się uporać, tym bardziej, że istnieje możliwość spłaty ratalnej.
- Na razie jesteśmy właścicielem całego majątku. Rada Miasta zgodziła się w marcu na przejęcie go przez miasto po oddłużeniu, więc myślę, że nic już nie stoi na przeszkodzie, aby to zrobić. My pozbędziemy się majątku, ale za to jest szansa na budowę nowego stadionu - mówi Władysław Prygoń, prezes Stali Rzeszów.
Na wtorkowej sesji radni mają zadecydować, czy miasto może przejąć majątek, pomimo że dług nie został do końca spłacony. Gdyby tak się stało, jeszcze w tym roku miasto będzie chciało wpisać budowę nowego stadionu do projektów na dofinansowanie z pieniędzy unijnych.
- Będziemy się starać o pieniądze z Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. Jeżeli projekt zostanie przyjęty, w przyszłym roku złożymy wniosek o dofinansowanie - mówi Stanisława Bęben, dyrektor Wydziału Pozyskiwania Funduszy w Urzędzie Miasta.
Na razie nie ma decyzji, czy będzie to stadion na 20 czy 30 tys. miejsc. Na pewno będzie wielofunkcyjny. Oprócz meczów piłkarskich, będą się tu odbywać mecze żużlowe, być może także zawody łucznicze.
Koszt tej inwestycji szacowany jest na ok. 50 mln zł. Miasto będzie musiało zabezpieczyć w budżecie 15 proc. tej kwoty.
A tak w Częstochowie:
We wrześniu rozpoczynamy remont wieży sędziowskiej. Będzie ona powiększona, a poza tym na stadionie powstanie nowoczesna restauracja i zadaszenie nad trybuną honorową. Tyle będzie zrobione na pewno w tym roku, ponieważ prezydent Częstochowy zapewnił mnie, że są na to środki finansowe. To, czego potrzebujemy, miedzy innymi w celu zorganizowania turnieju Grand Prix, nazwać można trybuną naprzeciwko lini startu i mety. Kiedy powstanie, będzie to właściwie odrębny budynek. Z przodu dysponować będzie zadaszoną trybuną z trzema tysiącami miejsc siedzących, a wewnątrz hotelem z minimum trzydziestoma pokojami, salą konferencyjną, restauracją, barem, gabinetami odnowy i
salą tradycji. Chcemy, żeby ta ostatnia była okazała, przypominała na przykład izbe słynnego Manchesteru United, gdzie znajdują się gry komputerowe, symulacje, filmowe i komputerowe przebiegi karier zawodników itd. Za drobną opłatą kibice będą mogli korzystać z tego typu udogodnienia. Poniżej trybuny znajdować się ma całe zaplecze techniczne, warsztat klubowym a także - z drugiej strony - boksy zawodników, które chcemy umiejscowić na podniesieniu, żeby kibice mogli obserwować sytuacje w parkingu, a zawodnicy w komfortowy sposób, przebieg wyścigów. - tak o założeniach mówi Marian Maślanka.
Już dzis stadion Włokinarza prezentuje sie okazale:
http://ids.czest.pl/~ckm/remont/rem_893.jpg
http://ids.czest.pl/~ckm/remont/rem_889.jpg
http://ids.czest.pl/~ckm/remont/rem_897.jpg