20.08.2006: GTÅ» Grudziadz- Motor Lublin
- WÄ…ski_Stecyk
- Posty: 68
- Rejestracja: 7 lutego 2006, o 14:20
- Lokalizacja: Niedrzwica Duża
- Kontakt:
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
No i Rempała nam mecz przegrał (te porażki z Charczenką to wstyd). Szkoda, ale w koncu cos sie działo ciekawego w meczu wyjazdowym.Pozytywnie zaskoczył Jelen, w koncu "cos" pojechał na wyjedzie.
Ostatnio zmieniony 20 sierpnia 2006, o 18:19 przez Snys, łącznie zmieniany 1 raz.
Snys pisze:No i Rempała nam mecz przegrał. Szkoda, ale w koncu cos sie działo ciekawego w meczu wyjazdowym.
Jacek? Nie sÄ…dze
Wynik 49:41 z mało wymagającym rywalem (który na swoim torze jest mocny) i w takim składzie można uznać za przyzwoity.
Dobrze pojechał Grzecho i nareszcie Daniel na wyjeździe. Swoje zrobił Tomicek.
Tyle...
trening czyni mistrza.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Racja Snys. Także myśle, że Rempałe możemy spokojnie puścić (a nawet lepiej: wykopać) do tej jego eligi. Facet pare dni temu wygrywa w Tarnowie z Gollobem a dziś zawala najważniejsze biegi. Dodam jeszcze, że Grudziądz to przecież potęga naszpikowana gwiazdami większymi od Golloba
Pozdr.
Pozdr.
Fork pisze:Jacek? Nie sÄ…dze
To kto ? Knapp ? Jelen ? Po Tomiczku i reszcie juniorow wiecej pkt nie bylo co sie spodziewać. A Rempała w kratke, porazki z charczenką.....
Ostatnio zmieniony 20 sierpnia 2006, o 18:25 przez Snys, łącznie zmieniany 2 razy.
RodzyN pisze:No ładnie, ładnieSzkoda, że Jacuś zawalił w najważniejszych momentach. Do tego jeszcze taśma Knappa, upadek i defekt Tomicka, tylko nie wiadomo na której pozycji, ale zwycięstwo było naprawde blisko
defekt na 4 pozycji : )
szkoda tasmy grzeska bo punkty na pewno by jakies przywiozl w tym biegu, tak samo upadku Tomicka w juniorskim gdzie byla szansa nawet na "trojke".
METHANOL ADVENTURE TEAM
-
śliwek
Cały mecz praktycznie same remisy , mecz momentami straszliwie nudny. Nie rzucał bym tak gromów na Jacke Rempałe, bowiem jego jazda nie była aż taka złą jak wynik, ze startu przeważnie wychodził bardzo dobrze, jednakżez wyjścia z łuku już nie było tak ładnie bowiem często wypychany nie był w stanie skontrować i powrócic na poprzednią pozycję, często spadając nawet na ostatnie miejsce. Po naszej stronie cała masa problemów ze sprzetem, 2 zatarte silniki , zerwany łańcuszek, spalone sprzęgło KRzyżaniaka po baaaardzo długiem przytrzymaniu pod tasmą przez sędziego. Ogólem myslałem że mecz zakończy się wiekszym zwycięstwem GKM-u, ale ulewa która przeszła nad Grudziądzem spowodowała że wybetonowany tor przestał juz taki być i szanse dla obu drużyn bardzo się wyrównały.
POZDROWIENIA Z GRUDZIĄDZA DLA LUBLINA
LEVIS
POZDROWIENIA Z GRUDZIĄDZA DLA LUBLINA
LEVIS
Uważam, że 41 punktów to i tak jest spory sukces! Zapraszam na http://www.lubostomicek.pl . Nawet fajna wymiana zdań (komentarze) jest pod relacją z meczu w Grudziądzu. Mozna się wypowiedzieć...
FREDek pisze:Uważam, że 41 punktów to i tak jest spory sukces! Zapraszam na http://www.lubostomicek.pl . Nawet fajna wymiana zdań (komentarze) jest pod relacją z meczu w Grudziądzu. Mozna się wypowiedzieć...
A ja uwazam, że klęska. Jest wielką sztuką przegrywać od początku meczu sześcioma punktami, mieć ZZ i nie wykorzystać liderów w 7 startach. Ciekawe co teraz wymysli Gawrzyk na wytłumaczenie błędów. Już to widze "nie byliście w parkingu to nie wiecie, a problem jest złożony, ale z trybun i zza klawiatury nie widać".
