za to ogladajac ostatnio film "Fan" juz wiem co mozna zrobic zeby im zalezalo...
Oprawa i doping na meczach
-
meridol
W ostatnia sobote bylam na meczu kopanej w Kielcach (Korona-Gornik).
Do dzisiaj nie moge wyjsc z podziwu.
Po pierwsze stadion i cala organizacja imprezy.Kibice z karta kibica maja bilety tylko z nazwiskiem,reszta biletow oprocz nazwiska ma pesel,sprawdzany z dowodem po przejsciu przez bramke. 10 bramek wejsciowych,kazda z elektronicznym czytnikiem otwiera sie dla kazdego osobno,dodatkowo liczy ilosc kibicow.
Kazdy na bilecie ma informacje ktorym wejsciem wchodzi,ktory sektor,rzad i miejsce.Nie wolno wnosic butelek,parasolek,jest czysciutko(bez gazet pod pupÄ…). Po przejsciu przez kolowrotek rzad ochroniarzy sprawdza wchodzacych o wiele dokladniej niz u nas.Szybko,sprawnie,nikt nie protestuje,kazdy trzyma w garsci bilet i dowod.
Przy kazdych schodach na balkon stoi maly chlopaczek z puszkÄ…. Smialo zaczepia wszystkich po kolei i prosi o pieniazek na oprawe meczowa ( DLACZEGO TAM MOZNA A U NAS NIE ?)
Oprawa - dajecie filmowe przyklady opraw z zagranicznych stadionow,a 200 km od Lublina mozna obejrzec fantastyczny doping w czasie calego meczu.Bierze w tym udzial caly stadion,wystroj trybun zmienia sie co kilka minut,szaliki w kilku "ukladach" choragiewki,flagi "leżące","zwisajace","chodzace po sektorze".
Stadion żyje ,wszyscy wstaja,tupią ,podskakuja śpiewając np. cos takiego: "kto nie skacze ten z Ostrowca"
Co jakis czas krociutkie przyspiewki typu "w żółć i czerwień stroi się "(korona)
spiewaja wszyscy,nie tylko sektory za bramkami (młyn)
Ja wiem,ze dach nad trybunami wzmacnia głos do ryku,ktory wciaga nieliczne mniej udzielajace sie osoby,ze trybuny dookoła stadionu ułatwiaja robienie fali.......ale
Ale tam sie ludziom chce,nie tylko w najbardziej zaangazowanych sektorach.Przed meczem mialam wrazenie,ze polowa Kielc to kibice Korony-miasto ubrane jest w szaliki na 2 godz przed meczem- dzieci,rodzice,starsze panie nawet.W czsie meczu spiker podal dokladna liczbe kibicow-8172 osoby(malo wazny mecz) .
Niezapomniene wrazenia,czysto na stadionie,nie lataja co drugie słowo
"k...y" i tego typu wulgaryzmy,widzialam jednego palacza w zasiegu mojego wzroku ( po meczu u nas jestem okopcona ze wszystkich stron ).
Zastanawiam sie dlaczego tam mozna ,a u nas nie? przeciez Kielce nie są bogatsze od Lublina.Bilety sa drogie -moj na balkonie ma cene wydrukowana 50zł.
Przepraszam,ze tak długo i rozwlekle,ale nie umiem sie streszczac.
Jade do Kielc za 2 tyg.na mecz z Legią aby sprawdzic czy to mi sie nie sniło.A dzien po meczu bede biedna na naszym stadioniku ogladac Grudziądz........ z nadzieja,że moze i u nas kiedys coś sie uda zrobić fajnie i bedziemy takimi kibicami jakich maja Kielce.
Do dzisiaj nie moge wyjsc z podziwu.
Po pierwsze stadion i cala organizacja imprezy.Kibice z karta kibica maja bilety tylko z nazwiskiem,reszta biletow oprocz nazwiska ma pesel,sprawdzany z dowodem po przejsciu przez bramke. 10 bramek wejsciowych,kazda z elektronicznym czytnikiem otwiera sie dla kazdego osobno,dodatkowo liczy ilosc kibicow.
Kazdy na bilecie ma informacje ktorym wejsciem wchodzi,ktory sektor,rzad i miejsce.Nie wolno wnosic butelek,parasolek,jest czysciutko(bez gazet pod pupÄ…). Po przejsciu przez kolowrotek rzad ochroniarzy sprawdza wchodzacych o wiele dokladniej niz u nas.Szybko,sprawnie,nikt nie protestuje,kazdy trzyma w garsci bilet i dowod.
Przy kazdych schodach na balkon stoi maly chlopaczek z puszkÄ…. Smialo zaczepia wszystkich po kolei i prosi o pieniazek na oprawe meczowa ( DLACZEGO TAM MOZNA A U NAS NIE ?)
