Działalność klubu - kłopotów cd....

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#301 Postautor: bkapusta » 19 lipca 2006, o 13:41

Ge(L)o pisze:Ustalania taktyki ? To nie football. Wsiadasz na motocykl i dawaj w lewo - oto moja taktyka. A jesli Ci chodzi o zmiany taktyczne, no problem, najlepszy za najgorszego i cała filozofia.



Faktycznie to nie pilka kopana - wroc do kibicowania nodze bo o zuzlu najwyrazniej nie masz pojecia.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#302 Postautor: Ge(L)o » 19 lipca 2006, o 13:49

Tu akurat wytrawny taktyk nic nie pomoże, że Rempała wywyozi młodszych kolegów w płot (gdyby to jeszcze z przeciwnej drużyny byłoby dobrze). Że parą nie umieją jeździć ? Jeden po wewn. drugi po zewn, na drugim łuku zmiana. Czy to takie trudne ?
Za dużo dorabiamy do żużla filozofii, jak ostatnio niektórzy do piłki... Prosta gra, prosta jazda (dla tych, którzy umieją prosto jeździć 8)

Awatar użytkownika
wernik
Posty: 11
Rejestracja: 12 lipca 2006, o 12:00
Lokalizacja: Lbn

#303 Postautor: wernik » 19 lipca 2006, o 13:58

to tak samo jak z filozofiÄ… na temat jazdy konnej :/

niby wsiąść i jechać? "terefere" ;) taktyka jest BARDZO WAŻNA!
Huzar (słodki anioł)
Tż Lbn :] :* ^^
Obrazek

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#304 Postautor: Lublin_Fan » 19 lipca 2006, o 13:59

Ge(L)o pisze:Tu akurat wytrawny taktyk nic nie pomoże, że Rempała wywyozi młodszych kolegów w płot (gdyby to jeszcze z przeciwnej drużyny byłoby dobrze). Że parą nie umieją jeździć ? Jeden po wewn. drugi po zewn, na drugim łuku zmiana. Czy to takie trudne ?

Oczywiście, że trudne. Jak tego zawodnicy nie przećwiczą na treningach i nie ustalą z trenerem to jest to jak najbardziej trudne. Efekt u nas: ponad pół sezonu to fatalne rozegrania pierwszego łuku i bezsensowne gubienie punktów. W szczególności na wyjazdach.
W żużlu dobry trener-taktyk oraz ćwiczenie wariantów na treningach to podstawa. U nas spróbowano inaczej. Jak widać nie udało się.

Za dużo dorabiamy do żużla filozofii, jak ostatnio niektórzy do piłki... Prosta gra, prosta jazda (dla tych, którzy umieją prosto jeździć 8)


Oszczędź nam już swoich teorii :?

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#305 Postautor: Dudi » 19 lipca 2006, o 14:24

Mikasie ale, o co Tobie chodzi? Nie wiem ile masz lat i jakie doświadczenia ...ale ja z racji zaawansowanego wieku nie będę się wydurniał i dyskutowal na forum, rzucał nazwiskami ,zdradzał pomysły dla uzdrowienia klubu. Tak mi się życie ułożyło, ze mam szczęście, lub nieszczęście znać sporo ludzi z tak zwanych pierwszych stron gazet i którzy, wierz mi, mogą coś zdziałać dla zuzla...Spotykam się dyskutuję i wnioski są podobne- nikt nie traktuje poważnie poprzedniej i obecnej ekipy. Moje zdanie jest podobne, kilku gówniarzy i buców, którym się coś wydaje. Należy zacząć od wywalenia na mordę tego dziadostwa, od góry do dołu! Na forum możemy sobie tylko żartować, bo jak Ci wiadomo nic nie dają wszelkie rady, wypociny, sugestie. Należy zwołać jakies zebranie, sprowadzić paru ludzi zainteresowanych tym sportem, potencjalnych sponsorów. Ale muszą być ludzie, z którymi da się rozmawiać i którzy czują ten sport. I tu mi np. imponuje Gelo i to nie dlatego, ze jest mi bliską osobą! Przez wiele lat nie zawodzi go intuicja, zaskakuje nawet mnie :D i wie, o co chodzi...Taki np.Gawrzyk, to może co najwyżej podszczekiwać i imponować pampersiarzom, którzy dominuja na forum. Żużel jest mojš miłością i jeśli tylko będzie okazja zapewne się mocno zaangażuję w jego uzdrowienie.
PS Wyjštkowo nie mam pretensji za tegoroczny skład! To im się udało! Tylko trzeba mieć łeb, żeby umiejętnie nim kierować i motywować! Jak było -wiemy!

