28 maja TŻ LUBLIN vs ZKŻ ZIELONA GÓRA

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 667
Wiek: 39
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#901 Postautor: Erwin » 2 czerwca 2006, o 13:51

harry pisze:Ja myślę, że mecz to nam w dużej mierze przegrał elektryk. W tym bardzo ważnym biegu gdzie Jeleń z Bo jechali na 5:1 i po chamsku posadził dupę Staszewski, on dał przeciwnikom bardzo wazne minuty ( awaria maszyny startowej) na spasowanie sie z torem i przygotowanie sobie scieżek na starcie. Nas to wybiło z uderzenia a oni już polecieli na fali.


Zapomniałeś o : ) na końcu.

pozdr.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#902 Postautor: istred » 2 czerwca 2006, o 15:00

meridol pisze:chlopie o czym ty mowisz????
to znaczy najlepiej bylo przerwac jak zaczelismy tracic przewage tak? gdy zaczelismy przerywac trzeba bylo pojsc do sedziego i prosic zeby przerwal, a moze byles za tym ze by to zrobic jak wygralismy dwa biegi po 5:1 co?
napisałem wcześniej
jak już się porobiły dziury trzeba było naciskać na przynajmniej przerwanie meczu
a czy to po 5:1 czy po 1:5 to ma drugorzędne znaczenie. Ciekawe czy tak samo byś pisał jakby kolejny zawodnik odniósł kontuzję?
nie piszcie takich bredni bo sie czytac nie da
Nie czytaj...

A jestem pewny że 90% ludzi zgromadzonych na stadionie wyczekiwało "suchej" pogody i rozpoczęcia spotkania.
Każdy "na gorąco" myśli inaczej, a szczególnie kibice.

Awatar użytkownika
jataman21
Senior
Posty: 809
Rejestracja: 9 maja 2006, o 20:05
Lokalizacja: Lublin

#903 Postautor: jataman21 » 2 czerwca 2006, o 16:06

Takie moje małe spostrzeżenie... patrząc po czasach wydaje się że to nie Zielona się spasowała tylko my zaczeliśmy słabiej jechać...
Może się mylę, ale oprócz Walaska nikt zezwycięzców z Zielonej nie wykręcił dobrego czasu... wczesniej nasi duzo lepsze wykręcali... moze się mylę ale tak jakos zapadło mi to w pamięci...

Awatar użytkownika
Marcinex
Senior
Posty: 726
Rejestracja: 25 listopada 2005, o 19:19
Lokalizacja: Lublin

#904 Postautor: Marcinex » 2 czerwca 2006, o 16:34

Z czasem tor był w coraz gorszym stanie, dlatego nasi mieli coraz gorsze czasy. Tymczasem zawodnicy ZG spasowali się z torem i te czasy mieli lepsze od swoich wcześniejszych.
Obrazek