Oprawa - dajecie filmowe przyklady opraw z zagranicznych stadionow,a 200 km od Lublina mozna obejrzec fantastyczny doping w czasie calego meczu.Bierze w tym udzial caly stadion,wystroj trybun zmienia sie co kilka minut,szaliki w kilku "ukladach" choragiewki,flagi "leżące","zwisajace","chodzace po sektorze".
Stadion żyje ,wszyscy wstaja,tupią ,podskakuja śpiewając np. cos takiego: "kto nie skacze ten z Ostrowca"
Co jakis czas krociutkie przyspiewki typu "w żółć i czerwień stroi się "(korona)
spiewaja wszyscy,nie tylko sektory za bramkami (młyn)
Ja wiem,ze dach nad trybunami wzmacnia głos do ryku,ktory wciaga nieliczne mniej udzielajace sie osoby,ze trybuny dookoła stadionu ułatwiaja robienie fali.......ale
Ale tam sie ludziom chce,nie tylko w najbardziej zaangazowanych sektorach.Przed meczem mialam wrazenie,ze polowa Kielc to kibice Korony-miasto ubrane jest w szaliki na 2 godz przed meczem- dzieci,rodzice,starsze panie nawet.W czsie meczu spiker podal dokladna liczbe kibicow-8172 osoby(malo wazny mecz) .
Niezapomniene wrazenia,czysto na stadionie,nie lataja co drugie słowo
"k...y" i tego typu wulgaryzmy,widzialam jednego palacza w zasiegu mojego wzroku ( po meczu u nas jestem okopcona ze wszystkich stron ).
Zastanawiam sie dlaczego tam mozna ,a u nas nie? przeciez Kielce nie są bogatsze od Lublina.Bilety sa drogie -moj na balkonie ma cene wydrukowana 50zł.
Przepraszam,ze tak długo i rozwlekle,ale nie umiem sie streszczac.
Jade do Kielc za 2 tyg.na mecz z Legią aby sprawdzic czy to mi sie nie sniło.A dzien po meczu bede biedna na naszym stadioniku ogladac Grudziądz........ z nadzieja,że moze i u nas kiedys coś sie uda zrobić fajnie i bedziemy takimi kibicami jakich maja Kielce.
InDorka pisze:Przy kazdych schodach na balkon stoi maly chlopaczek z puszkÄ…. Smialo zaczepia wszystkich po kolei i prosi o pieniazek na oprawe meczowa ( DLACZEGO TAM MOZNA A U NAS NIE ?)
Bo u nas nie zgodził sie na to dyrektor Kasiński.
Fajny opis. Jednak co piłka to piłka, najwyższa klasa rozgrywkowa też robi swoje. U nas jeszcze długo tak nie bedzie.
Taaaa, co piłka to piłka
Ja w Kielcach nie byłem (tzn. byłem ale na szkolnej wycieczce w podstawówce
), ale za to w niedzielę byłem w Krośnie gdzie również miałem okazję spotkać fanów piłki skopanej. Wrażenia zgoła odmienne
I dlatego to, że

Ja w Kielcach nie byłem (tzn. byłem ale na szkolnej wycieczce w podstawówce
I dlatego to, że
bardzo mnie cieszyU nas jeszcze długo tak nie bedzie.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
U nas jeszcze długo tak nie bedzie.
A ja po swojemu interpretuje te uwage......."jeszcze dłuugo," nie znaczy nigdy.....
jeszcze jedna uwaga dot.organizacji
Kibice przyjezdni wchodza za darmo,tyle,ze dopiero po 15 min meczu - sa podobno tak dokladnie nicowani.
Piłkarze Gornika po oczywiscie przegranym meczu szli ławą na koniec stadionu dziekowac swoim kibicom za doping.
Tyż do powielenia w żużlu,co nieraz bylo w tym z
sezonie poruszane.
meesha pisze:Taaaa, co piłka to piłka![]()
Ja w Kielcach nie byłem (tzn. byłem ale na szkolnej wycieczce w podstawówce), ale za to w niedzielę byłem w Krośnie gdzie również miałem okazję spotkać fanów piłki skopanej. Wrażenia zgoła odmienne
![]()
![]()
I dlatego to, żebardzo mnie cieszyU nas jeszcze długo tak nie bedzie.![]()
Drogi meesho ale piszemy teraz o dwóch innych aspektach kibicowania
Zresztą nie porównuj 5 ligi krośnieńskiej do ekstraklasy w Kielcach
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
grzesieck pisze:hahahahahahahhhahahahhahaha
Nie rozumiem dlaczego się śmiejesz. Jesteś z Lublina, więc nie powinieneś wyśmiewać klubu ze swojego miasta. Mimo, że nie jesteś kibicem Motoru (tak przypuszczam, po tym jakże rozbudowanym poście) to nie powinieneś się tak zachowywać. Motor to nie tylko chuligani i zadymiarze, a tak niestety w ostatnim czasie jest postrzegany. Wszyscy przeciwnicy RKSu wyśmiewający jego grę, może niech lepiej wybiorą się na mecz. Bo w pierwszej połowie meczu ze Stalą Rzeszów było naprawdę na co popatrzeć i z przyjemnością patrzyło się na gre chłopaków. Pierwszy raz od x lat, a to nie był jedyny udany mecz w tym sezonie... Tyle. Pzdr
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
Nieprecyzyjnie sie wyrazilem ale trudno bylo o to biorac pod uwage jak bardzo rozbudowana moja wypowiedz byla.