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#306 Postautor: Torsen » 19 lipca 2006, o 14:33

Lublin_Fan pisze:Na dyrektora to każdy się nadaje pod jednym warunkiem: 4 mln budżetu.

Gorzej będzie z obstawieniem stołków ludzi, którzy mają te pieniądze zorganizować...

Kwestia trenera: musi być. Aczkolwiek trzeba być kompletnym laikiem, żeby wierzyć w urwanie Chomskiego z Gorzowa.

Patrz punkt 1. Mówi się gościowi, by powiedział cenę, po czym się ją płaci. Deal done.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#307 Postautor: Ge(L)o » 19 lipca 2006, o 14:34

A co to Chomski ? przyspawany do tego Gorzowa czy jak ?

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#308 Postautor: bkapusta » 19 lipca 2006, o 14:49

Ge(L)o pisze:A co to Chomski ? przyspawany do tego Gorzowa czy jak ?


Tak samo Chomski przechodzi do Lublina jak w zuzlu nie potrzebna jest taktyka. Wez wyjdz.
Ostatnio zmieniony 19 lipca 2006, o 15:03 przez bkapusta, łącznie zmieniany 1 raz.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#309 Postautor: mikas » 19 lipca 2006, o 14:50

Dudi, spoko spoko, tylko ja odnoszę wrażenie że na około tylko wszyscy dużo gadają jak to oni potrafią uzdrowić lubelski żużel i na tym ich rola się kończy.
Gdzie byli Ci ludzie gdy trzeba było podnosic ten nasz żużel?? Jedynymi osobami wtedy to byli Siwek, Ziółkowski, Waryszak, Wojciechowski i nie wiele wiecej chętnych żeby cokolwiek robić. Dlaczego wtedy te wszystkie osoby z pierwszych stron gazet o których piszesz się za to nie wzieły?? Przeciez gdyby to zrobili bylibyśmy juz od lat w ekstralidze a może nawet zdobywali medale.
I co z tych Twoich spotkan z tymi ludzmi wynika? OK załatwiłeś jednego czy może kilku sponsorów no ale jeśli masz takie możliwości jak piszesz to dlaczego ich do końca nie wykorzystasz? Rok temu Siwek rezygnował, dlaczego nikt z tych ludzi się nie zainteresował żużlem?? Przecież był idealny moment aby ich w żużel wprowadzić, bo jedynym chętnym do objęcia stołka dyrektora był wtedy Kołodziej. Dlaczego Ci wszyscy ludzie z pierwszych stron gazet co tak Ci obiecują nie wykorzystują sytuacji które same sie stwarzają? Mieli szanse się wykazać chociażby niecały rok temu gdy wszyscy po kolei rezygnowali i co??
Kto ma tych ludzi wywalić jak nawet jak sami rezygnują to nie ma chętnych żeby ich zastąpić? Są tylko Ci co dużo gadają i dużo obeicują.

P.S. Mikas, lat 25, doświadczenia znikome ;)
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#310 Postautor: Lublin_Fan » 19 lipca 2006, o 15:01

Torsen pisze:Patrz punkt 1. Mówi się gościowi, by powiedział cenę, po czym się ją płaci. Deal done.


Absolutnie nie.
Gdyby tak było to odszedłby z Gorzowa po spadku z eligi. Chomski ma misję. Facet chce odbudować gorzowską potęgę speedwaya poprzez szkolenie. W tym co robi jest naprawdę bardzo dobry i prawie cała żużlowa Polska chciałaby go mieć u siebie. W jego wypadku pieniądze to nie wszystko


Pozdr.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#311 Postautor: Ge(L)o » 19 lipca 2006, o 15:25

bkapusta a kto Ci powiedział, że przechodzi ??
A w żużlu potrzebna jest umiejętność jazdy w lewo. I choćby nie wiem jak wytrawna taktyka tego nie zastąpi.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#312 Postautor: bkapusta » 19 lipca 2006, o 15:35

Ge(L)o pisze:bkapusta a kto Ci powiedział, że przechodzi ??
A w żużlu potrzebna jest umiejętność jazdy w lewo. I choćby nie wiem jak wytrawna taktyka tego nie zastąpi.


A czy ja mowie, ze przechodzi?

Powiedzialem tylko, ze stwierdzenie "co on przyspawany do tego Gorzowa" [czy jakos tak] jest rownie sensowne i madre jak stwierdzenie o tym, ze taktyka w zuzlu jest niepotrzebna.