Gelo pisze:FREDek pisze:Uważam, że 41 punktów to i tak jest spory sukces! Zapraszam na http://www.lubostomicek.pl . Nawet fajna wymiana zdań (komentarze) jest pod relacją z meczu w Grudziądzu. Mozna się wypowiedzieć...
A ja uwazam, że klęska. Jest wielką sztuką przegrywać od początku meczu sześcioma punktami, mieć ZZ i nie wykorzystać liderów w 7 startach. Ciekawe co teraz wymysli Gawrzyk na wytłumaczenie błędów. Już to widze "nie byliście w parkingu to nie wiecie, a problem jest złożony, ale z trybun i zza klawiatury nie widać".
I jeśli tak by napisał, to ma świętą rację! Siedząc przed kompem wszystko wydaje się być banalnie proste... Co do Gawrzyka, to nie widze problemu; skoro czujesz się taki "mocny" by krytykowac to zgłoś się do niego i chłopakowi pomoż! Przecież Ty wiesz dobrze jakich błędów nie powinno się popełniać!? Z drugiej strony, co Ci zawinił Gawrzyk?! On wstawiał zmiany?! On decydował?! A może to on jeździł?!
Nie zrozum mnie źle. Wypraszam sobie komentarze, że jestem "obrońcą uciśnionych", bo... nie jestem! Staram się realnie patrzeć na świat i tak to własnie widzę... najlepszą krytyką jest pokazanie, że umiesz i robisz coś lepiej od człowieka, którego krytykujesz - czyż nie?!
I jeśli tak by napisał, to ma świętą rację! Siedząc przed kompem wszystko wydaje się być banalnie proste...
Zaraz zaraz - to dla wyrównania szans wszyscy powinni być działaczami? A kto wtedy by kibicował? I odwrotnie.
Co do Gawrzyka, to nie widze problemu; skoro czujesz się taki "mocny" by krytykowac to zgłoś się do niego i chłopakowi pomoż!
Mocny czuję się średnio, bo w tym sporcie nie ma fachowców ze 100 procentową skutecznością. I właśnie to mam do Gawrzyka jezeli Cie to interesuje- odkąd panuje w klubie "siwkowy model bycia" kierownictwo klubu i jego otoczenie sprawia wrażenie, że pozjadali wszystkie rozumy i ostatnią rzeczą jaką im potrzeba to pomoc.
Przecież Ty wiesz dobrze jakich błędów nie powinno się popełniać!? Z drugiej strony, co Ci zawinił Gawrzyk?! On wstawiał zmiany?! On decydował?! A może to on jeździł?!
Oczywiście, że wiem jakie były błędy. A Ty nie wiesz?
Nie zrozum mnie źle. Wypraszam sobie komentarze, że jestem "obrońcą uciśnionych", bo... nie jestem! Staram się realnie patrzeć na świat i tak to własnie widzę... najlepszą krytyką jest pokazanie, że umiesz i robisz coś lepiej od człowieka, którego krytykujesz - czyż nie?!
Nie. Ja jestem tylko kibicem i mam gdzieś prowadzenie druzyny. Inaczej byłoby w Lublinie 5 tysięcy kierowników drużyn i menadżerów. Bycie "tylko" kibicem nie oznacza jednak, że nie można mieć swojej opinii na dany temat. Czyż nie?
RodzyN pisze:No ładnie, ładnieSzkoda, że Jacuś zawalił w najważniejszych momentach. Do tego jeszcze taśma Knappa, upadek i defekt Tomicka, tylko nie wiadomo na której pozycji, ale zwycięstwo było naprawde blisko
Tomicek nie mial upadku tylko deekt na 4pozycji a w pierwszym biegu to Klimek mial upadek nie Tomicek! Jest błąd w wynikach
Cristiano pisze:RodzyN pisze:No ładnie, ładnieSzkoda, że Jacuś zawalił w najważniejszych momentach. Do tego jeszcze taśma Knappa, upadek i defekt Tomicka, tylko nie wiadomo na której pozycji, ale zwycięstwo było naprawde blisko
Tomicek nie mial upadku tylko deekt na 4pozycji a w pierwszym biegu to Klimek mial upadek nie Tomicek! Jest błąd w wynikach
Mi też tak się zdawało ale pewny być nie moge ... nawet w programie tak zapisałem ...