Na meczach Motoru jestem od czasu do czasu oraz jak najbardziej im kibicuje i zycze awansu do ekstraklasy, moj smiech wynikal z tego "bedzie to samo w Lublinie co w Kielcach teraz", czyli: stadion, organizacja, bilety imienne, jest czysciutko, malo wulgaryzmow itd. Nie chodzilo mi o poziom gry jaki obecnie prezentuja.
A co do tego jak Motor jest postrzegany to mialem okazje sie przekonac w ostatnia niedziele w Krosnie oraz na finale IMP w Tarnowie.
Na meczach Motoru jestem od czasu do czasu oraz jak najbardziej im kibicuje i zycze awansu do ekstraklasy, moj smiech wynikal z tego "bedzie to samo w Lublinie co w Kielcach teraz", czyli: stadion, organizacja, bilety imienne, jest czysciutko, malo wulgaryzmow itd. Nie chodzilo mi o poziom gry jaki obecnie prezentuja.
A co do tego jak Motor jest postrzegany to mialem okazje sie przekonac w ostatnia niedziele w Krosnie oraz na finale IMP w Tarnowie.
METHANOL ADVENTURE TEAM
Apocalips chodzi o to że Motor już wchodzi od dawien dawna i jakość wejść nie może. Byłem na kilku meczach motoru i szczerze Ci powiem, że więcej tam kopaniny niż gry. Przestałem się już interesować nawet wynikami motoru jak w zeszłym sezonie mój kolega postanowił się zapisać do motoru a 2 tygodnie po zapisaniu zadebiutował w meczu... a grał... z nami czasami wychodzilismy przed bloki i własnie na takim poziomie osiedlówki jest 3 liga.
2 strona medalu to jakby Motor rzeczywiście awansował to niestety mógłby to być koniec żużla w naszym mieście, dlatego moze i nie elegancko ale wolę niech się bawią w tej 3 lidze...
Mamy w końcu górnik łęczną i narazie wystarczy.
2 strona medalu to jakby Motor rzeczywiście awansował to niestety mógłby to być koniec żużla w naszym mieście, dlatego moze i nie elegancko ale wolę niech się bawią w tej 3 lidze...
Mamy w końcu górnik łęczną i narazie wystarczy.
Hans pisze:portek pisze:Tak jak grzesieck - hahahahahahahahahahahahahahaha
To jest kibic Górnika- zostawcie chłopaka w spokoju![]()
Motor awansuje i już- ale gdzie miałby graćW Zamościu :?:
Bo Górnik raczej nie pozwoli.....
w jaki zamosciu jak oni tam maja klopoty zeby mecz 3 ligi zorganizowac co za brednie wypisujesz
wogole jak motor do 1 ligi awansuje to mi kaktus na rece urosnie
jataman21 pisze:Apocalips chodzi o to że Motor już wchodzi od dawien dawna i jakość wejść nie może. Byłem na kilku meczach motoru i szczerze Ci powiem, że więcej tam kopaniny niż gry. Przestałem się już interesować nawet wynikami motoru jak w zeszłym sezonie mój kolega postanowił się zapisać do motoru a 2 tygodnie po zapisaniu zadebiutował w meczu... a grał... z nami czasami wychodzilismy przed bloki i własnie na takim poziomie osiedlówki jest 3 liga.
2 strona medalu to jakby Motor rzeczywiście awansował to niestety mógłby to być koniec żużla w naszym mieście, dlatego moze i nie elegancko ale wolę niech się bawią w tej 3 lidze...
Mamy w końcu górnik łęczną i narazie wystarczy.
nie to zebym sie czepial
twoj kolega zadebiutowal w 3 lidze 2 tygodnie po tym jak mowisz zapisaniu
jezeli uwazasz ze 3 liga jest na poziomie osiedlowki to gratuluje i nie mam wiecej pytan do ciebie
i tak na marginesie nie górnik łęczną ale górnika łęczna