A generalnie swoimi postami [o taktyce i Chomskim*] udowodniles, ze o zuzlu wiesz conajwyzej to, ze jedzi sie w lewo.


*jak napisal Lublin_Fan - Chomski to czlowiek z misja, glownie misja szkolenia. W Gorzowie chce zrobic prawdziwa wylengarnie talentow [wsumie nawet niezle mu idzie - juniorzy Gorzowa trzymaja wysoki poziom]. Nie kusi go wielka kasa ani cele w stylu DMP zdobywanego przy pomocy najemnikow. Dlatego trzyma sie Stali Umeczonej i ciezko pracuje z mlodzieza. Prawdopodobienstwo, ze przyjdzie do roboty na drugi koniec Polski [swoja droga Gorzow to miasto zuzlowe najdalej polozone od Lublina :P] zeby gonic do roboty jakas tam druzyne walczaca o awans jest bliskie zeru. Co go ma tu go sciagnac? Swietna szkolka zuzlowa? Dotychczasowe sukcesy? Swietny nowoczesny stadion z minitorem? Nawet jesli w Lublinie pojawila by sie mega kasa [powiedzmy 5 milionow na awans] to i tak ciezko sciagnac takiego Chomskiego bo jakie on tu ma gwarancje? Odejdzie ze Stali, przekresli lata pracy dla jednego sezonu w Lublinie? Jaka bedzie mial gwarancje, ze po awansie bedzie dla niego miejsce/kasa? ;-)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#313 Postautor: Ge(L)o » 19 lipca 2006, o 15:43

To wytłumacz mi czym w żużlu jest taktyka ? Bo jesli chodzi o to kiedy i za kogo wprowadzić zmianę albo jak ustawić pary to są zbyt proste rzeczy, żeby nazywac je "taktyką" moim zdaniem.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#314 Postautor: grzesieck » 19 lipca 2006, o 16:05

np. umiejetne rozegranie pierwszego luku, oprocz startu w duzej mierze ten wlasnie element decyduje o koncowej kolejnosci na mecie
METHANOL ADVENTURE TEAM

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#315 Postautor: Dudi » 19 lipca 2006, o 16:11

Eeeee- poważnie? :shock:

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#316 Postautor: Ge(L)o » 19 lipca 2006, o 16:13

Ale ja kapusty pytałem. To, że Ty wiesz to ja wiem. Wszystkie Grześki to porządne chłopy.
Umiejętne rozegranie pierwszego łuku ? Tzn. trzeba powiedzieć Rempale, żeby nie wynosił się tak z pierwszego wirażu, bo może potrącić Messinga, Klimka itd., i pomoże ? Ten gość ma prawie 40 lat - nie nauczysz go już jeździć na 1. łuku.
Ćwiczenie taktyki na pierwszym łuku jest super jak się jeździ po dwóch na treningu, nawet w 4 niewiele daje, bo zazwyczaj na meczu rywale są trudniejsi niż na treningu.
Także nie wiem tak naprawdę co macie na myśli mówiąc taktyka pierwszego łuku. Jak przekonać ich (nauczyć), żeby jechali tak a nie inaczej ?

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#317 Postautor: bkapusta » 19 lipca 2006, o 16:23

Ge(L)o pisze:To wytłumacz mi czym w żużlu jest taktyka ? Bo jesli chodzi o to kiedy i za kogo wprowadzić zmianę albo jak ustawić pary to są zbyt proste rzeczy, żeby nazywac je "taktyką" moim zdaniem.


Mowiec Ci: wez wyjdz, albo przestan sie odzywac = kompromitowac.

Taktyka to po pierwsze -> sposób, metoda postępowania, mająca doprowadzić do osiągnięcia określonego celu; działanie według obmyślanego planu - wiec proste rzeczy tez moga byc taktyka. Nie ty decydujesz o znaczeniu tego slowa. Jeszcze tego by brakowalo, zebys Ty czuwal nad slownictwem w naszym jezyku.

Po drugie nawet proste rzeczy stanowia problem dla wielu ludzi, nawet w zuzlu. Wystarczy popatrzec jak kto rozgrywa mecze. A w Lublinie jak kto rozgrywal. Odkryjesz ze zdumieniem, jesli oczywiscie zadasz sobie trud zapoznania sie z wynikami meczy z roznych lat, ze mecz zuzlowy mozna rozegrac na wiele sposobow i taktyka ma duze znaczenie.

Ustawienie par, zmiany, zmianty taktyczne, biegi nominowane - wszystko to z uwzglednieniem konkretnego przeciwnika, konkretnych warunkow torowych.

S.P Witold Zwierzchowski rozgrywal mecze na papierze kombinujac z taktyka na wszystkie mozliwe sposoby. Sa trenerzy ktorzy zapewnie obecnie robia podobnie.

A Ty prezentujesz przedszkolny pozim znajomosci dyscypliny. "To za proste zeby to nazwac taktyka". Prosze przestan sie osmieszac i zamilcz jesli o czyms nie masz pojecia.

Pomijam taktyke na torze, ktora wpsomnial Grzesieck. Bo faktycznie zawodnicy, tez musza kombinowac z taaktyka na luku czy ktora sciezke obrac. Ale akurat to nie o tym mowa :)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#318 Postautor: Ge(L)o » 19 lipca 2006, o 16:31

No cóż, jak to zwykle bywa pozostaniemy przy swoich zdaniach.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#319 Postautor: bkapusta » 19 lipca 2006, o 16:33

Ojej. Juz rezygnujesz? A prawie mnie przekonales, ze zuzel to sport bez taktyki wymagajacy tylko jezdzenia w lewo.

Cholercia.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#320 Postautor: Torsen » 19 lipca 2006, o 16:33

Z tym Chomskim, wydaje mi się, przesadzacie. Nie chce mi się powtarzać cokolwiek cynicznej tezy, że każdy ma swoją cenę, ale niestety taka jest prawda. Z całym szacunkiem dla tego człowieka, nie tacy jak on, mimo górnolotnych deklaracji, miękli pod miłym szelestem gotowizny. OK, czuje, że ma coś do zrobienia. Ale jeśli mógłby np. w 3 lata zarobić milion złotych, to może by się zastanowił?

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#321 Postautor: bkapusta » 19 lipca 2006, o 16:39

Torsen pisze:Z tym Chomskim, wydaje mi się, przesadzacie. Nie chce mi się powtarzać cokolwiek cynicznej tezy, że każdy ma swoją cenę, ale niestety taka jest prawda. Z całym szacunkiem dla tego człowieka, nie tacy jak on, mimo górnolotnych deklaracji, miękli pod miłym szelestem gotowizny. OK, czuje, że ma coś do zrobienia. Ale jeśli mógłby np. w 3 lata zarobić milion złotych, to może by się zastanowił?


Hmm. Duza kasa + dlugi termin moglby go przekonac. Ale pamietaj Torsen, ze to mimo wszystko jest Polski zuzel. Czesto zdarzalo sie tak, ze kluby wybijaly sie dzieki duzej kasie a pozniej jeszcze szybciej upadaly, zostawiajac glownie smrod.

Chomski nie urdzil sie dzis. Zreszta kazdy by sie zastanawial, nad wyruszeniem na drugi koniec Polski do kopciuszka, ktory nagle stal sie ksiezniczka.

Nie zawsze chodzi tylko o kase. Jest jeszcze dom, rodzina, plany, marzenia. Poki w Gorzowie dostaje pieniadze na zadawalajacym poziomie i moze realizowac swoje marzenia trudno go zabrac.

Zastanow sie czy Ty rzucil bys wszystko na co bardzo dlugo pracowales, jakies swoje marzenie dlatego, ze ktos _obiecal_ w Szczecinie duzo wieksza kase? Podkreslam obiecal, bo przeciez Chomski doskonale wie, ze kasy w kazdej chwili w takim Lublinie moze zabraknac. I wtedy nawet podpisany kontrakt nic nie da - bo co i od kogo wysaduje?

To nie jest mlody chlopak na dorobku. Tylko facet, ktory cos juz tam ma, cos stworzyl, zapuscil korzenie. Trudno tak poprostu wszystko rzucic.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#322 Postautor: Ge(L)o » 19 lipca 2006, o 16:43

bkapusta nie o to chodzi. Po prostu widzę, że twardo obstajesz przy swoim. Masz racjonalne argumenty choć nie poparte przykładami (bo to, że trener Zwierzchowski rozgrywał mecze na papierze nie przemawia do mnie jakoś).
W dalszym ciągu uważam, że nie trzeba jakiejś tęgiej głowy, żeby w odpowiednim momencie meczu przeprowadzić zmianę albo wstawić zawodnika do biegu nominowanego...

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

#324 Postautor: Ge(L)o » 19 lipca 2006, o 17:30

Znalazłem ten mecz. I nie widzę w nim nic nadzwyczajnego. Gapiński dopiero po trzech zerach został zastąpiony przez juniora. Czy to Cieślaka zasługa, że Crump jest taki dobry ?
Jeśli ten mecz masz na myśli to podaj mi konkretnie o które zmiany Ci chodzi.